
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: Kraków/Brzesko
Offline |
#451
|
![]() "Gdy nadchodzi burza ludzie pokazują swoją prawdziwą naturę. Jedni chowają się ze strachem. Inni rozpościerają szeroko skrzydła do lotu."
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#452
|
|
Nie wiem czy nie którzy w ogóle czytają to co piszą bo mi się wydaje, że nie.
Piszecie, że Brożek nic nie grał a ja się pytam jak miał grać z czego miał strzelać jak nie było podań do niego i to chyba nie jest jego wina lecz pomocników którzy nie dogrywali mu piłek !! Kolejny mądry post typu- Ćwielong nie strzela do odstrzału gościa!! A za parę kolejek lub w przyszłym sezonie kiedy będzie strzelał bramkę za bramką to wszyscy go będą nosić na rękach - sytuacja podobna jak z Brożkiem, kiedy mu nie szło wszyscy( większość) wieszała na nim psy!! A teraz kiedy król strzelców, strzela bramki to wszyscy krzyczą Paweł jest the best i w ogóle. Osobiście zadowolony jestem z tego, że Małecki wszedł na boisko w drugiej połówce ponieważ więc dał drużynie niż jak grałby od początku, podania, wrzutki i przede wszystkim bramka. W dzisiejszym meczu brakło szczęcia. Mieliśmy swoje sytuacje nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Potem Piast się cofnął broniąc się całą drużyną i wiadomo trudno jest strzelić. Ale wciąż jest szansa na Mistrza Polski, więc ja wierze w to do końca. Co raz więcej czytam o tym że już po mistrzostwie, że katastrofa i w ogóle do dupy. Opamiętajcie się trochę bo zostało jeszcze 4 kolejki- i nikt nie zagwarantuje tego że inni też nie potracą punktów!! Na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie!!
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 01.05.2009 o godz. 22:15.
![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: STOŁECZNE MIASTO KRAKÓW
Offline |
#453
|
|
qrwa nie wiem czemu Maciek S po stracie bramki i Baszcza a przynajmnie do drugiej połówki nie podszedł bardziej ofensywnie i nie wystawił tylko 3 obrońców skoro było widac gołym okiem ze Pi.Brożek nie czuje prawej strony
Czy nie można by było zagrać w obronie od lewej Pi Brożek, Głowa Marcelo w pomocy Zieniy, Sobol, Diaz,Łobbo (Mały) Jrsak Boguski, Pa. Brożek cos lepszego by chyba zrobili? chociaż i tak sie starali ,chociaż za pierwsze 20 min to ich do kopalni wyjebac |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: Prądnik Czerwony
Offline |
#454
|
|
Jedynym pozytywem tego meczu jest to ze Maly nie zlapal kartki bo po tym meczu mozna jasno powiedziec ze bedize nam bardziej potrzebny niz Lobo ktory jest zdecydowanie za malo konstrunktywny
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#455
|
Wyglada na to, ze ten pech go nie chce opuscic... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#456
|
|
już tak nie gloryfikujcie tego Jirsaka - fakt, że duzo dziś nie popsuł, ale ja na przyklad nie widziałem, żeby wszedl odważnie na starcie z rywalem. Jak do pilki biegl z jednej strony Tomas a z drugiej zawodnik Piasta , to nasz "playmaker" zgrabnie sie tylko uchylał.
Mecz przegrany na wlasne zyczenie, niestety. Zobaczymy, co będzie dalej |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#457
|
|
a strzelił on przez całe życie tyle goli co Brożek w tym sezonie?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#458
|
|
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: Kraków/Brzesko
Offline |
#459
|
![]() "Gdy nadchodzi burza ludzie pokazują swoją prawdziwą naturę. Jedni chowają się ze strachem. Inni rozpościerają szeroko skrzydła do lotu."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#460
|
|
Jirsak boi sie starc bezposrednich
pilke potrafi swietna poslac...ale gorzej mu idzie w walce o pilke... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#461
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#462
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#463
|
Ale panowie,co to ma byc Wychodzimy i całą pierwszą połowe gramy jak na jakmis pikniku stare babcie grają,czyli w CHODZONEGO a nie PILKE NOZNĄ. Dopiero w drugiej jak wszedł Mały cos ruszyło bo tak to by była bida. Mecz mial dwa oblicza.W pierwszej polowie bida -niecelnosc,ogolna bezradnosc w drugiej juz duzo lepiej. Ciezko ,az zal takich puntów w meczu ktory btl do wygrania gdyby Cwielong potrafil z 2 metro do bramki strzelic... Zal takich punktow z cienkim Piastem,choc solidnym w obronie. P.S Rozumiem ze Paweł Brozek mogl miec jakies flustracje itd,ale nie musi po meczu klnąc na kolegów i szukac winowajcow wsrod wszystkich innych kolegów. Naprawde Pawel troche wiecej normalnosci. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#464
|
|
Zawiódł Brożek, który jakoś nie potrafił sobie znaleść miejsca na boisku, Boguski, w którego zagraniach było sporo niedokładności i Ćwielong, nad którym musi ciążyć jakaś tajemnicza klątwa, bo innego wytłumaczenia jego nieskuteczności nie widzę. Niby robi wszystko jak należy, a piłka jakoś nie może wpaść mu do tej bramki.
Trochę paradoks, że Lech i Legia, grając naprawdę słabo potrafiły wywieźć z Gliwic komplet punktów, a my, mając pewnie więcej sytuacji, niż obie te drużyny razem wzięte w swoich meczach z tym przeciwnikiem, zdobywamy tylko punkt. Trzeba wierzyć w mistrza, wszyscy z czołówki potraca jeszcze punkty. Jakby nie było, w najgorszym razie tracimy dwa punkty do Legii (z którą gramy przecież za tydzień na R22) i jeden do Lecha, który jak dla mnie gra beznadziejnie i za wiele do końca sezonu meczów już nie wygra. W sumie jeden remis można było nawet wkalkulować, jak wygramy wszystko do końca to na 95,38% będzie mistrz |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#465
|
|
Ale z Brożkiem też tak było że marnował sytuacje za sytuację. Nigdy nie zapomnę jak ludzie na forum jechali po nim po meczu z Górnikiem Łęczna. Piłka ledwo co leciała bramkarz leży, pusta bramka a Paweł w piłke nie trafił. Nigdy tego nie zapomnę jak ludzie po nim jechali.
Wracając do Łobodzińskiego nie ukrywam nigdy moim idolem nie był ale on dla mnie nigdy nie nadawał się na skrzydłowego nawet jak grał w Zagłębiu to jego gra mnei poprostu nie przekonywała i powiem szczerze byłem bardzo sceptyczny do jego transferu do Wisły. Moim zdaniem brak mu przede wszystkim przebojowości, no i dryblingiem Wojtek również nie grzeszy. Jak piszą na nonsensopedi "jeden zwód i hu*. Prawda że Łobo wyjdzie od czasu do czasu dobra wrzutka ale według mnie to nie wystarczy aby grać w podstawowej 11. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#466
|
|
Dajcie sobie już dzisiaj spokój i idźcie spać, bo jakom cierpliwy, jak trochę poczytałem o obiektywnej wiedzy naszych forumowiczów oceniających mecz, z których może 10% go oglądało, a reszta posiłkowała się relacją tekstową, to po prostu ręce opadają.
Jak nie jazda na Ćwielonga, który po prostu miał pecha, to na Łobodzińskiego, który lepiej dzisiaj zagrał od Zieńczuka, Boguskiego i Brożka, kolejno Jirsak, któremu ktoś zarzuca brak zaangażowania, ale tego, że kilka razy bardzo odważnym wślizgiem odebrał piłkę to już nikt nie zauważa, aż nawet komuś Pawełek wskoczył . Dajcie spokój. Szukacie winnych, poszukajcie u trenera, bo dzisiaj to on zawalił mecz - po pierwsze wyjściową jedenastką, po drugie zmianą nie tego zawodnika, którego trzeba było w przerwie, po trzecie, wobec kontuzji Baszcza i źle zestawionej jedenastki, stracił trzecią zmianę, a aż prosiło się, żeby napastnika wpuścić. Ja wiem, że Skorży zawdzięczamy to, że jeszcze walczymy o tego mistrza, ale jeśli się nie weźmie za twarde decyzje i nie zacznie zmieniać w pierwszej "11", przez co później nie zawsze udanie musi łatać to w meczu, to daleko (w sensie po mistrza) na tym nie zajedziemy.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 01.05.2009 o godz. 22:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#467
|
|
to nie zasluga bramkarza przy strzale Pepe. Oczywiscie, Kasprzik zrobił ruch na krótki słupek ale w momencie strzału to miedzy nim a krótkim słupkiem to bylo z 1.5-2 metry!! pustej przestrzeni. Pepe poprostu załadował w Kasprzika, ja tak to widzialem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#468
|
|
nie strzelil...no coz...najlepszym sie zdarza...
