![]() |
[XVIII kolejka] Zagłębie Lubin - Wisła Kraków, 11-12-2021, 17:30
https://i.imgur.com/qh8jT8M.png
Aktualna tabela: https://i.imgur.com/c3kImH9.png Zestaw par nadchodzącej kolejki: https://i.imgur.com/pduV3o2.png A tak to widzi bukmacher (kursy od naszego sponsora z dnia zakładania tematu) https://i.imgur.com/NDbdYvn.png Zapraszam do dyskusji :tsw_raca: :tsw_raca: :tsw_raca: :tsw_raca: :tsw_raca: |
-----------KLIMENT----------
HUGI------SAVIC------YEBOAH ----EL MAHDIOUI--SKVARKA---- HANOUSEK SADLOK FRYDRYCH GRUSZKOWSKI -------------------------KIESZEK-------------------------- Takie ustawienie chciałbym zobaczyć jakby funkcjonowało w meczu. Ewentualnie Forbes za Klimenta. Panowie piłkarze: pora wygrać jakiś mecz w lidze! Dźwignijmy się z tego marazmu. |
Cytat:
|
Szota się kompromituje nie mniej niż Sadlok. Dojdzie Uryga to będziemy się mogli zastanawiać. :)
|
Niby czym się skompromitował? Uratował w ostatnim meczu punkt. Przy straconej bramce tez mu niewiele brakło. Sadlok to nie powinien się łapać na ławę...
Ja bym widział wśrodku Ashrafa, Plewkę i Savica. A z przodu Klimenta. |
Cytat:
|
Cytat:
Swoją drogą jak słaby (lub czym podpadł) musi być Adi, że nie dostaje szansy? Ja bym spróbował zagrać w takim ustawieniu: Biegański - Gruszkowski, Frydrych, Szota, Hanousek - El Mahdiou - Savic, Żukow, Skvarka, Yeboah - Hugi Może z racji, że nasi Drągale ("napastnicy") kopią się po czole, to dobry czas dać szansę Hugiemu na szpicy? Był tak sprawdzony w jednym sparingu z tego co pamiętam i w jakimś meczu o punkty. Wg mnie nie dostał prawdziwej szansy, a podobno w poprzednim w klubie w Austrii grał często jako napastnik, stąd nastukał sporo bramek. Można by wtedy grać dalej piłkę po ziemi, nie szukając przy tym na siłę dośrodkowań na rosłą 9, bo jak widać przez pół roku to nie przynosi efektu. Hugi jest na tyle dynamiczny i szybki, że może dawać dobre sygnały do prostopadałych podań. Byle 3 punkty |
Chyba żartujesz, może i zgubił krycie, ale gdyby został przy tym który strzelił na środku bramki powstałaby kilkumetrowa dziura, musiał zdecydować czy trzymać strefę czy tylko pilnować przeciwnika, zdecydował źle ale nazywanie tego kompromitacją to kompromitacja. Tym bardziej, że zdążył zablokować strzał, a że pechowo to inna sprawa. Druga rzecz, głównym winowajcą utraty bramki jest ten kto nie stanął na drodze podającemu, a nie Szota.
|
mój skład na jutro
Biegański Mehremic Frydrych Sadlok Hanousek Yeboah Zukov Mahdioui Hugi Savic Kliment |
Ale nie rob z niego boga obrony. Popelnia mase bledow. Czesto szkolnych. Czesto gubi krycia, urywaja mu sie rywale. Jego podania to mix fajnego wyprowadzenia pilki i babola, z ktorego zaraz padnie bramka. To nie jest ofensywny pomocnik, ze moze byc taka sytuacja, ze jedno podanie wyjdzie, a drugie do przeciwnika. Ale wystarczy, ze ejdno czy dwa w meczu wyjda, padnie z nich bramka i jest gites. Tutaj jedno, dwa nie wyjda i tracimy jedna, dwie bramki i jest po meczu. Nie ta pozycja na takie "zabawy".
Nie mam czasu teraz na dokladne analizy poszczegolnych sytuacji, ale obejrzyj dokladnie ostatnie 3-4 mecze to zrozumiesz o czym mowie. I nie chodzi tylko o sytuacje bramkowe, ale ogolnie, cale spotkania. |
Nie robię, ale co innego błędy wynikające z okoliczności, a co innego z najdelikatniej mówiąc głupoty, patrz Sadlok w Białymstoku. Zresztą Szota jest młody z perspektywą na poprawę, a nie starym dziadem z przerośniętym ego.
Przy wyprowadzeniu zawsze jest ryzyko i może czas nauczy go jakie warto podejmować, a jakie nie. W kryciu też wiele zależy od asekuracji. Stoper nie może sobie wybrać jednego przeciwnika i mieć resztę w d... Jeżeli wcześniej coś się posypało to w grę wchodzi tylko wybranie mniejszego zła. Ocenić które jest mniejsze w ułamku sekundy to duża sztuka. Ostatnio zamiast przesuwać się w lewo, mógł zrobić krok do przodu. |
Czepiasz sie słowek. Kompromitacja pewnie to za duze słowo. Ale nie broń go za tą sytucje bo tego wybronić się nie da. Zaczyna instynktownie biec do goscia, ktorego kryje już El Mahdioui. Kompletnie nie ogarnia, że po prawej ma napastnika.
|
Szota to zrobil blad ze wbiegl za nim. Gdyby zostal w lini byly spalony. Blad jak bald ale bez jaj ze kompromitacja.
