
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Junior Member
Od: 02.2009
Skąd: Life's good
Offline |
#1
|
|
Powiem wprost: w wakacje naszło mnie, żeby zapisać się do jakiejś szkoły angielskiego i zapisałem się do Prologu, bo miałem blisko. W związku z czym oznajmiam, że ostatnie pół roku uważam za stracone, a ponad 7 stówek za zmarnowne :(
Teraz mam pytanie: macie jakieś godne polecenia szkoly angielskiego w Krakowie? Brat, siostra, matka kochanek chodzi do jakiejś szkoły i jest wyraźnie zadowolony? Chciałbym dokonac jakiegoś sensownego wyboru. Na pewno nie profil lingua - nie pójdę do nich za to permanentne wciskanie ulotek pod Bagatelą! |
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
|
International House na Piłsudskiego.
Ew. Poliglota, ale nie powiem Ci dużo tym jak uczą tam angielskiego, bo ja uczyłem się w tej szkole francuskiego.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 24.02.2009 o godz. 15:04.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#3
|
|
Post raczej w temacie : "Mam pytanie.." , ale polecam Ci tę szkołę (osobiście znam nauczycieli , Amerykanów , spoko goście , wysoko oceniani).
http://www.callan.krakow.pl/index.php?nr=8 |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Offline |
#4
|
|
A co sądzicie o Profi lingua?
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#5
|
|
Chodzę do Prologu od 3 lat i polecam rękami i nogami
![]() ![]() ![]() ![]() Wniosek jeden - każda opinia w tym temacie jest w 100% subiektywna Nie ucząc się nigdy w życiu anglika zacząłem od 3 poziomu gdyż po testach i rozmowie kwal. okazało się że kumata ze mnie bestia - po 7 miesiącach nauki przeszedłem 4 etapy rozmowy kwal. po angielsku dostałem robotę, a po 3 latach nauki mam dużo wyższy poziom niż kumple co się uczyli 10 lat w liceum czy na studiach. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#6
|
|
Cytat:
Żeby było na temat. Jeśli chodzi o francuski to jak dla mnie godny Instytut/Konsulat. Osobiście chodziłem na rozmowe z nativem, godne polecenia, aby nie zapomnieć języka ![]()
"Dla mnie Wisła to koledzy z którymi piję, jeżdżę na mecze i którzy się za mną wstawią, a nie jakiś 11 grajków z boiska..." by M....r
|
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2009
Skąd: Life's good
Offline |
#7
|
Chyba forumowa poprawność polityczna Cię przytłoczyla :] |
|
|
|
Vide Cul Fide
Od: 09.2004
Skąd: W13
Offline |
#8
|
|
gosciu po to jest temat 'mam pytanie' zeby nie zakladac corusz nowego temtu
york na pradniku jeszcze ze szkol |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#9
|
Dla samego fakty szybkiej nauki wiadomo że pomaga praca w środowisku anglojęzycznym. Mnie też chodzi o samo podejście szkoły do kandydatów - odwiedziłem 3 różne szkoły językowe z górnej półki tak zwanej - wszędzie testy same żadnej rozmowy z nativem - jeszcze mi w jednej laska mówi że jak źle trafię to w trakcie semestru zmienię .. myślałem że sobie jaja dosłownie robi. A w Prologu najpierw testy a potem 40 min z nativem - mimo że rozumiałem 5% z tego co mówił potrafił idealnie dopasować moje umiejętności do klasy. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Północny Kraków
Offline |
#10
|
|
Ja chodze do Profi Lingua i jestem b. zadowolony. Małe grupy, ceny porównywalne do reszty szkół w okoliacach Karmelickiej a i nauczyciele zupełnie w porządku (nie mowiac o lektorach
![]()
PSIA KREW
"Płoną perony płynie krew, to szlak wiślackiej wiary! Rzucamy wokół śmierci zew, łopocą nam sztandary! Niech chwała Twoja wiecznie trwa! Zwyciężaj Wisło ma... ZWYCIĘŻAJ WISŁO MA! "
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#11
|
|
Chodzilem do gamabell i odradzam
samemu w miesiac (tv, radio, prasa, internet) ucze sie wiecej niz podczas pol roku w tej szkole
Ostatnio edytowane przez kalashnikov2 : 24.02.2009 o godz. 16:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: S-mierz
Offline |
#12
|
|
Chodziłem do poligloty przez pół roku i powiem szczerze, średnio, bardzo średnio. Zrezygnowałem.
