
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#121
|
|
Przykro ale jednak trochę "a nie mówiłem". Da się przez te 7 lat przyzwyczaić do bryndzy niestety...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#122
|
|
Chwili graliśmy niezle, ale potem Nas Lech zdominował. Zagrał z Nami jak My z Legia, i efekty bylo widac.
Szkoda ze fajnie grajace ustawienie 4-2-3-1 od momentu wejscia Ondraska rozsypało sie jak domek z kart, no a potem przeszlismy na gre trojka w obronie, czyli zamordyzm. Cieszy jednak fakt ze trener nie bał sie zaryzykowac z taka taktyką. jakby nie ten karny to różnie mogło by być, no ale koniec końców wygrała lepsza druzyna. Szkoda głupoty (zastawka Palcica po ktorej Majewski wygrywa główke i stracona bramka, holowanie piłki przez Halilovica, Jevtic zabiera mu piłke jak dziecki i po tej akcji jest ręka) Apropo Brleka mam podobne zdanie co Kapsel Przed Nami najwazniejszy mecz rundy z jakimis ogórkami, o.......ić ich na szybko i wpuszczać młodych na ostatnia część kolejnego nic nie znaczącego sezonu ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#123
|
|
Muszą być pieniądze, aby myśleć o czymkolwiek. To jest fundament jak się chce coś w piłce znaczyć.
Natomiast muszą być też oddane i posiadające wizje osoby u steru, które je odpowiednio spożytkują. W Wiśle tacy ludzie są, w Lechii jest pralnia, a w Legii Mioduski nie ma za grosz wyczucia piłki i intuicji jaką miał Leśnodorski, w Lechu jak mówią w Poznaniu, Rutkowscy są znani z bycia kutwami, stad przy dużych wpływach średnie transfery plus szkolenie młodzieży. Najbardziej boli to, że w tej lidze tak niewiele trzeba żeby bić się o top 3. Wystarczy mieć to pewne minimum finansowe, być w stanie wydać choćby 0,5 mln eur na zawodnika. Dlatego tu musi się pojawić jakiś pieniądz jeśli chcemy o czymś myśleć więcej niz środek tabeli. |
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2011
Offline |
#124
|
|
Powiem wam szczerze, że byłem wczoraj na meczu przy Reymonta po długiej kilkunastoletniej przerwie i aż oczy bolały od patrzenia. Zacznę od frekwencji na stadionie, troszeczkę ponad 20k ludzi na meczu z TOP przeciwnikiem liczyłem na więcej, dużo było miejsc wolnych. Co do gry, pierwsza połowa słaba, druga skandaliczna.
Carlitos i potem długo, długo nic a raczej nikt. Nie podoba mi się ten twór multi-narodowościowy tworzony w Wiśle po raz kolejny, który jest raczej zbieraniną graczy różnej maści, którym daje się szansę na zarobek. Wolałym oglądać Polaków niż jakiś pseudokopaczy, niż jakiś odrzutków z innych krajów gdzie byli po prostu za słabi. Wczoraj, wyglądało to tak jakby grali ze sobą po raz pierwszy w życiu, nie ma kolektywu w drużynie. I tak sobie myślę, że jak nie było młodzieży w składzie z +/- 10 lat temu tak dalej nie ma. Hehe. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#125
|
Zresztą Polacy to towar deficytowy, bardzo drogi. Wisły na obecnych warunkach na to nie stać, m.in. dlatego, że kiboce na stadion przychodzą raz na kilkanaście lat! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#126
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#127
|
Jednak w szkole powinno być mniej religii a więcej logiki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#128
|
|
Patrząc na ostatnie kilka, kilkanaście miesięcy, to i tak jest nieźle. Gdyby nie był to dzień świąteczny, to myślę, że spokojnie byłoby kilka tysięcy więcej.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#129
|
|
