
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#4141
|
|
Mauro Cantoro swoja gra obraża nasz klub. Różnie ludzie grali, czasami jak ostatni nieudacznicy, ale takiej nonszalancji to nie pamiętam, moze jeszcze świetlica...
Mieliśmy 58 def pomocników, teraz nagle nie ma 2, żeby wyszli na mecz.... Wisła zagrała dośc słabo, trudno jednak uwierzyc ze po 4 dniach stracili szybkosc itp, to raczej pokazuje ILE brakuje nam do przeciętniaków europejskich bez formy. Oczywiście gdyby strzelił Sobol,Brozek, Marcelo, gdyby sedzie śedziował a nie pomagał, jednak z przekroju meczu byliśmy słabsi trochei remis na pewno nas nie krzywdzi... PS Łobo ewoluuje, Diaz ewoluuje, Boguski trochę słabiej. Ogólnie mamy kilku młodych którzy moga stanowić o naszej sile przez lata, trzeba jednak dac im zmienników PS2 Marcelo w atakuto kompromitacja Bednarza, Skorży, Cupiała, RN, Niedzielana, Małeckiego itd itp coś niebywałego, a najlepsze to, ze grał ok ![]()
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 02.10.2008 o godz. 20:07.
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2007
Offline |
#4142
|
|
Czy na pewno Marcelo jest tak dobry w ataku? Ok, ładnie zagrał przez te kilka minut, miał tam pare okazji. Ma dobre warunki fizyczne, ale, jeśli się myle to mnie poprawcie, Marcelo grał i przyszedł do nas jako obrońca. Nie róbmy z niego napastnika po 15 minutach gry.
![]()
Zapraszam do oglądania:
www.youtube.pl/macko92 -Mauro Cantoro -Wisła Kraków jesień 2007 -Schalke 04 - Wisła Kraków |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4143
|
Odstawalismy poziomem pilkarskim ,to wiadome, ale dlaczego znów byl totalny paraliż i strach ktory uniemozliwial podanie pilki na 10 metrow.Powtorka z Camp Nou ,gdzie zesrali sie ze strachu.Moze SKorza ich przemotywuje? Tu nie chodzi o wynik ,tu chodzi przede wszystkim o styl ,tak nie mozna grac Za Kasperczaka tez przegrywalismy ,ale gralsimy tak jak dzis Lech do ostatnieiej minuty bez strachu i bojazni.Nie mowie zeby zwalniac Skorze,ale moze warto zatrudnic jakis psychologow .Ponadto trzeba kogos kupic w zimie bo LEch jest najlepsza druzyna w Polsce na obecna chwile |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#4144
|
Powiem Ci tyle, że zarówno w obronie ale i również w ataku - pomimo tych 15 minut postawiłbym - tak jak Skorża, czyli - na Marcelo. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Offline |
#4145
|
gdyby, gdyby, gdyby... Lech by bramki nie strzelil powiadasz ? ogladales jak gral? mam pyry w dupie ale imponuja mi walka i ambicja... walczyli przez 120 minut bo mieli w tym cel i zostalo im to wynagrodzone... a Austria zagrala napewno lepiej niz Totenham dzis u nas... przyjechali, postali i wygrali najmniejszym nakladem sil... w meczu ktory mial najwazniejsze znaczenie dla nas od bardzo dawna nasi go nadzwyczajnie olali... a nasze gwiazdki co dzis pokazaly ? moze im sie we lbach pomieszalo i mysleli ze toi oni wygrali w Londynie? przestanmy sie lizac po jajach w koncu.. .jest do dupy i to sobie trzeba powiedziec... co pokazal np dzis gwiazdor Łobodzinski czy Zienczuk (tak, tak wiem... szacunek Lechia Gdzańsk) ? mysle ze Peszko od 90 minuty nie wiedzial gdzie jest ale zapier.... do konca i sie oplacalo... oni graja dalej a my jedziemy do Wodzislawia... ![]()
LECHIA GDAŃSK
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4146
|
|
Skorza wstawil Marcelo ,bo Wisla nic nie grala tylko 40 metrowa pilke do przodu .Taktyka "na afere" w sumei sluszna tylko na ogol rzadko przynosi efekt
|
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#4147
|
|
przecież wejście Marcelo na 10 minut było na zasadzie "chłop jest wielki, a nóż coś strąci, uderzy głową i będzie" przecież taktyka końcowki to były wrzutki na afere... czy ja wiem czy to jest kompromitacja?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#4148
|
![]()
Już za chwile, za chwileczke Broziu strzeli pod poprzeczke!
