The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Szymek1
Senior Member
 
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#481
Stary 05.04.2009, 20:43
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie Beto ,choc jeszcze ligowych meczach nei zagral w sumie 90 minut (,krotko z Bytomiemdruga polowa z Belchatowem,15 minut w derbach i dzis 10 minut), jest naprawde ciekawym zawodnikiem jak na nasza lige . Jest silny dzis w jednym ze starc Arboleda sie od niego odbil jak od sciany.To typowy pilkarz na przetrzymanie pilki i rozrzucenie akcji do skrzydlowych .Trzeba mu dac szanse i nie tylko w tej rundzie ,ale w przyszlym sezonie bo chlop sie napewno powoli aklimatyzuje.Jak juz iweszac psy na transferach to bardziej na Jirsaku czy Lobodzinskim,bo juz ci darmowi pilakrze sa lepsi od zakupow Bednarza

A zastanawiałeś się może kiedyś przypadkiem, dlaczego z w meczu z Cracovia został zmieniony po 15 minutach? Dobra, ma inny styl , to niech sobie ma, ale On po prostu nie wnosi nic do gry Wisły, nas zawsze cechowała ładna szybka gra, a bądź co bądź on do niej nijak nie pasuje :| Typowy piłkarz na przetrzymanie piłki... Matko Cantoro też umie przetrzymać piłkę, ale bez jaj, każdy kontakt Beto z piłka to sekundy w plecy, nawet jak byśmy szli z kontra 3 na 1 i Beto by dostał piłkę to po prostu by zatrzymał piłkę i obrócił się plecami do bramki. Może Radovanovic demonem szybkości nie był ale myślę, że jak Branko by kończył 200metrów sprintem, to Beto byłby w połowie ... jak dodamy do tego że Radovanovic nieźle grał głowa to aż mi się słabo robi jak widzę naszą "brazylijską perłę" :(
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#482
Stary 05.04.2009, 20:47
Dobra ale juz nie robcie z niego ofiary ,juz nie bede tu pisal o Zurawskim ktory przyszedl do Wisly i na poczatku nic nie gral ,a Beto poki co jeszcze wielu szans nie dostal.Ta runde ma na aklimatyzacje.
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#483
Stary 05.04.2009, 20:52
Z Cracovią, Beto zagrał dokładnie 29 minut. Już mu nie odejmujcie. Gra na razie słabo, należy go krytykować, ale mimo wszystko poczekajmy, może w końcu zatrybi...
Odpowiedz cytując
rafiABG
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#484
Stary 05.04.2009, 20:55
FraMat napisał(a):Wyświetl post
co wy się tak tego Beto czepiacie? Popatrzcie jak około 84 minuty wywalczyl w środku pilkę i zabrakl się z nią do przodu jak czołg albo krążownik a trzech lechitow opadało z niego jak psy z odyńca. To prawda, że dalej nic nie bylo, bo nie mał za bardzo komu podać. Ma chlop krzepę. Mocno stoi na nogach, technike ma też niezlą. Brakuje mu szybkości
Oglądałem mecz ze znajomymi Finami (Btw - jestem do czerwca w Finlandii i całe szczęście, że są transmisje w necie) i drwal Beto im się podobał. Ogolnie biorąc pod uwage ich ligę to nasza OE, a zwlaszcza dzisiejszy mecz, przypadl im do gustu.

Szkoda, że nie udalo się utrzymać wyniku.
Z wprowadzonych pilkarzy w ogole nie zagral chyba ani jednej pilki Niedzielan, a Łobo - świeży dał się ogrywać zmęczonym lechitom.
Potrzebne wzmocnienia
dokladnie,techniką nie grzeszy


Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#485
Stary 05.04.2009, 20:56
Winienie Beto za utratę bramki to głupota jakich mało, co by nie mówić Stilic miał szczęście że piłka poleciała akurat idealnie między nogami Beto bo napewno tam nie celował. Inny temat to to czy Beto na boisku był potrzebny czy nie, trener liczył na to że będzie w stanie utrzymać piłkę z dala od bramki. Rzeczywiście trener być może popełnił błędy nie ściągając Diaza czy Cantoro, mógł wpuścić wcześniej Niedzielana lub Jirsaka ale jakie ma to teraz znaczenie. Piszecie że Ćwielong powinnien zostać na boisku ale chłopak dzisiaj naprawdę napracował się w ataku, szukał piłki wychodził na pozycję, walczył, biegał i sił napewno zaczeło brakować.
Myślę że w takim zestawieniu personalnym, przemeblowana obrona, brak Brożka wynik remisowy jest dobry gra też nie była najgorsza.
Odpowiedz cytując
Czesław
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#486
Stary 05.04.2009, 20:58
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Dobra ale juz nie robcie z niego ofiary ,juz nie bede tu pisal o Zurawskim ktory przyszedl do Wisly i na poczatku nic nie gral ,a Beto poki co jeszcze wielu szans nie dostal.Ta runde ma na aklimatyzacje.
Fakt, sie aklimatyzuje. tylko żeby jak Żuraw wyskoczył - ale śmiem twierdzić że z niego będzie drugi Brasilia albo Deci, też niektórzy ich wielbili :(

PS: strata Beto w środku pola i wyskok w murze po wolnym, zaraz po tej akcij, spowodowały dzisiaj stratę 2 pkt.
Sorki,że go za to nie kocham


Oho, okazuje się, że jak Pietia nie gra to "jesteśmy w słabym składzie"
Powód: Pietia
Ostatnio edytowane przez Czesław : 05.04.2009 o godz. 21:02.
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi.
Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręki"
- Henryk Reyman
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#487
Stary 05.04.2009, 21:09
Odwalcie się od Skorży w wywiadzie w C+ wyraźnie powiedział ,,bardzo chętnie zmeniłbym Diaza tylko na kogo ? Zieńczuk był juz po paru rajadach i obawiałem się że nie wytrzyma szybkościowo akcji napastników jego stroną " koniec cytatu

A co do przewagi Lecha to panowie bez przesady raz jedna strona przeważała raz druga końcówka była ich ale w końcu grali u siebie i przegrywali
Odpowiedz cytując
Proximus
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#488
Stary 05.04.2009, 21:09
Chyba faktycznie Branko lepszy był. On jak już sobie trafił to mial takie pier***nięcie z tej głowy że szok.A co do meczu cóż chciałem żeby byl remis a teraz czuję niedosyt straszny. Tak blisko było... No i oczywiście znowu fart Amici się objawił. Nie mówie tutaj o końcówce spotkania(w której pyry uratowały 4 mecze chyba już) tylko o okolicznościach tej bramki. Ale cóż począć, mimo to patrząc na terminarz to chyba Wisła wydaje się być faworytem bo gramy mecze z czołówką wszystkie u siebie a Lech z koleji na wyjeździe i to oni mają jeszcze 3 a my tylko 2. Tylko rzeba zacząć zwyciężać na wyjazdach bo tak to to będzie chu*nia z grzybnią...
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#489
Stary 05.04.2009, 21:12
Nie każe ci kochać Beto ,ale nie rób kolejnej epopeji pt. "My biedni kibice Wisły i transfery typu Beto" . Poziom naszej ligi jaki jest taki jest ,i nie tylko Beto sie przewraca czasami o własne nogi,na ogół robi to 9 z 11 piłkarzy biegajacych po murawie.