No i dupa no i czesc, jednak to nie Wisla zaczela grac swoja pilke a Legia jest w koszmarnej formie co pokazuje jedna skladna akcja w meczu z Arką. Calkowicie oddana druga polowa Lechowi, zostalismy wypunktowani w najgorszy mozliwy sposob. Sil i myslenia starcza nam wylacznie na pierwsze 45 minut spotkania, jezeli w tym momencie bedziemy prowadzili do zakoczenia polowy mecz bedziemy w stanie wygrac. Kolejny sezon z runda dodatkowo i po raz kolejny musimy czekac do ostatniego spotkania zeby wiedziec czy znajdziemy sie w gornej czy dolnej osemce (chyba tylko rok temu wiedzielismy wczesniej). Teraz pozostaje nie przegrac z Sandejca, moze przynajmniej tego bedziemy w stanie dokonac
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#130
|
|
Problemem w tym meczu było ustawienie linii środkowej Mitrović-Cywka-Llonch, które zostało stłamszone przez drugą linię Amiki: Trałka-Gajos-Majewski-Jevtić..... Jeden Cywka grał naprawdę dobre zawody, LLonch dobrze ale przyzwyczaił nas ostatnio do zdecydowanie lepszej gry, Mitrović - wg niego jest w świetnej formie, więc już więcej się nad nim nie będę pastwił. Jednym słowem Cywka+Llonch w ustawieniu z wozem węglem to było za mało na drugą linię kuchenkorza.... Imaz, Carlitos daleko w przodzie odstawieni od podań, Halilović słabo - co chwilę strata. Palicić zamiast wybijać piłkę w aut przy kontrze zaczyna myśleć i kombinować - druga stracona bramka. Linia obrony przy pressingu niestety też słabo....
Nie wiem dlaczego po pierwszej połowie Carillo widząc jak męczy się Halilović powinien dokonać zmiany. Jeżeli faktycznie Małecki, Boguski czy Kostal są słabsi od Mitrovicia to wszyscy powinni udać się na zasłużoną emeryturę. Skoro nie można było skorzystać z Bashy, a gra w środku pola wyglądała tak jak wyglądała, może lepiej byłoby przesunąć Veleza do II linii (grał tam więcej niż przyzwoicie) a na środek wrzucić Głowę lub Wasyla, ale ... .wróć Mitrović i wszystko jasne.... ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#131
|
|
Naprawdę uważacie, że Halilovic zagrał słabo?
Po mojemu to on cały czas ciągnął grę do przodu i robił przewagę przechodząc z piłką ze środka do linii ataku. Chyba muszę dokładnie obejrzeć powtórkę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#132
|
|
Halilović ciągnął piłkę do przodu i niestety notował częste straty, z którycg rodziły się piękne kontry. Później pałeczkę w tym zakresie przejął Brlek
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#133
|
|
Przyda się ten kubeł zimnej wody dla tych, którzy widzą Wisłę w pucharach w tym sezonie. Sami nakręcaliście się, a teraz płacz. Każdy, zdrowo myślący kibic liczył na pierwszą 8, aby w spokoju przygotowywać się już do następnego.
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#134
|
|
Ulubiony serwis warsiawski (weszLo) dał Haliliviciowi najniższą notę. Oglądałem mecz jednym okiem więc ciężko mi się odnieść do gry każdego zawodnika. Interia najgorzej oceniła Palczicia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#135
|
|
Halilovic od momentu straty piłki przy golu na 1-1 zniknął z pola widzenia i nie dziwią mnie bardzo negatywne noty.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#136
|
I chyba ja też widziałem coś podobnego. Całą pierwszą połowę zagrał naprawdę nieźle. Oczywiście, to tylko moje zdanie. Może czując się odpowiedzialny za wyrównującą bramkę zszedł na psychikę? Poza tym, już odnośnie do drużyny, powtórzę się: - Nie ma tragedii. Wieszczenie upadku Wisły po porażce z Amikorzem może wynikać tylko z kaca. Amikorz postawił zbyt wysoko zawieszoną, fizyczną poprzeczkę. Byli lepsi od nas siłowo i wydolnościowo. Nie oznacza to, że przy zmianie taktyki i części wykonawców nie można było sobie poradzić. Moim zdaniem Carillo wyciągnie z tego meczu wnioski. Pozostaje czekać na sobotę i multiligę. I na awans do ósemki, gdzie znowu zagramy z Jagą, Amiką, Zagłębiem poprawiając, mam nadzieję nasz bilans z nimi. @Czaro - tak - mam różowe okulary: wierzę w Wisłę i w projekt "Carillo".