![]()
Perkele!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Wiślacka Lubelszczyzna
Offline |
#13
|
|
apropo szkol to temat troche z tym zwiazany. Moze ktos podac jakies info o certyfikatach. jakie wymagania i przede wszystkim jakie koszta na dany certyfikat. Peace
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#14
|
|
http://www.4learning.pl/angielski.item.10/opis-fce.html
opis każdego poziomu wraz z cenami - ceny są różne w zależności od miast itp ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: VI
Offline |
#15
|
|
Założyciel tematu ma zdecydowanie rację. NIE POLECAM szkoły Prolog. Chodziłem tam na dodatkowe lekcje z języka angielskiego, a dokładniej na przedmaturalny kurs. Pierwsze 2 miesiące naszą grupę uczyła dość solidna, wymagająca nauczycielka, która jednak z niewiadomych przyczyn zrezygnowała. Pomijając już fakt, że jak się deklaruje i podpisuje umowę, to takie rezygnowanie ni w pięć ni w dziesięć jest zachowaniem co najmniej nieodpowiedzialnym. No nic, myślałem, że da się jakoś przeboleć tę stratę, szczególnie, że zapewniono mnie, że na miejsce odchodzącej nauczycielki przyjdzie równie kompetentny człowiek. Niestety, po 2 tygodniach zjawiła się młoda, nieopierzona pyskata dziołcha, która nie miała pojęcia jak uczyć. ( nie, nie była to ponętna pani mgr tuż po studiach, nie wyobrażajcie sobie - gdyby tak było, to możliwe, że nie marudziłbym). Co do 2 tygodni nieobecności - lekcje właśnie przez ten czas nie odbywały się, a pieniędzy oczywiście nie zwrócono. Powiedziano, że jak ktoś chce, to może sobie 2 razy przyjść na zajęcia innej grupy. Noż kur.wa, zachowanie takie, jakby wszyscy uczęszczający byli bezrobotnymi mającymi kupę czasu i było im obojętne kiedy lekcja się odbędzie.
Z lokalem też robiono jebickie problemy. Raz przyszedłem na zajęcia, w umówione miejsce - do lokalu przy ulicy Bronowickiej. A tu niespodzianka - pulchniutka pani sekretarka z szelmowskim uśmiechem pyta mnie " A pan gdzie ? Od dziś środowe zajęcia odbywać się będą w wygospodarowanej salce w pobliskim przedszkolu" Super, myślę sobie. Pewnie wynajęli jakiś pokój, w sumie nie ma co robić awantur. Marzenia prysły, gdy trafiłem do nowego budynku. Salka, w której miały odbywać się lekcje, to najprawdziwszy w świecie pokoik dla niemowlaków - pełno dywaników z wzorkami misiów puchatków, samochodziki z plastiku, gumowe bączki i inne tego typu pierdoły. No, zajebiście, siadłem na małym puchatkowym krzesełku i załamałem się. Nawet dobiegające mnie zewsząd odłgosy maluchów domagających się dokładki budyniu i zmiany pieluchy nie robiły już na mnie większego wrażenia. Także reasumując - wystrzegajcie się tej szkółki, bo najspokojniejszego mogą tam wyprowadzić z równowagi. Jedno co im wychodzi, to ściąganie czesnego, choć nawet i w tym przypadku słyszałem, że w wyniku zamieszania w papierkach jednej osobie się upiekło i wyjebała ich na kilkusetzłotową ratę. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#16
|
|
To ja też dodam od siebie:
- przez 3 lata nie zmieniono w trakcie semestru lektora - przez 3 lata nie przepadła nawet jedna godzina a jak wypada święto to potem wszystko jest odrabiane - przez 3 lata nie robiono żadnych zmian w salach itp. I jaki z tego morał ? ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko
Offline |
#17
|
![]()
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: VI
Offline |
#18
|
![]() |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#19
|
|
Bronowicka 37
jak ktoś ma pecha to mu cegła w drewnianym kościele ... te same opowieści o przepadających lekcjach słyszałem od znajomych z różnych szkół - nie ma idealnej ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Offline |
#20
|
|
K&K! Chodzę i polecam
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Skąd: Widok
Offline |
#21
|
|
Co do prologu (celowo z malej litery) to odradzam. Chodzilem tam z PauLem przed matura i musze przyznac, ze chlopak pisze 100% prawde. Ja ze swojej strony dodam, ze ten caly kurs maturalny rozpoczal sie jakis czas po pierwszej wyznaczonej dacie, z powodu braku ludzi. Grupa byla tak zajebiscie stworzona, ze obok ludzi, ktorzy kumali jezyk, byli tacy, jak np pewien typ, ktory pisal po angielsku tak jak slyszy (np 'jes' zamiast 'yes') i twierdzil, ze ma racje.
