![]() |
11 kolejka, Wisła Kraków - Ruch Chorzów, 16 wrzesień 2022, 20:30
Nadchodząca kolejka*
https://i.imgur.com/wYATF4A.png Aktualna tabela* https://i.imgur.com/lnYxEQx.png :TS: *grafiki i kursy (z dnia zakładania tematu) od sponsora tytularnego rozgrywek |
tabela jest dość płaska , teoretycznie możemy po tej kolejce wylądować na miejscu 4 albo 13...
|
kuszący kurs na Ruch , tam jakas jest plaga kontuzji czy co ?
|
Cytat:
Trudno o łatwiejszy zarobek przy obecnej formie obu drużyn. |
Cytat:
Mam przeczucie że wygramy, ale to nic nie znaczące wrażenie. Każdy wynik jest możliwy. Również to że Sadlok strzeli z dystansu z prawej nogi. Oczywiście jeśli nasi się nie wzięli do roboty, bo nie wierzę w to że nie było w tym tygodniu rozmów "wychowawczych", nawet i samego zarządu z Brzeczkiem. A co będzie, okaże się w piątek wieczorem. |
Znając nasze szczęście Sadlok właduje bramę z wolnego na 2:1 dla Ruchu pod koniec meczu ;)
|
Cytat:
|
Mecz w Rzeszowie pokazał, że maksimum na co stać tą drużynę.to walka o miejsce nr 6 na koniec sezonu.
Każdy punkt w tej walce będzie cenny, także przed meczem remis z liderem biorę w ciemno. Wuja wytoczy na jutrzejszą bitwę najcięższe działa: Z filmików publikowanych przez klub widać, że do pierwszego składu przymierzany jest Niewiadomski - młody, zdolny, bez kompleksów i wystarczających umiejętności. Patrząc na ostatnie mecze Wachowiaka - zbyt dużego ryzyka przy takiej zmianie nie ma. Powrót naszego bad boya Fernandeza to z pewnością wartość dodana. Przy czym jednocześnie spowoduje przesunięcie Żyry na skrzydło, gdzie traci 80 % swojej wartości. Czyli w sumie wyjdzie mniej więcej na zero. W drugiej połówce za tradycyjnie zmęczonego już Młynka wejdzie nasz as z rękawa Pereira. Pozostaje kwestia środka pola, gdzie do dyspozycji wiślackiego Fergusona będzie już Duda. Jakie zobaczymy zestawienie? Ponieważ na tej kluczowej pozycji nasz coach lubi zmiani i rzadko decyduje się na zagranie dwóch meczów w tym samym układzie (co z pewnością pomaga w zgraniu i stabilizacji) to obstawiam, że skoro w Rzeszowie zagrali Basha z Plewką to jutro zobaczymy Baltę z Dudą. Czyli reasumując wyjdziemy tak: Biegański - Grucha, Łasicki, Moltenis, Niewiadomski - Balta, Duda, LF10 - Młynek, Żyro, Rodado. W drugiej połowie, jak już będziemy przegrywać, na boisko wejdą Basha, Pereira i oczywiście nasz najbardziej uniwersalny(*) zawodnik Szot. (*) uniwersalny = równie beznadziejny bez względu na pozycję, na której gra. |
good post, pomimo celnej ironii , dobrze opisujacy stan faktyczny
|
Jestem umiarkowanym pesymistą.
Na dobry wynik Wisły prowadzonej przez geniusza Brzęczka nie postawiłbym nawet złotówki. Chociaż... może jeśli Brzęczek nie będzie wymyślał cudów na wianku będzie w miarę dobra gra i w końcu przekonujące, a nie przypadkowe zwycięstwo? [sam się z tego śmieję...] |
Jestem spokojny o wynik. Ponieważ w grze zespołu widać jakość, zgranie oraz postęp, a w ostatnich meczach brakowało jedynie szczęścia, nie widzę żadnych argumentów przeciwko wygranej.
