
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#31
|
|
Dobra,dość bujania z głową w europie,trzeba się wziąć do roboty.Nie spodziewam się otwartej gry.....z naszej strony.Teraz jest czas na przepychanie meczów kolanem.Wbrew logice obstawiam naszą wygraną.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#32
|
|
Na pewno chłopaki będą chcieli szybko zmazać plamę. Tu upatruję naszej szansy, bo my nijak nie mamy kadry do gry co 3 dni. Zobaczymy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#33
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#34
|
|
No ale niektórzy zwolennicy krajowego szrotu, którzy cały czas za nimi optowali i optują jak Koaliczek się z tego cieszą i chcieliby ich jeszcze więcej. Więcej Sapał, Biedrzyckich, Młyńskich, Łasickich, Jarochów, Talarów!
Dla nich symbolem słabego zawodnika jest Lamey czy Jalliens, którzy takiego Jarocha, Łasickiego, Mikulca czy Urygę zjadali na śniadanie. ![]() To się naprawdę samo komentuje. Bardzo żal mi Moskala, że z takich zawodników musi układać linię obrony.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.08.2024 o godz. 11:16.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Member
Od: 02.2021
Offline |
#35
|
|
Nie ma co się łudzić z takim składem papy u nas i daję 3-1 dla Znicza a pózniej w łeb od Trnavy i tyle w temacie
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#36
|
|
Kompromitacja to była w Nikozji, a wczoraj po prostu stan faktyczny.
Miażdżące statystyki: https://historiawisly.pl/wiki/index....rak%C3%B3w_3:1 Stąd duet holenderski Jaliens&Lamey na stałe zapisał się w historii Wisły jako duet przepłaconych parodystów, bo o ich pensjach wielokrotni MP mogli tylko pomarzyć. Jak Legia dwa razy wysoko wygrała z amatorami z Walii, to Rapid wyjaśnił też Wisłę, która dzięki erze hiszpańskiej zajęła 28 miejsce w Polsce. Wczoraj to był klasyczny mecz jaki powinien być między tego typu zespołami przez fałszywe i kłamliwe odnowienie z przełomu 18/19.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 02.08.2024 o godz. 11:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#37
|
|
|
Cytat:
Cytat:
![]() ![]()
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#38
|
![]() Jakoś nie wierzę |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#39
|
|
Zmazywanie plam po meczu z Sosnowcem w tamtym sezonie było bardzo udane.
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#40
|
|
W Nikozji to tamta Wisła była o kilka minut od Ligi Mistrzów, a nie jak dzisiaj zaliczyła kompromitujący wynik i pogrom.
Ówczesna Wisła zbudowana przez Holendrów pewnie zdobyła Mistrzostwo Polski z wyraźną przewagą nad Śląskiem, a także przy udziale Lameya i Jalliensa zaliczyła fantastyczny sezon w europejskich pucharach, zakończony wyjściem z grupy LE, którego obecna drużyna niestety nie powtórzy, bo nie ma adekwatnej jakości. Jest to oczywiste dla niemal każdego, kto nie stara się wielbić i naśladować "Goebbelsa stanu wojennego" Jerzego Urbana. ![]() Ale to nie temat na odkłamywanie propagandy i historycznych manipulacji Koaliczka, tradycyjnie żyjącego w świecie urojeń i próbującego robić z kibiców idiotów, tym razem dodatkowo również usiłującego skleić w innym miejscu PiS z rządami WSH czy tria ![]() Dziś Moskal podobnie jak każdy z nas zapewne dałby wszystko aby mieć w kadrze takiego Lameya i Jallensa zamiast Jarocha i Łasickiego. Do Meliksona, Juniora Diaza, Nuneza, Bitona, Genkowa już nie będę wracał. To był zupełnie inny poziom Wisły na każdej płaszczyźnie. Dziś możemy tylko za nim tęsknić. Na obecnym musimy w Pruszkowie za wszelką cenę zmienić obecne ustawienie i sposób gry w tyłach, bo kontry Znicza podobnie jak w poprzednim sezonie mogą robić spustoszenie szczególnie, gdy Uryga będzie musiał szybko ruszyć cztery litery. Niestety przez nowe fatalne koncepcje Królewskiego Moskal ma bardzo ograniczone pole manewru na kilku pozycjach. Drużynie coraz bardziej brakuje jakości w defensywie. Zobaczymy jak sobie poradzi z tą trudną sytuacją.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.08.2024 o godz. 14:04.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#41