Radovanovic byl rzeczywiscie gwiazda.Wczesniej gral chyba w 14 klubach i u nas gral pol roku.. Beto jest przynajmniej młody i moze cos z niego bedzie.
Odpowiedz cytując
grzechu1991
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2008
Skąd: KrK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#490
Stary 05.04.2009, 21:17
A moim zdaniem błędem, była postawa Wisły, która po strzeleniu gola się cofnęła i to bardzo mocno. Trzeba było przycisnąć pyry, wlepic drugiego gola (wiem, że łatwo sie mówi) i grać swoje. A tak oddalismy Lechowi pole, i wiadomo było, ze przy 20 rzutach wolnych, któryś wpadnie. Ogólnie remis zły nie jest, zwróćcie uwagę, że Lech w 3 ostatnich meczach zdobył 3pkt. Myślę, ze w Gliwicach za tydzien zdobędzie 4 a my zbliżymy się do nich na 1pkt; ) a potem z górki. Pozdrawiam
Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#491
Stary 05.04.2009, 21:21
No panowie... Dajcie spokój. Nie ma się co czepiać Beto, wszedł na boisko bo widocznie miał przetrzymywać piłkę z przodu, tudzież zaczepić po jakiejś akcji z wrzutki. Nie udało się - trudno. Natomiast dlaczego napastnik, w dodatku nie znający polskiego jest w murze...? Powiedzmy sobie szczerze, znowu zmiany nie były trafione, zbyt późne, a i nie do końca dobre personalnie. Sam mecz mógł się podobać lecz po nim powinniśmy i zapewne czujemy duży, ale to duży niedosyt. Zapewne Uran przedstawi nam swoją rozkminę meczu, z którą podejmę polemikę gdyż mecz dość uważnie oglądałem. Natomiast mnie po tym meczu cieszy kilka rzeczy:
1) Polscy piłkarze w polskiej lidze potrafią zagrać na dobrym poziomie. Jak pisałem wcześniej, dla mnie to był mecz na poziomie środka ligi angielskiej. Gdyby wybrać z Lecha i Wisły najlepszych graczy to o wynik z Irlandią byłbym spokojny.
2) Podobało mi się jak nasi gracze walczyli. Dawno nie widziałem tak ofiarnie grającej Wisły. Widać, że chłopaki nie mają pusto w głowach.
3) Mimo wszystko uważam, że nasi zawodnicy byli lepsi stricte piłkarsko. Szkoda, że skład był tak eksperymentalny mimo, iż niby dla Diaza lewa obrona, to nominalna w dodatku reprezentacyjna pozycja, a w sumie zabrakło tylko Brożka.
4) Widać, że porażka w Krakowie była efektem głupich i indywidualnych błędów. Nie bójmy się tego powiedzieć - głównie błędów M. Pawełka. Z całym szacunkiem dla Mariusza.
5) Biorąc pod uwagę terminarz Ekstraklasy mamy sporą szansę na obronę tytułu, a już na pewno na występ w europejskich pucharach.
6) Ten mecz powinien być pozytywnym bodźcem dla nas na resztę sezonu. Trudniejszego meczu na trudniejszym terenie już nie zagramy. Skoro tam zremisowaliśmy, a i mogliśmy wygrać, to wygrać możemy już wszędzie i z każdym mimo, iż mecz meczowi nierówny.
Odpowiedz cytując
grzechu1991
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2008
Skąd: KrK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#492
Stary 05.04.2009, 21:25
element napisał(a):Wyświetl post
A moim zdaniem trzeba było strzelić 4 bramki, nie stracić ani żadnej i tym samym wygrać mecz.
Może 20 bramek. Byłby rekord nie? A kto tu jęczy? Stwierdzam fakt, że za szybko się cofnęliśmy i przez to być może przegraliśmy! Żadnego jęczenia tu nie widze...
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#493
Stary 05.04.2009, 21:25
Jak ktoś by chciał porównać to zestaw spotkań pierwszych czterech zespołów.

WISŁA:...........LEGIA: ..............LECH: ............POLONIA:

Jagiellonia(D)....Cracovia(D) ........Piast(W) .........Ruch(W)
Arka(W) ..........Piast(W) ...........ŁKS(D) ...........Lechia(D)
Górnik(D) .........Lech(D) ............Legia(W) .........Odra(W)
Piast(W) ..........ŁKS(D) .............Ruch(D) ...........Cracovia(W)
Legia(D) ...........Wisła(W) ..........Śląsk(W) ...........GKS(D)
ŁKS(W) ...........Polonia B.(D) .......Lechia(D) ..........Jagiellonia(W)
Lechia(W) .........Śląsk(W) ............Polonia W.(W) ....Lech(D)
Śląsk(D) ...........Ruch(D) .............Cracovia (D) .......Górnik(W)
Ostatnio edytowane przez RAFi89 : 05.04.2009 o godz. 21:27.
Odpowiedz cytując
gigant
Joker the Great
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#494
Stary 05.04.2009, 21:25
Mnie i tak najbardziej podobał się Singlar ze swoim gestem po bramce. Miny wykorzystanych przez Petza i Krollopa bezcenne.Na następny mecz sprzedadzą połowę biletów. Po bramce Singlara pokazały się "Krollopy" ślące fucki w stronę Singlara.

