
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#361
|
Skrytykować na forum/ w prasie - jak najbardziej - to ludzie zarabiający ogromną kasę więc m usza sie liczyc z tym że jeśli grają bardzo słabo to będzie to wypomniane - natomiast deprymować w trakcie meczu - zawsze byłem przeciw , tez jak wyśmiewano się z Pawełka - gwizdać można ale tylko wtedy jak widzi się że piłkarz/drużyna ma wszystko w dupie ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#362
|
|
1q2
w zasadzie wyznaje taka sama filozofie, choc akurat reakcje Pawelka na goraco (fuck), a zwlaszcza po meczu (selekcja kibicow na zlych i dobrych) uwazam za co najmniej niewlasciwa. Ale zeby juz do tego nie wracac, to moze jeszcze slowo o Lobo ![]() W sumie ciezko o nim powiedziec, ze pod gwizdami gra mu sie gorzej, bo przeciez wczesniej przez dwa lata nikt na niego nie gwizdal, a on gral tak samo albo i gorzej. Jego znacznie wiecej rzeczy musi deprymowac anizeli tylko gwizdy. Czasami mam wrazenie, ze jest zdeprymowany wlasna gra i tym, ze przeciwnicy sie ruszaja i napieraja, zamiast stac w miejscu. Tez mi sie wydaje, ze on by naprawde chcial, tyle ze to wyglada tak jakby chcial, a nie mogl. A jak chce za bardzo, to wychodzi z tego boiskowy chaos wiekszy niz w wykonaniu pijanego Golosia On musi miec skomplikowana konstrukcje psychiczna, bo wiele nie trzeba zeby sie zrazil i przestal grac. W sumie, az tak bardzo mu sie nie dziwie. Kazdy z nas przeciez wie, co to znaczy czuc wszechogarniajaca niemoc. Przykladowo, gdyby ktos mi kazal namalowac konia, to chocbym spedzil nad tym rok czasu i tak wyszedlby z tego jakis mutant popromienny. Dodatkowo swiadomosc jaka jestem niezdara, moglaby odebrac resztki ochoty i zapalu. Choc z drugiej strony, gdyby znalazl sie ktos chetny placic mi za to po 300 tys eurasow na rok, to kto wie czy jednak nie wykrzesalbym w sobie odrobiny entuzjazmu do dalszej pracy ![]() Gdy tak przyobserwowac Zienia, to widac jak czasami bije glowa w mur, tyle ze jak juz uda mu sie przez ten mur przebic, to najczesciej zaserwuje komus b.dobra wrzutke, albo walnie silnie na bramke, co daje szanse powodzenia nawet gdy pilka trafi prosto w bramkarza, bo zawsze istnieje mozliwosc, ze ktos inny ja dobije. Za to u Lobo wrzutki sa z reguly na pale, a strzaly nie raz leca w kierunku przeciwnym od bramki. Widac, ze on sam nie bardzo wie co ma grac, a do tego brak mu czucia gry i z tym swoim jednym zwodem jest cholernie schematyczny.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 17.04.2009 o godz. 15:15.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#363
|
|
Z tego co napisales to wychodzi na to ze nie powinien przegrywac psychicznie z porcja gwizdow z powodu tego ze zarabia ogromne ilisci pieniedzy.... W tym logiki tyle co w wychodzeniu z kamieniami na czolgi podczas powstania Warszawskiego...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#364
|
A dlaczego ironizujesz Jakby po jednym drugim zlym zagraniu dostał zamiast gwizdów od naszych "kibiców" jakies brawa czy oklaski jak to jest nagminne np w Anglii to by moze to trzecie byłoby dobre. ' Tak to my mu niepomagamy. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#365
|
Mysle, ze za duzo sobie obiecujesz po tych oklaskach. Lobo po prostu kiepsko strzela i kibice tego nie zmienia. Zreszta o ile nie jestem zwolennikiem gwizdow, o tyle nie bardzo pasuje mi nagradzanie brawami kogos kto zamiast z 5 metrow trafic w sytuacji sam na sam, ogluszyl jakiegos niewinnego kibica w 13-stym rzedzie. Proponuje zostawic brawa dla tych, ktorzy rzeczywiscie na nie zasluguja - np. dla Brozka strzelajacego ladnego gola, albo dla Glowy kiedy wybije pilke w beznadziejnej sytuacji z linii bramkowej itd.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 17.04.2009 o godz. 23:32.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2008
Offline |
#366
|
Trochę robicie z tego Łobodzińskiego sierotę na siłę.Gdy odchodził z Zagłębia to do pary z Iwańskim taki pokorny nie był i kalkulatorem dobrze władał. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#367
|
bo wszyscy piszecie ze Wojtek Ł. ma doła bo gwiżdzą i dlatego słabo mu idzie. A może po prostu jest słaby? Nie żebym mu ciupał bo w każdym meczu w którym wchodzi życzę mu by sie przełamał. Ostatnio Władek Łach powiedział o Kmieciku : - dziennikarz : może sie w końcu Grzesiu przełamie Łach : Oby nie w pół ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#368
|
|

|
||||||
![]() |
|
|