czaro napisał(a):

|
Chodzi o informację o Żukowie? Jeśli miał wiarygodne źródło i badał temat, to czemu miał nie napisać? Dobrze, że dziennikarze pilnują kluby. A jeśli dodatkowo to prawda, to skandal nieprawdopodobny.
|
Są pewne granice absurdu, których mimo wszystko nie należy przekraczać.
Zakładanie, że prawdziwa może być teza o tym, że trener świadomie wystawił do pierwszego składu meczu z liderem, w którym wszyscy (szczególnie w pierwszej połowie) gryźli trawę, czyli ewidentnie chcieli osiągnąć dobry wynik, który przy tym dla trenera prawdopodobnie stanowił "być-albo-nie-być", piłkarza, który (pomijając już fakt, że sam po wystawieniu także gryzł trawę) przed meczem miał objawy covid-19 moim skromnym zdaniem te granice absurdu przekracza i to w sposób znaczny. Naprawdę.
Jeśli już więc w ogóle można mówić o jakichś "objawach koronawirusa", to chłopak co najwyżej przed meczem mógł gdzieś zakaszleć albo pociągnąć nosem, mając przy tym świeży negatywny wynik badania na koronawirusa, więc ja tu skandalu żadnego nie widzę. W ten sposób to chyba każdy z nas ma obecnie jakieś objawy i powinien siedzieć w domu.