ja w niego wierze...widze w nim potencjal...chec do gry... pokaze wam jeszcze co potrafi z Legia Mały i Pepe poprowadza nas do zwyciestwa |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#469
|
|
Mecz bardzo ładny i emocjonujący. Według mnie Wisła zagrała naprawdę dobry mecz. Zabrakło jak zawsze trochę szczęścia sędzia mógł gwizdnąć któregoś z karnych, można też ponarzekać na strzały niecelne. Prowadziliśmy grę oddaliśmy 20 strzałów pokazując niezły futbol. Coraz bardziej cenię sobie Skorżę choć nikt nie potrafi zrozumieć dlaczego grał Łobo, ale mam nadzieje że to będzie impuls do stabilnej formy Małego, widać schematy ćwiczone a szczególnie zablokowana piłka cofnięcie i wejście boguskiego na pełnej prędkości i podanie- akcja grana w ciemno.
Indywidualnie: Pawełek- nie miał za dużo pracy, choć znów 2 nieporozumienia z obrońcami Baszczu- szkoda go, wg mnie z tym kolanem to kopia Brożka, jego kontuzja ogromnie pokrzyżowała szyki a do tego czasu grał super ofensywnie co cenie u bocznych obrońców. Głowa- świetne czyszczenie tyłów Marcelo- dziś stałe fragmenty nie tak różowo, wg mnie bramka obciąża jego konto bo miał czas wybić piłkę a puścił ją myśląc że wyjdzie Pietia- Brakowało go nieraz w obronie ale w przodzie był wszędzie, na prawej trochę niepewnie się czuł Łobo- walczył, starał się ale grał bez głowy kiwał kiedy było trzeba podawać i na odwrót, ale gdyby wpakował to mecz potoczyłby się całkiem inaczej Sobol- w 1 połowię mało widoczny, ale w drugiej wziął ciężar gry na siebie, jego rajdy to miodzio powinien robić to częściej bo jedyny sposób to kosa na odebranie piłki Diaz- zbyt dużo niedokładności, nie równo zagrał nieraz dobrze zdobywając pole innym razem gubiąc się kompletnie Zieńczuk- Widoczny jednak dziś te wrzutki nie były tak precyzyjne Brożek, Boguski- ciężko dobrze ich ocenić, ale gra się jak przeciwnik pozwala, choć od piłkarzy tej klasy możemy wymagać że to oni będę prowadzić grę, mimo to kilka błyskotliwych zagrań Jirsak- dobrze rozrzucał piłki, ale jeszcze trochę za wolno podawał i nie wiem czemu był tak cofnięty, coś osłabłe te stałe fragmenty Małecki- Bramkę strzelił, bardzo aktywny i grający z głową najważniejesze Ćwielong- co się go uczepiliście, zagrał lepiej i zrobił wicęj niż Łobodziński z ZIeńczukiem razem wzięci. Na skrzydle szalał, strzał oddał dobry ale bramkarz się popisał. Jak nabierze pewności siebie to będziemy mieli z niego pożytek Jutro Legia zremisuje a Lech już oddycha rękawami grając 11 przez cały sezon , mając bunty w drużynie i szczyt formy to oni mają za sobą. Idziemy na mistrza |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: STOŁECZNE MIASTO KRAKÓW
Offline |
#470
|
|
obyś miał racje
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#471
|
|
Heh chyba tylko ja tutaj zachowalem resztki zdrowego rozumu i nie wyrokuje przed koncem calej kolejki. Jutro moze sie okazac ze nadal bedziemy liderem bo poznaniacy ani Legia nie wygraja swoich spotkan. Spokojnie panstwo. To jeszcze nie koniec. Mecz z Legia u nas nadal jest o Mistrzostwo polski. moim zdaniem fantastyczne mecze rozegrali Malecki i Cwielong. To ze bramkarz jakims cudem wyjal strzaly Piotrka - trudno wazne ze Maly strzelil. Ten mecz pokazal kto powinien grac w Wisle i jak silny i jak dobrze przygotowany mamy zespol. Jedynie cieniem na to wszystko kladzie sie dyspozycja Brozka Pawla ale z drugiej strony obroncy Piasta skutecznie odcieli go od podan. Panowie nie jest tak zle jak to wyglada bo Piast zagral na 300% swoich mozliwosci. Aha jeszcze jedno. Glika i tego z 10 na plecach koniecznie trzeba do Wisly sprowadzic. Nie moga byc zbyt drodzy, a w tym meczu pokazali umiejetnosci co najmniej dorownujace Wislackim.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#472
|
|
Musimy po każdym meczu powtarzać to nieszczęsne:ZABRAKŁO SKUTECZNOŚCI!!!
Zygać mi się chce tym zdaniem! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#473
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#474
|
|
Cytat:
Owszem dziś Wojtek zagrał dużo lepiej niż w poprzednich meczach ale w moim odczuciu jego gra i tak nie powalała i nawet gdyby strzelił bramkę nie zmieniłbym swojego zdania. Poza naprawdę dobrym dośrodkowaniem nie widzę w nim potencjału bo sporo jego podań jest do nikogo, jak wcześniej mówiłem jego większośc dryblingów to straty, jedynie co mu całkiem nieźle wychodzi to dośrodkowania. I ja nie oceniam Łobodzińskiego na podstawie dzisiejszego meczu tylko całej rundy.Nie wiem może ja jestem jakiś uprzedzony do tego piłkarza... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#475
|
Ale Koyoot ,nikt tu nieczego nie rokuje. Poprostu złości fakt ze gubimy na własne zyczenie 2 cenne punkty. Zobaczymy jak zagra Amika i Legia ,tragedii nie ma ale po raz kolejny gubimy punkty tam gdzie teoretycznie powinnismy wygrywac a nie glupio remisowac. Bo test remis ,1 pkt ,ale głupi remis i glupio zdobyty 1 pkt.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 01.05.2009 o godz. 23:08.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#476
|
|
To głupie co napiszę, ale całe szczęście, że Bełchatów tak późno obudził się z zimowego letargu...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#477
|
|
Ocho cyrk trwa
![]() Przoduje jak zawsze Markus ze "wszyscy grali na stojąco" ![]() Ja napisze krótko: Panie Maćku jeśli Pan to czyta to proszę wykonywać spokojnie swoją robotę i pamiętac że ma Pan u wielu kibiców wielkie zaufanie i jeden mecxz tego nie zmieni, który de facto wcale nie był taki zły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#478
|
Pozno nie pozno wciaz sie licza w walce o tytul i zobacz sobie ich terminarz! Teoretycznie to kazdy bz czworki prowadzacych zespolow moze wygrac lige i to jest ekscytujace.Zdobycie mistrza przez Wisle w takich warunkach i po takim boju stoczonym bedzie smakowalo podwojnie ![]() Tak wiec glowa do gory za 9 dni wielki mecz i na tym meczu sie teraz skupmy! ![]()
TYLKO WISŁA!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#479
|
|
Sergio - dlatego tym bardziej się cieszę, że dopiero tak późno się włączyli do walki...
![]() |
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Skąd: wracają litwini?
Offline |
#480
|
|
Może to zabrzmi mocno paradoksalnie, ale śmiem twierdzić, że mistrza zdobędzie ten kto stracił punkty w Gliwicach (choć zagrał tam najlepiej z całej trójki). Sprawiedliwości stanie się zadość...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|