
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#511
|
|
Wynik jest całkiem niezły, choć z przebiegu spotkania można być lekko rozczarowanym, że nie udało się dowieźć tego jednobramkowego prowadzenia do końca.
Mimo wszystko trzeba być zadowolonym. Szanse na mistrzostwo moim zdaniem wzrosły z tego względu, że Lechowi nie udało się odskoczyć na większą liczbę punktów i przede wszystkim terminarz jest dla nas znacznie bardziej korzystny niż dla Lecha czy Legii. Nie wydaje mi się żeby Poznaniacy byli w stanie z spośród trzech bardzo ciężkich wyjazdów do Warszawy (x2) i Wrocławia wywieźć więcej niż 2 w porywach 4 punkty. Nowy duch, który wstąpił w drużynę objawiający się skuteczną i pełną zaangażowania grą (jak w ostatnich meczach) i nieodległy powrót Brożka dodatkowo zwiększają nasze szanse. Można być optymistą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#512
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#513
|
|
W sumie kibicowałem Wiśle w meczu z pyrami, żeby czołówka tabeli się wyrównała, ale remis jest jednak korzystniejszy dla Legii.
Wszyscy piszą, że Wisła ma najkorzystniejszy terminarz, ale zapominacie, że gracie nieskutecznie na wyjazdach, gdzie tracicie bardzo ważne punkty. Legii zostały 3 wyjazdy, Wiśle - 4, a Lechowi i Groclinowi po 5 |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#514
|
|
Rozumiem kibiców, którzy bronią Beto-rzeczywiście dajmy mu czas na klimatyzację itp. I naprawdę nie ma co przesądzać o jego klasie bądź nie-klasie piłkarskiej.
Jednakże wracając do meczu - Beto popełnił kardynalny, karygodny bład! Jeśli ktoś z was trenował choc trochę piłkę wie,że od trampkarzy wbijane jest do głow żeby NIE RUSZAĆ się przy wykonywanym wolnym. No chyba,że trener znając metodę wykonywania wolnych przez piłkarzy przeciwnej drużyny każe "podskakiwać"... A Beto zrobił niewiadomo co... Dajmy mu czas na przystosowanie się do polskiej piłki,ale nie brońmy jak Częstochowy po dziecinnym błędzie. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#515
|
|
Bednarz powinien zaproponować przedłużenie kontraktu Baszczyńskiemu, gdyż jest jedynym który na to zasługuje i może grać z powodzeniem na stoperze
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#516
|
1. nie umie po przyjęciu piłki obrócić się z nią i zagrać do przodu 2. słaba jeśli nie zerowa szybkość 3. kolosalne braki taktyczne 4. technika przyjęcia piłki gorsza (o zgrozo) od przeciętnego zawodnika polskiej ligi Z Lechem: 1. przyjmując piłkę zagrał ja do tyłu zamiast na bok, co sprokurowało kontrę i w konsekwencji rzut wolny, kartkę dla Arka i bramkę 2. jakby tego było mało podskoczył w murze jak junior (nie mylić z Juniorem) Chyba wystarczy. Dla mnie po prostu Brazylijczyk powinien być dwa razy lepszy od gracza ME, żeby mu zabrać miejsce w składzie. A Beto na tę chwilę jest nawet gorszy.
Ostatnio edytowane przez Czesław : 06.04.2009 o godz. 08:36.
![]()
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręki" - Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#517
|
|
Cóż, ja na ten wynik patrze pesymistycznie, ogólnie mecz był na poziomie, ale lech pozostawił lepsze wrażenie... Lewandowski wskakiwał w nasze pole karne jak ryba do wody... choć Ćwielong nie zagrał najgorzej, kilka fajnych strzałów, ostatecznie nie zyskaliśmy 3 punktów... lech ma CZTERY punkty przewagi nad nami, a to oznacza, że musimy wygrać wszystko a oni przegrać-remis, bądź remis-remis... biorąc to pod uwagę nasze szasne na mistrzostwo się rozpływają... chyba, że lech nie podoła zadaniu, ale nie zapominajmy jeszcze o legii na którą nasz trenero ma zaje... receptę... dlatego mając mecz z legia przed sobą nie pisałbym o jakmiś korzystnym terminarzu... chciałoby sie rzecz wszystko w nogach piłkarzy ale to może być za mało... niestety
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#518
|
|
NA MINUS: Ten Beto nic nie strzela, nawet nie walczy z obrońcami a co robi to bramki wpuszcza, nie potrafi nawet w murze jak trzeba stać, tylko skacząc robi jakieś pajacyki nogami no i gol.