|
Dostęp do wideo transmisji z meczu Wisła vs Ruch można wykupić pod linkiem:
https://wislakrakow.statscore.com/pl...ventId=4508244 Połowa kasy leci do budżetu Wisły (trzeba dokonać transakcji poprzez wejście w powyższy link). PS. Mecz w Polsacie Sport News. |
Mimo pesymizmu, który zagościł u mnie jeśli chodzi o cały sezon, coś czuję, że jutro wygramy w dobrym stylu. Niestety, rzadko trafiam z takimi prognozami :D
|
Cytat:
|
Cytat:
Przeciwko takim zaletom nie ma bata. |
Ja bym chciał zobaczyć dobry mecz w naszym wykonaniu,
Wynik jest wypadkową dobrej gry, dobra gra go nie gwarantuje. Grajmy dobrze, a nie jak ze Stalą to ja jestem spokojny o miejsce gwarantujące strefę barażową, a przy odrobinie farta walkę o miejsce premiowane awansem. Grajmy tak jak ze Stalą, a nawet zażarta walka o utrzymanie będzie opcją. Jak Brzęczek nie będzie próbował robić taktycznych fikołków tylko pozwoli drużynie grać w piłkę to jest szansa na dobry mecz z naszej strony, zwłaszcza, że na boisko wraca Fernandez. Nasz najgłupszy i najlepszy piłkarz. |
Cytat:
|
Wideo konferencja Jerzego Brzęczka przed meczem Wisła vs Ruch:
https://www.youtube.com/watch?v=Hpi1DWPLKFI |
Cytat:
|
Dobry mecz, świetny wynik, sporo bramek, dobra gra defensywna, dobre czytanie gry przeciwnika i dominacja w środkowej strefie boiska...
Całe szczęście ekipa z Chorzowa gra jutro z takimi ogóreczkami spod Wawelu z trenerem pozorantem, a nie z czołówką ligową. Szkoda że staliśmy się takim pośmiewiskiem zarówno pod względem organizacyjnym klubu jak i sportowym no ale niestety nie mamy na to żadnego realnego wpływu za to możemy sobie w ramach odreagowania na słabe wyniki ponapierdalać na forum i wpłacać kolejne pieniądze na klub żeby można było w zimie ściągnąć kolejne zagraniczne gwiazdy pokroju Manu, Fazlagicia czy Cisse oraz młodych i "zdolnych" jak Szywacz, Niewiadomski czy Szot. |
Standardowo. Szybkie 1:0 a potem od 20 minuty stanie i gapienie się na zawodników z Chorzowa.
W drugiej połowie dwa gongi i wynik 1:2 |
Cytat:
Dobry mecz w naszym wykonaniu wg mnie to : - przeważanie w posiadaniu piłki - prowadzenie gry, przewaga optyczna - oddana większa ilość strzałów na bramkę od przeciwnika - stwarzanie większej ilości dogodnych okazji od przeciwnika (wskaźnik expected goals) Były w tym sezonie mecze, w których oddawaliśmy pomiędzy 10-20 strzałów na bramkę i dominowaliśmy posiadanie piłki. W części meczy nasi przeciwnicy wyglądali w meczach z nami dokładnie tak jak my ze Stalą, czyli dużo słabiej od nas. Także tak, wg mnie ta drużyna zagrała parę dobrych spotkań w tej rundzie. O dziwo te lepsze czasem nie przekładały się na punkty, ale jestem skłonny coś takiego zaakceptować, jeśli będziemy przeważać. Wygrywanie jest wypadkową dobrej gry, większa szansa na zwycięstwo, gdy gra się dobrze (wg mojej definicji) niż jak w pierwszych meczach sezonu męczy się bułę (o dziwo było wtedy skutecznie, ale składam to raczej na karb fartu w pierwszych meczach, co graliśmy piach i niefartu w tych, w których prezentowaliśmy się dobrze ale punktów zabrakło). Rozpiszę to tak (moja subiektywna opinia): Sandecja - wyrównany mecz, oni trochę więcej strzałów, my troszkę więcej graliśmy piłką, optyczna przewaga po naszej stronie, ale patrząc na ilość okazji to był to paździerz bez wskazania na żadną ze stron. Zasłużony remis i słaby mecz w naszym wykonaniu. Resovia - świetny wynik, ale mecz wyrównany mający wiele z paździerza. Szczęście po naszej stronie, chociaż oddaliśmy pole dopiero jak mieliśmy wynik. Do momentu objęcia prowadzenia byliśmy wyraźnie lepsi. Tak czy siak słaby mecz w naszym wykonaniu. Arka - nasza całkowita dominacja, ale głównie ze względu na czerwone kartki. Dwa razy wyższe posiadanie, dwa razy więcej niebezpiecznych okazji. Strzały w światło bramki 8:0 dla nas, ogólnie 15:1 dla nas, ale był niedosyt ze względu na brak dobicia przeciwnika i minimalizm. Tak czy siak uznaję, że mecz był co najmniej niezły. Odra - byliśmy lepsi i konkretniejsi od przeciwnika, ale tylko trochę. Jednobramkowe prowadzenie i wygrana zasłużone. Niezły mecz. GKS Katowice - odwrócenie wyniku i nasza przewaga przez cały mecz, gra do końca. Zasłużone zwycięstwo i dobry mecz. GKS Tychy - dobry mecz w naszym wykonaniu, przeważaliśmy cały mecz, a Tychy bramki strzelały. Zdarza się. Skra - świetny mecz, całkowita dominacja, zasłużone, wysokie zwycięstwo. Chrobry - świetny mecz do czerwonej kartki, potem byliśmy dużo gorsi od Chrobrego. Zasłużona porażka, a głównie zasłużył się Fernandez. Legia II - świetny mecz, całkowita dominacja, zasłużone, wysokie zwycięstwo. Tyle, że przeciwnik z niższej półki. Puszcza - dobry mecz w naszym wykonaniu, przewaga przez cały mecz, 20 minut złego grania zamazało dobre 70 minut. Moim zdaniem przegraliśmy bardzo pechowo. Świadczą o tym statystyki : Niebezpieczne ataki: 54-33, Posiadanie piłki (w %): 66-34. Za długo nam zabrało zebranie się do kupy po golu z przysłowiowej dupy. Stal - tragiczny mecz w naszym wykonaniu, oddanie pola gry, oddanie piłki, tragiczne próby bronienia, brak sytuacji z naszej strony. Nasi piłkarze wyglądali jak dzieci we mgle, Stal bawiła sie w Barcelonę i robiła z nami co chciała. Najgorszy mecz Wisły Brzęczka od kiedy został trenerem. I te nazwiska piłkarzy Stali..... tu Małecki, tu Głowacki, tu Penksa, tam Wolski, na zmianę wchodzi Kłos... no kur, szło sobie koszulki po.......ić jak nic. Tym bardziej, że tamci na biało i grali tak jakbym chciał żeby Wisła grała. Generalnie uważam, że między GKSą a Puszczą (z pominięciem Chrobrego po czerwie) całkiem fajnie się Wisłę oglądało. Graliśmy wtedy dobrze, mimo że czasem wracaliśmy na tarczy. Może i moje wymagania są za niskie, no cóż, po takim sezonie jak poprzedni ciężko o wygórowane wymagania (przynajmniej u trzeźwomyślących). |
Ostatni dobry mecz to ten z Legią 4:0.
|
Cytat:
Albo inaczej, mógłbyś wymienić jakiś dobry mecz z 20 strzałami na bramkę :haha: wedle twoich kryteriów w tym sezonie bo chyba jakiś przeoczyłem. |
Napisałem ci co uważam wyżej, zacytowałeś zanim skończyłem i sprawdziłem wywód pod względem błedów (np. zamiast ponad powinno być pod 20, a potem zmieniłem na 10-20, bo czytelniejsze ;P). Niestety jestem fanem czytania swoich postów po ich zamieszczeniu i edycji po tym fakcie, co często przeszkadza, gdy ktoś szybko odpisuje. Tym bardziej, że zdecydowałem się na ocenę naszych poprzednich spotkań, głównie opierając się na pamięci oraz analizie statystyk poszczególnych meczy, więc edycja potrwała wyjątkowo długo.
Pierdyliard podań może być, jeśli stwarzamy przy tym więcej okazji od przeciwnika i przeprowadzamy więcej niebezpiecznych ataków. Sama sztuka dla sztuki bez okazji podbramkowych mnie nie interesuje. Przewrotność piłki jest taka, że mecz z Puszczą został oceniony jednoznacznie negatywnie przez forumowiczów, a gdyby wystąpiły dwie rzeczy: 1. Plewce nie odbiło się od konara 2. Wykorzystalibyśmy jedną z dobrych okazji, które mieliśmy To całe forum by piało z zachwytu jaki zagraliśmy wspaniały mecz i powstaliśmy z kolan wygrywając 3:2. Czasem wystarczy krzywe odbicie się piłki od buta i obraz meczu się zmienia o 180 stopni. Taka jest piłka. Tak jak Bayern był lepszy od ManU w pamiętnym finale Ligi Mistrzów, a Milan był dużo lepszy od Liverpoolu w pamiętnym finale z Dudek Dance. Ja pamiętam kto grał wtedy lepiej i miał pecha, nie tylko kto wygrywał. Takie zboczenie mam. Może zasiane przez Tatę, który analizował spotkania pod kątem jakości gry i był dość dobrze znanym działaczem sportowym w moim okręgu swojego czasu, z sukcesami budowania drużyny ponad stan i wysoko ponad ligę w której klub pierwotnie był i jakie były jego prawdziwe możliwości. Ale tu skończę, bo jednak preferuję względną anonimowość jaką gwarantuje forum :) /edit : fajnie, że cytujesz moje ponad 20 strzałów na bramkę po tym jak sam napisałem, że źle napisałem :-) Pewnie bez mojego wskazania byś nawet tego nie zauważył, bo nie od dziś wiadomo, że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną. |
Problem jest taki ze w żadnym z tych meczy No może oprócz L2 nie wyszliśmy jak po swoje. ta drużyna nie ma DNA. Sorry ma DNA, frajera. Ale OK jednemu pomidorowa innemu grzybowa. P
|
Ja oczekuje przewagi nad przeciwnikiem, Ty dominacji.
Kwestia oczekiwań wobec drużyny. Moje oczekiwania po spadku, wymienieniu prawie całego składu i opieraniu gry na młodzieży nie były wygórowane. Dobry mecz to nie mecz, w którym kosisz frajera piątką i dominujesz pod każdym względem. To po prostu dobry mecz. Na taki po cichu liczę z Ruchem, choć go nie oczekuje. Może być bardzo różnie. |
Ja bym chciał zobaczyć wygraną w jakimkolwiek stylu, ale widzę, że wy wolicie wrażenia artystyczne :D
|
Ja uważam, że wrażenia artystyczne w dłuższym odstępie czasu przekładają się na bramki, a co za tym idzie na wyniki. Choć nie jest tak zawsze. Pamiętam sezon w którym bodajże pogoniono Kloppa z Dortmundu. Borussia była w ogonie tabeli, blisko strefy spadkowej przez większość pierwszej rundy, a ze wszystkich statystyk wynikało, że powinna być 1 albo 2 w tabeli, tylko nie wykorzystywała sytuacji, a przeciwnicy strzelali praktycznie z niczego.
Ot całe piękno piłki w swojej najwyższej krasie. Tak samo jak nasz spadek z ESA. Tylko to piękno od najbardziej bolesnej strony. Żeby była możliwość zrobienia wspaniałej niespodzianki niczym Leicester w Premiership, musi być też możliwość klasowego s.......enia się z hukiem z ligi ala Wisła Kraków 2022. W piłce szczęście ma ogromne znaczenie. np. w koszykówce czy siatkówce wyniki są dużo bardziej przewidywalne. W NBA prawie zawsze wygrywa lepsza drużyna i to moim zdaniem przekłada się na stosunkowo niską popularność względem piłki poza Stanami Zjednoczonymi. Nawet w USA jest coraz większy boom na soccer i podejrzewam, że nieprzewidywalność ma na to duży wpływ. W tenisie kobiet jest dużo niespodzianek, dlatego jest dużo ciekawszy od męskiego i jest jedynym sportem, w którym kobiety mogą liczyć na podobną, jeśli nie większą estymę jak mężczyźni. |
Cytat:
Glory Glory Alleluja czas na taczkach wywiesć WU-JA Glory Glory Alleluja trzeba WYP-IERD-OLIC GO. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:41. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl