The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 05.04.2009, 21:29
Generalnie zgadzam się z nestą. O ile ktokolwiek "położył" nam mecz (ba, o ile w ogóle w kontekście naszej sytuacji i końcowego wyniku można mówić o jakikolwiek "zawaleniu" - w moim mniemaniu nasi piłkarze rozegrali dobre, a w pewnych fragmentach nawet bardzo dobre zawody) to trener. Mauro, choć o dziwo zagrał naprawdę dobrze, grał za długo, ewidentnie było widać po nim zmęczenie. Ale co gorsza, obserwując grę Diaza *naprawdę* nie trzeba było być jasnowidzem aby po żółtej przewidzieć, że chłop na bank nie dogra meczu do końca.

To + zero poprawy gry po którejkolwiek ze zmian można mieć za złe Skorży; ale jednocześnie na tym krytykę kończę, bo - jak jeszcze raz podkreślę - w obliczu bardzo wymagającego rywala wynik jest dobry i tak samo zagrał zespół. Jeżeli ta tendencja się utrzyma w przypadku meczów z ligowymi miernotami to realnie można jeszcze myśleć o mistrzostwie w tym sezonie. Najważniejsze z dnia dzisiejszego jest to, że widzieliśmy zespół ambitny i walczący przez 90 minut, co w naszych realiach jest niestety rzadkością. Oby tak dalej - jak dla mnie to Lech stracił 2 punkty, nie my. Indywidualnie:

Pawełek - większych zastrzeżeń dziś brak. Owszem, było gorąco, ale bywało z formą Mariusza już dużo gorzej w tym sezonie.
Singlar - 1. połowa absolutny piach, w 2. o niebo lepiej, i nie mam na myśli tylko gola.
Głowacki - no ma Arek jak zwykle pecha, bo jeden jedyny raz nie poradził sobie ze Stiliciem i konsekwencje znamy (nawiasem mówiąc jak dla mnie czerwień w tej sytuacji, także zawsze mogło być gorzej). Poza tym bardzo wysoki poziom.
Baszczyński - jak wyżej; coraz bardziej skłaniam się ku opinii, że oddawanie w lecie za darmo tego piłkarza będzie błędem.
Diaz - plus za ofiarność i ambicję, ale trudno zaliczyć ten mecz do udanych. Mnóstwo błędów, czerwona kartka (za całokształt jednak zasłużona); z niego raczej będzie środkowy pomocnik.
Sobolewski - najlepszy na boisku. Drugi z rzędu kapitalny mecz, rozwiewa wszelkie wątpliwości co do przydatności dla zespołu.
Cantoro - jak wyżej, całkiem nieźle. Obawiałem się, że będzie dużo gorzej.
Zieńczuk - bardzo nierówno. Jak zwykle.
Małecki - oczywiście chwalmy ambicję, ale to był kolejny słaby mecz Patryka. Przeważają złe decyzje o strzałach (ich jakości nawet nie ma co komentować), bo z dryblingiem było nawet nieźle. Stać go na dużo więcej.
Ćwielong - od obrony w gorę drugi najlepszy po Sobolu w naszej ekipie. Odważnie, z pomysłem, bez kompleksów. Jeżeli nie chodziło o aspekt fizyczno-zdrowotny to absolutnie nie rozumiem dlaczego nie dograł meczu do końca.
Boguski - rewelacji nie było, aczkolwiek poprawnie.

Beto - kozła ofiarnego nie ma co z niego robić (bramka równie przypadkowa jak i nasza), ale niestety odnoszę wrażenie, że poza przyjęciem i przetrzymaniem piłki on niewiele więcej potrafi. Motoryka niczym Kryszałowicz.
Łobodziński - zgodnie z oczekiwaniami prochu nie wymyślił.
Niedzielan - za krótko.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:15.