Co do meczu z Lubinem. jak Skvarka wychodzi w pierwszym skladzie to przylaczam sie do opcji 'wywalic Gule'. Sa pewne granice odpornosci trenerow na obserwacje i ocenianie zawodnikow |
Równie dobrze można się czepiać, że jak Szota schodził to Gruszkowski powinien wbiegać z automatu w jego miejsce i to on jest winien. A prawda jest taka, że nikt w środku nie wyskoczył do podającego, a było na to czasu jak lasu.
Po obejrzeniu konferencji wyczuwam brak Yeboaha w 11. (inna sprawa, że zakładam, że już mają wstępnie dogadany klub co do transferu w zimie) Obstawiam taką 11: (1-4-3-3) Kieszek - Grucha, Szota, Frydrych, Hanousek - Skvarka, Mahdioui, Żuki - Savic, Kliment, Hugi |
|
Nudne 0-0 biorę w ciemno. Tutaj trzeba trzymać dystans do rywali w walce o utrzymanie.
A nuż Hugi z Saviciem nas zachwyca? Trener praktycznie podał skład na konferencji Hugi, Savic, Starzyński, Forbes i Kliment tak może wyglądać nasza ofensywa w sobotę. Ciekawe czy upchnienrowniez Skvarke, choć tym razem czuje że może zacząć na ławce |
Cytat:
Natomiast zestawienie ofensywy jakiego się spodziewasz jest ciekawe. Coś trzeba zmienić. Obawiam się tylko, że tutaj problem tkwi nie tyle w personaliach, co w całkowitym braku schematów ofensywnych. |
Frydrych na szpicy i jazda z Kretami !
|
Jeszcze dwa w.......e i wolne.Będzie można odpocząć...
|
Ciekawy mecz będzie. Zagłębie to druzyna, która nie muruje bramki jak nasi ostatni przeciwnicy.
Mecz będzie otwarty. Znając naszą obronę stracimy pare bramek, ale jeśli zaglębie się otworzy to może w końcu coś strzelimy. |
Cytat:
|
Zero ekscytacji. Mogą nawet wygrać ten mecz.
|
Nawet nie mam ochoty włączać tego meczu, żeby się nie wkur*ić od razu. Wymęczymy remis, albo w palnik z kretami.
|
Szkoda nerwów, szkoda następnego weekendu sobie psuć. Nie oglądam, nie będę śledził wyniku nie dam więcej złamanego grosza dopóki nie zobaczę reakcji rządzących i efektów na to g...boiskowe.
Starzyński z Zagłębia będzie grać? to dopiero będzie śmiesznie pod naszą bramką... |
Po latach mniejszych lub większych kompromitacji nadszedł definitywnie czas pożegnania z Sadlokiem.
Pomijając fakt, że czerwieni nie było to tak czy siak Sadlok chciał zrobić asyste i wyszło jeszcze gorzej. Kret widząc, że bramkarz dochodzi już do piłki nagle postanawia paść mimo, że Frydrych leżał już za nim dwa metry... Var jest, ale co tam sędzia wie lepiej... Nie no debil.... Bez napadziora nie da się wygrać, a sędzia wydrukował zejście jedynego gracza, który prezentuje jakiś poziom i w obronie i w ataku :/ Dzięki Maciek za kolejne posadzenie na mine! Przecież Mehremic grał kosztem Sadloka i takich baboliad NIE BYŁO! |
Po takich akcjach Sadloka, nawet nie chcę się domyślać jaka atmosfera panuje w szatni. Jak tu budować team spirit, jak kapitan co drugi mecz kładzie wynik, zanim spotkanie się jeszcze na dobre nie zaczęło?
|
Brawo Sadlok , kolejne świetne podanie i wystawienie Frydrycha na minę. Pomijam czy słuszna była decyzja o karnym , na powtórkach skupiłem się na ręce Frydrycha i według mnie faulu nie było jeżeli mowa o pociąganiu za koszulkę - był kontakt z nogami kreta ?
|
Drozd,
33 minuta meczu i podanie Szota. To ejst dokladnie to o czym pisalem. On takich podan w kazdym meczu ma 1-3 z czego sa 100proc sytuacje rywali. Co do Sadloka to ja sie calkowicie zgadzam. Jego era minela, ale to nie znaczy, ze takie same zagrania Szota maja mu byc wybaczane. Gramy w 10 ale nie widac tego. W koncu to jako tako wyglada. Widac zupelnie inny dobor personalny daje efekty. |
Co do kartki - nie bylo ani czerwa, ani karnego. Moim zdaniem wogole nie bylo faulu. Ciezko zeby byl skoro po 2 metrach gosc dopiero pada teatralnie. Na c)*%uj ten var jak oni udaja ze nie widza?
|
Chuja było a nie czerwona kartka.
Tylko trzeba protestować a nie stać jak pi.zdy i patrzeć na sędziego. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl