|
Pisałem kilka spotkań temu, część spraw wychodzi na jaw, część pewnie nie wyjdzie nigdy, a część dopiero, jak szatnia się trochę oczyści. Jest OGROMNY problem w szatni (podejście do obowiązków), zarówno u tych, którzy są bardzo długo w klubie, jak i u tych, którzy niedawno przyszli. Ważne, że wypłata na czas.
Nie moja rola wywlekać brudy na światło dziennie. Rola włodarzy, by sobie z tym poradzili. Mały protip - korporacyjny sposób zarządzania tutaj nie pomoże.
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... !
|