The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
nowahuta
Banita
 
Od: 03.2009
Skąd: Wyzima Handlowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#271
Stary 11.05.2009, 21:11
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Nadzieja na cud? Chyba oszukiwanie się. Nie ma nic gorszego jak robienie sobie samemu wody z mózgu.

Nie ma w ateizmie niczego smutnego. I tak wszyscy skończymy tak samo- wdupcą nas robaki i tyle po nas będzie, czy to ateista czy wierzący.
a któż Ci dał ten mózg? Ewolucja? Wiesz czym jest oszukiwanie się? Cała ta rzeczywistość, w której przyszło nam żyć jest oszustwem i teatrem.
Odpowiedz cytując
Miro
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Krk i okolice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#272
Stary 11.05.2009, 21:16
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Nadzieja na cud? Chyba oszukiwanie się. Nie ma nic gorszego jak robienie sobie samemu wody z mózgu.

Nie ma w ateizmie niczego smutnego. I tak wszyscy skończymy tak samo- wdupcą nas robaki i tyle po nas będzie, czy to ateista czy wierzący.
czytaj ze zrozumieniem. WzT napisał "... może nawet na cud". Głównym przesłaniem całego zdania jest wiara w życie po śmierci, ... dla osoby wierzącej to czy po śmierci jej ciało wdupcą robaki jest rzeczą drugorzędną.

Tak tylko się wtrąciłem, ciekawa dyskusja ;-)

aaa... jeszcze jedna sprawa.

@Arked
Cytat:
W dyskusjach takich biorą udział osoby o skrajnych poglądach w jedną lub drugą stronę. W takich sytuacjach, żadna ze stron nie jest skora do przyznania drugiej racji w jakiejkolwiek kwestii.
ale obserwatorami takich dyskusji może być dużo więcej osób które pod wpływem argumentów używanych przez obie strony mogą wyrobić sobie zdanie.
Ostatnio edytowane przez Miro : 11.05.2009 o godz. 21:21.
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#273
Stary 11.05.2009, 21:17
nowahuta napisał(a):Wyświetl post
a któż Ci dał ten mózg? Ewolucja? Wiesz czym jest oszukiwanie się? Cała ta rzeczywistość, w której przyszło nam żyć jest oszustwem i teatrem.
Nie, mózg dał mi Bóg, Pan mój wszechmogący. Tak samo jak życie. Nie ważne że spłodził mnie ojciec, nie ważne że urodziła matka, ważne że to właśnie Bóg dał mi życie.

Ja wiem jedno. Pochodzę od małpy. Jeśli Wy pochodzicie skądinąd, tylko współczuć

Moje zdanie w sprawie religii, pochodzenia świata, człowieka, życia po śmierci jest skrajnie radykalne. Odrzucam mity.
Ostatnio edytowane przez pirat.z.karaibow : 11.05.2009 o godz. 21:20.

Odpowiedz cytując
nowahuta
Banita
 
Od: 03.2009
Skąd: Wyzima Handlowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#274
Stary 11.05.2009, 21:17
Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#275
Stary 11.05.2009, 21:19
WzT - ale pojechałeś
A można by odwrócić sytuacje - ludzie którzy nie wierzą w życie po śmierci żyją pełnią życia bo zdają sobie sprawę że game over to game over więc trza wykorzystać to co się ma a nie liczyć na nie wiadomo co po śmierci.

Ja zresztą nie wykluczam że istnieje pewien rodzaj reinkarnacji - nie w sensie że mamy doczynienia z jakimś cudem, tylko że nasz osobisty kod wraca do wolnej puli i jest wykorzystywany przez rodzący się nowy organizm.Minusem jest jedynie to że jeśli by tak było to raczej nie mamy na co liczyć, że w obecnym rozdaniu znów uda nam się urodzić akurat człowiekiem
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
nowahuta
Banita
 
Od: 03.2009
Skąd: Wyzima Handlowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#276
Stary 11.05.2009, 21:25
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Ja wiem jedno. Pochodzę od małpy. Jeśli Wy pochodzicie skądinąd, tylko współczuć

