
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#61
|
|
Dostał z Wachowiakiem zadanie domowe pt. "Obejrzyj swój ostatni mecz i napisz wypracowanie co zrobiłeś źle".
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#62
|
|
czemu tylko oni? tam 80 procent składu nic nie grało
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#63
|
|
Brawo Maciej Sadlok prawdziwy Wiślak z Ciebie
Feddek zawsze był słabiutkim i głupawym komentatorem. Kiedyś chyba z nc+ go wywalili za komentarz jakiegoś meczu żużlowego a dziś próbuje tłumaczyć, że faulu Sadloka nie było. Qrwa w e-klasie byli Mielcarski i Węgrzyn w 1 lidze jest Feddek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#64
|
|
naprawdę przy karnym dla nas cały stadion skanduje nazwisko bramkarza Ruchu?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#65
|
|
chyba tylko chorzowscy .Nasi Luis Fernandez
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#66
|
|
wideo konferencja Jerzego Brzęczka po meczu Wisła 1-1 Ruch:
https://www.youtube.com/watch?v=g2tpk2vV5TM |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#67
|
|
Remis ze śmierdzielami nie jest taki zły, grę pozostawiam bez komentarza.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#68
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno
Offline |
#69
|
|
Jest zajebiście wuja zostaje
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#70
|
|
Przyzwoity mecz z LIDEREM.
Ruch odrobinę więcej w grze , ale my zdecydowanie groźniejsi. Szczególnie w I połowie. Dużo fajnych przechwytów. Szkoda słupka Żyry i wslizgu Łasickiego. W II połowie trochę obrony. Sił generalnie starczyło do 65-70 minuty. Ale na końcówkę się obudzili i to my mieliśmy w doliczonym czasie 2 piłki meczowe. Remis nas nie krzywdzi, ale troszke niedosytu mam, bo jednak z sytuacji bylismy groźniejsi i szkoda kompletu punktów. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#71
|
|
Fatalnie fizycznie wyglądaliśmy w drugiej połowie
Ciekawe za co Dyja bierze pieniądze Ogólnie kultura gry beniaminek oparty na lokalnych zawodnikach nas zawstydzal O wuju nawet mi się nie chce pisać, koleś skacze przy linii jakby miał kłopoty z pęcherzem a że zawodnicy są do zmiany bo dreptać tylko są w stanie to nie widzi ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#72
|
|
Ten mecz mozna bylo i trzeba było wygrać. Prowadzimy 1-0 , powinniśmy gryzc trawę i być w 100% skoncentrowani ,a co się dzieje , nagle Gruszkowski się zaczyna kopać po czole przy linii bocznej , strata i gol praktycznie z niczego . Jest to zwykle frajerskie rozdawnictwo punktów. Z takim graniem i takim punktowaniem to serio będzie gdzieś środek tabeli 1 ligi.
Widać ,że Rodado jest już pod skrzydłami Kazimierza Kmiecika , z meczu na mecz coraz słabszy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#73
|
|
Lepszy remis niż w składzie Enis.
Okazuje się że w Turcji można oglądać transmisje PPV Bardzo dobry mecz krytykowanego przeze mnie wcześniej Dudy, dobre wejście Hugiego, mieliśmy dwie piłki meczowe w końcówce, szkoda. Biegański obronił karnego - ale jak. Fakt że Janoszka strzelił jak cep, ale nasz bramkarz go trochę podpuścił. Dobry mecz w szybkim tempie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#74
|
|
Fajnie, że mimo gry na wyjeździe udało się zdobyć 1 punkt.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#75
|
|
No cóż, to był wyrównany mecz.
W pierwszej połowie byliśmy lepsi, karny przeciwko nam znowu z d.py, ręka nabita na stare przepisy nikt by tego nie gwizdał, oj nie podobają mi się karne po takich przypadkowych zagraniach, ale cóż. Biegański się znowu położył na środku... na szczęście podcinka na tyle anemiczna, że zdążył wstać i chwała mu za to Generalnie do straty wyrównującej bramki to byliśmy lepsi moim zdaniem, wtedy nagle siedliśmy i Ruch doszedł do głosu, ale też bez jakichś konkretniejszych sytuacji, za to z masą rzutów rożnych, które na szczęście dobrze broniliśmy. Mimo optycznej przewagi Ruchu w drugiej połowie to my chyba tworzyliśmy lepsze okazje, żeby wspomnieć choćby o pudle Rodado. Jak już ruszaliśmy to byliśmy po prostu konkretniejsi i graliśmy ciekawiej, Ruch był lepiej zorganizowany ale bardziej przewidywalny. Końcówka była nasza, po 85 minucie Ruch stanął i mieliśmy konkretne okazje by go pokarać. Bardzo dobrze zagrała cała linia obrony z bramkarzem, dobrze pomoc. Rodado trochę słabszy mecz, Luis Fernandez również. Miałem wrażenie, że Marciniak jak zwykle pozwalał na męską grę i nasi momentami mieli problem się odnaleźć, szczególnie właśnie obaj Hiszpanie. Ile my tych przebitek na walkę przegraliśmy, ile razy Ruch ruszał, bo nasi się kładli po trochę mocniejszym kontakcie. Przy innym sędzim pewnie Ruch miałby dużo mniej piłkę w drugiej połowie. Bardzo dobry był Duda, równie dobra zmiana Hugiego. Żyro mógł kończyć z dwoma golami, raz poprzeczka, a raz się nie potrafił obrócić z piłką w dobrej sytuacji. W drugiej połowie zgasł kompletnie. Młyński dużo szumu ale w kluczowych momentach podejmował złe decyzje, brakowało mu dokładności i jakości. Gruszkowski znowu udowodnił, że to jest koń do biegania, świetnie grał w obronie 1/1. No cóż, chciałem dobry mecz i go dostałem. Szkoda, że nie wcisnęliśmy czegoś pod sam koniec.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 16.09.2022 o godz. 21:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2007
Skąd: Jaworzno
Offline |
#76
|
|
Wiadomo co z Bashą ponoć badania przed sezonem przeszedł wyśmienicie a jak dotąd zagrał 1,5 meczu na 11?
