The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
tedyy
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 08.10.2023, 08:01
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.
Więc następny mecz będzie rozegrany według schematu walimy 100 dośrodkowań
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 08.10.2023, 08:16
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.
wiem że to co teraz napisze to bedzie unpopular opinion i sam nie wierze ze to pisze, ale nie bierzemy wogle pod uwage opcji, że właśnie dlatego tak było że Pan Trener zmienił założenia taktyczne ? (lepiej późno niż wcale?)
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 08.10.2023, 08:30
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.


Tylko, kiedy zamiast w ataku pozycyjnym podawać do tyłu i w bok, zaczniemy ryzykować drybling albo grę do przodu to pojawi się ryzyko straty. A wtedy dupa blada,bo wszyscy nas powiozą. Znicz na początku wjeżdżał w nas jak w masło. Pierwszy strzał Japońca który nasz bramkarz cudem obronił, był po rozklepaniu naszej defensywy jak dzieciaków bez pojęcia. To nie jest kwestia samej obrony tylko współpracy naszych w każdym aspekcie gry.

Czy to w ataku czy w obronie nie mamy pojęcia jak zespołowo reagować, to jest widoczne nawet przy stałych fragmentach. Ustawiamy się w tej linii jakby to było decydujące. A piłką nikt się nie interesuje.

Nasz ułomny sztab myśli, że wystarczy nauczyć ustawienia, ale o reakcji na zawsze inną sytuację na boisku nawet nie myśli. Ustawienie to tylko warunki początkowe czy to gry obronnej czy ofensywy. A u nas Sobolewski ze swoim sztabem już rok "pracuje" na treningach i dalej śladu efektów nie widać.

Aut dla przeciwnika chłopy robią zwykłą zmianę krzyżową, poziom juniora, a nasza obrona jak się ustawiła tak dalej stoi. Coleyowi zamieszali przed oczami, nagle miał dwóch chłopów zupełnie niekrytych i lecącą piłkę do skontrolowania i tak cud że ją wybił, bo gdyby któryś ze Znicza tylko lekko trącił piłkę to wyszliby we dwóch na bramkarza. Wstyd jak .....

Tak jest w każdej sytuacji, piłkarze dostali zadanie ustawiać się tak i tak, tylko nie mają pojęcia co dalej, kto ma reagować na sytuację, kto asekurować, kiedy ma to następować. Dlatego dwóch przeciwników jest w stanie namieszać przeciwko czterem naszym, bo nikt nie wie co ma robić i tylko patrzą jeden na drugiego, a każdy jest świetnie przecież ustawiony.

Dlatego w ataku jest gra na alibi, bo czują, że każda strata nawet pod polem karnym przeciwnika, to smród pod własną bramką.

Mamy trenerów bez pojęcia od półtora roku, jeżeli to się nie zmieni to nawet 3:1 w 90 minucie będzie śliskim wynikiem.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 08.10.2023 o godz. 08:35.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Gin
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Hrabstwo Bieżanów Nowy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 08.10.2023, 10:22
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Tylko, kiedy zamiast w ataku pozycyjnym podawać do tyłu i w bok, zaczniemy ryzykować drybling albo grę do przodu to pojawi się ryzyko straty. A wtedy dupa blada,bo wszyscy nas powiozą. Znicz na początku wjeżdżał w nas jak w masło. Pierwszy strzał Japońca który nasz bramkarz cudem obronił, był po rozklepaniu naszej defensywy jak dzieciaków bez pojęcia. To nie jest kwestia samej obrony tylko współpracy naszych w każdym aspekcie gry.

Czy to w ataku czy w obronie nie mamy pojęcia jak zespołowo reagować, to jest widoczne nawet przy stałych fragmentach. Ustawiamy się w tej linii jakby to było decydujące. A piłką nikt się nie interesuje.

Nasz ułomny sztab myśli, że wystarczy nauczyć ustawienia, ale o reakcji na zawsze inną sytuację na boisku nawet nie myśli. Ustawienie to tylko warunki początkowe czy to gry obronnej czy ofensywy. A u nas Sobolewski ze swoim sztabem już rok "pracuje" na treningach i dalej śladu efektów nie widać.

Aut dla przeciwnika chłopy robią zwykłą zmianę krzyżową, poziom juniora, a nasza obrona jak się ustawiła tak dalej stoi. Coleyowi zamieszali przed oczami, nagle miał dwóch chłopów zupełnie niekrytych i lecącą piłkę do skontrolowania i tak cud że ją wybił, bo gdyby któryś ze Znicza tylko lekko trącił piłkę to wyszliby we dwóch na bramkarza. Wstyd jak .....

Tak jest w każdej sytuacji, piłkarze dostali zadanie ustawiać się tak i tak, tylko nie mają pojęcia co dalej, kto ma reagować na sytuację, kto asekurować, kiedy ma to następować. Dlatego dwóch przeciwników jest w stanie namieszać przeciwko czterem naszym, bo nikt nie wie co ma robić i tylko patrzą jeden na drugiego, a każdy jest świetnie przecież ustawiony.

Dlatego w ataku jest gra na alibi, bo czują, że każda strata nawet pod polem karnym przeciwnika, to smród pod własną bramką.

Mamy trenerów bez pojęcia od półtora roku, jeżeli to się nie zmieni to nawet 3:1 w 90 minucie będzie śliskim wynikiem.
Nic dodać , nic ująć , mecz z Polonią pokazał to dokładnie .
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 08.10.2023, 11:18
Nie ogladalem meczu ale ze skrótów to Rodado man of the match.

Bramki po wielbladach obroncow znicza lub kontrach, nie widzialem nic co mialoby byc wypracowanym atakiem pozycyjnym.

Sttacona branka po aucie kuriozum.

Ten japoniec wydaje aie dobry technicznie.
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 08.10.2023, 11:20
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.
O tym od dawna piszę, z tych wrzutek nie tyle że nie na goli, ale zwykle - żadnego zagrożenia. Kretyński pomysł. Ale Sobolewski i reszta Legend nic innego nie potrafią...