Ostatnio edytowane przez FraMat : 03.04.2018 o godz. 15:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#137
|
Ok, na ten moment Legia, Amika i pewnie Jaga są faktycznie poza zasięgiem. Ale powiedz mi, czy chimeryczny Górnik, nierówna Korona czy inny Płock mają naprawdę coś, co nie pozwalałoby nam marzyć o tym, żeby być na koniec rozgrywek przed nimi w tabeli? To już nie jest czas schyłkowego Cupiala, gdzie była równia pochyła czy wiadomixa, jakieś cele chyba powoli można zacząć stawiać, nie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#138
|
|
@masada, pytanie co jest celem. Czy przygotowanie drużyny na kolejny sezon, czy awans na 4 miejsce i liczenie na to, że PP zdobędzie ktoś z top3.
Dla mnie sezon z dwukrotnymi derbami i pierwszym zwycięstwie od 8 lat w Warszawie jest raczej dobrym. Jeszcze zostać w top8 i nie mam większych pretensji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#139
|
Edit: Ja nie mówię burzyć, zwalniać. Mówię pracować i korygować błędy. Ale no bez jaj, jak gramy słabo, to chyba można napisać, że słabo. Wtedy wiadomo, że trzeba jeszcze ciężej pracować, jeszcze solidniej budować. ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#140
|
|
A właśnie, miałem zapytać o tego ich napastnika. Nie oglądam piłki poza meczami Wisły i czasem kadry. To dobry piłkarz?
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#141
|
|
tak, reprezentuje dokładnie styl jakiego oczekiwalibyśmy po Ondrasku
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#142
|
Dlatego apeluję: Ziemia nadal się kręci, Słońce świeci, a Wisła żyje. Przegraliśmy tylko mecz, bo nadzialiśmy się na kontry, a potem pyry korzystały z naszego odsłonięcia się. Równie dobrze w fazie finałowej może być odwrotnie. To ekstraklasa. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#143
|
|
Cieszę się, że tak optymistycznie patrzycie na życie, ale z analizowaniem rywali drużyny trenera Carillo na drodze do pucharów poczekałbym do rozstrzygnięcia, kto zagra w pierwszej ósemce.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2010
Offline |
#144
|
||
Co to ma do rzeczy, kto przygotowywal zawodnikow do rundy? Chyba przeceniasz mozliwosci trenera, tutaj najwiecej zalezy od zawodnika. Moga byc jak najbardziej w beznadziejnej formie (najlepszy przyklad: Malecki, jesli ogladales jego wystepy, choc ostatnio cos tam pokazal w sparingu), moga nie pasowac, nie odnajdywac sie w taktyce, ktora tez moze wymagac jakiejs inteligencji, ale nie, wedlug ciebie wszystko zalezy od trenera. Typowe pitolenie na zasadzie, bo ja wiem lepiej. I jesli wedlug ciebie Klups jest wyciagniety z kapelusza, to musisz byc niezlym ignorantem, skoro nie wiesz, ze Lech ma obecnie chyba najlepsza akademie w Polsce. O Kownackim, Linettym, Gumnym tez nie slyszales pewnie. Bo byli wyciagnieci z tego samego "kapelusza"...