Wynik dla nas bardzo dobry, zbliżający nas do mistrzostwa. Jesteśmy bliżej mistrza, niż kiedykolwiek w tym sezonie. Amica ma same ciężkie mecze, a nie umie grać pod presją, co kolejny raz dzisiaj pokazala. Kolejny sezon, gdzie mistrz się rozegra między Wisłą i Legią.
90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
"Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#495
Stary 05.04.2009, 21:27
No to wg tego co napisał Rafi szacuję, że w kolejce nr 27 wyjdziemy na fotel lidera z 2-punktową przewagą
Odpowiedz cytując
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#496
Stary 05.04.2009, 21:29
Generalnie zgadzam się z nestą. O ile ktokolwiek "położył" nam mecz (ba, o ile w ogóle w kontekście naszej sytuacji i końcowego wyniku można mówić o jakikolwiek "zawaleniu" - w moim mniemaniu nasi piłkarze rozegrali dobre, a w pewnych fragmentach nawet bardzo dobre zawody) to trener. Mauro, choć o dziwo zagrał naprawdę dobrze, grał za długo, ewidentnie było widać po nim zmęczenie. Ale co gorsza, obserwując grę Diaza *naprawdę* nie trzeba było być jasnowidzem aby po żółtej przewidzieć, że chłop na bank nie dogra meczu do końca.

To + zero poprawy gry po którejkolwiek ze zmian można mieć za złe Skorży; ale jednocześnie na tym krytykę kończę, bo - jak jeszcze raz podkreślę - w obliczu bardzo wymagającego rywala wynik jest dobry i tak samo zagrał zespół. Jeżeli ta tendencja się utrzyma w przypadku meczów z ligowymi miernotami to realnie można jeszcze myśleć o mistrzostwie w tym sezonie. Najważniejsze z dnia dzisiejszego jest to, że widzieliśmy zespół ambitny i walczący przez 90 minut, co w naszych realiach jest niestety rzadkością. Oby tak dalej - jak dla mnie to Lech stracił 2 punkty, nie my. Indywidualnie:

Pawełek - większych zastrzeżeń dziś brak. Owszem, było gorąco, ale bywało z formą Mariusza już dużo gorzej w tym sezonie.
Singlar - 1. połowa absolutny piach, w 2. o niebo lepiej, i nie mam na myśli tylko gola.
Głowacki - no ma Arek jak zwykle pecha, bo jeden jedyny raz nie poradził sobie ze Stiliciem i konsekwencje znamy (nawiasem mówiąc jak dla mnie czerwień w tej sytuacji, także zawsze mogło być gorzej). Poza tym bardzo wysoki poziom.
Baszczyński - jak wyżej; coraz bardziej skłaniam się ku opinii, że oddawanie w lecie za darmo tego piłkarza będzie błędem.
Diaz - plus za ofiarność i ambicję, ale trudno zaliczyć ten mecz do udanych. Mnóstwo błędów, czerwona kartka (za całokształt jednak zasłużona); z niego raczej będzie środkowy pomocnik.
Sobolewski - najlepszy na boisku. Drugi z rzędu kapitalny mecz, rozwiewa wszelkie wątpliwości co do przydatności dla zespołu.
Cantoro - jak wyżej, całkiem nieźle. Obawiałem się, że będzie dużo gorzej.
Zieńczuk - bardzo nierówno. Jak zwykle.
Małecki - oczywiście chwalmy ambicję, ale to był kolejny słaby mecz Patryka. Przeważają złe decyzje o strzałach (ich jakości nawet nie ma co komentować), bo z dryblingiem było nawet nieźle. Stać go na dużo więcej.
Ćwielong - od obrony w gorę drugi najlepszy po Sobolu w naszej ekipie. Odważnie, z pomysłem, bez kompleksów. Jeżeli nie chodziło o aspekt fizyczno-zdrowotny to absolutnie nie rozumiem dlaczego nie dograł meczu do końca.
Boguski - rewelacji nie było, aczkolwiek poprawnie.