Przyjechał beniaminek, chciał się pokazać, naprawdę dobrze konstruował akcje (lepiej niż my), we dwóch/trzech robili nam Sajgon w polu karnym. Poczuli się zbyt pewnie, strata, kontra i gol, siedli psychicznie, potem dwie straty w doliczonym czasie i opadli psychicznie.

Gra po kontrach nam wychodzi, ale większość rywali stara się nam to uniemożliwić bardzo zachowawczą grą.

@Karherop - no tak, nie wierzyłem że można być takim idiotą żeby grać z nami otwartą piłkę. Myślę że to ostatni taki trenerski prawdziwek. Wyniki dają do myślenia.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 08.10.2023 o godz. 11:28.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 08.10.2023, 11:35
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jak obejrzysz bramki jeszcze raz to zauważysz że czasem doskok nie był potrzebny bo sami nam podawali..
Owszem, ale tym razem staraliśmy się jednak wymuszać te błędy również ustawieniem, a konkretnie pracował nad tym Carbo odcinaniem możliwości podań rywalom. Sapała też ustawiał się nieco lepiej niż zwykle ustawia się Duda. A Rodado atakował obrońców cały czas, nie odpuszczał.

Pamiętajmy, że to wciąż zaledwie pierwsza polska liga, tu nawet kulawy pressing, jeśli jest robiony z zaangażowaniem, czy samo podejście wyżej do odbioru może wymuszać proste błędy przeciwników.

Dalej jak zwykle pełna zgoda. Cała rzecz sprowadza się w gruncie rzeczy od miesięcy do bardzo prostej sprawy: mamy adekwatnych do naszych celów Hiszpanów sprowadzonych przez Kiko, którzy górują wyszkoleniem i możliwościami nad całą tą pokraczną ligą, ale nie mamy trenera i sztabu, który potrafi ich odpowiednio użyć i wykorzystać ich potencjał, zrobić z nich drużynę. Problemem jest też to, że reszta Polaków + nasz Albańczyk i Szwed ciągle odstają poziomem od potrzeb zespołu i potrafią zaprzepaścić wszystko w sekundę robieniem równie kompromitujących błędów jakie w sobotę robili piłkarze Znicza.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.10.2023 o godz. 11:39.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 08.10.2023, 12:00
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Czy to w ataku czy w obronie nie mamy pojęcia jak zespołowo reagować, to jest widoczne nawet przy stałych fragmentach. Ustawiamy się w tej linii jakby to było decydujące. A piłką nikt się nie interesuje.

Nasz ułomny sztab myśli, że wystarczy nauczyć ustawienia, ale o reakcji na zawsze inną sytuację na boisku nawet nie myśli. Ustawienie to tylko warunki początkowe czy to gry obronnej czy ofensywy. A u nas Sobolewski ze swoim sztabem już rok "pracuje" na treningach i dalej śladu efektów nie widać.
Dostrzegam w tych analizach ciągle ten sam problem. Nie tylko twoich. Przeceniacie rolę sztabu szkoleniowego na tym poziomie rozgrywek. Tutaj nie trenują szkoleniowcy, których wizja i umiejętności mają jakiś ogromny wpływ na grę zespołów. Całość sprowadza się do decyzji murujemy lub gramy w piłkę. Z tą grą w piłkę bywa różnie, bo w Polsce mamy deficyt odpowiednio wytrenowanych zawodników, więc to zawsze mniej lub bardziej ułomne wersje miłego dla oka grania. I tyle. Ustawienie defensywne, do którego łatwiej na naszym rynku o odpowiednich wykonawców, często załatwia sprawę, nie tylko w przypadku Wisły, ale i Ekstraklasy. Wszyscy mają z nim problem. Różnica pomiędzy Wisłą, a Legią, Lechem, Rakowem jest taka (biorąc pod uwagę oczywiście proporcje), że najmocniejsze drużyny ekstraklasy jeszcze w większym stopniu przerastają większość przeciwników i są oczywiście sensowniej zbudowane (poza tym kilka ma trenerów, którzy rzeczywiście zasługują na to miano). Tzn. w przeciwieństwie do Wisły bardzo dobrze radzą sobie z grą obronną (mimo czasowych problemów Legii). Odpowiedni balans w drużynie nie kwestią wyłącznie treningów czy założeń taktycznych, ale też doboru odpowiednich ludzi. I tutaj zaczynają się schody. Wisła chce grać efektownie, chce dominować, posiadać piłkę. Poza okresem Hyballi nie za bardzo myśli o organizacji gry obronnej. Zresztą nie stać jej na takich zawodników, którzy będą jednocześnie bardzo dobrzy w grze ofensywnej i defensywnej. Dokonujemy, więc wyboru "coś kosztem czegoś". W ekstraklasie była to moim zdaniem głupota, w pierwszej lidze ujdzie, bo to nie ten poziom, co pokazuje tabela ekstraklasy. No i za wszelką cenę musimy się stąd jak najszybciej wyrwać.

Żeby nie przedłużać, nawet Sobolewski, ze swoimi ograniczeniami, przegrywając mecze z drużynami czołówki, męcząc się w spotkaniach z murarzami, powinien osiągnąć awans. Gdyby Hiszpanie przyszli o rundę wcześniej, udałoby się to już w poprzednim sezonie. Większym problemem jest przyszłość, bo ani Sobol, ani nasi piłkarze nie utrzymają Wisły w Ekstraklasie. Nie mówiąc już o czymś więcej.

I jeszcze jedno. Zupełnie nie wierzę, że jesteśmy w stanie sprowadzić do pierwszoligowej Wisły trenera, który tu i teraz będzie znacząco lepszy od Sobola (ale jeśli jutro miałby przyjść ktoś choćby na poziomie Runjaica, będę przeszczęśliwy). Za to, gdybyśmy mieli awansować do ekstraklasy, musimy pozbyć się go koniecznie. Najlepiej przed okienkiem transferowym, żeby nowy trener mógł mieć wpływ na to, kto przychodzi do klubu.