Wyobraz sobie, ze zazwyczaj ci odrzutkowie sa lepsi od Polakow, a przy tym bez porownania tansi. Kto by nie chcial Polakow. Po prostu nas zwyczajnie na nich nie stac. Oczywiscie nie bez powodu sa tyle warci. Dobry polski pilkarz, to towar deficytowy w tej chwili. I nie bez przyczyny, ale ty przeciez nie wiesz, ze szkolenie w Polsce poza kilkoma wyjatkami dopiero teraz zaczyna jakos funkcjonowac z naciskiem na "zaczyna". I to sie tyczy rowniez naszego klubu. Kolejny oszolom. Achh, achh. Heheh. Znow sie zaczelo biadolenie etatowych forumowych placzek (vide np. AntyMod - chlopie, ty to musisz miec naprawde smutne zycie). To samo co po meczu z Jagiellonia. "jestesmy tylko sredniakiem w tej buraczanej lidze", "nie groza nam puchary wymyslone przez dzieci neostrady", "walczymy o osemke, nic wiecej". Bo co? Bo przegralismy z rozpedzonym Lechem, ktory dopiero co rozjechal Bialystok 5:1? Ludzie, lodu na glowy. Nie ma to jak zawiedzione nadzieje, biednych, rozzalonych kibicow, ktorzy juz mysleli, ze wygramy teraz wszystkie mecze do konca i moze jeszcze zdobedziemy tytul. Coz za bol dupy. Nie jestesmy gorsi ani od Korony, ani od Plocka, ani Zabrza, a i Legie puknelismy na wyjezdzie. Roznica jest tylko taka, ze my dalej ogarniamy bajzel po Kiko (taktyka pt. "laga na Lopeza" i ogolna Carlitosdependencia itp.), dopiero co przyszedl nowy trener, a w zasadzie wszystkie te druzyny, ktore sa nad nami, sa prowadzone przez jednego szkoleniowca od co najmniej poczatku sezonu (Bjelica od sierpnia 2016). Do 4. Zabrza tracimy 4pkt. (maja wyjazd do Poznania), do 5. Plocka 3pkt. (wyjazd do Bialegostoku), ale nie - sezon juz na straty, wystawmy w pozostalych meczach samych juniorow, bo ci co graja nie prowadza w tabeli (a przeciez my nadal nie wyszlismy na prosta po Apoelu, klub zalega z wyplatami 2-3 miesiace, kilka mln dlugow u miasta), bo przegralismy z jednym z kandydatow do tytulu. Paranoja. Zamiast sie mimo wszystko cieszyc, ze sytuacja jest jaka jest, to zrobmy rewolucje i wymienmy pol skladu. Oczywiscie na lepszych. Tylko za co? W dupach sie poprzewracalo. Slabe to. I nie ma co pieprzyc, ze oddalismy mecz bez walki czy zagralismy katastrofalnie. Zwyczajnie zagralismy tak, jak nam niestety przeciwnik pozwolil. Stad tez gorzej wypadla cala druzyna tak zespolowo, jak i indywidualnie. Nie ma sensu dramatyzowac ani popadac w skrajnosci. Zwyczajnie mielismy pecha trafiajac na Lecha akurat w gazie. Gdyby to byl Lech jeszcze z przed dwoch miesiecy, roznie mogloby sie skonczyc. Warto tez zauwazyc, ze gralismy przeciwko zdecydowanie najlepszej defensywie w lidze, ktora nie dala nam w ogole pograc. W zasadzie nie stworzylismy sobie zadnej sytuacji z gry. Moze procz akcji Imaza, gdzie bezsensownie strzelal zamiast podac do lepiej ustawionego Carlosa. No, po prostu nie pozwolili nam na nic. Gol dla nas strzelony po absurdalnej decyzji sedziego. Przy karnym tez sie nie popisal, choc domyslam sie, ze takie sa teraz wytyczne tego barana Przesmyckiego, by praktycznie kazda reke w polu karnym gwizdac. Oczywiscie wszystko po to, by wiecej bramek padalo. Tylko nie widze nic atrakcyjnego w tym, ze bramki padaja po karnych z dupy. Karny przeciw nam, przeciw Lechowi z Legia, przeciw Lechii z Korona, przeciw Jadze z Lechem. To jest jakas parodia. Ale to tak nawiasem. Lech odniosl zasluzone zwyciestwo i bez tego karnego tak czy siak pewnie tez by wygral. Do bardzo dobrej gry w defensywie dolozyli dobra gre na skrzydlach i wykorzystali nasza najwieksza slabosc: brak bokow i wysoko ustawiona defensywe. Niestety, Carrillo chyba powinien zrewidowac swoja taktyke, bo grajac z takim zespolem mozemy liczyc tylko na to, ze po prostu przeciwnicy beda partaczyc