Moje zdanie w sprawie religii, pochodzenia świata, człowieka, życia po śmierci jest skrajnie radykalne. Odrzucam mity.
Niestety, ale masz małe horyzonty. Człowiek tutaj - i nic w tym dziwnego - ma wpojone ziemskie zasady. Dlatego napisałem wyżej "Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania."
Np. do momentu pojawienia się A. Einstein czas był niepodważalnym dogmatem. Teraz wiemy, że jest względny. Zetnknięcie ludzkiego uprzedzenia z dojściem do prawdy.
Odpowiedz cytując
pirat.z.karaibow
Senior Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#277
Stary 11.05.2009, 21:30
Nie Tobie oceniać moje horyzonty. Bynajmniej takie stwierdzenie na podstawie róznicy w poglądach religijnych jest zupełnie nie na miejscu i świadczy tylko i wyłącznie o Tobie.

Religia, wiara- temat tabu. W tym kraju się nie da o tym porozmawiać. Zbyt mały zakres tolerancji. I przyznaję, działa to w obie strony.

Nie komentujcie, ja już tu nie piszę
Ostatnio edytowane przez pirat.z.karaibow : 11.05.2009 o godz. 21:33.

Odpowiedz cytując
bb.1906
Senior Member
 
 
Od: 03.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#278
Stary 11.05.2009, 21:34
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Nie Tobie oceniać moje horyzonty. Bynajmniej takie stwierdzenie na podstawie róznicy w poglądach religijnych jest zupełnie nie na miejscu i świadczy tylko i wyłącznie o Tobie.

Religia, wiara- temat tabu. W tym kraju się nie da o tym porozmawiać. Zbyt mały zakres tolerancji.

Nie komentujcie, ja już tu nie piszę
No lepiej nic już nie pisz, nie każdą głupotę można usprawiedliwić młodym wiekiem.
Odpowiedz cytując
-Marcin-
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#279
Stary 11.05.2009, 22:07
Życie po śmierci, podróże w czasie, teleportacja, niewidzialność.Taki na szybko przyszły mi do głowy takie 4 skojarzenia. Czy aby one nie są tylko wytworem naszej wyobraźni ? Tak łatwo można wyobrazić sobie jak każda z tych rzeczy tak ogólnie działa ale ludzkość nawet ani w najmniejszym procencie nie poszła do przodu w ich poznaniu. Posuwamy się do przodu w wielu kwestiach pewnie za kilkadziesiąt lat maszyny będą posiadały swoją własną świadomość ale niektórych rzeczy po prostu nie przeskoczymy bo one nie istnieją.

Mówi się, że są rzeczy które nawet filozofom się nie śniły. Ale czy nie jest tak, że to co się filozofom cały czas śni tak naprawdę w ogóle nie istnieje i nigdy nie będzie istniało.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#280
Stary 11.05.2009, 22:09
Jery napisał(a):Wyświetl post
Uher, gdyby choć trochę znał się na filozofii to nie pisa byś takich bzdur o związku wiary i logiki. Otóż istnienie Boga jest po tysiąckroć bardziej logiczne niż jego brak!
Udowodnij to lub chociaż rozwiń myśl.
Jery napisał(a):Wyświetl post
Proud dał świetny cytat i pozwolę sobie go powtórzyć "Trochę wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem"
Szkoda tylko, że w badaniach socjologicznych uwidacznia się odwrotna zależność...
Według statystyk wierzący są za to szczęśliwsi.
Odpowiedz cytując
-Marcin-
Banita
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#281
Stary 11.05.2009, 22:18
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Sporami na temat istnienia Boga, czy też w ogóle - świata pozazmysłowego, pozamaterialnego od wieków zajmowała się filozofia, choć w wielu miejscach przenikając się z matematyką, fizyką - ogólnie: naukami przyrodniczymi.
Podejrzewam zresztą, że gdyby nasz racjonalny kolega zetknął się ze współczesną fizyką teoretyczną, to przeżyłby ciężki szok. Najciekawsze, że na moim kursie filozofii obie płaszczyzny ( filozofia - fizyka ) bardzo mocno się przenikały, a najaktywniejszymi dyskutantami byli właśnie fizycy
To chyba nie logiczne, że obie te płaszczyzny się przeplatają. Zarówna jedna jak i druga o Bogu(wszechświecie) nie wie nic a wszystko czym się zajmują to domysły
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#282
Stary 11.05.2009, 23:11
Jery napisał(a):Wyświetl post
. Otóż istnienie Boga jest po tysiąckroć bardziej logiczne niż jego brak!
A może milion razy bardziej logiczne - po co się rozdrabniać?