Oczywiście tak się nie stanie. Bo, jeśli awansujemy, Sobol dostanie szansę i zostanie zwolniony, tylko wtedy, gdy będzie bardzo źle... Dalszy ciąg tej opowieści każdy może dopowiedzieć sobie sam.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 08.10.2023 o godz. 13:15.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 08.10.2023, 12:15
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Dostrzegam w tych analizach ciągle ten sam problem. Nie tylko twoich. Przeceniacie rolę sztabu szkoleniowego na tym poziomie rozgrywek. Tutaj nie trenują szkoleniowcy, których wizja i umiejętności mają jakiś ogromny wpływ na grę zespołów. Całość sprowadza się do decyzji murujemy lub gramy w piłkę. Z tą grą w piłkę bywa różnie, bo w Polsce mamy deficyt odpowiednio wytrenowanych zawodników, więc to zawsze mniej lub bardziej ułomne wersje miłego dla oka grania. I tyle. Ustawienie defensywne, do którego łatwiej na naszym rynku o odpowiednich wykonawców, często załatwia sprawę, nie tylko w przypadku Wisły, ale i Ekstraklasy. Wszyscy mają z nim problem. Różnica pomiędzy Wisłą, a Lechem, Rakowem jest taka (biorąc pod uwagę oczywiście proporcje), że najmocniejsze drużyny ekstraklasy jeszcze w większym stopniu przerastają większość przeciwników i są oczywiście sensowniej zbudowane (poza tym kilka ma trenerów, którzy rzeczywiście zasługują na to miano). Tzn. w przeciwieństwie do Wisły bardzo dobrze radzą sobie z grą obronną (mimo czasowych problemów Legii). Odpowiedni balans w drużynie nie kwestią wyłącznie treningów czy założeń taktycznych, ale też doboru odpowiednich ludzi. I tutaj zaczynają się schody. Wisła chce grać efektownie, chce dominować, posiadać piłkę. Poza okresem Hyballi nie za bardzo myśli o organizacji gry obronnej. Zresztą nie stać jej na takich zawodników, którzy będą jednocześnie bardzo dobrzy w grze ofensywnej i defensywnej. Dokonujemy, więc wyboru "coś kosztem czegoś". W ekstraklasie była to moim zdaniem głupota, w pierwszej lidze ujdzie, bo to nie ten poziom, co pokazuje tabela ekstraklasy. No i za wszelką cenę musimy się stąd jak najszybciej wyrwać.

Żeby nie przedłużać, nawet Sobolewski, ze swoimi ograniczeniami, przegrywając mecze z drużynami czołówki, męcząc się w spotkaniach z murarzami, powinien osiągnąć awans. Gdyby Hiszpanie przyszli o rundę wcześniej, udałoby się to już w poprzednim sezonie. Większym problemem jest przyszłość, bo ani Sobol, ani nasi piłkarze nie utrzymają Wisły w Ekstraklasie. Nie mówiąc już o czymś więcej.

I jeszcze jedno. Zupełnie nie wierzę, że jesteśmy w stanie sprowadzić do pierwszoligowej Wisły trenera, który tu i teraz będzie znacząco lepszy od Sobola (ale jeśli jutro miałby przyjść ktoś choćby na poziomie Runjaica, będę przeszczęśliwy). Za to, gdybyśmy mieli awansować do ekstraklasy, musimy pozbyć się go koniecznie. Najlepiej przed okienkiem transferowym, żeby nowy trener mógł mieć wpływ na to, kto przychodzi do klubu.

Oczywiście tak się nie stanie. Bo, jeśli awansujemy, Sobol dostanie szansę i zostanie zwolniony, tylko wtedy, gdy będzie bardzo źle... Dalszy ciąg tej opowieści każdy może dopowiedzieć sobie sam.
Brosz jest zdecydowanie lepszy od Sobolewskiego, z tych dostępnych teraz. W ogóle stawianie sprawy tak że albo Sobolewski albo Runjaić to kpina. Gdzie Rzym, gdzie Krym?

Sobolewski to marny trener bez żadnych osiągnięć, bez doświadczenia, bez żadnego awansu w CV z którego tacy jak Ty robią na siłę średniaka bo dostał fuchę za nazwisko i Hiszpanów ponad ligę (również, a może przede wszystkim - finansowo!).

Ja nie wierzę w awans, wyniki nie kłamią, statystyki nie kłamią. Raz na jakiś czas jak nam się mecz ułoży (czytaj - rywal nam pomoże) to będą fajerwerki, a potem seryjne straty punktów. To w meczach z Chrobrym czy Stalą przepycha się awans, a my w takich meczach tracimy punkty. Jak trzeba zagrać z kimś ogarniętym typu Tychy czy Odra to też nie ma czego zbierać.

Sobolewski to nędzny trener, nawet jak na warunki pierwszoligowe. A do takiego składu i gry jaką wymarzył sobie Królewski to już kompletnie się nie nadaje.