wszystkie okazje, jedna po drugiej. Na nasze nieszczescie klase pokazali dzisiaj Jevtic, Klups i Gytkjaer i nie bylo czego zbierac. Co do poszczegolnych zawodnikow, zaczynajac od bramki: Cuesta co mial wybronic, to wybronil. Przy karnym zabraklo niewiele, ale strzal byl zbyt precyzyjny. Przy pozostalych bramkach bez szans. Jedno jest pewne. Przy tej taktyce Buchalik sie predko z lawki nie podniesie. Jesli chodzi o blok obronny, to zaden pilkarz nie ustrzegl sie bledu. Velez mial kilka strat + sprokurowal karnego, Arsenic nie nadazyl przy co najmniej jednej bramce, Palcic odpuscil pilke przy glowce Majewskiego, po czym padla bramka, Sadlok tez nie ustrzegl sie bledow (m. in.) podanie do Brleka przy 3. bramce i powinien dostac 2. zolta i wyleciec po uderzeniu Klupsia, ale to juz bylo 3:1. W pomocy znow najgorszy Mitrovic, nawet mimo znow kilku ciekawych prob podan za linie obrony; pozostaje miec nadzieje, ze Basha wroci niebawem do skladu. Llonch tak jakby troche bez ikry. Cywka nawet w porzadku wygladal, kilka fajnych zagran. Coraz mu lepiej ta gra wychodzi. Widac bylo wyraznie jak scisnieci sa lechici w srodku. Bardzo ciezko bylo znalezc przestrzen dla podania i chyba glownie stad srodek pola wygladal wyraznie gorzej niz w innych spotkaniach. Z przodu Imaz mial kilka fajnych momentow, gdy zwiodl przeciwnikow, ale nic wiecej. Halilovic probowal, ale tak jak pisalem, w tym gaszczu ciezko bylo cos stworzyc. Jednakowoz uwazam, ze powinien zostac w jedenastce. Daje druzynie wiecej niz Boguski. Carlitos podwajany lub potrajany, ale malo brakowalo by pod koniec meczu doszedl do strzalu po solowej akcji w polu karnym. Na plus kolejne piekne uderzenie z rzutu wolnego. Co ciekawe nawet jak pilka nie laduje w siatce, to pilka obija albo poprzeczke czy slupki.Niesamowita powtarzalnosc. Tak jak pisalem, zagralismy tak jak nam przeciwnik pozwolil, popelnilismy zbyt duzo bledow w defensywie, a Lech to bezwzglednie wykorzystal. Mysle, ze nie ma co zalamywac rak. Za tydzien gramy z Sandecja i trzeba w Niecieczy zgarnac 3 punkty. Walczymy dalej. |
|||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#145
|
|
No wiem, czytałem, ale jednak najpierw się dostańmy do tej ósemki.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Guest
|
#146
|
Nie ma składu, nie ma pieniędzy, nie będzie wakacji za to będzie daleki wyjazd po manto w 1 rundzie. jeszcze jedna poważna kolejka, a potem w top 8 zacznie się wyścig ślimaków o pierwsze miejsce poniżej pucharów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#147
|
|
Arti :
Śmieszne gadanie. Im wyższe miejsce tym więcej $ z canal plus. Gra w pucharach również płaci. Więcej niż kosztuje. Także daruj sobie takie dyrdymały. Oczywiście, że warto grać w pucharach. Nawet jeśli przyjdzie szybo odpaść. Nie wspominam o odbudowywaniu marki w oparciu o wyższe miejsce w lidze. Im wyższa pozycja tym lepiej klub jest odbierany. Zarówno przez dziennikarzy jak i piłkarzy, sponsorów czy kibiców.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 03.04.2018 o godz. 19:53.
|
|
|
|
Guest
|
#148
|
|
To jesteśmy umówieni na dalszy ciąg tej dyskusji za miesiąc-półtora?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#149
|
|
Czy ja gdzieś napisałem, że zagramy w pucharach? Nie.
Raczej w to wątpię. Co nie zmienia faktu, że pie.rdolisz Pan kocopoły rzadkiej maści. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#150
|
|
Tylko, że tych pieniędzy w LE też nie ma Bóg wie ile. 4. runda kwalifikacyjna płatna jest w okolicach 250.000 euro. Gra warta jest świeczki dopiero w przypadku awansu do fazy grupowej.
Póki co martwmy się, żebyśmy opędzlowali Sandecję. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|