Jery napisał(a):Wyświetl post
"Trochę wiedzy oddala od Boga. Dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem"


no i co?Chcesz tym cytacikiem udowodnić że niewierzący to debile?

A jeśli piszemy już o logice.
Powiedz mi , jaka logika jest w tym że Bóg stworzył wszechświat(albo i nieskonczona liczbę wszechświatów) , wśród tego całego olbrzymiego tworu - malutką ziemie...i co jest dalej?W morzu powstają pierwsze organizmy - bakterie i po ponad 3 mld lat z tych bakterii po milionach krzyżówek powstaje m.in człowiek.Powstaje bez żadnej 'boskiej ingerencji'...chyba że widzisz gdzieś tą ingerencje, jeśli tak to mi ją pokaż.

To na prawdę jest gruuuby temat i teksty jakie zapodałeś to w zasadzie zaprzeczenie dyskusji a jedynie taki słowny boks.

Ja wychodzę z założenia że być może cały spór rozbija się tak na prawdę o definicje tak Boga jak i cudu.
Ja Boga który jest obecny w zdecydowaniej większości religii na świecie nie widzę a to że jest on tak popularny ,to wynikało i nadal wynika z tego że tak na prawdę nie wiemy jak, dlaczego i po co -
Zauważ że religie ewaluowały i to ewaluowały w sposób nieprawdopodobny - najpierw gdy każde zjawisko na ziemi dla ludzi było niewytłumaczalne(czyli było uważane za cud) - jedynym modelem religii było wielobóstwo - Bóg słonca, deszczu, mórz,płodów rolnych,wojny pokoju itp itd. - Odkąd nauka zaczęła dominować i wyjaśniać racjonalnie/naukowo - rzeczy które działy się na naszej planecie - Bogów zaczęło ubywać aż doszliśmy do jedno-bóstwa.

Dla mnie Bóg , jeśli jest to nie jest żadna istota nadprzyrodzona/inteligentna - w ludzkim pojęciu inteligencji która tworzy coś z niczego(dokonuje cudów) , tylko Bogiem tak na prawdę jest szeroko-pojęta natura, której jedynym celem jest
a) przetrwanie
b)dążenie do przedłużania gatunku.

I wszystko jest w zasadzie podporządkowane temu.I dochodzimy do definicji cudu - otóż w religiach cud to coś takiego że, użyje tu najbardziej znanego porównania - masz wode - hokus pokus i masz wino.
Dla mnie nie ma czegoś takiego, natomiast zdarzały i zdarzają się rzeczy które są kwalifikowane jako cud - tyle że tak na prawdę cudem nie są a po prostu nie jesteśmy jeszcze w stanie dojść do tego , dlaczego tak się stało


A na zakończenie taka kwestia do przemyślenia ,może trochę poniżej pasa ale nie taka jest moja intencja by kogoś tym obrazić.

Nie potrafie za bardzo zrozumieć za co tego mitycznego Boga mamy wielbić i oddawać mu taką aż cześć(klęczenie, wyznanie nie swoich win, wielbienie itp)
Bóg w religii to 'ojciec/matka' - jego brak ingerencji jest tłumaczony tym że dał człowiekowi wolna wole i nie wtrąca się.
Tyle że , czy wielbilibyście tak swoich ziemskich rodziców, którzy urodzili Was , a potem porzucili i stwierdzili - tak urodziłem Cię a teraz mam wszystko w dupie i radź sobie sam....
Jak dla mnie zapoczątkowanie życia do czegoś zobowiązuje a jeśli ktoś(Bóg) patrzy na to co się działo/dzieje i generalnie nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za to co jego 'dzieci' robią - to nie mam żadnego powodu by wychwalać go.
Nie chciał bym mieć nigdy takiego ojca/matki i też nigdy nie chciałbym być takim ojcem dla swojego dziecka.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 11.05.2009 o godz. 23:15.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#283
Stary 11.05.2009, 23:33
shad napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze raz, wersja dla wierzącego idioty takiego jak ja. Podaj mi historyczne uzasadnienie XII wiecznego chłopa z widłami pod drzwiami "niewiernego".