@pepe72 - trzeba było obejrzeć mecz a nie słuchać audiodeskrypcji, ale oddajmy głos trenerowi Znicza:
Cytat:
Praktycznie mieliśmy mecz pod kontrolą, ale wymuszona zmiana z powodu kontuzji "Grudnia" i po niej stracona bramka z szybkiego ataku oraz później ta ostatnia minuta pierwszej połowy. Błąd zawodnika przy wyprowadzaniu piłki, który praktycznie podał do przeciwnika oraz druga sytuacja za chwilę, bo minutę później i brak asekuracji w momencie, gdy jedną stroną atakujemy.
Cieszę się że mogłem pomóc.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 08.10.2023 o godz. 14:05.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 08.10.2023, 12:26
ciacho napisał(a):Wyświetl post
A 6 bramka to co? Weź się naprawdę przestań jarać tym meczem, bo wszystkie bramki to błędy obrońców, kontry i, przyznaje, wynik naszego pressingu. Ale to są bramki wynikające z tego, że Znicz zagrał tak jak zagrał. Przez dużą część meczu graliśmy atak pozycyjny, a wtedy znów gówno z tego było.
Bramka na 6:2 w ostatniej minucie meczu to faktycznie "dowód" na współpracę obrońców Znicza z Wisłą.
Praktycznie wszystkie bramki w futbolu to błędy obrońców (no, karnego może ktoś inny sprokurować) , co było widać i w tym meczu.
0:1 - (wiel)błąd Cooleya
1:1 - podanie z 16 metra do Rodado (na 45-50 metrze), obrońca Znicza nie przeciął piłki
2:1 - Goku z Rodado podeszli do obrońcy, Angel mu zabrał piłkę
3:1 - akcja 3 na 4 - piłka na polu karnym przechodzi wzdłuż 4 zawodników Znicza
4:1 - Rodado ograł dwóch w środku pola, a Baena kolejnych dwóch podczas rajdu z piłką (trzeci nie dobiegł)
4:2 - najpierw Szot dostał siatkę, potem Japończyk strzelił między naszym dwuosobowym "murem" i jeszcze się odbiła od któregoś z naszych myląc bramkarza
5:2 - Jedyny błąd obrony, to że zostawili Mikiego przed polem karnym bez opieki
6:2 - podane od obrońców.

Jak zauważyłeś, by obrona popełniała błędy to trzeba ich do tego zmusić pressingiem. Na Zniczu wyszło i mnie to cieszy. Z Płockiem, Chrobrym i Stalą to nie działało i mnie to wk...a bo przez to zamiast być na 2-3 miejscu mamy 4 punkty straty do awansu.
Ostatnio edytowane przez pepe72 : 08.10.2023 o godz. 16:25.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 08.10.2023, 12:27
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
wiem że to co teraz napisze to bedzie unpopular opinion i sam nie wierze ze to pisze, ale nie bierzemy wogle pod uwage opcji, że właśnie dlatego tak było że Pan Trener zmienił założenia taktyczne ? (lepiej późno niż wcale?)
Ja wierzę Królewskiemu, że pan Trener się uczy.
Ja mam tylko wątpliwość czy zdąży się nauczyć, by nam starczyło do awansu.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 08.10.2023, 12:31
Ale po co mamy awansować w tym roku? Niech Pan Sobolewski się pouczy z 10 lat, z Wisłą w I lidze, może nawet II i III. Nauczy się wszystkiego, a później rok po roku sobie awansujemy, wygramy Mistrzostwo Polski i LM kolejnego roku. Lepiej się nauczyć dobrze, wszystkiego niż później spaść z ekstraklasy bo się czegoś nie umiało.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 08.10.2023, 13:14
Najsmieszniejsze, ze przez to, ze mamy "uczacego sie" parodyste na lawce, musimy sprowadzac tabuny Hiszpanow przerastajacych poziomem reszte kopaczy z tej gownianej ligi zeby w ogole mozna bylo sobie pomarzyc o awansie. Do tego najdrozsza kadra, a co tam, stac nas.
Przeciez jakby nie zatrudniono parodysty rok temu, a sprowadzono jakiegos w miare ogarnietego trenera, gralibysmy teraz w Eklapie i calkiem mozliwe, ze wcale nie walczylibysmy o spadek. Zatrudnienie i zostawienie parodysty kosztowalo nas ogromne pieniadze i dwa zmarnowane lata sportowo, kto wie czy nie wiecej.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 08.10.2023, 13:28
Kurz napisał(a):Wyświetl post

[...]

Żeby nie przedłużać, nawet Sobolewski, ze swoimi ograniczeniami, przegrywając mecze z drużynami czołówki, męcząc się w spotkaniach z murarzami, powinien osiągnąć awans. Gdyby Hiszpanie przyszli o rundę wcześniej, udałoby się to już w poprzednim sezonie. Większym problemem jest przyszłość, bo ani Sobol, ani nasi piłkarze nie utrzymają Wisły w Ekstraklasie. Nie mówiąc już o czymś więcej.

I jeszcze jedno. Zupełnie nie wierzę, że jesteśmy w stanie sprowadzić do pierwszoligowej Wisły trenera, który tu i teraz będzie znacząco lepszy od Sobola (ale jeśli jutro miałby przyjść ktoś choćby na poziomie Runjaica, będę przeszczęśliwy). Za to, gdybyśmy mieli awansować do ekstraklasy, musimy pozbyć się go koniecznie. Najlepiej przed okienkiem transferowym, żeby nowy trener mógł mieć wpływ na to, kto przychodzi do klubu.

Oczywiście tak się nie stanie. Bo, jeśli awansujemy, Sobol dostanie szansę i zostanie zwolniony, tylko wtedy, gdy będzie bardzo źle... Dalszy ciąg tej opowieści każdy może dopowiedzieć sobie sam.

Niby jak osiągnie awans? Kiedy w decydującym meczu przegra u siebie z Sosnowcem czy innym ligowym średniakiem grającym o nic. Przegra bo nie potrafi nauczyć obrońców jak poradzić sobie w trójkę z atakiem dwóch przeciwników. Nie potrafi nauczyć, bo nie ma analitycznych zdolności, nie mówiąc o zdolnościach dydaktycznych.

Jemu się wydaje, że samym ustawieniem zespołu coś trenuje. Trenuje, ustawienie zespołu nic więcej. Wczoraj był taki wolny, przed którym Uryga z pasją instruował gdzie kto ma stać. Po czym chłop wrzuca piłkę, a żaden z misternie ustawionych obrońców nie jest nią zainteresowany, 4 zawodników Znicza ma do niej bliżej niż którykolwiek z naszych obrońców. Raton widząc co się dzieje wychodzi na wariata bo wie, że jeżeli ktoś sięgnie piłki to na pewno nikt z naszych i trzeba skrócić kąt bo to jedyna nadzieja. Szczęśliwie nikt piłki nie sięga. To jest postawa drużyny po roku treningu stałych fragmentów w obronie?

