The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#541
Stary 10.01.2009, 22:24
parumbuła: cofnij się kilkanaście stron w temacie. Dyskusja była długa i zażarta i co ciekawe, pozostała nierozstrzygnięta. Znaczy, większośc się zgadzała ze sobą, ale Paulinka miała inne zdanie

Ogólnie co do zawracań... no cóż, najlepiej będzie, jeśli trafisz akurat na takie, jakie robiłes podczas kursu Co nie jest trudne, bo te trasy i okolice to przez 30 godzin się męczy.

Jeszcze tak ode mnie, kierowcy od prawie 3. miesięcy. Po pierwsze: 30 godzin jazd to nic. No dobra,może jakieś podstawy, ale niech nikt nie myśli, że jak zda egzamin, to jest królem szos. Nie jest. Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... a po 100 tys. kilometrów można się czuć lepszym
Po drugie: jazda latem a zimą to też inna bajka.
Po trzecie: jazda trasą, którą się zna, a nową, gdy obok Ciebie nie ma instruktora, jest, nazwijmy to, ciekawsza
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#542
Stary 11.01.2009, 00:27
Elendil napisał(a):Wyświetl post
parumbuła: cofnij się kilkanaście stron w temacie. Dyskusja była długa i zażarta i co ciekawe, pozostała nierozstrzygnięta. Znaczy, większośc się zgadzała ze sobą, ale Paulinka miała inne zdanie
Dokładnie tak. Warto żebyś tam sobie zajrzał, bo nawet pojawiły się jakieś rysunki i dość długo nad nimi dyskutowano, a ja wyczerpująco je przeanalizowałem

Elendil napisał(a):Wyświetl post
Ogólnie co do zawracań... no cóż, najlepiej będzie, jeśli trafisz akurat na takie, jakie robiłes podczas kursu Co nie jest trudne, bo te trasy i okolice to przez 30 godzin się męczy.
Co racja, to racja. Pamiętaj, koncentracja to podstawa, przydaje się też dobra pamięć.

Elendil napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze tak ode mnie, kierowcy od prawie 3. miesięcy. Po pierwsze: 30 godzin jazd to nic. No dobra,może jakieś podstawy, ale niech nikt nie myśli, że jak zda egzamin, to jest królem szos. Nie jest. Ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć... a po 100 tys. kilometrów można się czuć lepszym
Znowu prawda. Faktycznie te 30 godzin pozwala nauczyć się panować nad autem w normalnych warunkach, a właściwie to ruszyć, jechać prosto i skręcać oraz parkować. Nie oznacza, to że potrafi się jeździć lub co więcej - jeździć dobrze. Niestety, ale na własnej skórze trzeba poczuć jakąś nieprzyjemną sytuacje. Dlatego czasem śmieszą mnie panie, które mówią, że przez 15 lat nie miały wypadku podczas gdy w tym czasie przejechały 20 tys. km głównie (tylko) w lecie. Jednak nie straszmy przyszłych kierowców.

Elendil napisał(a):Wyświetl post
Po drugie: jazda latem a zimą to też inna bajka.
Zwłaszcza z tylnym napędem na letnich oponach Ale faktycznie jazda się różni, ale wszystkiego trzeba się nauczyć. Także jazdy zimą, chyba że ktoś założy z góry, że sobie odpuszcza. Tutaj też jednak nie ma sensu za bardzo demonizować.

Elendil napisał(a):Wyświetl post
Po trzecie: jazda trasą, którą się zna, a nową, gdy obok Ciebie nie ma instruktora, jest, nazwijmy to, ciekawsza
Pewnie że jest. Zdecydowanie wole tak jeździć. Zaraz jak odebrałem prawko, to zrobiłem kilkugodzinny przejazd po Krakowie zwieńczony na obwodnicy. To była frajda A całkiem nieznaną trasą samemu, świetna sprawa.
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 11.01.2009 o godz. 00:30.
Odpowiedz cytując
adam09
Banita
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#543
Stary 12.01.2009, 10:50
ja 2 tygodnie po zrobieniu prawka pojechałem do Grecji samochodem czyli ponad 1700 km w jedną stronę...