Niewiernym to niby dawano ziemię i czczono ich? Wieszanie ludzi czy palenie czarownic, to wymysł bajek?

Edit: chodziło mi o ok. XVII wiek.
Ostatnio edytowane przez uher : 11.05.2009 o godz. 23:38.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#284
Stary 11.05.2009, 23:40
uher napisał(a):Wyświetl post
Niewiernym to niby dawano ziemię i czczono ich? Wieszanie ludzi czy palenie czarownic, to wymysł bajek?
I tak po prawdzie - 966 każdy zna, tyle że odpowiedź na pytanie - dlaczego to Mieszko I przyjął chrzest - jest bardzo niepopularna....Oświeciło go czy też postąpił tak by nasz kraj mógł normalnie się rozwijać a nie był zakwalifikowany do przymusowego procesu chrystianizacji(czyt najechac- wybić-ubezwłasnowolnić) ....czy miał wybór?..Pewnie niektórzy uznali by go dziś za pierwszego agenta obcego kraju.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
nowahuta
Banita
 
Od: 03.2009
Skąd: Wyzima Handlowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#285
Stary 12.05.2009, 09:24
1q2 napisał(a):Wyświetl post
I tak po prawdzie - 966 każdy zna, tyle że odpowiedź na pytanie - dlaczego to Mieszko I przyjął chrzest - jest bardzo niepopularna...
Wiadomo, że nic go nie oświeciło tylko zrobił to z przyczyn politycznych.. Tylko czy tematem dyskusji jest ziemski "urząd" kościół, czy wiara/religia, bo to duża różnica
Odpowiedz cytując
puszek06
Banita
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#286
Stary 12.05.2009, 09:43
jeżeli uważacie że kościół to tylko urząd ziemski, papież to po prostu pewien rodziaju organu administracji to popełniacie herezje i to grubą. Wg nauk kościoła, kościół (jako całość) jesty jedynym przedstawicilem Chrystusa na ziemi, kierowany jest z nieba przez samego Jezusa i niegsdy (ale to nigdy) nie zbłądził, nie popełnił błedow itd - może ktoś tam kiedyś ale to człowiek. nie kościół.. Papież jest namiestnikiem Chrystusa wybieranym z jego woli.. Krotko - posłuszeństwo i zamknąć jape....... Jest to jeden z wielu powdów dla których nie chodzę do kościoła i od wielu lat odciąłem się od życia religijnego i delikatnie mówiąc czuję niechęć (co nie znaczy że jest tam wiele zajebistych osób).. Ogólnie kościół wymaga posłuszeństwa - nawet jeżeli nie zgadzasz sie - masz być posłuszny górze, góra przypomina mi komitet centralny - 4 zęby, parkinson, zanik pamięci. Wielu księży czuje że to czego uczą jest niezbyt dobre (nawet jak na zatwardziałych katolików) ale nie mają wyjścia bo przez lata wpojono im posłuszeństwo. Mechanizm działania w wielu wypadkach przypomina sekte (oskarżono o to kiedyś katolicki ruch światło - życie że stosuje metody manipulacji i kontroli - ruch bardzo popularny u młodzieży), zastraszenie ogniem piekielnym, strach przez zmianiami, wstręt do własnego ciała... Moje zdanie jest takie - to co kościół głosi i ta nauka może być dla może 20% społeczeństwa (mowie o ogolnie wierze w niego, zasady moralne itd), nie uważam by reszta ludzi w Polsce, anwet bardzo wierzących po przedstawieniu im dokładnych dogmatów wiary, organizacji, całej tej szopki była w stanie powiedzieć " tak to moja religia, ja to czuje w srodku" - oczywiście to tylko moje subiektywne zdanie
Odpowiedz cytując
Jery
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krakow D-303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#287
Stary 12.05.2009, 10:42
jova napisał(a):Wyświetl post
Udowodnij to lub chociaż rozwiń myśl.
Chodzi mi o to, że każdy logicznie spójny, komplenty (za wyjątkiem kantowskiego) system filozoficzny zakłada istnienie jakiejś Istoty Boskiej, stwórcy, przyczyny, jak kolwiek byśmy tego nie nazwali. U Platona jest to idea Piękna/Dobra/Prawdy jako idea najogólniejsza, z której wywodzą się inne, u Arystotelesa nieruchomy poruszyciel, u neoplatoników był niepoznwalny absolut, z którego wszystko powstało i w końcu u św Augustyna i Tomasza Bóg już w rozumieniu chrześnijańskim. Jak już pisałem przeciwstawić im można tylko filozofie Kanta (która swoją drogą jest najmniej racjonalna (w sensie na prosty chłopski rozum), najbardziej zawiła z powyższych ;P), który również nie wyklucza istnienia Boga... Ja uważam, że dyskusja o Bogu nie może być oderwana od filozofii. Tak to możemy sobie mówić jak nam sie wydaje itp itd. Przez te setki lat byli goście, którzy całe życie poświęcili na tego typu dywagacje i wymyślili rzeczy tak mądre i ważne, że aż cięzko uwierzyć .