Jesteśmy statyczni i w ataku i w obronie, każdy stoi tam gdzie Sobolewski chce żeby stał i uważa, że wypełnił założenia. To jest poziom poniżej okręgówki. Nie ma systemu wyjścia do gry, nie ma systemu rozegrania w równowadze, nie ma systemu rozegrania w przewadze, nie ma systemu przekazywania przeciwnika w obronie, nie ma systemu asekuracji ani w ataku ani w obronie. Jedno co jest to trzymanie ustawienia i gra maksymalnie bezpieczna.

Dlatego jak się pojawi jakiś nieoczekiwany stresor to jesteśmy bezradni jak dzieci.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 08.10.2023, 13:36
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Brosz jest zdecydowanie lepszy od Sobolewskiego, z tych dostępnych teraz. W ogóle stawianie sprawy tak że albo Sobolewski albo Runjaić to kpina. Gdzie Rzym, gdzie Krym?

Sobolewski to marny trener bez żadnych osiągnięć, bez doświadczenia, bez żadnego awansu w CV z którego tacy jak Ty robią na siłę średniaka bo dostał fuchę za nazwisko i Hiszpanów ponad ligę (również, a może przede wszystkim - finansowo!).

Ja nie wierzę w awans, wyniki nie kłamią, statystyki nie kłamią. Raz na jakiś czas jak nam się mecz ułoży (czytaj - rywal nam pomoże) to będą fajerwerki, a potem seryjne straty punktów. To w meczach z Chrobrym czy Stalą przepycha się awans, a my w takich meczach tracimy punkty. Jak trzeba zagrać z kimś ogarniętym typu Tychy czy Odra to też nie ma czego zbierać.

Sobolewski to będzny trener, nawet jak na warunki pierwszoligowe. A do takiego składu i gry jaką wymarzył sobie Królewski to już kompletnie się nie nadaje.

@pepe72 - trzeba było obejrzeć mecz a nie słuchać audiodeskrypcji, ale oddajmy głos trenerowi Znicza:

Cieszę się że mogłem pomóc.
Brosz nie prowadził jeszcze Wisły, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że poległby podobnie jak Radosław. W Górniku budował zdecydowany inny projekt piłkarski, oparty na innej filozofii gry. Tutaj to klub wybiera trenerów do swojej wizji, zupełnie oderwanej od rzeczywistych możliwości (oczywiście ekstraklasowych, bo w Fortuna 1 lidze powinno się udać).

Runjaic to tylko jaskrawy przykład. Piszę przecież, że nie wierzę w kogoś istotnie lepszego od Sobola w naszym klubie. A zmiana dla samej zmiany nie ma sensu.

Myślę, że zbytnio dramatyzujesz. Mimo słabej postawy mamy 4 punkty straty do 1 miejsca. I łatwiejszy kalendarz do przerwy zimowej. Z rzeczywiście kilkoma słabymi zespołami, którym nie pomoże nawet murowanie. Trzeba to wykorzystać. Sprowadzić w przerwie zimowej ze 2 sensownych piłkarzy (biorę pod uwagę realna sytuacje, a nie wszystkie możliwości). I nawet Sopbol da radę.

Ogólnie przestaje się już zajmować Radosławem. Realistycznie rzecz biorąc, nie ma szansy, żeby został zwolniony z klubu, więc to tylko bicie piany.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 08.10.2023, 13:37
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Brosz jest zdecydowanie lepszy od Sobolewskiego, z tych dostępnych teraz. W ogóle stawianie sprawy tak że albo Sobolewski albo Runjaić to kpina. Gdzie Rzym, gdzie Krym?

Sobolewski to marny trener bez żadnych osiągnięć, bez doświadczenia, bez żadnego awansu w CV z którego tacy jak Ty robią na siłę średniaka bo dostał fuchę za nazwisko i Hiszpanów ponad ligę (również, a może przede wszystkim - finansowo!).

Ja nie wierzę w awans, wyniki nie kłamią, statystyki nie kłamią. Raz na jakiś czas jak nam się mecz ułoży (czytaj - rywal nam pomoże) to będą fajerwerki, a potem seryjne straty punktów. To w meczach z Chrobrym czy Stalą przepycha się awans, a my w takich meczach tracimy punkty. Jak trzeba zagrać z kimś ogarniętym typu Tychy czy Odra to też nie ma czego zbierać.

Sobolewski to będzny trener, nawet jak na warunki pierwszoligowe. A do takiego składu i gry jaką wymarzył sobie Królewski to już kompletnie się nie nadaje.

@pepe72 - trzeba było obejrzeć mecz a nie słuchać audiodeskrypcji, ale oddajmy głos trenerowi Znicza:

Cieszę się że mogłem pomóc.
Brosz nie prowadził jeszcze Wisły, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że poległby podobnie jak Radosław. W Górniku budował zdecydowany inny projekt piłkarski, oparty na innej filozofii gry. Tutaj to klub wybiera trenerów do swojej wizji, zupełnie oderwanej od rzeczywistych możliwości (oczywiście ekstraklasowych, bo w Fortuna 1 lidze powinno się udać).

Runjaic to tylko jaskrawy przykład. Piszę przecież, że nie wierzę w kogoś istotnie lepszego od Sobola w naszym klubie. A zmiana dla samej zmiany nie ma sensu.

Myślę, że zbytnio dramatyzujesz. Mimo słabej postawy mamy 4 punkty straty do 2 miejsca. I łatwiejszy kalendarz do przerwy zimowej. Z rzeczywiście kilkoma słabymi zespołami, którym nie pomoże nawet murowanie. Trzeba to wykorzystać. Sprowadzić w przerwie zimowej ze 2 sensownych piłkarzy (biorę pod uwagę realne możliwości, a nie wszystkie potrzeby). I nawet Sobol da radę.

Ogólnie przestaje się już zajmować Radosławem. Realistycznie rzecz biorąc, nie ma szansy, żeby został zwolniony z klubu, więc to tylko bicie piany.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 08.10.2023 o godz. 13:47.
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 08.10.2023, 13:44
wolfy napisał(a):Wyświetl post
...
@pepe72 - trzeba było obejrzeć mecz a nie słuchać audiodeskrypcji, ale oddajmy głos trenerowi Znicza:

Cieszę się że mogłem pomóc.
Jaja sobie robisz z tą oceną przez trenera gości, co nie?
Polecam obejrzeć mecz albo chociaż ten skrót, który podałem.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 08.10.2023, 14:03
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Ale po co mamy awansować w tym roku? Niech Pan Sobolewski się pouczy z 10 lat, z Wisłą w I lidze, może nawet II i III. Nauczy się wszystkiego, a później rok po roku sobie awansujemy, wygramy Mistrzostwo Polski i LM kolejnego roku. Lepiej się nauczyć dobrze, wszystkiego niż później spaść z ekstraklasy bo się czegoś nie umiało.
To jest prawda. Nauka "po łebkach" zawsze zostawia braki w kluczowych obszarach wiedzy. Niech się Sobolewski w Wiśle uczy od podstaw, od czwartej ligi.
Pewnie już za rok.

@pepe72 - nie robię sobie jaj, bo akurat oglądając mecz miałem w tamtej sytuacji identyczne obserwacje, dlatego wkleiłem cytat. To że to trener rywala nie oznacza z automatu że jest idiotą albo kłamcą, jego ocena meczu była moim zdaniem bardzo merytoryczna i bliska prawdy.

Przy okazji - w wywiadzie pomeczowym bardzo kulturalnie i kurtuazyjnie się zachował mimo w.......u. W porównaniu z takim Tarasiewiczem - niebo a ziemia. Nie ma nic do rzeczy, ale zawsze to przyjemnie jak ktoś z klasą umie się zachować.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 08.10.2023 o godz. 14:10.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 08.10.2023, 14:13
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Brosz nie prowadził jeszcze Wisły, wiec jest duże prawdopodobieństwo, że poległby podobnie jak Radosław. W Górniku budował zdecydowany inny projekt piłkarski, oparty na innej filozofii gry. Tutaj to klub wybiera trenerów do swojej wizji, zupełnie oderwanej od rzeczywistych możliwości (oczywiście ekstraklasowych, bo w Fortuna 1 lidze powinno się udać).

Runjaic to tylko jaskrawy przykład. Piszę przecież, że nie wierzę w kogoś istotnie lepszego od Sobola w naszym klubie. A zmiana dla samej zmiany nie ma sensu.

Myślę, że zbytnio dramatyzujesz. Mimo słabej postawy mamy 4 punkty straty do 1 miejsca. I łatwiejszy kalendarz do przerwy zimowej. Z rzeczywiście kilkoma słabymi zespołami, którym nie pomoże nawet murowanie. Trzeba to wykorzystać. Sprowadzić w przerwie zimowej ze 2 sensownych piłkarzy (biorę pod uwagę realna sytuacje, a nie wszystkie możliwości). I nawet Sopbol da radę.

Ogólnie przestaje się już zajmować Radosławem. Realistycznie rzecz biorąc, nie ma szansy, żeby został zwolniony z klubu, więc to tylko bicie piany.
Serio takie słabe zespoły mamy przed sobą? A wiesz z kim już straciliśmy punkty u siebie? Z ostatnią i przedostatnią wówczas drużyną ligi. I jakoś murowanie im styknęło na punkt.


Brosz już wielokrotnie udowodnił że zna się na robocie. Sobolewski to żaden trener.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
fansorina
Senior Member
 
Od: 06.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 08.10.2023, 15:16
Znicz bardzo mi się podobał pierwsze 30 minut i początek drugiej połowy klasa. Mam nadzieję, że tego Japończyka w naszym klubie obserwują (jeśli ma kto ).

Nie mam zaufania do Ratona, choć obronił jedną trudną piłkę na początku.
Olejarka zmarnował szansę, szkoda.
Środek pola bez Dudy jest szybszy. Dobre wejście odkurzonego Talara.

Wynik moim zdaniem zdecydowanie za wysoki, patrząc na to co się działo na boisku, ale brawo.

Znowu praktycznie zero zagrożenia po różnych.

Resovia nie będzie taka odważna jak Znicz, więc będzie męczenie buły :/,
ale wygramy.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 08.10.2023, 16:10
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Serio takie słabe zespoły mamy przed sobą? A wiesz z kim już straciliśmy punkty u siebie? Z ostatnią i przedostatnią wówczas drużyną ligi. I jakoś murowanie im styknęło na punkt.


Brosz już wielokrotnie udowodnił że zna się na robocie. Sobolewski to żaden trener.

Proszę, oceńmy zimą. Wtedy będziesz mógł heheszkować, odnosząc się do moich słów . Zdziwiłbym, gdybyśmy zdobyli mniej niż 30 punktów przed przerwą (zostało 8 spotkań, wiec możemy raz zremisować i 3 razy przegrać). I jeśli sprowadzimy w przerwie ze 2 niezłych zawodników, wiosną bez problemu jeszcze poprawimy ten wynik. Nawet z Sobolem. Na razie przed nami Resowia, Podbeskidzie i Sosnowiec. Po tych meczach coś już będzie wiadomo.

Wracając do Brosza. Po co marnować czas na dyskusje o nim. Królewski nie zwolni Radosława, dopóki Wisła będzie w strefie barażowej o włos od bezpośredniego awansu. Czyli prawie do końca sezonu.
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 08.10.2023, 16:56
wolfy napisał(a):Wyświetl post
...
@pepe72 - nie robię sobie jaj, bo akurat oglądając mecz miałem w tamtej sytuacji identyczne obserwacje, dlatego wkleiłem cytat. To że to trener rywala nie oznacza z automatu że jest idiotą albo kłamcą, jego ocena meczu była moim zdaniem bardzo merytoryczna i bliska prawdy.
...
Z tą "kontrolą" to raczej przesadził skoro między 36 a 45+3 Wisła rozklepała Znicz. Z tego co pamiętam to pierwszy nie uplinował Angela Błyszko, a nie Kendzia, który zmienił Grudzińskiego. Zaś Juchymowicz nie ryzykował czerwonej więc wślizg nie był skuteczny. Ciężko winić za to zmianę.
Być może Znicz przeszacował swoje siły albo uznał, że skoro ma 1:0 to dobije Wisłę.
Jak się nie trzyma gardy to można stracić zęby, o czym przekonał się mój kolega na treningu
Wydaje mi się, że pierwsze 30 minut to była taka kopanina w środku.
Czy był efekt kontuzji Grudzińskiego (33 minuta)? Ciężko stwierdzić, nie oglądałem poprzednich meczów Znicza.
Bramkę na 2:1 zawalił Juchymowicz, którego "napadło" dwóch naszych. Więc również ciężko o to winić zmianę.

Co do "podania do przeciwnika" to jedynie bramkę na 6:2 można do tego zliczyć ale ona już wpływu na zwycięstwo nie miała.

Znicz przed meczem z nami miał 2-0-3 w domu i 1-1-3 na wyjeździe. Mecz trwa 90 minut, a nie 30.
Ostatnio edytowane przez pepe72 : 08.10.2023 o godz. 17:12.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
Sylwus1988
Senior Member
 
Od: 03.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 08.10.2023, 17:33
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.
też to zauważyłem dziś i się zastanawiam czy dotrze do Sobola kiedyś że te dośrodkowania to sobie można by odpuścić bo to jest esencja żenady
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 08.10.2023, 21:09
Co za kolejka.. właściwie każdy jeden wynik korzystny dla nas...
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 08.10.2023, 21:13
pepe72 napisał(a):Wyświetl post
Z tą "kontrolą" to raczej przesadził skoro między 36 a 45+3 Wisła rozklepała Znicz. Z tego co pamiętam to pierwszy nie uplinował Angela Błyszko, a nie Kendzia, który zmienił Grudzińskiego. Zaś Juchymowicz nie ryzykował czerwonej więc wślizg nie był skuteczny. Ciężko winić za to zmianę.
Być może Znicz przeszacował swoje siły albo uznał, że skoro ma 1:0 to dobije Wisłę.
Jak się nie trzyma gardy to można stracić zęby, o czym przekonał się mój kolega na treningu
Wydaje mi się, że pierwsze 30 minut to była taka kopanina w środku.
Czy był efekt kontuzji Grudzińskiego (33 minuta)? Ciężko stwierdzić, nie oglądałem poprzednich meczów Znicza.
Bramkę na 2:1 zawalił Juchymowicz, którego "napadło" dwóch naszych. Więc również ciężko o to winić zmianę.

Co do "podania do przeciwnika" to jedynie bramkę na 6:2 można do tego zliczyć ale ona już wpływu na zwycięstwo nie miała.

Znicz przed meczem z nami miał 2-0-3 w domu i 1-1-3 na wyjeździe. Mecz trwa 90 minut, a nie 30.
No nie, ja się nie zgodzę. Pierwsze trzydzieścikilka minut to była zdecydowana przewaga Znicza który znacznie lepiej od nas konstruował ataki i dobrze się bronił. Chaos był, ale głównie po stronie Wisły, tak jak to Drozd opisał.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 08.10.2023, 21:46
Co do tego, że Wisła grała piach pierwsze 30 minut to nie ma dyskusji.
Czy Znicz był aż tak lepszy ... No w sumie strzelił bramkę po koszmarnym błędzie naszej obrony.

Ale tak jak napisałem, mecz trwa 90 minut ...

Patrzę na poprzednie mecze.
Tychy: 0:1 w '27, 1:1 '51, 2:1 '80
Stal (w domu): 0:1 '44, 0:2 '57, 1:2 '65
Warszawa: 0:1 '10
Łęczna (dom): 0:1 '43
-> wynikałoby, że potrafią się bronić przez 30-40 minut
Chociaż Termalica załadowała im w 10 minucie.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 08.10.2023, 22:04
ciacho napisał(a):Wyświetl post
Co za kolejka.. właściwie każdy jeden wynik korzystny dla nas...
To nie tyle kolejka pod nas, co po prostu kuriozalnie wyrównana liga w tym sezonie.

Przeglądając kilka lat wstecz, tabele po 11 kolejkach to w oczy się rzuca komiczne spłaszczenie które mamy obecnie.

Zespoły z miejsc 1,2,3 mają po 24,21,19 pkt
Ostatnie trzy zespoły mają po 9,9,9 pkt

To zaledwie 11 pkt różnicy pomiędzy miejscem awansu, a miejscem spadkowym

Choćby w sezonie 20/21 to było...21 pkt różnicy, a druga drużyna w tabeli miała 28 pkt

Czołowe 3 zespoły ligi zdobyły wówczas po 11 kolejkach 79 pkt, (ostatnie 3 zespoły z kolei 13 pkt).

Teraz analogicznie teraz 64 pkt i 27 pkt.

Liga stała się bardziej wyrównana, ale wcale bym nie powiedział że za sprawą silnej czołówki. Zresztą obecni beniaminkowie esa pokazują jak mocne są zespoły 1 ligi.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 08.10.2023 o godz. 22:10.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 08.10.2023, 22:10
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy to istotne, czy też nie, ale strzeliliśmy sześć goli i wszystkie padły po akcjach rozegranych po ziemi, a nie z magicznych dośrodkowań ze skrzydła, które to naszym grajkom wtłacza do głowy ich trenejro. Może niech oni po prostu grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS.
A przeszło Ci przez myśl, że może jest odwrotnie i właśnie kiedy "grają to, co potrafią i co ich cieszy, bez realizacji tych założeń taktycznych RS" to wtedy właśnie jest problem.