NA PLUS: Singlar - Super wejście, waleczność, zaangażowanie i presing całej drużyny, cała obrona w nowym ustawieniu pomimo obaw się sprawdziła. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2006
Offline |
#519
|
Cantoro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: obecnie z lasu żacholeckiego
Offline |
#520
|
|
strzał Sasina w debach - 99 % podobnych strzałów nie wpada
strzał Stilicia dołem - 99% takich strzałów odbija się od muru Rachunek prawdopodobieństwa tez nas nie lubi chyba.... Może jakieś czary odprawic trzeba albo gusła Smieszy mnie wczorajszy chamski najazd dziennikarzyn na Głowackiego że śmiał dać sobie radę z gwiazdeczką Lewandowskim, który nie zaistniał. Żal że Sobolewski nie gra w reprezentacji bo z Mariuszem L opanowaliby nam środek z taką Irlandią bez problemu. ![]()
cięzko jest lekko żyć.........
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#521
|
Kordel - ale o to się rozbija, Baszczyński nie jest frajerem i na pół roku to my sobie możemy podpisać kontrakt z babcią. Baszczyński chce podwyżki i przynajmniej dwuletniego kontraktu, tak to by każdego z nich (Zieńczuk, Baszczyński) można podpisać jeszcze na pół roku, bo a nuż będą kontuzje i się przydadzą. Co do Baszczyńskiego, to gra w tych meczach na stoperze rewelacyjnie, pytanie jednak czy stać nas na trzech dość dobrze opłacanych stoperów, czy nie lepiej ściągnąć i ogrywać Kowalskiego.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 06.04.2009 o godz. 09:17.
|
|
|
|
Member
Od: 12.2008
Offline |
#522
|
|
Wlasnie ogladalem gola dla Lecha i albo jestem slepy albo BETO wcale nie podskoczyl !.... wiec nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak po nim jada...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#523
|
|
A ja widzę coś w tym Beto. Co do jednego pełna zgoda - na dziś dzień pierwszy skład Wisły to dla niego zbyt wysokie progi. Powinien pograć trochę w ME, zaaklimatyzować się i może w następnym sezonie dostać poważną szansę. Te wszystkie bałkańskie wynalazki Lecha grają w ME i jakoś nikt tam nie histeryzuje.
Widzę, że większość z was patrzy na Beto z perspektywy całości jego gry. Tu stracił piłkę, tu przepuścił ją między nogami. A ja widzę, że gośc ma przebłyski świetnej gry. Że choćby w zastawianiu się jest jednym z najlepszych piłkarzy w Ekstraklasie. Że jest waleczny, ma niezłą technikę. Widzieliście jak pod koniec meczu powiózł piłkę z naciskającymi go dwoma lechitami przez pół boiska? To jest właśnie taki przebłysk, dzięki któremu mam nadzieję, że może być dobrym piłkarzem. A że popełnia błędy? Przecież można je wyeliminować. A techniki nauczyć się nie da. Jest w nim potencjał, tylko trzeba go wydobyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Wiślacki Kraków
Offline |
#524
|
|
A ja powiem tak...po remisie w Poznaniu Lech jak załapie sie na puchary to bedzie sukces. Wcale nie grają jakoś powalająco a przed nimi Polonia , Legia , Śląsk .....wszystko na wyjazdach.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#525
|
|
Jak dla mnie zawodnicy naprawde się starali.Uzważam ,ze duzym błędem Skorzy(przy całym szacunku) było trzymanie Diaza do końca(powinien cofnac Zienia,na lewo Małecki na prawo Łobo),w konsekwencji czego Głowa łatał dziury po Nim i na koniec brakło mu sił na Lewandowskiego.Pawełek powinien naprawde sam zrezygnowac z I bramkarza.....Gdyby nie szczęcie to padły by dokładnie takie same dwa gole jak w pierwszym meczu Murawskiego na 0:1 i Bandrowskiego na 0:3....