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#77
|
|
Ruch budżet 4 miliony.. Wisła budżet 18 milionów, więcej nie mam do dodania.. ahaha Brzęczek wypier***
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: Hiigara
Offline |
#78
|
|
Była tylko troche mniejsza chujnia niz ostatnio. Postęp jest!
![]()
DysoN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#79
|
|
W następnym meczu: Brzęczek out, Hugi in
Janoszka z Sadlokiem bardzo chcieli dać Wiśle zwycięstwo, ale to za mało na tak wolno grającą Wisłę. Tragedii jak ze Stalą nie było, ale z tym treneiro więcej nie wyciśniemy. Nawet nie da się powiedzieć, że coś się skończyło, skoro za Brzęczka nigdy się nawet nie zaczęło. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#80
|
|
Do tej pory (mam na myśli ostatnie kilka meczów) graliśmy z drużynami, które przytłaczały nas fizycznością.
Ruch też był od nas lepszy fizycznie, siłowo (widać to choćby po tym, że przegrywaliśmy większość sytuacji stykowych, większość walki w powietrzu w strefie środkowej - słowem wyglądaliśmy fizycznie jak juniorzy), ale Ruch nie opierał się na fizyczności, lecz grał piłką. Tylko dlatego na jego tle wyglądaliśmy trochę lepiej niż ostatnio. Niewielkie pocieszenie. Natomiast w miarę dobrze wyglądało to po zejściu Młyńskiego, Żyro i Plewki. Talar, Cisse i Hugi robili dobrą robotę z przodu, ale Rodado jest chyba za mało siłowy na dobrą grę w I lidze. Zawodnik pokroju tego Szczepana byłby i u nas lepszy na tej pozycji od dwóch Hiszpanów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2013
Offline |
#81
|
|
Wuja teraz będzie triumfował pouczał ganił krytyków. Remis z liderem. Jest nietykalny przez kilka kolejnych meczów
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#82
|
|
Tylko, że do niedawna to my byliśmy liderem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#83
|
|
Jednak co Fernandez to Fernandez. Mam nadzieję że jego zejście nie było spowodowane kontuzją.
Nie przegrywaliśmy aż tylu przebitek co w ostatnich meczach, może dlatego że Ruch starał się grać w piłkę. Co by nie mówić fajnie mieć skrzydłowych na zmianę, bo Żyro i Młyński tradycyjnie po godzince gry zaczynają człapać. Ciekawe jak wytłumaczony zostanie powrót gracza numer siedem. ![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#84
|
|
Niestety nie mogłem oglądać meczu. Jak spisał się Hugi?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#85
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#86
|
|
No bez jaj. Raz klockowi siadło i tyle. Tymczasem Fernandez rozkręca nam całą grę. Rodado - każdy może mieć słabszy dzień, ale bez przesady że grał źle.
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#87
|
|
Dał dobrą zmianę, kilka podań które napędzały grę do przodu, mógł mieć dwie asysty. Wszedł kiedy gra Wiśly siadła i razem z Cisse ją rozruszali (Momo mógł mieć gola, niewiele brakło do piłki).
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2013
Offline |
#88
|
|
O Hugim już wszyscy pisali, trzymanie go na trybunach przez te 10 kolejek to było działanie na szkodę Wisły godne Marzeny S.
Biegański po raz pierwszy zagrał mniej więcej na poziomie swojego ego. Ja tylko chciałbym zwrócić uwagę wizytującym z Chorzowa, że będąc w gościach jest się w gościach. Nie przekrzykuje się gospodarzy skandujących "tak się bawią ludzie" krzycząc "hej niebiescy ole". Fajnie że was się tyle zjechało, ale uszanujcie że nie jesteście u siebie |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#89
|
|
Hugi wyjaśnił Jerzego oraz właścicieli.
Pierwsza połowa obleci. W drugiej mizeria na boisku konkurowała z żenadą na trybunach. Może to jest metoda, posadzić kogoś na trybuny. Potem wchodzi taki zawodnik odstawiony przez jakiś czas od cycka myśli trenerskiej Jerzego i cyk dwa mecze robi różnice. Bo jakoś mam dziwne przeczucie, ze góra w trzecim meczu Hugi już nie będzie odstawał. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#90
|
|
No dobra moze ten Hugi wprowadził troche wiatru do ofensywy, ale generalnie gdyby miał tą jakość to lepiej by finalizował te akcje, choć najbardziej i tak zjebał Rodado po podaniu własnie Hugiego...
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|