|
Chyba tylko w naszej lidze istnieje takie pojęcie jak "stracić szatnię" . Jeżeli zwolnią Hyballę przed końcem sezonu lub początkiem przyszłego to daje sobie spokój z oglądaniem Wisły na jakiś czas.
Jak to jest , że za każdym razem jak jedzie polski zawodnik na zachód to przy pierwszym wywiadzie opowiada jakie to ciężkie treningi są na zachodzie. U nas to baleriny chciałby wpadać do bazy treningowej na 3 h , pobiegać , pokopać i poplotkować z kolegami. W kubach profesjonalnych to piłkarze do klubu przyjeżdżają rano i spędzają tam cały dzień - jak to w robocie. Nic dziwnego , że część piłkarzy teraz gra na zwolnienie trenera skoro ten wprowadza zasady obowiązujące w normalnej piłce klubowej i kończy z półkolonią piłkarską.
Nie wiem czy Hyballa jest właściwym trenerem dla Nas. Wiem natomiast , że mam dosyć sytuacji w której to piłkarze będą znowu decydowali kto ma ich trenować. Teraz Trio może pokazać w jakim kierunku ma zmierzać klub. Jeżeli ugną się przed piłkarzami to niestety nie wróżę im dalszych sukcesów.
|