No chyba, że raz na tydzień jesteś jako kibic na treningu w Myślenicach, albo jeszcze lepiej - masz kogoś w szatni i dokładnie wiesz co się dzieje na odprawach. To wtedy przepraszam.

Zasadniczo myślę, że trochę przeceniacie piłkarzy. Zwłaszcza tych trafiających do nas, będących bądź co bądź trochę jednak piłkarskimi odrzutami. Nie szukając daleko. Yeboaha wkręcania dłuższych korków nauczył po ponad roku chyba dopiero czwarty trener. I też odbyło się to po ostrych awanturach. W kwestiach taktycznej dyscypliny pewnych rzeczy nie ogarnął nigdy.

Zresztą to nie jest tylko problem naszego podwórka. Taki Dembele, zajebisty jeśli chodzi o indywidualne wyszkolenie, przeżył w Barcelonie pięciu trenerów cały czas grając to samo gówno i było to zupełnie co innego niż oczekiwał od niego klub po wydaniu na niego 135M euro. Przy piątym uznali, że trzeba go wyjebać i cieszyć się, że udało się odzyskać chociaż 50 baniek, więc jak widzę Villara dośrodkowującego na pałę spod końcowej po raz 89, albo Goku, któremu włącza się widzenie tunelowe i po raz 76 próbuje minąć 5 rywali w polu karnym to mam swoje wątpliwości.

Gdybym miał w miarę skondensowany sposób próbować diagnozować nasze problemy. To powiedziałbym, że przy próbach rozbujania autobusu przeciwnika brakuje nam cierpliwości, zdyscyplinowania i chłodnej głowy jeśli chodzi o decyzje. Zbyt nerwowo i bardzo na siłę szukamy finalizacji. Stąd zresztą biorą się jakieś chore liczby jeśli chodzi o ilość niebezpiecznych ataków. Ludzie piszą, że gramy za dużo do boku i w tył oraz strasznie dużo klepiemy. Jest dokładnie odwrotnie. Powinniśmy dłużej potrzymać ten autobus w ryglu w szesnastce przegrywając po obwodzie z jednego skrzydła na drugie nawet 3-4 razy w trakcie akcji, bez przerywnika w postaci sfg, które dają przeciwnikowi oddech i czas na uporządkowanie obrony. A czy jest to problem na poziomie sztabu, czy wykonawców na boisku? Ja się takiej oceny nie podejmę, bo bez wiedzy insajderskiej takie oceny to jednak trochę pierd0lolo.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 09.10.2023, 09:05
Płacze, bzdety, narzekania, a teraz sytuacja Wisły :

Po 11 kolejkach, 4 punkty straty do celu

A teraz sytuacja faworytów innych lig dla porównania :

ESA : Legia, Lech - 3 punkty straty

La Liga : Real liderem, Barcelona - 3 punkty straty

Ligue 1 : PSG - 2 punkty straty

Serie A - Milan liderem, Inter 2 punkty straty, Juventus - 4 punkty straty, Napoli - 7 punktów straty

Bundesliga - Bayern, Dortmund - 2 punkty straty, RB - 5 punktów straty

Premiership - City - 2 punkty straty, Liverpool - 3 punkty straty, United - 8 punktów straty, Chelsea - 9 punktów straty

-----------------------------------------------------

Wnioski?

Na początku sezonu w większości lig europejskich tylko 2 drużyny wśród ligowych przedsezonowych faworytów mogą się cieszyć z pozycji lidera. Są to Real i Milan. Cała reszta dopiero się rozpędza. Część zawiedzie, część osiągnie sukces. Typowanie wyników na tym etapie sezonu jest jak wróżenie z fusów. Rozpierdziela mnie, że większość forum to uskutecznia z taką zapalczywością. Generalnie aż odechciewa się tu wchodzić. Z tej strony gostek szykuje sznur, tutaj inny ostrzy noże, tamten napuszcza wody do wanny i podłącza suszarkę.... no ja pierdzielę.

Lodu ludzie.

Sezon się ledwie zaczął i równie dobrze możemy zakończyć rundę w czubie jak i na pozycjach 9-10.

Po takim meczu wyczytywać takie pie.rdololo jest po prostu śmieszne. Po co w ogóle z Wami wymieniać się opiniami, jak ja z góry wiem co będzie pisał x, y czy z - bo napisze to samo niezależnie od wyniku. Było źle. Jest gorzej. Będzie tragicznie....

Bramki to tam padły bo to tamto przypadkiem im 6 wepchnęliśmy, bo się na piłce obrońcy potykali.... A przeciwnik sumiennie na dwie bramki zapracował, bo miał prawdziwego trenera

Płakać jak tu to mają powody kibice Podbeskidzia..... nie nasi. Im też marzył się awans w tym sezonie, a okupują przedostatnie miejsce w lidze.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 09.10.2023 o godz. 09:10.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 09.10.2023, 09:13
s1mone napisał(a):Wyświetl post

Lodu ludzie.

Sezon się ledwie zaczął i równie dobrze możemy zakończyć rundę w czubie jak i na pozycjach 9-10.

Po takim meczu wyczytywać takie pie.rdololo jest po prostu śmieszne. Po co w ogóle z Wami wymieniać się opiniami, jak ja z góry wiem co będzie pisał x, y czy z - bo napisze to samo niezależnie od wyniku. Było źle. Jest gorzej. Będzie tragicznie....

Bramki to tam padły bo to tamto przypadkiem im 6 wepchnęliśmy, bo się na piłce obrońcy potykali.... A przeciwnik sumiennie na dwie bramki zapracował, bo miał prawdziwego trenera

Płakać jak tu to mają powody kibice Podbeskidzia..... nie nasi. Im też marzył się awans w tym sezonie, a okupują przedostatnie miejsce w lidze.
Ty też jesteś dość przewidywalny. Wynik się nie zgadza i wjeżdża narracja o pechu
Może tym razem pecha miał Znicz
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:48.