
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: inąd
Offline |
#4231
|
|
Ciekawa klamerka, zaczeliśmy puchary w tym roku golem Brożka i golem Brożka je zakończyliśmy.
Płakanie nie ma sensu, może i Totenham nie był silnym zespołem, ale indywidualnie każdy z tych piłkarzy był o klasę lepszy od naszych zawodników, to Wisła żeby dziś wygrać musiała być monolitem, trochę tego brakło no i ofensywy. W pierwszym meczu pokazaliśmy Anglikom jakie mamy atuty w ofensywie (3 panów znaczy się - Br Bo i Ji) Angole nie głupie wnioski wyciągneli i skończyło się hasanie Boguskiego, na Jirsaka wystarczyły dwa ostrzejsze wejścia no i tylko Brożek się ostał... Głowa do góry, za rok znów będzie szansa tylko ofensywe by się wzmocnić przydało. ![]()
Nie! Jeszcze trochę! Mamy czas! Bo widzicie
Do stracenia nikt z nas nie ma nic - i tyle! A więc krzyczmy! Krótką chwilę - całe życie! Nim znikniemy - głośno krzyczmy krótką chwilę! Kasperczak trzymaj się!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#4232
|
|
Objawion,
OK. Masz racje. Trzeba wrzucić na luz. Historii nie zmienimy. Mecz z TT już jest historią. Teraz czas na ligę. Legia gra z Lechem czyli czas przejąć fotel lidera i priorytetem będzie to aby nie oddać go do końca rozgrywek ![]()
Ostatnio edytowane przez thechris : 02.10.2008 o godz. 23:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#4233
|
|
prawda taka, ze niesmak jest. smutne jest to, ze co najmniej kilku naszyh graczy puchary zasralo juz ktorys tam raz.. dlatego marza mi sie zmiany.
Cantoro, Baszczu, Zieniu, Sobol, to sa gracze ktorzy juz kilka razy potweirdzili, ze w pucharach duzo nie zrobia. Dlatego nie ma co na sile ich lansowac i zaklinac rzeczywistosc. Sa to gracze solidni, ale nie na tyle by pokazac sie w Europie. To juz nie przypadek.. Szkoda szansy, bo to MY ja przepuscilismy, a nie Tottenham zagral dobrze. Anglicy zagrali slabo i to boli, ze sami nie potrafilismy wykorzystac szansy. Ale tak jak pisalem, trzon druzyny opiera sie na graczach, ktorzy sa juz chyba wypaleni, nie pierwszy raz odpadamy z tymi graczami, dlatego chcialby wiekszego przewietrzenia skladu. Ale czy to nastapi.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#4234
|
|
Niestety w naszym pieknym kraju wszyscy chcieliby miec wszystko za darmo i tak tez jest w pilce. Pojawiaja sie niewspolmierne do rzeczywistosci oczekiwania, ambicje, marzenia, a pozniej jak zawsze i co roku rozczarowanie i placz. A moze warto wykonac troche pracy zamiast non stop liczyc na cud, szczescie w losowaniu czy sprawienie niespodzianki ? Kopciuszki z obecnej edycji LM nie prezentuja sie tam dobrze przez przypadek, ktos zainwestowal w te druzyny ogromne pieniadze i wykonal spora prace aby doprowadzic je do takiego poziomu. To samo mozna powiedziec o Tottenhamie. Anglicy na swoja pozycje pracowali dziesiatki lat. A gdzie jest polski futbol ? Wiec moze troche pokory i szacunku dla Wislakow, bo nikt im od dluzszego czasu nie pomaga, a tylko rozkapryszeni kibice, dziennikarze i pewnie wlasciciel chcialby sukcesow nie dajac nic od siebie... A tak w pilce nie ma. U nas tylko caly czas postawa roszczeniowa, ale zeby zastanowic sie dlaczego ciagle polska pilka dostaje w dupe to nikt nic nie robi...