|
|
Markusik teraz popłynął z Jaliensami i Lameyami
Tamta Wisła składająca się z twoich lameyków i jaliensików zaliczyła najgorszy wynik w lidze w historii w erze Bogusława Cupiała. Tak bardzo tragiczny, że Cupiał sobie darował dalsze łożenie na klub po tamtym sezonie i już tylko wydawał tyle ile musiał, aby klub miał jakąkolwiek płynność. Cupiał wyłożył na zaciąg Stana Valcxa rekordowe pieniądze i wtopił je z kretesem. Wpakował w emerytów, których nie dało się sprzedać z zyskiem i którzy nie dali mu upragnionej Ligi Mistrzów. W dodatku skompromitowali się w lidze. Także nie przypominaj mi tego wieśniackiego Hapoelu, bo dużo bliżej LM byliśmy w Atenach. Tam grali głównie Polacy, kadra była perspektywiczna, nie przepłacona. Różnica była taka, że w Atenach przekręcił nas sędzia, bo byliśmy zdecydowanie lepsi, a z Hapoelem byliśmy po prostu słabsi. To, że przez długą część meczu byliśmy 1 nogą w LM to było jedynie pokłosie masowego pudłowania przez Hapoel w dogodnych sytuacjach. Gol w końcówce to nie było żadne 'jak to tak?' tylko 'expected i well deserved'. Generalnie dawałeś Rude czas to teraz weź się stul na jakiś czas i daj Moskalowi popracować, a nie co mecz narzekasz i rzucasz jakimiś zagranicznymi nazwiskami wyciągniętymi z tyłka, które niejako mają nam coś udowodnić. Jak na razie i tak są wyniki ponad stan, bo klub z drugiego poziomu rozgrywkowego teoretycznie powinien odpaść już w 1 meczu z europejskich pucharów. W lidze mamy remisik w próbie generalnej i nic więcej. Żadnego materiału porównawczego, żadnej próby reprezentatywnej na tle twoich ukochanych Hiszpanów. Wyhamuj trochę z tą twoją demagogią, bo będziesz musiał zaraz wszystko odszczekiwać, jeśli zajmiemy wyższe miejsce w lidze, co jest całkiem prawdopodobne.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.08.2024 o godz. 14:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#42
|
Moim zdaniem rywal może się okazać zbyt mocny/zmotywowany, do tego puchary siedzą w głowie, krzywe boisko i zły sędzia. Będzie ciężko. Bo w to że tam którykolwiek poza Rodado, Carbo i Dudą ma jakiś wstyd i ambicję to ja nie wierzę.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 02.08.2024 o godz. 15:00.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#43
|
|
To na swój sposób smutne, żeby podchodzić do życia tak jak ty.
Piłkarze to tylko ludzie. Zimny prysznic często działa na ludzi mobilizująco. Ja nie wątpię, że oni będą się starać - tyle, że może zabraknąć sił i umiejętności - to dla mnie oczywiste. Zestawienie obrony mnie też nie rusza, bo często ludzie wrzuceni na głęboką wodę grają mniej nonszalancko i eksperymentalna defensywa nie raz przez to działa lepiej niż tradycyjna. Oczywiście mówimy o pojedynczych meczach. Jeżeli nasi nie umrą kondycyjnie to powinniśmy ze Zniczem głównie prowadzić grę. Na pewno nie stoimy na straconej pozycji. Kursy bukmacherskie to potwierdzają. Także płacz off i jedziemy dalej.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.08.2024 o godz. 15:25.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#44
|
|
Niech się Kazek poważnie zastanowi nad tym ustawieniem , bo to w ogóle nie funkcjonuje gdy na placu są obaj Rodado i Zwolińskim
![]() Acha , i ja bym nie kombinował z przesuwaniem jakiś bocznych obrońców na środek , jest Skrobański , jest stoperem , to niech się ogrywa także w meczach o stawkę.