Beto - kozła ofiarnego nie ma co z niego robić (bramka równie przypadkowa jak i nasza), ale niestety odnoszę wrażenie, że poza przyjęciem i przetrzymaniem piłki on niewiele więcej potrafi. Motoryka niczym Kryszałowicz.
Łobodziński - zgodnie z oczekiwaniami prochu nie wymyślił.
Niedzielan - za krótko.
Odpowiedz cytując
nowahuta
Banita
 
Od: 03.2009
Skąd: Wyzima Handlowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#497
Stary 05.04.2009, 21:43
d napisał(a):Wyświetl post
Beto - kozła ofiarnego nie ma co z niego robić (bramka równie przypadkowa jak i nasza), ale niestety odnoszę wrażenie, że poza przyjęciem i przetrzymaniem piłki on niewiele więcej potrafi. Motoryka niczym Kryszałowicz.
Po 1 to bramka dla amici wcale przypadkowa nie była
Po 2 dlaczego twierdzisz, że Beto umie przyjąć piłke?

Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#498
Stary 05.04.2009, 21:45
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Szkoda, że nie udalo się utrzymać wyniku.
Z wprowadzonych pilkarzy w ogole nie zagral chyba ani jednej pilki Niedzielan, a Łobo - świeży dał się ogrywać zmęczonym lechitom.
Potrzebne wzmocnienia
Akurat farmazony jak mało kiedy. Łobodziński dał zmianę i wszystko przez moment szło na niego, aż tak głupi w Poznaniu nie są, by go zostawiać - więc przekopać dwóch gości jednak nie umie i tyle. Natomiast w obronie raz nam tyłek uratował. Małecki cudów nie gra, raz się przedarł przez dwóch Lechitów ładnie, ale co z tego jak on podać nie potrafi.

Co do Skorży - ja się zgadzam, że on, jak to podobno mówi Gmoch, "nie umie grać ławką". Smuda zresztą niewiele lepiej. Ok, Diaza ciężko było kimkolwiek zastąpić, jednakże na cholerę wchodził Beto? Po co? Jak się prowadzi 1:0 i widać, że zespół raczej chce już bronić wyniku - to się wprowadza szybkiego zawodnika do ataku (by wspomnieć kiedyś Dubickiego w jakże ważnym meczu), dlatego zamiast Beto powinien wejść Niedzielan.
Zieńczuk kicha, a ostatni wolny to już spaprany wzorcowo. Nam naprawdę potrzeba gościa w składzie, który potrafi dośrodkować dobrze, bo bez tego ten Beto jest nam zupełnie nieprzydatny.
Mauro, o ile się nie wywracał, naprawdę grał solidnie w pierwszej połowie. Obrona ogółem in plus, Singlar na swoim poziomie, a reszta - Lewandowski sobie po mistrzowsku przyjął piłkę, no i Głowacki nie miał już wyjścia, natomiast Baszczu to gra po profesorsku, może przemyśli karierę jako stoper (tu już nie potrzeba szybkości, a ustawiać się i blokować to on bardzo dobrze potrafi).

Ogółem Lech w zadyszce i bez Murawskiego naprawdę sporo tracą.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#499
Stary 05.04.2009, 21:51
ja cie.... teraz przez poł roku będzie Beto to, Beto tamto.
Kozla ofiarnego sobie znaleźli, bo myśleli, że przyjedzie gotowy do gry na high-levelu superstriker, ktorego zaraz Chelsea będzie chciało od Wisly za 70mln ojro odkupic.
Nie jest superstrikerem to można sie powyśmiewac i odreagować, ale co? kompleksy?
I co jeden kolejny to bedzie się popisywał żartami typu: a skad wiesz, że umie piłke przyjąć?
Zastanówcie się, pozwólcie chłopowi przepracować sezon, zaaklimatyzować się, pojąc o co chodzi w europejskiej (bądź co bądź) piłce, a jestem przekonany, że trener potrafi wykorzystać jego zalety.

Ile lat śmialiście się z Brożka?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#500
Stary 05.04.2009, 21:57
niestety taka nasza polska mentalność.

Mecz cięzki, na szczęście Tur Sobolewski znowu panował

Nie wiem czy pamiętacie, ale jakies ponad 2 lata temu chcieliśmy Zieńczuka na allegro wystawić i za 1pln sprzedać.Potem zrobił nam Mistrza.
Może poczekacie z krytyką Beto...dajcie chłopakowi szanse, to jest Liga Polska, tu przystosowanie się troszke trwa.
Żuraw jak przyszedł do Wisły od razu bramki strzelał ? ...
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#501
Stary 05.04.2009, 21:59
Co do krytyki piłkarzy, pozwolę sobie przytoczyć pewne nazwiska: Żurawski, Brożek, Zieńczuk. Ja rozumiem frustrację i rozgoryczenie, ale co macie konkretnie do zarzucenia Beto?
Odpowiedz cytując
martinius028
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#502
Stary 05.04.2009, 22:03
Lech gra teraz z Piastem a w Piaście jest nasz człowiek o nazwisku Kowalski. Mam nadzieje że pomoże nam w zdobyciu mistrzostwa w jakiś sposób .A tak na poważnie mówi sie trudno jest remis ale po dobrej grze nadal martwi mnie troche skuteczność ale jak na gre bez Brożka w ataku to jest dobrze nawet.
Ćwielong gra bez kompleksów może być naprawde dobrym zawodnikiem.
Beto potrzebuje czasu i ja od niego oczekuje że w następnym sezonie zacznie grać na wyższym poziomie .Na razie ława i 15-20 minutowe występy by przytrzymał piłke itd.
Niedzielan po raz kolejny w chodzi na minute przed końcem.małecki jeśli poprawi dośrodkowania by nie leciały w ręce bramkarza to będzie mógł aspirować nawet do repry ale póki co niech wzyscy grają z taką ambicją i koncetracją jak w dzisiejszym meczu.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#503
Stary 05.04.2009, 22:25
dla mnie to jest paranoia jak można było wymienic Kmiecika na Beto.Grzesiek chociaż na pozycje ładnie wychodził ehh... a ten Brasileiro to po jego stracia padł gol.. dla Lecha.Dla mnie to taki troche słabszy Chiacu.
Myśle ze u Łobo było już widac pewien postęp.Oby tak dalej!!!

Duży plus dla Mauro, jak na pierwszy mecz po przerwie w występach to całkiem nieźle.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 05.04.2009 o godz. 22:35.
Odpowiedz cytując
-Goral-
Senior Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#504
Stary 05.04.2009, 22:30
1)Beto jeszcze młody jest. A jednej rzeczy niezbędnej która trzeba go nauczyć to strzelania bramek. Brakuje mu instynkty strzeleckiego, nawet rzadko próbuje strzelać.

2)Ale taki wysoki zawodnik jest nam bardzo potrzebny, bo dzisiaj aż nadto było widać, że trójka liliputków jak Ćwielong, Boguski, Małecki za długo się z piłka nie utrzyma na połowie przeciwnika przy obrońcach pokroju Arboleda. Aż nadto widoczna tutaj była przewaga fizyczna Lecha. Ćwielong, Boguski,Małecki to bardzo dobrzy zawodnicy ale nie sami w grze ofensywnej. Potrzebny jest trochę wyższy, silniejszy zawodnik, nawet już z Brożkiem to by inaczej wyglądało.

3) Niestety obiektywnie patrząc szanse na mistrzostwo nie są duże. Jest tylko 8 kolejek a musimy zdobyć 4 punkty więcej od Lecha. Więc w lepszej sytuacji nie jesteśmy. Owszem Lech ma dwa trudne wyjazdy, ale jak chcemy mistrzostwa to musimy wygrać już wszystko do końca, żadnej wpadki.
Ale to jest możliwe bo trudniejszych rywali mamy na Reymonta a słabszych na wyjazdach. Każdy mecz będzie trudny i każdy trzeba wygrać.
Ostatnio edytowane przez -Goral- : 05.04.2009 o godz. 22:37.
Odpowiedz cytując
kubanczyk
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#505
Stary 05.04.2009, 22:33
ekh zero gry, jednym slowem podworkowa kopanina...nie istniejemy niestety obecnie w ofensywie...bez Brozka. do pzodu to gra tylko Malecki i Sobol czasem Diaz jak gra w pomocy, raz zablysnie Boguski jeszcze rzadziej Cwielong...Zienczuk niech idzie do tej grecji.
Diaz na lewej obronie to paranoja, to jego najslabasz pozycja an ktorej grywa. Singlar oprocz bramki w ofensywie slabiutko, boczny obronca nie moze tylko bronic.

Szkoda ze Skorza nie rpzesunal Diaza na pomoc za cantoro i Zienczuka na obrone w 2 polowie.
Odpowiedz cytując
dadek
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: K-ów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#506
Stary 05.04.2009, 22:45
zestawienie środka pomocy Diaz-Sobol jest na dziś dzień optymalne i niestety tego dzisiaj zabrakło ;( dlatego jestem dziwnie spokojny o meczyk w środe
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#507
Stary 05.04.2009, 23:20
Mysle, ze remis nie jest taki zly i daje nam realne szanse na powazne wlaczenie sie do walki o majstra. Najwazniejsze, ze nie dalismy Lechowi odskoczyc bo mogloby byc pozamiatane.
Odpowiedz cytując
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#508
Stary 05.04.2009, 23:23
Heh mlatko boska czytam i czytam i oczom nie wierze... Malecki zly, Boguski zly,Cwielong(ktory IMO byl najlepszy w ofensywie na boisku z naszych) zly... No ja p...... toz to chyba musieli wszyscy strzelic po hattricku zeby ich gre docenic. Wedlug mnie caly nasz zespol zagral dobry mecz poza jednym pilkarzem - Markiem Zienczukiem(wiem wiem, tylko ze jemu akurat faktycznie zdarzyl sie w tej rundzie PIERWSZY slabszy mecz). Mnie remis cieszy choc kwiczalem z radosci przez dobrych 30 minut...
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#509
Stary 05.04.2009, 23:25
gigant napisał(a):Wyświetl post

Wynik dla nas bardzo dobry, zbliżający nas do mistrzostwa. Jesteśmy bliżej mistrza, niż kiedykolwiek w tym sezonie. Amica ma same ciężkie mecze, a nie umie grać pod presją, co kolejny raz dzisiaj pokazala. Kolejny sezon, gdzie mistrz się rozegra między Wisłą i Legią.



Cały czas mamy scisly kontakt z czołowką i to jest najwazniesze


Po tym jak Singlar wejsciem smoka walnał tą bramke czulem ze mozemy pyknać Amike.


Ale niestety oni lubuja sie w strzelaniu w koncówkach i ratowaniu sobie dupska ,i tym razem tez tak sie stało.
Szkoda bo brakło jakies 10 minut i byly by 3 pkt.

Ale nie ma co narzekac tym bardziej ze .przed meczem niektorzy psioczyli ze dostaniemy po tyłkach itd.
Ale u pilkarzy widac bylo tą zaciekłosc i chec walki.


Widze ze juz znalazly sie "wrózki" ktore wiedzą ze z Beto nic nie bedzie.Nic nie bylo tez z Zurawskiego jak przyszedl albo z Kalu Uche.



Osobne slowa naleza sie po tym meczu Sobolowi.To prawdziwy wojownik,dawno nie widzialem zeby ktos biegał za rywalem z taką wściekłoscią i checia odebrania mu ochoty do gry.

Henryk Reyman bylby dumny.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 05.04.2009 o godz. 23:43.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Proximus
Senior Member
 
Od: 12.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#510
Stary 05.04.2009, 23:28
Generalnie liczę tak:
Jeśli my wygramy wszystkie mecze z czołówką plus liczę remis z Arką bo tam dawno nie wygraliśmy(za Skorży wygraliśmy jednak w Poznaniu i Wodzisławiu więc kto wie) reszta czuba będzie wygrywać wszystko plus w pozostałych meczach między pierwszą 6-tką remisy padną to mamy mistrza z tym że nie wierze że Lech wygra wszystko do końca bo tak naprawdę w tym sezonie tylko z nami(sic!) coś pokazali. Z drugiej strony też nie wierzę że nasi się nie potkną ani razu, więc pozostaje wierzyć że ilość naszych wpadek będzie proporcjonalna do ilości wpadek Amici.

Jednak po tej kolejce(i po paru wcześniejszych) nasuwa mi się jednak wniosek że warszawskie drużyny raczej szans na miszcza nie mają. I nie mówie o pozycji tylko o grze.Legia ledwo ledwo jakby Muchy nie było to na razie byłby środek tabeli(daj mu Boże jakąś kontuzję na mecz z nami). A Poloni też szczęście się kiedyś skończy i przestaną wszystko po 1:0 wygrywać(tzn. mam taką nadzieję)
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:36.