tommiyacht napisał(a):

To co pan sedzia odpierdalał na tym meczu to jakieś jajca. Juz pomijam auty i spalone, ale wjazd Peskovica w Boguskiego czy ewidentne podanie obroncy Gornika do wlasnie Peskovica ktory zlapal pilke do rąk ? Trzeba bylo to widziec
|
Sędzia był słaby ale przykłady jakie podałeś nie są trafne. Po pierwsze to obrońca Górnika przeciął lot piłki i nie widać tam intencji podania do bramkarza. Żeby tak to potraktować musiałby ewidentnie do niego zagrać, a BARDZO ciężko jest udowodnić zamiar podania do bramkarza gdy robisz wślizg który ratuje druynę. W takim momencie nie jest to podanie do bramkarza!! Co do sytuacji z Boguskim sprawa jes skomplikowana. Pamiętam mecz Wisły z Zagłebiem chyba 2 sezony temu gdy sędzia najpierw wskazał na jedenasty metr boiska a potem po konsultacji z bocznym cofnął swoją decyzję. Przewracany wtedy był Kuba Błaszczykowski, ale co pokazały powtórki, obrońca najpierw trącił piłkę. Tak więc wszyscy fachowcy uznali że o karnem nie może być mowy. Tutaj sytuacja wygląda podobnie. Najpierw wybicie piłki, potem wejście w nogi. Jednak moim zdaniem muszą być jakieś granice rozsądku, bo co z tego że najpierw dotknął piłki skoro potem całym impetem wpadł na zawodnika. Niemal identyczna sytuacja była gdy Junior robił wślizg na środku boiska i najpierw musnął piłkę a potem nogi piłkarza, sędzia gwizdnął faul... Dziwne to bardzo. Jednak wielu obrońców tak gra (CLEBER!!) i sędziowie raczej nie gwiżdża gdy pierwszy wykopywana jest piłka.
Także reasumując do tych dwóch sytuacji raczej większych pretensji do sędziego mięć nie można, ale za akcje w stylu podyktowanie spalonego gdy piłkę kopie zawodnik drużyny przeciwnej to już był szok

pozdro