Cytat:
Szkoda tylko, że w badaniach socjologicznych uwidacznia się odwrotna zależność...
Według statystyk wierzący są za to szczęśliwsi.
Ale kto się dziś uczy filozofii? Nawet jeśli już na UJ prof Szlachta męczy się próbując wytłumaczyć coś studentom, to słucha go najwyżej 1/10... A ja uważam, że filozofia jest podstawą, bez niej zrozumienie np sporu o aborcje, czy zajęcie stanowiska umotywowanego własnymi przekonaniami jest bardzo trudne.
Odpowiedz cytując
Jery
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krakow D-303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#288
Stary 12.05.2009, 10:57
Jeszcze do wszystkich walecznych przeciwników katolickiego ciemnogrodu - Poczytajcie sobie encykliki papieskie począwszy od Rerum Novarum, Quadragesimo anno, Pacem in terris, Matter et magistra itp itd, a zobaczycie jak to w ciemonogrodzie watykańskim pisano o prawach człowieka, tolerancji, solidarności społecznej, sprawach ustrojowych i społecznych, polityce międzynarodowej itd. zanim pomyślał o tym jakikolwiek polityk... Naprawdę polecam A jak przeczytacie to się zastanówcie czy czasem nie myślicie dziś jak papieże 100 lat temu ;P - wstyd?!
Odpowiedz cytując
WzT
Senior Member
 
 
Od: 10.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#289
Stary 12.05.2009, 12:33
uher napisał(a):Wyświetl post
Niewiernym to niby dawano ziemię i czczono ich? Wieszanie ludzi czy palenie czarownic, to wymysł bajek?

Edit: chodziło mi o ok. XVII wiek.
Piszecie o tych czarownicach i wieszaniach ludzi tak jak by to był bardzo ważny element chrześcijaństwa.
Działo się tak na pewno ale podejrzewam że wynikało to z tego że chrześcijanie tamtych czasów jak i tych czasów popełniają cały czas błędy i niestety to jest nieuniknione.
Nauka chrześcijańska nigdy nie nakazywała palić czarownic itp jeśli tak było to ludzie to musieli robić z własnej woli czy błędnych przekonań lub specyficznych na tamte czasy obyczajów więc ciężko wrzucać wszystko do jednego worka.

Poza tym tutejsi obrońcy ateizmu zauważają tylko negatywne strony ale o tym ile to prawdziwych chrześcijanin było prześladowanych, ilu ich okrutnie zabijano często w niewyobrażalnych mękach.
O tych którzy za swoją idee oddawali życie czy za drugiego człowieka tego żaden szanowny ateista nie zauważył.
Trochę więcej obiektywizmu.
"NIECH ŻYJĄ ŻOŁNIERZE POLSKIEJ ARMII PODZIEMNEJ"



