Karherop napisał(a):

A to nie jest czasem tak, że rywal się bał iść z nami na wymianę widząc nasza jakość? Czy mamy nie korzystać z tego że daje się stłamsić?
Kto zapracował na to że rywale tak a nie inaczej do nas podchodzą?
|
Pewnie marka, jako jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Polsce.
A od 50 minuty, czyli po stracie drugiej bramki Skra poszła na bardziej otwartą grę i... wcale nie było nam lżej.
Ktoś widział w tym fragmencie gry naszą niewyobrażalną przewagę?
Posiadanie piłki spadło, sytuacji aż tak dużo też nie było.
Po strzeleniu drugiej bramki mieliśmy więcej przestrzeni na boisku, ale i tak gola wturlaliśmy dopiero w doliczonym czasie.