Jagul napisał(a):

Podsumowując - ile można czytać ochów i achów radosnych idealistów? Nawet Pasieczny jeszcze nic nie zrobił a już jest super, bo nie jest Hyballą.
Nie, nie chodzi mi o to że każdy ma mieć takie same zdanie. Chodzi o to że optymiści i uradowani, szczęśliwcy pohyballowi obsiadli kilka wątków i sami się nakręcają w swoich "radościach" jak to dobrze Kuba potraktował byłego trenera. Chcieliby zmonopolizować dyskurs. Na szczęście im się to nie uda.
Może jakiś temat dla pohyballowych weselników byś założył? Np. " Idziemy na szczyt - czyli co nas czeka po wzorowym potraktowaniu Hyballi przez Błaszczykowskiego" - to moja propozycja wiebiciele dla was.
|
Ktoś juz to pisał , ja powtórzę.W których to postach i przez kogo są wyrażane te "ochy i achy"?
Kilku użytkowników w tym ja napisało że merytorycznie Pasieczny jest przygotowany do powierzonego mu stanowiska jak mało kto w polskiej lidze ale brak mu doświadczenia i tak naprawdę nie wiadomo co z tego wyjdzie.
Mieliśmy ostatnio trenera który teoretycznie powinien pozamiatać w tej lidze a skończyło się ciężko wywalczonym utrzymaniem.