Wystarczylby ktos taki jak Acimovic z Austrii do srodka pomocy + klasowy skrzydlowy i mecz z TT moglby wygladac zupelnie inaczej. Bo Wisle duzo nie brakowalo. Ale jak pisalem nic za darmo nie bedzie. Jesli nie zainwestujesz to nie bedziesz nic mial w zamian. I to sie tyczy calej polskiej pilki, a nie tylko naszego klubu. A tu tylko pretensje, dlaczego nie wygralismy Ponadto po co robi sie szum sprowadzajac najlepszego ponoc obcokrajowca jaki kiedykolwiek zawital do polskiej ligi, skoro nie wystawia sie go w jednym z najwazniejszych meczow sezonu ? Czyli sprowadzono sie go tylko na polska lige ? Jaki zatem sens ma takie WZMOCNIENIE ? Skoro miesiac czasu to za malo, dla podstawowego gracza Santosu aby zaaklimatyzowal sie w druzynie i pomogl wlasnie w takim meczu jak z TT, to logika tego transferu pozostawia wiele do zyczenia. Rownie dobrze mogloby go w ogole nie byc, bo przeciez mial pomoc Wisle w pucharach wlasnie na srodku obrony, aby miec alternatywe wobec nie zawsze pewnych ostatnio Glowackego czy Clebera. Skorza juz pewnego Czecha przetrzymal przez rok na lawie, bo sie bal posadzic swoich ulubiencow.
Ostatnio edytowane przez nesta : 02.10.2008 o godz. 23:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4235
|
|
Zgadzam się z Sędzią. Już słabszych anglików mieć nie mogliśmy i prawdopodobnie nigdy mieć nie będziemy.
Ale jak się klub zgadza na mecz najwcześniejszy z wszystkich w tej kolejce UEFA, bo TV UK tak sobie życzy, no to chyba jest jasne, co było tutaj priorytetem dla klubu. Widać kasa z TV UK musiała być tak przekonywująca, że nawet nie martwiono się czy kibice Wisły będą mogli przyjść w samo południe czwartkowe, czy też nie. Nie płaczmy , że Marcello będzie teraz drugim po Diazie zapchajdziurą na każdej pozycji, bo to jedyny sposób Skorży na połączenie ognia z wodą, gdyż przecież nie każdy w Wiśle jest spełniony w LM i tak w ogóle oraz nie każdy musi być Kokoszką a Skorża i tak gra tylko jednym napastnikiem, więc wszystko gra. Temat pucharowy się wyczerpał, bo starym zwyczajem umarł śmiercią dla Wisły naturalną i chyba pora go już zamknąć. Czas przejść na tematy ligowe i po mistrzowsku ponownie przystąpić do okienek transferowych, aby nieustannie się wzmacniać za darmo na LM i puchary. Trzeba sobie zaśpiewać na zgryzotę, wytartą już przyśpiewkę - " już za rok matura, za rok cały" i to podobno łatwiejsza niż dotąd i warto sobie wtedy wyobrazić, że znów zaśpiewamy ją za rok, kiedy ponownie nie będziemy grać w LM czy pucharach, nie tylko przez ostatnich z ostatnich angoli czy innych hiszpańskich mocarzy, ale tym razem, być może przez słowiańskich czy azjatyckich konkurentów z naszej bajki. No ale przecież i z nich zrobi się wtedy mocarzy , aż dojdziemy do zrozumienia, że wszyscy w całej Euro-Azji , oprócz nas tylko, to mocarze nad mocarze. Ps. przepraszam, ale potwierdziło się dziś coś, co nie pozwala mi już na poważniejsze potraktowanie z mojej strony dyskusji pt. Wisła w pucharach, bo ileż razy można, identycznie ............................. a potem się "wzmacniać i szykować" na kolejne puchary ![]()
Ostatnio edytowane przez kot : 02.10.2008 o godz. 23:51.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4236
|
|
No nic tylko wypadało się położyć na boisku bo Tottenham był faworytem. Naprawdę postawa godna ludzi z ambicjami.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Skąd: Niemcy
Offline |
#4237
|
|
Wisla grala dzis Kick & Rush, bez zadnej koncepcji i te wszystkie sytuacje ofensywne rezultowaly po bledach Tottenhamu lub przypadkowo. mowcie co chcecie ale moim zdaniem to jest tez wina naszego trenera ale nie bede to dalej komentowal bo moj pierwszy post w tym temacie znow zostanie przesuniety do tematu "Gdybym byl Bednarzem"...