Fundacja #1 - Wiezi Muzyki Fundacja #1 - Nie mysl sobie ze Firma krk - Zamiast szukac podzialow Fundacja #1 - Uwazaj dzieciak Peja - (Z)robie szmal |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#4149
|
|
na "+" z dzisiejszego, atmosfera na D.... poziom światowy...
na "-" i to potężny- postawa Mauro ... jak już chcecie szukać tego który zawalił najbardziej podaje kandydata, a od Sobola wara, bo to serce tej drużyny.... |
|
|
|
Banita
Od: 02.2008
Offline |
#4150
|
|
Podniecacie sie jak to Marcelo zagral w ataku... a prawda jest taka ze poza jednym strzalem to NIC nie zagral. Ludzie to jest OBRONCA i niewiele wie na temat gry w ataku. Skorza wystawil go, prawdopodobnie liczac na jego wzrost przy stalych fragmentach gry. Marcelo przez caly czas biegal zagubiony, czasami nie wiedzial zbytnio co zrobic i jak sie ustawic. Nie robcie z niego na sile napastnika, bo napewno nim nie bedzie, przynajmniej nie w tak krotkim czasie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#4151
|
![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#4152
|
|
Łapy precz od Skorży ciemna maso !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Skąd: Zelczyna
Offline |
#4153
|
|
Marcelo to nie napastnik, podejrzewam ze Skorza liczyl na to ze zacznie wygrywac pojedynki glowkowe i moze cos zgra do Brozka lub sam cos strzeli glowa.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#4154
|
|
Ja szczerze mowiac jestem zdziwiony opiniami niektorych osob. Wydaje mi sie, ze spodziewano sie drugiego Beitaru, zupelnie zapominajac z kim Wisla gra.
Co z tego, ze to ostatnia druzyna Premiership ? Co to w ogole za glupie gadanie... Kiedy Wisla zdobywala 8 miejsce to nikt nie mowil, ze to sredniak polskiej ligi tylko bardzo dobra druzyna, ktora jest w kryzysie. To samo TT. Znaczy to tyle, ze maja ogromny potencjal, ktory z jakis powodow nie jest wykorzystywany. Wciaz graja tam swietni pilkarze, majacy dziesiatk czy setkii meczow w jednej z najlepszej lig swiata, w ktorej zaden Polak nie potrafil od lat zagrzac miejsca. Pilkarze, ktorzy przedostali sie przez bardzo geste sito selekcji dopuszczajacej do Premiership tych najlepszych pod wzgledem fizycznym, szybkosciowym i technicznym. A tu niektorzy zaczynaja powtarzac za tymi glupimi dziennikarzami, ktorym nie wiedziec czemu wydaje sie, ze Polska powoli lapie pilkarskiego boga za nogi, co ma sie nijak do smutnej rzeczywistosci (polecam najnowszy wywiad z M.Globiszem w poniedzialkowej Wyborczej), ze z kim to Wisla nie wygrala, z ostatnia druzyna Premiership. Szansa byla, oczywiscie, ale na wynik nie ma sie co obrazac, bo moze za 20 lat jak powiedzial Janas, zaczniemy zblizac sie do poziomu ich pilki. Narazie to dwa rozne swiaty. I niespodzianki sa piekne, i sie zdarzaja co pokazuje LM, ale to jak sama nazwa wskazuje pewne wyjatki od reguly. edit. Seba, tylko wlasnie obraz gry w duzej mierze zalezy od przeciwnika. Inaczej podchodzisz do meczu jak przeciwko tobie gra slabiutka Austria, a inaczej jak silna druzyna z Premiership, o ktorej wiesz, ze pilkarsko przewyzsza cie kilkukrotnie. Zupelnie inne jest wtedy nastawienie psychiczne.
Ostatnio edytowane przez nesta : 02.10.2008 o godz. 20:20.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#4155
|
|
przeciez tak sie robiło w trampkarzach na litośc boską PS w drugiej połowie zażartowałem "Może wejdzie Kmiecik bo ma dobre warunki" parę minut a tu widze jak Marcelo śmiga do przodu ![]()
A to po prostu nic innego jak świetne podsumowanie naszej polityki transferowej. Do Skorży mozna miec pretensje własnie o to że brak mu jaj, że zamiast powiedzieć, że bez wysokiego napastnika(o nazwisku innym niż Kmiecik) grał nie bedzie, to on udaje że jest cacy. Marcelo był zachwycony profesjonalizmem, kibicami itp. Teraz juz wie gdzie wyladował, jak swietnie zorgsnizowany jest klub, ze obrońce wystawia sie do ataku. Oczywiście opowie nam dyrdymały o tym jak to "gra gdzie go trener ustawia"...
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 02.10.2008 o godz. 20:23.
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Offline |
#4156
|
|
Najgorsze jest to ze, gdy wczoraj czytalem na tym forum, ze TT to "bolki" ogarnial mnie smiech, dzis zas po meczu moge stwierdzic, ze Ci co tak twierdzili mieli racje, i tu jest bol...ze mimo wszystko odpadlismy z "bolkami". Mecz przegrany na wlasne zyczenie, przed meczem belem sie jednego, ze wyjdziemy i zaczniemy grac na 1:0. I tak sie stalo, dla mnie jest to wielki blad taktyczny, powinnismy zaatakowac tak jak Lech wtedy po zdobyciu bramki nawet gdybysmy ja stracili byla by jeszcze szansa, a tak zalatwil nas przypadek i odrobina braku szczescia.
Ehhh niedosyt, oni naprawde byli do ogrania:| ![]()
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
#4157
|
|
zgadzam się z opinią, że jesteśmy na razie za słabi na Europę. Tylko że na to nie ma wpływu ani BC, ani RN czy Skorża. Bo oni akurat g... mogą.
Co mogą zrobić w lidze, w której najsilniejsze finansowo kluby nie podskoczą dowolnemu drugoligowcowi w bogatszych krajach. Poziom całej naszej piłki jest słabiutki, byle piłkarzyk za psie pieniądze woli grzać ławę w słabosilnych klubach innych lig, czy siedzieć na dyskwalifikacji jak Kokos niż grać u nas. Nie ma obecnie takiej możliwości, że nasza Wisełka czy Lech będzie na poziomie OL, Nancy, Blackburn, Werderu, czy temu podobnych (żadnych mrzonek typu ManU, Milan czy Bayern), a w tle nasza liga. Finansowo nie do utrzymania, Cupiał czy Rutkowski tyle nie mają. A nie zatrzymasz grajków, jak im nie zapłacisz. Ja tam się cieszę, że Wisełka w czołówce, i wolniutko (bo szybciej się nie da) wartość marki idzie w górę, baza się rozwija. Dobrze, że Lech się włączył, konkurencja tylko przyspieszy, dołączą następni. Byle gorzej przez ten szajsowato-złodziejski PZPN nie było. A kto chce liczyć na szybkie awanse i sukcesy, to niech się jak najszybciej na Real, Chelsea czy temu podobne przerzuci, radości przeżyje co sezon, że ho, ho. I gratulacje dla Lecha za awans, dobrze że jest ktoś kogo oddech czujemy na plecach, trzeba szybciej biec . I następni proszę, miejsca starczy dla każdego, ja każdemu (no prawie ![]() |
|
|
|
Member
Od: 10.2007
Offline |
#4158
|
|
lepiej jak by trener wprowadźił Małeckiego (z całym szacuniek dla jego osoby) ażeby go tam zatratowały te olbrzymy z obrony TT ;p
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#4159
|
|
Widziałem takie manewry nawet u Mourinho (ten z obrońcą), więc gdzie tu Skorża zawinił ?
![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Member
Od: 11.2002
Skąd: Olkusz
Offline |
#4160
|
Moim zdaniem taktyka była dobra tylko niestety wykonanie pozostawiało trochę do życzenia. Gdyby nie wpadka w obronie Głowy i większa skuteczność w ataku w wielu sytuacjach teraz świętowalibyśmy do rana i wychwalali całą drużynę. Nieszczęśliwie trafiliśmy na mocnego rywala (nawet pomimo obecnego kryzysu), przeciwko któremu trzeba wykorzystać swoje okazje i zagrać bezbłędnie w obronie. Ale nie ma co załamywać rąk, przypomnijcie sobie naszą grę w Pucharze UEFA 2 lata temu, gdzie mimo baaardzo szczęśliwego występu w fazie grupowej nasza gra pozostawiała wiele do życzenia. Całkiem niedawno przypomniałem sobie urywki z tamtych spotkań - indywidualna akcja Kuby i gol Pawła Brożka x 4 i tyle. Gdyby nie ich umiejętności skompromitowalibyśmy się. Dlatego trzeba docenić coraz lepszą grę kombinacyjną CAŁEJ drużyny i z całej siły walczyć o: 1. MISTRZA POLSKI 2008/09 2. UTRZYMANIE OBECNEGO SKŁADU 3. WZMOCNIENIE SKŁADU bo jak wszyscy doskonale wiecie za rok w eliminacjach do LM już nie trafimy na Barcelonę ... Pozdrawiam i głowy do góry! |
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#4161
|
|
O czym wy mówicie? Wszedł Marcello i ewidentnie był przez tą chwilę najaktywniejszym naszym zawodnikiem na boisku ... Świetnie zgranie głową do Brożka, niezły strzał po uwolnieniu, częste pokazywanie się do gry. Robił wszystko czego wymaga się od zawodnika wchodzącego z ławki. A to, że nie grał na swojej pozycji ? To już chyba nie wina jego ani Skorży, który nota bene od początku trenowania Wisły domaga się o wysokiego napastnika.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#4162
|
|
Moim zdaniem zmiana Marcelo to był krzyk rozpaczy Skorży do RN : "patrzcie k***a, jakich mam napastników..."
