|
Może trochę rozwinę swoją wcześniejszą wypowiedź.
Razi mnie bardzo jednostronne podejście przeważające na forum. Przyjęcie że Hyballa na pewno jest bez winy i cała odpowiedzialność spada na piłkarzy. Wg mnie nie ma podstaw do takiej oceny. Dotychczasowa kariera Hyballi nie uprawnia do tego, żeby dziś powiedzieć, że to jest wybitny trener. Może jest, może będzie, ale na razie się nie wykazał.
Czy obciążenia treningowe mogą być za duże. Pewnie że mogą! Czy trener, i w ogóle jakiś przełożony może traktować swoich podopiecznych tak, że odbierze im wszelką chęć do pracy, skłóci zespół itp. - pewnie że tak.
Tak atakowany Sadlok początkowe chwalił Hyballę i grał dobrze. Śmiało można powiedzieć, że wszyscy piłkarze obniżyli poziom. Coś na pewno poszło nie tak
Nie wiemy jak to naprawdę teraz w Wiśłe wygląda. Powinien to wiedzieć Błaszczykowski i on ma podstawy do podjęcia decyzji. Ale nie jechałbym po piłkarzach bez umiaru, jednocześnie robiąc z Hyballi nie wiadomo kogo.
|