Jak czytam niektórych, że idą zdawać do innego miasta bo w Krakowie oblewają to mnie ogarnia słabość, wstyd, zażenowanie i przede wszystkim strach...Jak sie nie umie jeździć to proszę sobie kupić miesięczny na MPK a nie brać się za auto. Potem wjedzie taki do Krakowa i będzie płakał na rondzie, że nie umie przejechać albo właduje się pod tramwaj bo w mieście gdzie zdawał ich nie było.

Co do 30 h to jest to kpina moim zdaniem. W 30 h (jeżeli ktoś się uczy dopiero) to wystarczy ale na dobre opanowanie koperty sposobem , że jeśli zobaczych słupek w prawym lusterku to cała w prawo itp.

Druga sprawa...jeżdżenie na jednym samochodzie i zdawania na tego samego typu. Co to za kretyn wymyślił ?! Prawo jazdy ma za zadanie nauczyć Nas jeździć samochodem a nie do k*** nędzy Toyotą Yaris czy fiatem punto. Moim zdaniem powinno zostać wprowadzone losowanie nie tylko na zadania jakie mamy wykonać na placu ale także samochodu. Załóżmy, że zdarzył się jakiś wypadek i my świeżo po kursie jedziemy z takim "poszkodowanym". Trzeba go zawieźć do szpitala ale gość sam nie może prowadzić. To co wtedy ? Nie pojedziemy bo "poszkodowany" jeździ akurat Oplem Corsą 1.0 bez wspomagania ?

Paranoja w tym kraju...
Odpowiedz cytując
wredny.bardzo
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#544
Stary 12.01.2009, 13:38
100% poparcia co do tym samochodów...corsa, aveo, yaris, punto, grande punto, micra i losowanie. Dobrze by było żeby np Punto były bez wspomagania.
śmierć tym co umieją parkować tylko na liczenie :/
ja po 2 tygodniach od wydania prawa jazdy zacząłem nim jeździć na mecze. Wodzisław, Tarnów, 2 razy Wrocław... do tego kilka razy trasy rekreacyjne takie jak Kielce. Dobrze jest jeździć po innych miastach niż tylko po tym co się zna na pamięc Niedługo minie 4 miesiące od dostania plastiku, a zrobione ponad 8 tys km, więc chyba nie mało zwłaszcza że w grecji nie byłem
żeby nie było, to nie uważam się za mistrza kierownicy... Ale parkowanie tyłem, jazda po najgorszych rondach i parę innych spraw to nie jest przecież taka tragedia żeby się bać
Towarzystwo Sportowe
Odpowiedz cytując
adam09
Banita
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#545
Stary 12.01.2009, 14:00
Nie będę pisał ile ja zrobiłem bo większość robi tyle w przeciągu 2 lat co ja wciągu roku ale te obecne sposoby robienia PJ są jakieś kosmicznie śmieszne i żenujące.
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#546
Stary 12.01.2009, 22:08
zgadzam się z wami. Jako ciekawstkę podam, że w Finlandii, gdzie przypada najwięcej kierowców rajdowych na głowę mieszkańca, prawko zdaję się... 3 lata! I ma się wszystko, łącznie z braniem zakrętu na śniegu jadąc 80 km/h. Po takim kursie można powiedzieć o sobie, że jest się dobrym kierowcą.

Z drugiej strony, w USA to dzowni się do egzaminatora, ten wsiada do Twojego auta i taki to egzamin Ale wiadomo, jakie oni mają drogi, a jakie my.
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#547
Stary 13.01.2009, 22:36
adam09 napisał(a):Wyświetl post
ja 2 tygodnie po zrobieniu prawka pojechałem do Grecji samochodem czyli ponad 1700 km w jedną stronę...

Jak czytam niektórych, że idą zdawać do innego miasta bo w Krakowie oblewają to mnie ogarnia słabość, wstyd, zażenowanie i przede wszystkim strach...Jak sie nie umie jeździć to proszę sobie kupić miesięczny na MPK a nie brać się za auto. Potem wjedzie taki do Krakowa i będzie płakał na rondzie, że nie umie przejechać albo właduje się pod tramwaj bo w mieście gdzie zdawał ich nie było.