to ze Sobolewski nie strzelil ta stu procentowo szanse to wstyd ale on przynajmniej staral sie i wypracowal sobie ta sytuacje nie jak Cantoro. on po prostu przecenia swoje umiejetnosci indywidualne i mysli ze jest jakims drugim Riquelme czy Cambiasso. dobrze ze mu sie konczy kontrakt po tym sezonie! |
|
|
|
Member
Od: 05.2005
Offline |
#4238
|
|
Nie biadolcie, przegraliśmy po podkreślam DOBRYM meczu z dużo wyżej notowanym przeciwnikiem. Tottenham może się cieszyć, że zremisował bo dziś w Krakowie naprawdę wszystko było możliwe. Mieliśmy dużo sytuacji, słupek, kilka kontrowersji, ale i oni spokojnie mogli coś strzelić więcej. Bramka - szkoda, że w tak niefortunny sposób i szkoda, że Głowacki. Bramki Brożka oczywiście nie widziałem, bo byłem za potrzebą... :/ Zagraliśmy naprawdę przyzwoite spotkanie, może gorzej niż z Barceloną, ale na piątkę na pewno. Pucharów nie ma, trzeba zmotywować się na ligę, która w tym roku zapowiada się ciekawie. Głowy do góry!
Ostatnio edytowane przez vilgefortis : 03.10.2008 o godz. 00:20.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#4239
|
|
No i do tego starala sie grac pressingiem.
Moje zdanie jest takie ze gramy tak jaki mamy zespol.Z Lepszymi teamami ,jak Barca, czy TT nie jestesmy zagrac dobrej technicznej pily, Zeby grac kombinacyjnie trzeba miec do tego wykonawcow, bo inaczej, to bedzie to tak wygladalo jak za Okuki i Nawalki. Oni by chcieli zagrac skladniej, trener tez, tyle ze to nie wychodzi. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4240
|
|
panowie od kilku sezonów prawie co rok wygrywamy tę lipną ligę zwaną ekstraklasa ,meczy które nasi muszą zagrać na maksa mamy 2 3 w sezonie ,więc czemu dziwicie się takiej a nie innej postawie druzyny ,zagrali to co mogli teraz najlepiej i tyle,jakby Skorza dostał chociaż 8 mln ojro na zakupy może byłoby inaczej
![]()
RALFO
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4241
|
|
W****ia mnie i to jesze raz powiem maksymalnie w****ia takie pieprzenie, że na nasz zespół, pewnie zainspirowane tym bucem co na interii po naszym zespole pojechał. TT to zespół w którym grają tacy zawodnicy jak Lennon, King, Woodgate, Modric, Bentley, Bale,Gomes. Ci piłkarze graliby w pierwszej jedynastce prawie każdego zespołu na świecie. Graliśmy z naprawdę mocym rywalem, jednym z najmocniejszych kadrowo w historii naszych występów w pucharach. Może i są niezgrani, może nie stanowią kolektywu, ale potencjalnie każdy z tych zawodników jest w stanie być jednym z najlepszych na swojej pozycji na świecie. Wisła zagrała naprawdę bardzo dobry mecz. To nie jest wina chłopaków, że odstają kondycyjnie od zawodników z ligi angielskiej. Gdzie nasi piłkarze są w porównaniu do Premiership pokazał niejaki Smolarek ( dwóktrotnie najlepszy piłkarz w Polsce), który to grzeje ławę w przeciętnym Boltonie. I jest uważany za zawodnika który byłby w Wiśle wielką gwiazdą. Nasi wznieśli się naprawdę na wyżyny umiejętności. TT w obydwu meczach miał mniej okazji do strzelenia gola niż Wisła, a awansował po swojaku i problematycznym golu na 2:1 u siebie. Ja jestem z chłopaków dumny że pokazali, że nie odstają poziomem od jednej z najmocniejszych kadrowo drużyn w Anglii. I naprawde dali z siebie wszystko. To że Szczęsny czy Spakowski pieprzą, że brakuje ambicji czy jakiegoś zacięcia to guzik prawda. Kazdy z naszych wiedział, że takim pressingiem jakim Wisła grała z Arką przez cały mecz, to TT biega w każdym meczu ligowym. Nie można było rzucić na całą szalę sił i potem gdy zmęczenie będzie maksymalne dać sobie strzelic ze 3 gole. Wisła taktycznie zagrała najlepiej jak się dało. Uśpili TT i pod koniec pierwszej połowy rzucili całe siły na szale. W drugiej połowie to samo, tylko szkoda tego swojaka.