Cos czuje że jak w zimie powtórzy się żenujące okienko transferowe z lata to się ze Skorżą poprostu pożegnamy. Jedyny pozytyw porazki jest taki że teraz można się skupić na lidze, aby potem zawalczyc o awans do LM. Ale do tego potrzeba TRANSFERÓW, ciekawe czy RN i Cupiał to w końcu zrozumieją...
Ostatnio edytowane przez jasnyGwint : 02.10.2008 o godz. 20:28.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2008
Offline |
#4163
|
|
Nie rozumiem niektorych osob ....Wisła zagrało bardzooooo slabo ..tylu banalnych bledow na swojej polowie to nawet trampkarze nie popelniaja ...A tak wogole to nie wiem jak wy morzecie tego SKORŻE tak wychwalac...popelnia tyle bledow ze pala boli ..po 1) dlaczego on ustawia druzyne defensywnie !!! czy my wygralismy pierwszy mecz 3:0 ze mozemy sie bronic ..powinni odrazu ruszyc do ataku ...a jak sie patrzylem na ich gre to wygladali jak baby ..bali sie wszystkiego..co oni mysla ze ta REAL albo Arsenal ..to Dziadoska druzyna z angli ..bez formy ...grali slabo ale gorzej od wisly sie nie dalo grac w tym meczu ...
po 2) zawodnicy zamiast biegac to stali na boisku ..nie bylo tak jak z Barca ...tak grali pieknie ..walczyli...a tu nic ..KLAPA Popatrzcie na LECHA ....grali fantastyczny mecz ...to prawda wygrali w ostaniej sekundzie ..ale powinni wygrac z 8:2 ...to co sedzia robil to nie powiem co to jest wogole......Oni nie bali sie grac ofensywnie od 1 minuty ( a przegrali tak jak my 2:1) ..i powiem wam ze AUSTRA W. byla 10 razy lepsza od totenhamu...jakby wisla grala z AUSRIA W ..to by przegrali z 3:0 ... TAK nie mozna grac ..i teraz pozostaje tylka LIGA ...zanada ... Brawo dla LECHA ..oni naprawde maja co pokazac w EUROPIE i mam nadzieje ze zdobeda troche punktu do rankingu i kiedys, kiedys wisla z tego skorzysta ( moze LM)jak bedzie miala dobrego trenera i dobrych prezesow .. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4164
|
![]() |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4165
|
|
Patrzac obiektywnie ,to mysle ze my kibice Wisly jestesmy jakimis naiwniakami zyjacymi w chmurach . Co roku marzymy o wielkich podbojach ,ale tak naprawde to jest nierealne.Budzet naszego klubu jest kilkakrotnie mniejszy od Szachtara i kilkanascie razy mniejszy od dzisiejszego rywala 20 zespolu Premeirship
to naprawde oszukujemy sie i to od dobrych paru lat . Mowi sie ze pieniadze nie graja ,ale niestety graja .Raz ze nie ma pieniedzy ,to jeszcze klub jest zarzadzany malo profesjonalnie.A to brakuje trenera sciaga sie jakiegos Okuke, a to nie ma pilakrzy :Mistrz Polski korzysta z uslug Tomka Dawidowskiego goscia ktory 3 lata jest kontuzjowany ,naprawde na co my liczymy ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4166
|
|
Tot słabiutki a i tak nie dajemy rady. Sztab szkoleniowy latał do Londynu go ogladać kilka razy i dupa, przepieirdoliiśmy kocertowo. Skorża coś tam bredzi, że zabrakło umiejętności. To po kiego h... trzyma w zespole Sobola, Zienia czy Catoro i podpisuje konntrakt z Głową. Na listę transferową i tyle. Gra oparta na Broziu i Jirasku, a jak jeden z nich ma słabszy dzień to Wisła bramki przestaje strzelać. Wprowadzenie Marcelo to już forma desperacji. Dopuki w Wiśle pozostawać będą oldboje typu ww plus Baszczu doputy nie ma co się oszukiwać o zaistnieniu w pucharach. Finansowo tym razem też kiepsko wyszło, tyle co na transmisjach czyli ze 200 kilo E - bez rewelacji. W zimie 5-6 nowych grajków, inaczej dalej piach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#4167
|
Nie za piękne oczy tylko za kontrakt, który gwarantuje więcej kasy za grę w pierwszym składzie. Podobnie jest z zawodnikiem Łobodzińskim, choć ten akurat dzisiaj pogrzał trochę ławę. ![]()
:/
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#4168
|
|
nesta,
Nikt nie neguje klasy rywala, choć w tym przypadku chyba bardziej kasy którą ma. Wielu z nas jest wqrwiona bo zawodnicy przeszli praktycznie obok meczu. W porównaniu do motywacji Lecha to zagrali prawie jak w towarzyskim. Jaki by rywal nie był to mamy prawo wymagać walki i zaangażowania nie przez 15 minut ale trochę więcej. "Wydaje mi sie, ze spodziewano sie drugiego Beitaru, zupelnie zapominajac z kim Wisla gra." Przepraszam bardzo, ale to chyba bardziej powinieneś powiedzieć do większości piłkarzy, którym wydawało się przez znaczną część meczu, że wygrają 1:0 na stojąco. Ja nie widziałem takiego zaangażowania jak z Beitarem. Niestety ktoś spieprzył temat, bo awansowała drużyna bogatsza, ale mam wątpliwości czy na dzień dzisiejszy lepsza. A jeśli odpada się z równorzędna drużyną nie grając nawet na 60-70% możliwości w najważniejszym meczu rundy to winę ponosi za to trener i zawodnicy.
Ostatnio edytowane przez thechris : 02.10.2008 o godz. 20:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#4169
|
|
Witam!!
Moim zdaniem piłkarzom Wisły zwyczajnie brakło umiejętności. Robienie teraz z piłkarzy Tottenhamu wielkich herosów nie do przejścia to głębokie nieporozumienie. Dzisiaj pokazali ,że akurat to miejsce w lidze to zajmują całkiem zasadnie. Byli bardzo słabi. My niestety nie potrafiliśmy wykorzystać elementarnych sytuacji ,które sobie stworzyliśmy. Za wolno , na stojąco plus wielkie hołubienie każdej najdrobniejszej możności na granie w poprzek , do tyłu i zwalnianie ile tylko się da p. Cantoro i Sobolewskiego dało swój efekt. Wypocin piłkarzy w pomeczowych wypowiedziach nie da się słuchać i czytać. Cały czas to samo murawa zła , sędzia zły, rywal nieosiągalny , my rozgrzeszeni, szczęścia brak a kibice za głośni. Jedynie Skorża właściwie podsumował cały ten cyrk - brak umiejętności. Właściwa ocena przyczyn porażki przez szkoleniowca jest ważnym i pozytywnym prognostykiem na przyszłość. Życzę Skorży ,żeby jak najwięcej miał w składzie "Brożków" a jak najmniej "Cantorów" , "Baszczyńskich" i "Sobolewskich" co albo stoją i się patrzą jak krowa na malowane wrota albo nie potrafią trafić do bramki będąc w klarownej sytuacji. Jednym słowem nie "Wisło nic się nie stało" tylko Wisło kompromitacja i padaczka. To już chyba ta Austria dzisiaj była lepsza niż ten Tottenham. Kolejny raz bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Diaz a także Marcelo. Szkoda ,że Zieńczuk , Sobolewski , Cantoro, Baszczyński standardowo dali ciała w pucharach a Głowacki zapewnił awans Tottenhamowi. Ciekaw jestem czy już się szykuje transfer Brożka aby pokryć ewentualne straty z tytułu braku awansu i strat finansowych. Faza grupowa
Ostatnio edytowane przez Bronex : 02.10.2008 o godz. 20:44.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#4170
|
|
Przede wszystkim to Tottenham przyjechał do Krakowa z zamiarem nie przegrania i może ewentualnie strzelenia jakiejś bramki jak się jakaś okazja nadarzy. Wisła zagrała słabo- prawda, ale TT bardzo nam w tym pomógł. Oni nie musieli biegać po całym boisku, ostrzeliwać naszej bramki- im wystarczyło ścisłe krycie, przeszkadzanie w rozgrywaniu piłki i wyprowadzenie jakiegoś ataku co jakiś czas. A jak już strzelili bramkę i poczuli się trochę pewniej to efekt był widoczny bo z biegiem czasu zaczęli trochę poluźniać, my wtedy zaczęliśmy to wykorzystywać strzeliliśmy bramkę i zaczęła sie nerwówka z ich strony, a u nas ciągłe ataki.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|