Co do 30 h to jest to kpina moim zdaniem. W 30 h (jeżeli ktoś się uczy dopiero) to wystarczy ale na dobre opanowanie koperty sposobem , że jeśli zobaczych słupek w prawym lusterku to cała w prawo itp.

Druga sprawa...jeżdżenie na jednym samochodzie i zdawania na tego samego typu. Co to za kretyn wymyślił ?! Prawo jazdy ma za zadanie nauczyć Nas jeździć samochodem a nie do k*** nędzy Toyotą Yaris czy fiatem punto. Moim zdaniem powinno zostać wprowadzone losowanie nie tylko na zadania jakie mamy wykonać na placu ale także samochodu. Załóżmy, że zdarzył się jakiś wypadek i my świeżo po kursie jedziemy z takim "poszkodowanym". Trzeba go zawieźć do szpitala ale gość sam nie może prowadzić. To co wtedy ? Nie pojedziemy bo "poszkodowany" jeździ akurat Oplem Corsą 1.0 bez wspomagania ?

Paranoja w tym kraju...
Przyszli kierowcy!!! Wziąć wydrukować w kolorze, oprawić i powiesić nad łóżkiem.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#548
Stary 15.01.2009, 14:38
http://motoryzacja.interia.pl/prawo_...-jazdy,1242032

Brawo, najważniejsze są manewry a nie jazda po mieście ...
Zaraz będzie strach jeździć bo zaraz zapomną uczyć że u nas jest ruch prawostronny.


ps. wczoraj jechałem ze 3 km za gościem po Krakowie (tak się złożyło że jechał w takim samym kierunku) - koleś zmieniał pas ze 30 razy, 2 raz skręcał na dużych skrzyżowaniach - pewnie miał awarię kierunkowskazu bo ani razu nie włączył - aż się prosi żeby takiego wyciągnąć z auta i skopać na miejscu
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Dive Pirate
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#549
Stary 15.01.2009, 14:51
Lepiej wysiąść i rozwalić mu kierunki bo skoro nie używa to nie potrzebuje Ale fakt że jazda po Krakowie doprowadza człowieka do szału same piz... na drogach.
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#550
Stary 15.01.2009, 21:44
Robil ktos ostatnio kategorie C ?
Odpowiedz cytując
JackDaniels
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Z Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#551
Stary 15.01.2009, 22:03
Mam pytanie.Kto ma pierszenstwo kiedy ja zamierzam na skrzyzowaniu skrecic w lewo a z przeciwka jada pojazdy które maja znak stop?
Odpowiedz cytując
zuraw9
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#552
Stary 15.01.2009, 22:25
Jeżeli jestes na drodze głównej to ty masz pierwszeństwo, chyba że masz również znak stop lub ustąp pierwszeństwa.
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#553
Stary 16.01.2009, 14:38
Cytat:
Robil ktos ostatnio kategorie C ?
a w czym problem ?
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
art2222
Member
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#554
Stary 16.01.2009, 17:17
Co sądzicie o zdawaniu jazdy w Tarnowie? Jest tam łatwiej niż np w Krakowie?
JŻS
Odpowiedz cytując
kms
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#555
Stary 16.01.2009, 17:25
szybciej na pewno a czy latwiej to juz kwestia tego jak jezdzisz.

Kyno, za to sa po.......one skrzyzowania na ktorych przejada dwa auta
Ostatnio edytowane przez kms : 16.01.2009 o godz. 18:05.
WISŁA KRAKÓW !
Odpowiedz cytując
Kyno
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: SPOKO-YOU :-)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#556
Stary 16.01.2009, 17:53
art2222 napisał(a):Wyświetl post
Co sądzicie o zdawaniu jazdy w Tarnowie? Jest tam łatwiej niż np w Krakowie?
Nie ma takiego ruchu, tylu rond, tramwajów jak w Krakowie.

Przede wszystkim szybciej i ciut łatwiej.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#557
Stary 16.01.2009, 18:20
art2222 napisał(a):Wyświetl post
Co sądzicie o zdawaniu jazdy w Tarnowie? Jest tam łatwiej niż np w Krakowie?
Co do kombinowania i zdawania w innym mieście to już wyżej kolega napisał co o tym sądzi i ma rację.