![]()
BRONOWICE!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Ja śmiało mogę polecic Profi - Lingua.
Na plus duzy wybór terminów i przystepne ceny. Szczególnie godne polecenia są bezpłatne konwersacje - polecam zmobilizować sie choćby na 2-3 tego typu zajęcia w miesiącu. Świetna mobilizacja do intensywnej pracy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: D303
Offline |
#23
|
|
Chodziłam do Profi-Lingua przez 3 lata i byłam zadowolona. Chociaż na konwersacje chodzić mi się nie chciało
nigdy nie przepadły zajęcia, a lektorzy byli zajebiści. Native, z którym miałam przez ostatnie 2 lata, bardzo lubił dyskutować ze mną o Wiśle ![]() Armia Białej Gwiazdy Esta hinchada se merece ser campeón!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#24
|
|
Że tak odkopię temat.
Czy opłaca się pójść na jakiś kurs przygotowawczy do matury podstawowej z angielskiego w tym roku do jakiejś szkoły językowej? Bo z moim angielskim bardzo słabo, na prawdę bardzo? W ogóle ile coś takiego kosztuje i ile kurs trwa (czy nie jest może za późno)? |
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#25
|
|
British Council, International House
http://www.britishcouncil.org/pl/poland.htm http://www.ih.pl/ Najlepiej będzie Ci zadzwonić i zapytać. Wiem na 100%, że w BC są jeszcze zapisy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#26
|
|
Na necie jest dużo programów pomagających w nauce, dużo filmów z napisami takich edukacyjnych, IMHO jeżeli ma sie jakakolwiek wiedzę o angielskim lepiej sie uczyć w ten sposób. W szkołach i na kursach od gimnazjum po studia przerabia sie to samo, gówno sie nauczyć można. Jak masz jakieś podstawy wyciągnięte z podstawówki/gimnazjum, więcej nauczysz sie z filmów, rozmów z anglikami, ogólnie samemu.
Co do matury, podstawowa to naprawdę jest banał, jeśli masz problem z tym poziomem nauki to radziłbym udać sie do nauczyciela i z nim porozmawiać o dodatkowych lekcjach (chyba ze jest jakas grupa poczatkująca - ale w kalsie maturalnej to i tak juz za pozno) i zaczac na takich dodatkowych lekcjach od podstaw + uczyć sie w normalnej "grupie". Psi obowiązek nauczyciela, po co masz płacić za doszkalanie. Rozumiem że w szkole sie gówno nauczysz ale do poziomu matury podstawowej wystarczy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#27
|
|
Mam takiego nauczyciela, że lepiej nie
Co do podstaw to też zależy o jakich podstawach mówisz , bo ja głównie mam problem ze słownictwem i to takim też bardzo podstawowym ( w sensie takie różne him, just, advice, them itp. - możecie się śmiać
Ostatnio edytowane przez R33 : 27.09.2010 o godz. 15:37.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#28
|
|
To słowek sie sam przeciez możesz uczyć. Chociażby w przystepnej oprawie jak program
Profesor Henry 6.0 na necie znajdziesz spokojnie |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|