Możecie mnie zbanować, czy przyblokować, ale jestem wkurzony, bo niektórzy myslą ze graliśmy z liderem ligi austriackiej, a nie z jedną z silniejszych drużyn angielskich. |
|
|
|
Banita
Od: 04.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#4242
|
|
http://pl.youtube.com/watch?v=6AgH0frdUkQ Wisła - Tottenham
szkoda ogromnej szansy podziekowania dla kibicow najgorsze to to ze znowu trzeba rok caly trzekac na podobne emocje prosze tylko o jedno NIE ZWALNIAC TRENERA SKORŻY to jedyny taki trener w ostatnich kilku latach ktoryl dal nam wiarę i poczucie sily zespolu poza tym jest elokwentny i potrafi sie zaprezentowac przed kamera jak czlowiek Panie Bogusławie - zostawcie trenera |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Picnic Country
Offline |
#4243
|
|
Wisła zagrała dobry mecz? Niezłe 15-20 minut z 90 trudno jeszcze nazwać dobrym meczem. Wywalanie górą 40-metrowych piłek na osamotnionego Brożka przez 70 minut to miał być skuteczny sposób na Wyspiarzy, nawet w ich słabiutkiej dyspozycji
![]()
I pedzioł Herr Gott do wenża
Idź wek Ty pierońska szlango. I wenż był ab |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#4244
|
Panie Arku niech sie Pan nie przejmuje Jesteśmy z Wami na dobre i na złe !! Idziemy po Mistrza !! I na za rok Liga Mistrzów !! - Bo juz wiekszego pecha miec nie mozna... - Bo Prezes tym razem da kilka baniek na transfery - Bo zagramy w Chorzowie przy 50 tys !! - Bo Lech Poznań uciuła nam (Polsce) punkcików w rankingu europejskim także będzie szansa na lepsze położenie przed losowaniem eliminacji, moze rozstawienie... - Bo ileż można czekać !!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#4245
|
|
Nie kumam tych wpisow, ze gralismy slabo, ze tylko dlugie pilki bezsensu do Brozka. Przeciez nawet w lidze tak czesto gramy, a tu nagle zdziwienie. Jak mamy niby grac inaczej z dwojka defensywnych pomocnikow i bez skrzydlowych
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#4246
|
|
Ludzie
Możecie biadolić na piłkarzy, trenera, taktykę, ale postawa roszczeniowa względem przejścia zespołu angielskiego mającego mnóstwo indywidualności jest dla mnie po prostu śmieszna patrząc na warunki w jakich jest budowany nasz zespół. Skorża naprawdę robi wiele by ten darmowy zespół krok po kroczku robił postępy. No ale jak komuś cały czas mało... Znowu kibice i prasa nadmuchali balonik o nazwie "słaby Tottenham" noi pękło. Ja bynajmniej nie zamierzam obwiniać trenera i piłkarzy a dopinogować w dalszej części sezonu. Jak macie taką postawę roszczeniową to proszę bardzo pójdźcie do naszego właściciela Cupiała i żądajcie milionów euro na transfery. W obecnych warunkach te szlochy są dla mnie po prostu śmieszne. ![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Nowy Sącz
Offline |
#4247
|
|
Niema co plakac i zawodzic, gra wygladala tak jak wygladala, duzy wplyw miala na nia napewno kontuzja Jirsaka (nie pierwszy raz jak go nie ma na boisku zaczynamy grac dluga pilka). Jednak potrafilismy, co prawda krotko, ale jednak potrafilismy zepchnac angoli do defensywy i jedyna roznica miedzy nami a Lechem byla taka ze Murawskiemu strzal rozpaczy wszedl w bramke, a u nas potezna petarde Clebera i dobitke Brozka wyciagnal Gomez. Druga sprawa to plakanie nad tym ze nie gralismy otwartej odwaznej gry jak Lech. Ludzie pomyslcie, taka gra z zaje****** szybkimi zawodnikami TT skonczylaby sie po20-30 minutach, bo jestem pewien ze bysmy sie nadziali na jakies 2-3 zabojcze kontry i byloby po zabawie. Ja nie mam pretensji ani do zawodnikow, ani tymbardziej do trenera, zrobilismy co bylo w naszej mocy ale coz nie udalo sie, zabraklo szczescia, ktorego nam brakowalo w tym roku od poczatku w pucharach, trudno odpadlismy, trzeba sie skupic na lidze, w zimie wkoncu nasze wladze powinny laskawie wyjac troche grosza z sakiewek i wzmocnic druzyne przez nowym sezonem.
![]() "WHAT DON'T KILL US, WILL MAKE US STRONGER" THE WHITE STAR DIVISION
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#4248
|
|
Niestety, przegraliśmy tylko i wyłącznie na własne życzenie. Tottenham okazał się jedynie nazwą i mam wrażenie że wczoraj kilku zawodników się tej nazwy wystraszyło. Angole byli absolutnie do pojechania, i jeżeli nie potrafiliśmy pokonać tak żenująco słabego zespołu to zwyczajnie NIE zasługujemy na grę w żadnych pucharach. Bo ciężko mi sobie wyobrazić w pucharach zespoły słabsze od wczorajszego Tottenhamu, a jeżeli Wisła z nim przegrywa to.... dopowiedzcie sobie sami.
Potrzeba nam wzmocnień, wzmocnień i jeszcze raz wzmocnień! Na szczęście w losowaniach nie ma co liczyć, bo w tym ostatnim wbrew pozorom mieliśmy go naprawdę sporo a i tak gówno nam to dało. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#4249
|
|
Narzekanie na to, że nie przeszliśmy TT nie jest żadną postawą roszczeniową, czy tez poprzewracaniem w dupie. Nikt rozsądny nie kwestionuje, że Tottenham ma lepszych piłkarzy, jest bogatszym klubem i ogólnie organizacyjnie-finansowo bije nas na głowę. Chodzi jednak o to, że wszystkie te elementy nie muszą decydować o zwycięstwie, jeżeli z pewnych powodów bogatszy i teoretycznie lepszy przeciwnik znajduje się w kryzysie. Wtedy teoretyczny słabeusz powinien zrobić wszystko, żeby taką szansę wykorzystać. My tymczasem zamiast złapać wczoraj TT za jaja i nie puścić aż do skutku uprawialiśmy klasyczną w ostatnich miesiącach taktykę "walnij w przody może Brożek dojdzie" i właśnie za to można mieć do Skorży i do zawodników pretensje.
Z takim podejściem jakie prezentuje część forum Dinamo nigdy nie wygrałoby z nami, Bate Borysów z Anderlechtem, Kowno z Rangersami, Famangusta z Pireusem, a trzy ostatnie to tylko przykłady z tego sezonu. Wymienione drużyny wyczuły swoją szansę, nie przejmowały się, że przeciwnik bogatszy i lepszy i dostały co swoje. Ja specjalnie nie rozpaczam, że odpadliśmy z pucharów, bo wczorajszy mecz jest logiczną konsekwencją polityki klubu. Mam jedynie trochę żalu za to, że odpadliśmy totalnie bez stylu i pomysłu. Skorża radzi sobie nieźle w tych warunkach w jakich mu przyszło pracować, ale nie jest również tak, że nie może podlegać krytyce, bo krytykować jest za co i wcale nie musi to od razu oznaczać, że krytykujący domaga się zmiany trenera. ![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#4250
|
|
Kilka osób już tłumaczyło wcze śniej sensowność takiego pomysłu Skorży, podają nawet przykłady.
Twoim zdaniem Skorża pokazałby jaja jakby się obraził, tupnął nóżką i odmówił pracy Tak się nie robi nawet w trampkarzach. To zwyczaje z przedszkola. Skorża, mimo braku wzmocnień, prowadzi zespół tak, że wczoraj przy odrobinie szczęścia wyeliminowalibyśmy TT bez dogrywki. Skorża nic nie udaje - często mówi że nie jest tak, jak miało być, tyle że jako DOROSŁY FACET realizuje obowiązki wynikające z umowy, która z Wisłą zawarł i robi co się da, żeby były z jego pracy jak najlepsze efekty. Konfrontuje się z sytuacją zamiast uciec. Tym się właśnie różni dorosły facet z jajami w odróżnieniu od obrażalskich szczeniaków z miejscem (jedynie Tym się też różni profesjonalista od gawędziarza.
Ostatnio edytowane przez jerry.lii.lewis : 03.10.2008 o godz. 08:50.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: Picnic Country
Offline |
#4251
|
|
Tak jak w Anglii. Piłką po ziemi, szybkimi podaniami. Tak strzeliliśmy bramkę w Londynie i tak wypracowywaliśmy sobie najwięcej groźnych sytuacji w całym dwumeczu. Na wyjeździe się dało a tu nie?
![]()
I pedzioł Herr Gott do wenża
Idź wek Ty pierońska szlango. I wenż był ab |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#4252
|
|
Dokładnie. Taktyka gry górą, a wręcz i wyżej tym lepiej - na angoli - do ch.a niepodobna. Ciekawe czy tak im kazał Skroża czy tak wyszło.
Kuźwa... śnił mi się ten samobój z wczoraj. Ehh... |
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#4253
|
|
Wisla Krakow 1-1 Tottenham: Poles give Juande Ramos a helping hand
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#4254
|
|
http://en.wikipedia.org/wiki/UEFA_Europa_League_2009%E2%80%9310
spojrzcie na to i na lige mistrzow w przyszlym sezonie tylko trzeba wygrac ligę http://en.wikipedia.org/wiki/UEFA_Ch...009%E2%80%9310 przegrani z 2 rundy idą do 1 rundy ligi europejskiej a przegrani z 3 rundy ligi mistrzow ida do grupy ligi europejskiej ale nie musimy byc tymi przegranymi bo moze my zagrac z mistrzami :Austrii Szwecji Chorwacji Szwajcarii i Czech
Ostatnio edytowane przez BRTS39 : 03.10.2008 o godz. 09:23.
![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#4255
|
|
Ja to podsumuje tak.Masz pan panie Cupiał,na cos zasłuzył..Zal było dokonac dwóch wzmocnień,to o czym mowa...Mysle ,ze TT był w zasiegu jak nigdy i jak zawsze Wisła zamiast sie wzmocnic przed grą w pucharach,osłabiła sie.Nie ma co winic za strate gola ,bo 1 gol cóz to jest,ja winie za brak strzelonych,ale nie zawodników obecnych,tylko zarząd za brak sprowadzenia nowych do takowego zadania,bo jak cała nadzieje opiera sie w Brozku ,to z czym do ludzi.Broń Boze nie chce powiedziec jaki to Lech dobry,ale nie zmienia to faktu,ze mają 5 zawodników ofensywnych,którzy regularnie zdobywaja bramki,my moze trzech ofensywnych, wliczając Jirsaka(którego na takiego kreujemy),z czego jeden regularnie zdobywa bramki.Jak by była ofensywa ,to mogło sie skończyc z 3:1 dla nas,bo 2:1 juz nie dużo brakowało.A i wkurza mnie to biadolenie ,ze przegrywamy z outsaiderem ligi angielskiej.Jakim outsaiderem,przeciez gra w pucharach,a wiec sezon temu był w czołówce( o Wisle mówi sie MP) ,teraz dobiero ich liga osiagneła 6 kolejke na 19,a do zespołu z pierwszej 10-tki, brakuje im 6 pkt(2 zwycięstwa)na transfery wydał 67 mln funtów,czego chyba wszystkie kluby w Polsce nie zrobiły przez 10 lat,wiec z czym do ludzi.
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2008
Offline |
#4256
|
|
http://pl.youtube.com/watch?v=GcfBcK4vhMw nagranie z angielskiej tv trybuny przed meczem, nalezione na utube..
dobra jakość
Ostatnio edytowane przez Małopolska NH : 03.10.2008 o godz. 09:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#4257
|
|
jerry.lii.lewis
pociągnij boldem całego posta, to więcej osób go zauważy dwa: jak czegoś nie rozumiesz, to nie przeyjmuj ze inni tego też nie rozumieją.. Zdolności poznawcze ludzi sa różne. Trzy: Faktycznie patrząc na to z drugiej perspektywy wyglada, ze Skorża ma jaja. Sa to jaja polskiego ciemięzonego bohatera, coś jak kiedyś mesjanizm itp Taka nasza tradycja. Wolałbym jednak trenera(jako charakter), który ma cos do powiedzenia,a nie takiego, który jest dzentelmenem kiedy inni robią go w bambuko ale to juz historia na inna rozmowę
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 03.10.2008 o godz. 09:52.