Odpowiedz cytując
puszek06
Banita
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#290
Stary 12.05.2009, 12:37
jery - co Ty bredzisz? rereum novarum jest spóźniona o 40 lat - wszystko to co tam jest zostalo powiedziane o wiele wcześniej, zostala wydana po to by nie stracic wiernych z klasy robotnicznej. Poprzedni papieże potepiali to co glosiła ta encyklika a Pius to po prostu sformuowal bazując na dokonianiach socjalizmu i tyle.. to sie wielka hipokryzja nazywa .. zdobycze wolności, praw człowieka, zasady humanitaryzmu to osiągniecia (w Europie) renesansu, oświecenia i rewolucji francuskiej a nie poglądy kk. kościól musial po prostu to sformulować w swoich pismach bo by ludzie kompletnie mieli go juz w dupie. do konca XIX wieku zwalczał wszystko to o czym mówisz, każde reformy, prawa wolnościowe, pomoce spoleczne z prawdziwego zdarzenia. Dopiero jak się obudzil z palcem w dupie to pisali te encykliki i nie ma tam nic nowego, nic co by już ktoś wczesniej nie powiedział. To nie jest plucie na kościoł tylko zwykla historia, zwalaczanie ruchów niepodległościowych Polskich(oba powstania potepione, ze styczniowego po kilku tygodniach się wycofal papiezyk bo wpadł na to że się ludzie zbyt w****ią) sa najlepszym tego przykładem (plus cala akcja zjednoczenia Włoch). Działanie Watykanu względem polityki spolecznej, reform, zmian na plus to jedna wielka hipokryzja.. Ludzie którcyh trzeba szanować to brat Albert, matka Teresa, Mello i wiele innych zaangaownaych w dobro. A nie kurde starych dziadów ubranych jak papugi twardych na każde zmiany.. Kościól zmienił dopiero swe podejscie dzieki Janowi XXIII i naszemu papiezowi i drogą II soboru trzeba iść i ekumenizmu. Z reszta ,tarcia o władze jakie odbywają się w Watykanie sa tak silne (zwłaszcza konserwy) że niewiadomo jak to będzie dalej. Dla mnie b16 to poracha..
3
Odpowiedz cytując
born2b3k
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: K-PAX

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#291
Stary 12.05.2009, 13:06
Odpowiadając na pytanie:
Nie, nie chodzę. Ta instytucja jest mi w obecnym czasie zbędna.
"(...) Boga nie ma, jest motór (...)"
Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#292
Stary 12.05.2009, 16:53
uher napisał(a):Wyświetl post
Niewiernym to niby dawano ziemię i czczono ich? Wieszanie ludzi czy palenie czarownic, to wymysł bajek?

Edit: chodziło mi o ok. XVII wiek.
O czym Ty mówisz, jaką ziemię, jakie wieszanie? Trochę Ci wychodzi Radio Erewań. Dobra, to pytam jeszcze raz (do trzech razy sztuka).

Jakich niewiernych? Jak czczono? Jaką ziemię? Jakie wieszanie?
A co do trzeciego, nie, to nie wymysł bajek. Za to wiele bajek na ten temat powstało i pod postacią bajki do dziś to funkcjonuje. Byłbym rad, gdybyś przytoczył choć jeden proces o czary z XVII wieku, jako przykład.
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
Jery
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Krakow D-303

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#293
Stary 12.05.2009, 18:10
puszek06 napisał(a):Wyświetl post
jery - co Ty bredzisz? ( ... ) zdobycze wolności, praw człowieka, zasady humanitaryzmu to osiągniecia (w Europie) renesansu, oświecenia i rewolucji francuskiej a nie poglądy kk.
Zdobycze wolności - a co to? Może chodzi Ci o kolonie brytyjskie lub francuskie, tam doskonale realizowano oświeceniowe ideały. Rewolucja francuska i humanitaryzm - również trafnie...
A jakbyś czytał Rerum novarum to byś wiedział, że w wielkiej części jest to krytyka socjalizmu, a głowna teza mowi o tym, że bogaci i robotnicy potrzebują sie nawzajem (Arystoteles)
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#294
Stary 12.05.2009, 18:42
shad napisał(a):Wyświetl post
O czym Ty mówisz, jaką ziemię, jakie wieszanie? Trochę Ci wychodzi Radio Erewań. Dobra, to pytam jeszcze raz (do trzech razy sztuka).