Ostatnio edytowane przez AS82 : 02.08.2024 o godz. 19:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#45
|
![]() Najgorszy wynik w postaci miejsca na koniec sezonu w lidze za Cupiała cwaniaczku to był w sezonie 2006/07 (8 miejsce), a nie wtedy, gdy zdobywała mistrzostwo za Holendrów w 2011 r. by później na dodatek świetnie spisywać się w Lidze Europejskiej. Owo mistrzostwo i świetna gra w LE idzie na konto drużyny stworzonej przez tych Holendrów oraz oczywiście i Jalliensa (Lamey wzmocnił Wisłę już po jego zdobyciu). Sezon 2011/12 zakończył się siódmym miejscem. Ta drużyna była też najbliżej awansu do LM w całej historii zaangażowania w Wisłę Cupiała poza sezonem, w którym graliśmy o ten awans z Panatinaikosem za Engela (już bez sprzedanego do Celticu Żurawskiego, ale z Kalu Uche, Cantoro i całym stadem reprezentantów Polski w składzie, których z każdym rokiem Cupiałowi było coraz trudniej wyciągać z innych klubów i których koszty pozyskiwania oraz utrzymywania rosły). Wisła jeszcze przed czasem holenderskim była klubem potężnie zadłużonym. A nazywanie przez Ciebie emerytami, których nie można było już potem odsprzedać zawodników takich jak Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Kirm, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki świadczy jedynie o postępujących problemach z percepcją, która u Ciebie i tak zawsze mocno kulała. ![]() "Pozajączkował" Ci się nawet ówczesny ostatni rywal Wisły na drodze do LM: Był to Apoel Nikozja, a nie żaden Hapoel z Izraela. ![]() Piłeś, nie pisz. Cupiał nie zrezygnował dlatego, że Wisła rzekomo spisywała się wówczas tragicznie zdobywając to mistrzostwo i wychodząc z grupy LE (faktycznie tragedia jak skurczybyk ), tylko dlatego, że zmusiły go do tego banki i zniechęcił się ostatecznie nieudanymi próbami dostania się do LM trwającymi wiele lat. Przyczyniła się do tego też wiosna 2012 roku i słabiutkie wyniki osiągane przez Probierza, gdy w klubie w miejsce odsuwanego Valckxa (Maaskanta już dawno nie było) swe porządki zaczął wprowadzać Bednarz (od marca 2012 r). Przed Probierzem również Moskal w lidze się nie popisywał, dlatego Cupiał i jego wymienił.Cupiał w każdym roku wydawał na Wisłę tyle ile chciał. W całej Europie wydatki i budżety klubów pragnących udanie grać o LM już wtedy mocno rosły. Wówczas za Holendrów postawiono na takich, a nie innych zawodników, bo z krajowego rynku nie było nikogo dostępnego, kto dawałby odpowiednią jakość w europejskich pucharach. Nie było już do wykupu kolejnego Żurawskiego, Frankowskiego, Kosowskiego, Holendrzy musieli postawić na obcokrajowców. Dziś w lidze mimo słabego materiału i kadry Moskal ma jeszcze czas na poprawę gry drużyny, czego mu życzę i w czym mu kibicuję. Jak najbardziej może odnieść finalnie lepszy wynik nawet z tą kadrą (w której nadal jest sporo Hiszpanów) niż odniósł Rude: nigdy nie pisałem, że to niemożliwe, ani że Rude jest wybitnym trenerem, od którego nikt inny nie może być lepszy, więc nawet gdyby Wisła wygrała teraz wszystkie mecze do końca sezonu (co niestety jest tak prawdopodobne jak to, że Koaliczek wyrzeknie się uwielbienia dla Urbana i Jaruzelskiego
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.08.2024 o godz. 20:27.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#46
|
Skład jaki się w zasadzie sam klaruje: Cziczkan - Jaroch, Uryga, Skrobanski, Mikulec - Baena, Kiakos, Gogół, Sukiennicki, Kiss - Rodado Z ławki Starzynski, Kutwa, Duarte, Zwoliński, Dziedzic Chyba to nawet wszyscy zdrowi zawodnicy z kadry (poza bramkarzami).
