|
Niestety w kolejnym meczu taktyka Guli zawodzi. W Niecieczy była autostrada środkiem , dzisiaj wyrwa między obroną a pomocą. Wszystko co groźne w akcjach Raków robił dwoma zawodnikami - Lopez i Cebula którzy stali między naszymi stoperami a środkiem. Wystarczy , że dostarczyli jednemu z nich piłkę i już był smród pod bramką. Para stoperów pełne gacie a środek z daleka obserwował wydarzenia .
Ale i tak nic nie przebije dzisiejszego rozegrania od tyłu w żółwim tempie , które kończyło się długą niecelną piłką do przodu od bramkarza. Oczywiście przy każdy rozegraniu piłki od tyłu ciągłe kiksy, złe przyjęcia, piłka plątająca się pod nogami. Pod tym względem dzisiaj prym wiódł Frydrych . Na koniec okazuje się , że synonim degrengolady sportowej Wisły ostatnich lat- Maciej Sadlok jest najpewniejszy w obronie...
|