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Warszawa
Offline |
#526
|
|
Dla mnie szokujące jest to, że wszystkie media piszą, iż ten mecz był prowadzony na wysokim poziomie. W mojej opinii pierwsza połowa była tragiczna piłkarsko z obu stron (bodaj 13 strzałów, z czego JEDEN celny Małeckiego z 30 metrów po koźle). W drugiej było trochę lepiej, ale chaos w rozgrywaniu akcji wciąż był bardzo duży...
Jeśli chodzi natomiast o naszą grę, to obiektywnie patrząc byliśmy trochę słabsi od Lecha i remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem. Oczywiście szkoda, że jeden prosty błąd o tym zdecydował, szczególnie, że przeciwnik mimo optycznej przewagi nie miał zbyt dużo 100%-owych sytuacji (chociaż i tak więcej niż my). ![]()
Studiuję w Warszawie... ale w sercu wciąż WISEŁKA!!!!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2008
Offline |
#527
|
|
Zdjęcia z meczu http://www.przegladligowy.pl/galeria,289.html
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#528
|
|
Troche szkoda tego remisu bo mogliśmy wygrać z drugiej strony wynik faktycznie oddający przebieg spotkania. Jak ten wolny wpadł nie wiem, akurat ta piłka musiała wpaść w jedyne miejsce w murze przez które mogla przejść, pech ale co zrobić. Jednak nie to mnie załamało ale wolny wykonywany przez Zienia w 94 minucie. Mamy piłke meczową, szansa dobicia rywala, wolny, możliwość spokojnego dośrodkowania a tu taki klops.
![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2008
Offline |
#529
|
|
He heh widzieliście minę Singlara po strzeleniu Bramki sam był w szoku że ją strzelił Singlar Zagrał Dobrze zreszta to dobry obrońca bo wlancza sie do akcji ofensywnych Baszczu zagrał świetnie na stoperze
Remis jest dobrym wynikiem są to tylko 3 punkty straty do Lecha i 2 do Legi a na dodatek Lech ma ciężkie mecze przed sobą i to wyjazdowe Do Wrocławia i dwa razy do Warszawy na mecz Polonia i z Legią. Wystarczy że przegrają jeden mecz i zremisują lub będą jechać na samych remisach )) Pozdrawiam wszystkich co wieżą do końca w Wisełkę!!!!!!!Jesteśmy dumą tego Miasta a w naszych sercach Biala Gwiazda i nawet jeśli będzie zle my niegdy nie poddamy się oleoleoleo Wisełko Moja KOCHAM CIE!!!!!!!! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#530
|
|
Ja meczu niestety oglądać nie mogłem i cholera dostałem esa po golu a potem długo, długo nic i juz myslałem że udało się to dowieść, szkoda bo z tego co czytam to mimo optycznej przewagi Lecha, spokojnie mogło się to udać
No ale cóż , załamywać się nie ma co a szansa na mistrza jest i w zasadzie chyba wszystko w nogach i głowach naszych kopaczy a powiedzmy sobie szczerze - to Wisła miała o wiele więcej do stracenia bo po porażce to w zasadzie można by się już pakować ps To Mauro stracił tak głupio piłkę co po niej był wolny na 1-1? - nie żebym się czepiał bo podobno zagrał przyzwoicie ale kto by to nie był to lekką zjebke za tą fatalną stratę, powinien dostać.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 06.04.2009 o godz. 11:17.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#531
|
|
No niestety Cantoro na 25 metrze podawał jak amator do rywala zamiast wybić piłkę przed siebie. Ogólnie w porównaniu z Sobolewskim to Mauro tylko truchtał po boisku. Trzeba przyznać, że Lech miał optyczną przewagę, ale gdyby nie fakt, że od 60 minuty graliśmy w 9, bo Diaz i Cantoro snuli się po boisku, to uważam, że wywieźlibyśmy trzy punkty. Mam nadzieje, że w środe zagramy odważniej, bardziej ofensywnie i wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów. Lech nie ma za wielu argumentów, aby nas zaskoczyć. Mamy szerszą kadrę, więc powinniśmy lepiej fizyczne wyglądać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#532
|
A ja Ci powiem, że wg mnie to się nie mogło udać. Cisnęli nas niemiłosiernie i tylko kwestią czasu była bramka dla nich. Dobrze, że straciliśmy ją w 83 min, bo mogło być jeszcze gorzej. Gdyby Lechowi zostało np 30 min kto wie jak to by się skończyło. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#533
|
|
a do kiedy kontrakt ma Sobol?
|
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#534
|
Kiedy nas tak "niemilosiernie cisneli" ? Bo zdobyciu bramki na 1-1 stworzyli jeszcze jakas dobra sytuacje na bramke ? |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#535
|
Co do przyzwoitości jego gry - to była przyzwoitość okresowa - zaczłą z werwą, kończył niemal na czworakach. A zaczął kończyć od mnniej więcej 60. minuty spotkania. Soból wyglada przy nim jak młody bóg, krzyżówka jamajskiego sprintera z etiopskim długodystansowcem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław
Offline |
#536
|
|
Mnie najbardziej podobało się zachowanie Sobolewskiego po zdobytej bramce. Po powrocie z Poznania specjalnie obejrzałam i w tv tego nie pokazali. Stanął na połowie,zaczął klaskać,pokrzykiwać,mobilizować. Wogle cały mecz było widać u niego takie motywowanie wszystkich. Brawo Radek!
No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie. ![]()
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."
M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić." Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#537
|
|
To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#538
|
|
Mam pytanie do tych, co jadą po Mariuszu Pawełku. O co znów wam chodzi? Przy golu nie miał najmniejszych szans - zobaczył piłkę dopiero, jak była na 5 metrze. Chodzi o tą akcję zaraz po strzeleniu przez nas bramki? Gdyby Mariusz tego nie dotknął w minutę po zdobyciu gola przez nas byłoby 1-1. O niepewne wybicia? Jak mu podaja na lewą nogę, to niech sie spodziewają jakiegoś gorszego wybicia...zresztą boisko wczoraj nie pozwalało na dokładne wykopy. Jeszcze mam wrażenie, że on strzał Stilicia obronił...koniuszkami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Przy strzale Peszki żaden bramkarz na świecie nie miał by szans.
Co do meczu - wczoraj po ostatnim gwizdku czułem wielki niedosyt..ale dziś uważam, że ten wynik jest naprawde dobry. ![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#539
|
Jak pisalem kazda okazja dobra zeby sie przypieprzyc ![]() Co do wybic Pawelka, to ja nie rozumiem czemu uporczliwie w kazdym meczu dostaje po 10-15 pilek na noge ? Wszyscy zawodnicy wiedza ze gra nogami nie jest jego najmocniejsza strona, ale caly czas graja takie pilki. I to zarowno na prawa jak i lewa noge. Zdarzaly sie tez czesto wysokie pilki, gdzie musial ja opanowac a napastnik byl pare metrow od niego. Zupelny bezsens.
Ostatnio edytowane przez mic : 06.04.2009 o godz. 13:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#540
|
|
mic - nie chodzi o to, żeby się przypieprzyć, ale naprawdę nasi skauci (?) powinni zacząć poszukiwanie dobrej konkurencji dla Pawełka. Nie wiem jak wy, ale ja przy każdym jego wyjściu z bramki i cofaniu się po chwili, przy każdym dośrodkowaniu w pole karne itd itp dostaję palpitacji serca. Nie wiem, czy on się czuje czasem tak pewnie czy tak kapitalnie oblicza lot piłki, że nawet np. do strzału Stilicia z pierwszej połowy (po którym de facto piłka przeleciała tuż nad poprzeczką) nie wystawił ręki... OK, raz , drugi, trzeci zda to rezultat, ale za czwartym ta piłka zatrzepota w siatce... Co do tego felernego gola z rzutu wolnego... nie obwiniam jakoś szczególnie Pawełka, bo piłkę powinien zatrzymać mur i historia tego stałego fragmentu gry powinna się na tym skończyć. Stało się inaczej, padła bramka i mamy nadal 3 pkt straty do kuchenek.
Co ciekawe, różnica punktowa nie zmieniła się od przerwy zimowej, a obecny terminarz spotkań przemawia za nami. ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|