kbr napisał(a):

Ktoś kto serio uwierzył w walkę o górną połówkę tabeli (nie mówiąc już o pucharach) jest rozczarowany. Kto potrafi spojrzeć na nasze możliwości trzeźwym okiem nie powinien być zdziwiony.
Graliśmy z wicemistrzem, który grając w 10 był od nas wyraźnie lepszy. Pominę już kwestie czysto piłkarskie, najgorsze jest to, że grając w przewadze wyglądaliśmy tragicznie pod względem fizycznym. Raków nawet po objęciu prowadzenia nie cofnął się, tylko nadal grał wysokim pressingiem i łatwo odbierał nam piłkę. Miałem wrażenie, że to my gramy w dziesięciu.. U nas tego brakowało. Nie Było agresywnego doskoku do rywala. Raków swobodnie rozgrywał piłkę nawet blisko naszej bramki, stąd pierwsza bramka dla nich. To mnie martwi bardziej niż sama porażka. Jak będziemy biegać jak dzisiaj, to daleko nie zajedziemy. Sama strata punktów z Rakowem nie powinna dziwić, ale najbliższe 2 wyjazdy to muszą być min 4 punkty. Inaczej szybko zrobi się nerwowo..
|
Budujemy inaczej drużynę niż Piast, Pogoń, Raków czy Lechia. I niestety stać nas na piłkarzy, którzy potrafią albo do przodu albo do tyłu. W tym sezonie postawiliśmy na takich, co potrafią tylko to pierwsze...