Potem przyjedzie ktoś z takim prawkiem do Krakowa i stoi na rondzie bo nie wie co jest grane


No chyba że jesteś z Tarnowa to sorki.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
adam09
Banita
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#558
Stary 16.01.2009, 22:34
art2222 napisał(a):Wyświetl post
Co sądzicie o zdawaniu jazdy w Tarnowie? Jest tam łatwiej niż np w Krakowie?
To sądze...

adam09 napisał(a):Wyświetl post

Jak czytam niektórych, że idą zdawać do innego miasta bo w Krakowie oblewają to mnie ogarnia słabość, wstyd, zażenowanie i przede wszystkim strach...Jak sie nie umie jeździć to proszę sobie kupić miesięczny na MPK a nie brać się za auto. Potem wjedzie taki do Krakowa i będzie płakał na rondzie, że nie umie przejechać albo właduje się pod tramwaj bo w mieście gdzie zdawał ich nie było.

Co do 30 h to jest to kpina moim zdaniem. W 30 h (jeżeli ktoś się uczy dopiero) to wystarczy ale na dobre opanowanie koperty sposobem , że jeśli zobaczych słupek w prawym lusterku to cała w prawo itp.

Druga sprawa...jeżdżenie na jednym samochodzie i zdawania na tego samego typu. Co to za kretyn wymyślił ?! Prawo jazdy ma za zadanie nauczyć Nas jeździć samochodem a nie do k*** nędzy Toyotą Yaris czy fiatem punto. Moim zdaniem powinno zostać wprowadzone losowanie nie tylko na zadania jakie mamy wykonać na placu ale także samochodu. Załóżmy, że zdarzył się jakiś wypadek i my świeżo po kursie jedziemy z takim "poszkodowanym". Trzeba go zawieźć do szpitala ale gość sam nie może prowadzić. To co wtedy ? Nie pojedziemy bo "poszkodowany" jeździ akurat Oplem Corsą 1.0 bez wspomagania ?

Paranoja w tym kraju...
Odpowiedz cytując
Kuciel
Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#559
Stary 16.01.2009, 22:42
W dupie byłeś, gówno widziałeś.
Niektorzy egzaminatorzy to chamy, i upierdalaja na byle czym:/
Byłem z koleżanka i sam widziałem.
Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#560
Stary 16.01.2009, 22:49
Na byle czym upieprzyć mogą wszędzie. Nie ma znaczenia jakie miasto. Najlepiej zdawać tam gdzie się uczyło. Jak umiesz jeździć, to poradzisz sobie wszędzie. No chyba, że czujesz się na siłach do jazdy, a zależy Ci tylko na czasie.
Odpowiedz cytując
Ni_Ma
Senior Member
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#561
Stary 16.01.2009, 22:53
wydaje mi się że egzaminatorzy są tacy sami w każdym mieście (przynajmniej z tego co słyszę) - nieważne czy to KrK Wro czy Trzmielów Mały - chamy są wszędzie i wszędzie mogą "u.......ić na byle czym".
"..jest radość zwycięstwa i jest radość życia, hymn spod jeszcze sztywnych od rapiera palców, kary za warcholstwo, spory o zdobycze, wszystko jest - dopóki jest o co walczyć.."
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#562
Stary 16.01.2009, 22:58
jak w Krk wygląda egzamin na motocykl znana jest trasa przed egzaminem bo w niektórych miastach trasa jest znana i do tego nie prowadzi przez światła...aby egzaminowany nie "odjechał" egzaminatorowi...
Odpowiedz cytując
Martinho
Socios Wisła Kraków
 
Od: 03.2008
Skąd: Kraków/Brzesko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#563
Stary 16.01.2009, 23:00
Ale ostatnio w Tarnowie 90% moich znajomych zdaje za pierwszym razem Koszenie sie tam jakos ostatnio skończyło bo pół roku temu tyle pozytywnych pierwszych egzaminow nie było P
Ostatnio edytowane przez Martinho : 17.01.2009 o godz. 00:33.
Odpowiedz cytując
adam09
Banita
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#564
Stary 17.01.2009, 00:26
Kuciel napisał(a):Wyświetl post
W dupie byłeś, gówno widziałeś.
primo - nie mierz wszystkich swoją miarą
secundo - jak ulał niesłusznie to czemu się nie odwołujecie ? Przecież egzamin nagrywany więc dowody są ?

Co ?
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#565
Stary 17.01.2009, 00:46
adam09 napisał(a):Wyświetl post
primo - nie mierz wszystkich swoją miarą
secundo - jak ulał niesłusznie to czemu się nie odwołujecie ? Przecież egzamin nagrywany więc dowody są ?

Co ?
nie wiesz adam09 jak to jest dobry i sprawiedliwy egzaminator to ten u którego się zdało

a prawda jest taka że jak się pływać nie umie to się mówi że woda za rzadka...
Odpowiedz cytując
ted
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#566
Stary 17.01.2009, 08:08
Może i macie racje.
Ale Wy zdaliście prawko i teraz na forum zgrywacie niewiadomo jakich super kierowców.
Zmieńmy lepiej temat.
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#567
Stary 17.01.2009, 08:55
Przedwczoraj zdałem za trzeci m razem w Krakowie. Wszystkie ronda oprócz Mogilskiego i Hipokratesa zaliczyłem plus agrafka pod M1. Łącznie to jakaś niecała godzina jazdy. Tak więc nie łudźcie się że " jakoś to będzie ". Albo umiesz jeździć albo nie. Faktem jednak jest że trafiłem na człowieka, a nie jak za pierwszym razem jakiegoś emeryta który co 50 metrów wykrzykiwał mi jakieś smuty. I nie pisze to po to by się usprawiedliwiać że zdałem dopiero teraz.

1. Opanowanie nerwów.
2. Koncentracja.

Powodzenia zdającym
Odpowiedz cytując
art2222
Member
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#568
Stary 17.01.2009, 11:03
Naprawde nauczyć się jezdzić można dopiero po zdaniu egzaminu i jeżdzie w "prawdziwym życiu", to co uczą na kursach to niewiele. Takie moje zdanie
JŻS
Odpowiedz cytując
Ni_Ma
Senior Member
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#569
Stary 17.01.2009, 11:40
Popieram! Jak pierwszy raz wyjechałam spod domu bez instruktora u mego boku to przeżyłam szok bo sie okazało że wcale nie umiem jeździć a niby zdałam egzamin... pierwsze dni były straszne!
"..jest radość zwycięstwa i jest radość życia, hymn spod jeszcze sztywnych od rapiera palców, kary za warcholstwo, spory o zdobycze, wszystko jest - dopóki jest o co walczyć.."
Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#570
Stary 17.01.2009, 12:11
art2222 napisał(a):Wyświetl post
Naprawde nauczyć się jezdzić można dopiero po zdaniu egzaminu i jeżdzie w "prawdziwym życiu", to co uczą na kursach to niewiele. Takie moje zdanie
Owszem masz rację. Ale żeby w tym życiu móc jakoś funkcjonować to trzeba znać podstawowe zasady, które niestety trzeba jakoś zweryfikować. Musisz wiedzieć jak wjechać na rondo by nie zablokować jazdy innym czy nie ustawić się pod prąd. Tak samo jak trzeba nauczyć się patrzyć w lusterka czy używać kierunkowskazów, bo nic tak nie wkurza kierowców za tobą jak właśnie nie używanie tych "przyrządów". Egzamin to normalna jazda po mieście, w której jednak trzeba opanować nerwy i przede wszystkim się skoncentrować i obserwować. Mnie egzaminator powiedział zaraz po powrocie pod ośrodek, że on po paru minutach jazdy nawet na wprost jest w stanie stwierdzić czy ktoś potrafi jeździć po tym jak kręci kierownicą (może chodziło mu o plac i wyjazd na miasto), jak zmienia biegi, czy jedzie z głową przyklejoną do szyby etc. Oczywiście w tym przypadku jazdę trzeba wziąć w cudzysłów bo to tylko jazda egzaminacyjna. Egzaminator na początku zawsze zmierzy sobie Ciebie wzrokiem i spojrzy jak robisz pierwsze zadania. Tak więc nie kozakuj, ale też nie trzęś się ze strachu.
Ostatnio edytowane przez Arturo Qr2nów : 17.01.2009 o godz. 12:42.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:37.