Jakich niewiernych? Jak czczono? Jaką ziemię? Jakie wieszanie?
A co do trzeciego, nie, to nie wymysł bajek. Za to wiele bajek na ten temat powstało i pod postacią bajki do dziś to funkcjonuje. Byłbym rad, gdybyś przytoczył choć jeden proces o czary z XVII wieku, jako przykład.

Wpisz sobie w googlach takie hasło "Basque witch trials".
Żyłeś w piwnicy 2x lat, że nie wiesz o tym jak chrześcijanie mordowali niewiernych?


Cytat:
„Arcybiskup Jan z Trieji spalił na stosie w 1658 roku tyle czarownic, że w dwóch miejscowościach pozostały żywe tylko dwie kobiety”.
(Karlheinz Deschner)


Twoje głupkowate pytania i odniesienia do komunizmu, zaczynają być męczące.
Ostatnio edytowane przez uher : 12.05.2009 o godz. 18:45.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#295
Stary 12.05.2009, 18:48
WzT napisał(a):Wyświetl post
Piszecie o tych czarownicach i wieszaniach ludzi tak jak by to był bardzo ważny element chrześcijaństwa.
Działo się tak na pewno ale podejrzewam że wynikało to z tego że chrześcijanie tamtych czasów jak i tych czasów popełniają cały czas błędy i niestety to jest nieuniknione.
Nauka chrześcijańska nigdy nie nakazywała palić czarownic itp jeśli tak było to ludzie to musieli robić z własnej woli czy błędnych przekonań lub specyficznych na tamte czasy obyczajów więc ciężko wrzucać wszystko do jednego worka.
.
Nauka swoje a wladza i instytucja ksocielna swoje , tak jest w sumie do dzis .Tylko wtedy palili ludzi a dzis sie musza "zadowolic złotem i nieruchomościami" ,ale nauki glosnili i wtedy i dzis to robia
Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#296
Stary 12.05.2009, 21:16
uher napisał(a):Wyświetl post
Wpisz sobie w googlach takie hasło "Basque witch trials".
Żyłeś w piwnicy 2x lat, że nie wiesz o tym jak chrześcijanie mordowali niewiernych?

Słucham, jak? Powiedzmy, że siedziałem te "2xlat" co by to nie znaczyło, i nie mam pojęcia o tak powszechnie znanych faktach. Proszę, wytłumacz mi.
uher napisał(a):Wyświetl post

„Arcybiskup Jan z Trieji spalił na stosie w 1658 roku tyle czarownic, że w dwóch miejscowościach pozostały żywe tylko dwie kobiety”.
(Karlheinz Deschner)
Szczyt kompromitacji. Wziąłeś cytat żywcem przeniesiony z jakiegoś profilu na youtube a pochodzi on z książek nawiedzonego gościa, który był takim pierwowzorem Dana Browna, wszędzie widział spiski w Kościele. Z jego "Kryminalnej historii KK" śmieją się nawet historycy, bardzo krytyczni wobec Kościoła.

Pozwól, że pokażę o co chodzi:

Kim jest arcybiskup Jan z Trieji? Gdzie jest Trieja? Co to za dwie miejscowości gdzie palił te czarownice? Ile miały mieszkańców i jaki źródła o tym mówią? Sam je palił? Z jakich źródeł Deschner wziął tę informację o dwóch pozostawionych przy życiu kobietach (brzmi to jak jakieś podanie z epoki, które ma na celu ukazanie jaki straszny był ów arcybiskup a prawdy w tym nie za wiele, bo co, we wsi były 3 kobiety, jedną spalili za czary to wychodzi, że zostały dwie przykład na poziomie pierwszego roku historii)?
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#297
Stary 12.05.2009, 21:21
shad napisał(a):Wyświetl post
Słucham, jak? Powiedzmy, że siedziałem te "2xlat" co by to nie znaczyło, i nie mam pojęcia o tak powszechnie znanych faktach. Proszę, wytłumacz mi.

Szczyt kompromitacji. Wziąłeś cytat żywcem przeniesiony z jakiegoś profilu na youtube a pochodzi on z książek nawiedzonego gościa, który był takim pierwowzorem Dana Browna, wszędzie widział spiski w Kościele. Z jego "Kryminalnej historii KK" śmieją się nawet historycy, bardzo krytyczni wobec Kościoła.