Ostatnio edytowane przez Karherop : 03.08.2024 o godz. 12:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#47
|
||
|
Markusik napisał(a):
Ohh widzę, że musiałeś się posiłkować miejscem w tabeli, bo punktów w sezonie 2011/2012 Wisła zdobyła mniej. Strzeliła też mniej bramek, więcej straciła, ledwie wypracowała 3 bramki na plusie. To był zdecydowanie najgorszy występ Wisły w lidze w złotej erze Cupiała. Udało nam się pograć trochę w pucharze pocieszenia, bo się emerytom jeszcze trochę chciało, a ligę olewali. Zagraniczny zaciąg piłkarskich rencistów Wisła Kraków S.S.A. Markusik napisał(a):
Sam się zaorałeś. Najpierw podałeś skład z Panathinaikosu a potem gości co z Hapoelem grali. No sorry, przepaść. Jaliensy i Lameye, jakieś Bonanzy czy Chavezy, Kirmy, Jirsaki to mogli w/w Polakom czyścić buciki i taka prawda. A ta kadra była droższa od tej z Żurawskim, Frankowskim i Szymkowiakiem (najdroższa w historii Wisły pod względem zarobków). Markusik napisał(a):
Apoel, Hapoel, jeden kij. Wiadomo, że chodziło mi o dwumecz z Cypryjczykami co tam Wilk bramkę walnął w rewanżu bodajże. Widać z jakimi mocarzami graliśmy, że nawet mi się ich nazwa klubu myli ![]() Reszty mi się nie chce komentować, bo szkoda klawiatury. Ty jesteś ewidentnie jakimś piłkarskim agentem, który ma kontakty i robi kasę na transferach zagranicznego szrotu, bo nie widzę powodów, aby ktoś inny wykonywał aż tak długą, nieustającą krecią robotę na forum na rzecz jednej z opcji. |
|||
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#48
|
|
Nie zdziwiłbym się, że pomógł wcisnąć do Wisły Omraniego, bo wiadomo jak się odbywają w zdecydowanej większości transfery zagranicznego szrotu do Polski (90-95% to układy menedżerskie, żaden skauting, żadne bazy danych, tylko klasyka - dzwonienie do znajomych agentów piłkarskich i tak to się kręci od lat).
Przykład Ratona to już szczyt szczytów złodziejstwa jak kiedyś symbolem złodziejstwa był duet holenderski Jaliens&Lamey. Na tym w piłce zarabia się najłatwiejsze pieniądze. Raton musiał bronić, dzięki czemu miał przedłużony kontrakt, mógł popełniać liczne babole, bo tu chodziło tylko o wydojenie Wisły. Era holenderska, dwie ery hiszpańskie + Guli z sezonu spadkowego. Zawsze ostateczna klęska. Schemat ten sam - mnóstwo obcokrajowców, a finalnie nie miał kto grać. Zresztą średnia punktów o tym świadczyła. Mistrz powinien być mistrzem. Jak Legia z czasów LM z Janasem, jak Widzew Smudy + Wisła z czasów pierwszych lat Cupiała. To była przepaść, to były prawdziwe drużyny w porównaniu do tej przepłaconej i w efekcie skompromitowanej meczami z Podbeskidziem i Cracovią drużyny budowanej za ciężkie pieniądze przez szkodników z Holandii. Jak Mistrz Polski w 30 meczach nie mógł zdobyć nawet 60 pkt, a po kolejnym bizantyjskim przepychu latem 2011 r. kompromitował się w rundzie jesiennej następnego sezonu, nie był nigdy maszynką do seryjnego wygrywania. Zresztą wszystkie statystyki o tym świadczyły. Dzisiaj po znacznym rozszerzeniu europejskich pucharów jest dużo łatwiej o sukcesy. Jagiellonia jako najgorszy MP po wyeliminowaniu amatorów z Litwy zapewniła sobie fazę grupową minimum Ligi Konferencji, kilkanaście milionów zysku. Może przegrać bez konsekwencji pozostałe dziesięć spotkań do końca roku w europejskich pucharach. Kiedyś Wielka Wisła dwukrotnie trafiała na Barcelonę (za drugim razem na jedną z najlepszych drużyn w historii, która meczami z Wisłą zaczynała swoją wielką erę), na Real, a po odpadnięciu z eLM na Inter, na Tottenham. Jest różnica? A jak trafiła na APOEL, to ta drużyna z Cypru zmiażdżyła Wisłę jak w zupełnie innej sytuacji pod każdym względem Rapid w ostatni czwartek (wtedy Wisła to było Bizancjum Basałaja i Holendrów, to miała być najlepsza Wisła w historii). APOEL też powinien wtedy wygrać z 6:1, 7:1. To była cypryjska masakra, a finalna duetem Podbeskidzie&Cracovia. To był chyba największy sportowy upadek w historii w Ekstraklasie (biorąc pod uwagę tylko boisko, a nie sprawy organizacyjne, finansowe). Miał być van Nistelrooy, był Lamey, a Bizancjum upadło po golu amatora z Holandii van der Biezena. No chyba, że van Nistelrooy udawał van der Biezena... Któż to wie...
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 03.08.2024 o godz. 00:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#49
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#50
|
Ostatnio edytowane przez wolfy : 03.08.2024 o godz. 16:55.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#51
|
Za Holendrów było mistrzostwo Polski, świetna gra w LE, wyjście z grupy i gra w pucharach na wiosnę. Tak się skompromitowali z Apoelem, że wygrali pierwszy mecz i byli tylko o 3 minuty od Ligi Mistrzów. To jest kompromitacja jedynie w umyśle idioty. Tylko jeszcze w jednym sezonie za Kasperczaka udało się Wiśle zrobić podobny wynik, również przy potężnych wydatkach na budowę drużyny poprzez kontrakty i wykupywanie takich piłkarzy jak Żurawski, Kosowski, Głowacki, Baszczyński, Stolarczyk, Szymkowiak. W latach późniejszych już takich piłkarzy, z których można byłoby stworzyć bliźniaczą drużynę w kraju po prostu nie było. Czasy się zmieniły, krajowy rynek nie oferował równie wartościowych zawodników. W całej Europie budżety klubów pragnących bić się o LM rosły, więc u nas nie mogły maleć. W całej Europie również dynamicznie rosły średnie zarobki piłkarzy i się zmieniały w stosunku do tego, co było na przykład jeszcze 10 lat wcześniej - na skutek inflacji oraz ciągłego rozwoju futbolu - a Ty powołujesz się na to, że w Wiśle nie było inaczej i próbujesz czynić z tego jakiś zarzut pod adresem Holendrów? ![]() Przez 19 lat Cupiał wpompował w Wisłę ok. 220 mln zł. Wydatki za Holendrów stanowią jedynie niewielki procent tej sumy, towarzyszyły im też rekordowe przychody. Największe bizancjum było na samym początku, gdy Łazarek przedstawił swoją listę 13 kandydatów do wzmocnienia zespołu i dostał wszystkich, łącznie z kuriozalnym przepłaceniem za kontrakt Kaliciaka, który rzucił jakąś astronomiczną kwotę z księżyca, na którą Cupiał się zgodził. Majątek wydany na Nicińskiego, Dubickiego itd. - to było dopiero przepalanie pieniędzy. Żaden trener czy dyrektor sportowy nie dostał później od Cupiała pieniędzy na wszystkich możliwych zawodników, których chciał. Fałszowaniem rzeczywistości jest pisanie o zespole złożonym z emerytów i rencistów za Holendrów: wymienieni wcześniej Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki nie byli żadnymi emerytami czy rencistami tylko bardzo dobrymi jak na polskie warunki piłkarzami, którzy zrobili świetny wynik w Europie i mieli wszelkie możliwości zdominowania ligi, tak jak stało się to w sezonie 2010/11, który Wisła wygrała bardzo pewnie, z dużą przewagą punktową nad Śląskiem. Moskal dziś dałby wszystko za choć jednego takiego zawodnika i byłby przeszczęśliwy, gdyby mógł mieć w kadrze takiego ówczesnego Lameya czy Jaliensa zamiast takiego ogrywanego jak dziecko Mikulca czy Urygi. Albo chociaż więcej Hiszpanów takich jak Carlitos, Rodado, Carbo, Mula, Imaz, Lionch,Velez. Nie trzeba być menadżerem piłkarskim, by o takiej oczywistości wiedzieć. A skoro próbujesz mi coś takiego sugerować, przypomina mi się słynne powiedzenie: "kto najgłośniej krzyczy złodziej? Złodziej!" Więc jeśli ktoś tutaj jest menadżerem piłkarskim, tyle że zajmującym się wciskaniem polskiego szrotu do różnych naszych klubów i zarabianiem na tym - to jesteś nim najwyżej Ty (lub osobą, która ten proceder wspiera, bo przecież za takiego Biedrzyckiego nie przepłacalby żaden porządny zagraniczny klub i nie znalazłby on roboty nigdzie poza Polską, więc trzeba np. Królewskiemu wmówić konieczność przedstawienia wajchy na wydawanie pieniędzy na takich delikwentów). Wskazuje na to też uporczywie promowanie Brody, wbrew jego rzeczywistym umiejętnościom i pożytku z tego zawodnika, byleby tylko ktoś znów sobie mógł uszczknąć jakąś prowizyjkę z tytułu podpisania nowego kontraktu. Obcokrajowców czy Hiszpanów w Polsce nie trzeba promować, ani wynajdywać uzasadnień do ich zatrudniania, bo sami doskonale to robią w większości swoją grą, a kluby zatrudniają ich bardzo chętnie, w przeciwieństwie do takiego Mikulca czy Sapały. Więc którego polskiego menadżera interesy zabezpieczasz?
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.08.2024 o godz. 15:43.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#52
|
|
Znów trzeba poodkłamywać też trochę bezmyślną propagandę Koaliczka, przepraszam za tą dygresję w tym miejscu:
Przykładowy skład mistrzowskiej Jagielloni: Abramowicz, Sacek, Dieguez, Haliti, Moutinho, Marczuk, Kubicki, Romanczuk, Hansen, Imaz, Pululu. Skład mistrzowskiego Rakowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. Skład z sezonu mistrzowskiego Lecha Poznań: Van den Hart - Pereira, Satka, Milić, Rebocho- Karlstrom, Kvekveskiri - Skóraś, Amaral, Kamiński - Ishak. Wszędzie pełno obcokrajowców, Polaków mniejszość. Widać to czarno na białym. To nie jest przypadek. Królami strzelców Ekstraklasy od sześciu lat zostają wyłącznie obcokrajowcy i o zgrozo dla Koaliczka, często Hiszpanie, ci rzekomi sutenerzy i alfonsi z ich niższych lig. No jakże to możliwe?Przecież, cytuję, "mistrz powinien być mistrzem. jak Legia z czasów LM z Janasem, jak Widzew Smudy + Wisła z czasów pierwszych lat Cupiała, bo to były prawdziwe drużyny!" Tyle, że Koaliczek pisze o czasach, których już od dawna nie ma, niemal o prehistorii, sięgając aż do lat 90-tych ubiegłego wieku, na dodatek próbując zaklinać rzeczywistość i dzisiaj chce stosować te same rozwiązania, które były stosowane wtedy, mimo iż świat się bardzo zmienił ![]() Jak typowy komunista lub Tusk myślący, że za pstryknięciem palców cofnie Polskę i Polaków znów do 2015 r. Dziś już nikt nie buduje porządnej i stabilnej drużyny na puchary w oparciu o polskich pierwszoligowców, w ogóle o Polaków. Wszystkie kluby od dawna sięgają w tym celu obficie po obcokrajowców. Te, które tego nie robiły jak niegdyś GKS Katowice, przeważnie kończyły kompromitacjami z jakąś Cementarnicą Skopie czy jak Wisła Płock z łotewskim Ventspils. W końcu zrozumiał to nawet Cupiał, wygłaszając swe słynne zdanie, które chyba już kiedyś przytoczył Drozd: "Polacy to nieudacznicy. Tyle razy nie potrafili awansować do Ligi Mistrzów" - co w "Śnie o potędze", kronice Wisły czasów Tele-Foniki opisał Mateusz Miga. Kiedy nazwiecie go za to ojkofobem? Hmm? Kłóć się dalej nawet z samym Cupiałem, idąc w zaparte w swej nienawiści do obcokrajowców i Hiszpanów (do których zalicza się i Rodado) jak towarzysz Urban. Wypieraj, że świat się zmienił i to co działało jeszcze w latach 90-tych, dziś już z różnych powodów nie ma prawa tak samo zadziałać. To jest przezabawne. ![]() Generalnie wszystkie wizje Koaliczka są kłamstwem i propagandą taką samą jak robienie z Jaruzelskiego bohatera narodowego, z Urbana patrioty i człowieka honoru, a z Obajtka szarej eminencji, która zakulisowo wpływała na Wisłę i zarządzała nią. A mówienie, że Raton musiał bronić, bo ktoś chciał wydoić kasę, a nie dlatego, że Broda był słabiutki i w dodatku przeważnie kontuzjowany, a Cziczkan długo nie miał pozwolenia na pracę, jest takim samym rojeniem, jak głoszenie, że kibice Wisły jadą na finał PP obalać rząd Tuska, czy że powstanie Solidarności było efektem spisku Watykanu. To ten sam poziom bredni i nawiedzenia tej "Babci Kasi". Podobnie jak rojenia, że Apoel powinien wtedy wygrać z Wisłą nawet i 7-1, mimo iż przegrał pierwszy mecz całkowicie zasłużenie 1-0, a mógł przegrać i wyżej. Na Cyprze awans też wyszarpał dopiero w ostatniej chwili. Dlatego te Twoje propagandowe bajeczki nie przejdą. Lepiej więc sztachnij się Koaliczku nową porcją grzybków, których i tak nadużywasz i nie zaśmiecaj kolejnego już tematu swoimi halucynacjami.
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.08.2024 o godz. 15:40.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Member
Od: 04.2024
Offline |
#53
|
Na Carbo po puchar LKE i do Ekstraklasy! Ku chwale Hiszpanów! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#54
|
Oby jutro przepchnąć tą jedną bramkę więcej od Znicza.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 03.08.2024 o godz. 19:36.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#55
|
|
Markus, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że nie chodzi o Hiszpanów, Serbów, Słowaków czy Haitańczyków?
Większość Hiszpanów z zeszłego sezonu była po prostu słaba. Tak samo jak większość Polaków. Od lat budujemy kadrę w idiotyczny sposób, zmieniając praktycznie co roku koncepcję. Za czasów Cupiała jakoś to jeszcze dychało, bo była kasa na głupie ruchy. Teraz, od 2019 roku jej permanentnie nie ma i każda złotówka powinna być dokładnie oglądana. Nie jest, czego przykładem jest zaciąg Hiszpanów, których już z nami nie ma tak samo jak przedłużanie kontraktów z Łasickim czy Talarem. Nie umiemy w transfery - narodowość nie ma tu żadnego znaczenia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#56
|
Idioci planują jakiegoś Polaka za chore pieniądze z Kotwicy a nie ma komu wyjść na stoper. Przedłuża się i wysyła za friko Krzyżanowskiego do Włoch, a w tym czasie Colley musi dymać co trzy dni przez 90 minut bo reszta stoperów to kloce. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#57
|
|
Ostry oklep od Znicza. Remis lub wygrana będzie niespodzianką.
Każdego tygodnia jesteśmy co raz niżej w tabeli i to są fakty... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#58
|
Im bliżej meczu tym mam większe obawy że czeka nas mało przyjemne widowisko. Spokojniejszy będę chyba już w meczu z Trnava, bo i skład personalny będzie tam o niebo lepszy.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#59
|
Więc jutro czeka nas oglądanie Jarocha na stoperze i ekskluzywne trio w środku Kutwa, Gogol, Sukiennicki Które swoją drogą daje i tak większe szanse powodzenia niż wyjście 4-4-2 ze Zwolinskim w parze z Rodado ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#60
|
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|