LucjuszWielki napisał(a):

Ok, ale gdyby Perez wybił piłkę ile sił to nie byłoby rogu po którym padła bramka.
Podajcie mi zatem przycyznę tego, że nasz środek jest dziurawy jak sito, łatwo przeciwnik rozgrywa piłkę, łatwo rozbija nasze akcje które w większości polegają na szybkim zagraniu piłki na bok do Imaza lub Sadloka, który ma podciągnąć i zrobić wiatr, aha no i długie piłki przerzucające linię obronną na Carlitosa. Kto jest odpowiedzialny za taki stan ? Dla mnie Basha jest usprawiedliwiony ponieważ robi dobrą robotę w środku, nie polegająca oczywiście na rzucaniu otwierających podań.
|
Jest wiele przyczyn,sporo z nich zostalo tu wielokrotnie opisane,wiec mozesz spokojnie wrocic do wielu poprzednich postow roznych kolegow chocby w temacie trenerskim.
Czy przyczyna jest klasa Petara,wyzsza niz klasa obecnych pomocnikow ? mam tu jednak watpliwosci,bo tez nie pamietam,zeby Wisla za Brleka dominowala w srodku pola. Za to juz tej jesieni kilka takich bylo,nomen omen Wiesz,jakie bylo posiadanie pilki Wisly w tym meczu mimo pewnego okresu gdzie gralismy w 10-ke ? Sprawdz,bo mozesz byc zdumiony.
Pisalem to wczoraj w poscie chyba o Ramirezie - poblem jest z bieganiem,wieksza mobilnoscia druzyny (stad niektorzy widza to zle ustawienie druzyny czy odstepy miedzy formacjami,ale one wynikaja z tego,ze pilkarze za malo biegaja). wielu graczy mialo problemy z kontuzjami,maja w zasadzie rytm meczowy do odbudowania sie,wielu zjechalo z forma (Perez dlatego gra u nas) i juz w poprzednich klubach pewnie nie mogli sie odbudowac. Powtarzam,po zimowym okresie powinno byc lepiej,albo po prostu trzeba pilkarzy szukac dalej,zaden Dyr Sportowy na swiecie nie ma 100% trafnych transferow.
Ale napisalem,zostawia Ramireza,to ja mam dziwne przeczucie,ze bedzie znacznie lepiej.