Pozwól, że pokażę o co chodzi:

Kim jest arcybiskup Jan z Trieji? Gdzie jest Trieja? Co to za dwie miejscowości gdzie palił te czarownice? Ile miały mieszkańców i jaki źródła o tym mówią? Sam je palił? Z jakich źródeł Deschner wziął tę informację o dwóch pozostawionych przy życiu kobietach (brzmi to jak jakieś podanie z epoki, które ma na celu ukazanie jaki straszny był ów arcybiskup a prawdy w tym nie za wiele, bo co, we wsi były 3 kobiety, jedną spalili za czary to wychodzi, że zostały dwie przykład na poziomie pierwszego roku historii)?
Jasne wszystko jest wymyslone,Inkwizycja to wytwór wyobrazni itd.
Dzis sie tez dowiedzielismy ze Ratzinger nie byl w HitlerJugend i to nomen omen zamiast sie godzic z Zydami to wypalili z Watykanu takiego "newsa"
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#298
Stary 12.05.2009, 21:28
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Jasne wszystko jest wymyslone,Inkwizycja to wytwór wyobrazni itd.
Dzis sie tez dowiedzielismy ze Ratzinger nie byl w HitlerJugend i to nomen omen zamiast sie godzic z Zydami to wypalili z Watykanu takiego "newsa"
Kolega nie dość, że ma bardzo średnie pojęcie o świecie to jeszcze używa zwrotów, których nie rozumie.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Odpowiedz cytując
shad
Senior Member
 
 
Od: 11.2003
Skąd: Księżyć planety PI-ZD11, dla jajec nazwany Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#299
Stary 12.05.2009, 21:36
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Jasne wszystko jest wymyslone,Inkwizycja to wytwór wyobrazni itd.
Dzis sie tez dowiedzielismy ze Ratzinger nie byl w HitlerJugend i to nomen omen zamiast sie godzic z Zydami to wypalili z Watykanu takiego "newsa"
A skąd wiesz, że była Święta Inkwizycja i paliła ludzi na stosie? Z google? Czy od historyków? A skąd wiedzą historycy? Z google, czy ze źródeł? No to skoro ze źródeł, to chcę się dowiedzieć o konkretnych przypadkach jakie zna uher, o których czytał i które są tak powszechnie znane, że każde dziecko wie jak to Kościół masowo mordował czarownice.

Za palenie na stosach Kościół już po stokroć przepraszał, przyznał się i uznał to za olbrzymią pomyłkę, zwykłe morderstwa. Chodzi mi o skalę, która naprawdę jest nic nie znaczącą a wyolbrzymia się ją do takich rozmiarów, jakby to było jedyne zajęcie Kościoła katolickiego. W dodatku te kosmiczne liczby o milionach zabitych. Palenie czarownic, niewiernych, ciągłe mordy chrześcijaństwa. Tak, to jest poziom Deschner'a. Wyrwać z kontekstu, wyolbrzymić i zmierzyć dzisiejszą miarą. Przez cały czas istnienia KK nie spalono na stosie tyle osób co przez jeden miesiąc rewolucji francuskiej zginęło pod gilotyną. A nie słyszałem w tym temacie nic o tym, że państwo ateistyczne ,laickie jest złe bo morduje niewinnych ludzi pod ostrzem gilotyny.

PS Co za nomen omen? Gdzie tu omen a gdzie nomen?
Niszcz socjalizm!
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#300
Stary 12.05.2009, 21:41
shad napisał(a):Wyświetl post
Tzw. pie.dolenie o dupie marynie

Z tego co piszesz, wydaje mi się, że masz problemy z czytaniem.

Napisałem wyraźnie, wpisz w googlach "Basque witch trials". Ty zamiast odnieść się do tego tekstu, poruszasz cytat i swoje zamknięcie umysłowe. Jeśli nie umiesz języka angielskiego, to ok. W takim razie wpisz "inkwizycja".



Mam prośbę, w następnym poscie odwołaj się do haseł "Basque witch trials"; "inkwizycja". Nie chce mi się tracić czasu na głupkowate pyskówki z tobą, skoro czytasz między wierszami.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:33.