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#4258
|
Stąd gdyby klub pozbył się Baszcza, Głowy, Sobola, Cantoro, Zieńka i Niedzielana najpewniej na ich miejsce pojawiliby się: A) Lampard, Kaka, Alves i Eto'o. B) Astiz, Arboleda, Bandrowski, Murawski, Garguła i Chinyama C) jeden kupiony, ze dwóch darmowych grajków i kilka wynalazków spośród tony testowanego szrotu. Skorża i Bednarz nie trzymają wspomnianej wcześniej wypalonej gwardii bo uważają ich za świetnych piłkarzy lub choćby w pełni wystarczających potrzebom Wisły. Nikt nie myśli o hurtowej wymianie piłkarzy, bo przy obecnej polityce transferowej klubu byłaby to czysta loteria i najprawdopodobniej zespół mógłby na tym jeszcze stracić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#4259
|
|
To i ja dorzucę swoje 3 grosze.
Po pierwsze nie mamy ataku, co jest wiadome od kilku meczy. Nie mam też niestety środka pola, bo o ile Jirsak potrafi kreować grę, dobrze zacentrować, strzelić, o tyle Sobolewski i Cantoro to już przeszłość i nie powinno grać we dwóch w pierwszym składzie. Cantoro nic nie wnosi w ofensywie, a w defensywie sprawia wrażenie lenia. Sobolewski to inna historia. Chłop na swoje 32 lata zachowuje się jak junior. Pamiętacie mecz z Beitarem? I jego symulację karnego przy stanie 0-1 ? Tak samo wczoraj, 45' oko w oko z bramkarzem, mozna zapyta go w ktory rog chce dostac a ten pakuje mi pilke pod nogi...On tego nie spieprzył, on to po prostu s.......ił. Powinniśmy prowadzić 1-0 do przerwy, i gdyby tak było, to wcale byśmy nie odpadli. Po drugie, taktyka była wręcz kijowa. Zagraliśmy z założeniem, spokojnie, spokojnie, to tylko jeden gol odrobimy gdzieś tam w 60' minucie i będzie luzik. Niestety, stracony przypadkowo gol pokrzyżował nam plany i Wisła była sparaliżowana nieco. Szkoda, że takiego pecha miał wczoraj Głowacki, słupek i samobój, ale nie winiłbym go raczej. Granie długich piłek też porażka...Zwłaszcza, że 100% sytuacje mieliśmy po klepce... Po trzecie, zajebiście Marcelo zagrał. Środkowy obrońca był wczoraj najlepszy w ataku, oprócz Brożka. Szkoda, że nie wyszliśmy z nim i Diazem na środku. Szkoda też że nie atakowaliśmy tak bardzo. No nic, miejmy nadzieję, że będą wzmocenia... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4260
|
Dokładnie popieram to co powiedziałeś. Dodam do tego że w piłce są duże dysproporcje z względu na choćby prawo bosmana które wywróciło wszystko. Do tego doszły nie limitowane ilości zawodników z innych państw w danym meczu . Dlatego takie bogate kluby mają większe pole manewru niż dawniej . Dlatego teraz jest podwójnie trudno o niespodziankę w wyeliminowaniu takiej drużyny. Oczywiście zdarzają się jakieś niespodzianki co roku , ale są to jednorazowe wypady wczoraj Petrazalka , dzis Borisow, czy Anarthosis ale to drużyny które wyskoczyly na 1 sezon . Natomiast faktycznie akurat szansę były ale zabrakło żądeł w ofensywie , za długo gra w 2 połowie się nie układała , dopiero w końcówce udało się stworzyć zagrożenie ale to było za mało. Zatem potrzeba szukać piłkarzy którzy wezmą na siebie odpowiedzialność w grze ofensywnej . 1 Brożek to za mało panowie, trzeba szukać skrzydłowych i jednego świetnego środkowego pomocnika z mega inklinacją do gry ofensywnej tyle w temacie !!! ![]()
Borinho
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|