czaro napisał(a):

Karny nie był irracjonalny. Co najwyżej dyskusyjny, ale - moim zdaniem - i to nie (karny się należał). Ale nawet, gdyby był, to gra się przez 90 minut i to właśnie tych 90 minut powinieneś oceniać. Rozumiem, że irytują Cię postulaty zmiany trenera, bo w tym momencie są one niedojrzałe i nieodpowiedzialne, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Nawet gdyby Ramirez był dobrym trenerem i nie wyszedł mu mecz, nie ma nic złego w przyznaniu, że mu ten mecz nie wyszedł.
Abstrahując od oceny trenera, mecz nam nie wyszedł i tyle. Jest oczywiste, że takie mecze się będą zdarzać, bo nie jesteśmy potentatem i do tego gramy w lidze, w której każdy może przegrać z każdym. A my dziś przegraliśmy z rewelacją ligi i chyba najlepszą obecnie jej drużyną. Bywa.
|
Czaro,mam inne zdanie. napisalem,ze Ramirez to dobry trener - trzymam sie tego. Nie mam problemu z napisaniem,ze popelnil jakies bledy - takze to znajdziesz. Mam problem,kiedy wini sie trenera za indywidaulne bledy graczy,na ktore on nie mogl miec wplywu. Dam Ci przyklad z innej beczki. Mecz Arsenal - Man Utd. Przegrany 1-3. Za pierwsze 2 bramki winisz trenera czy zawodnikow ? Ja pilkarzy - i to pewnie zasadnicza roznica w naszym podejsciu. Ja swojego nie zmienie - dla mnie trener jest istotny,ale,na Boga,obwiniac go za bramki,ktore puszczal Buchalik to sorry,ale to czystej zywej wody idiotyzm.
Nie mam problemow z porazka - jak widzisz jestem tutaj,aby nikt nie zarzucal mi,ze bronie Kiko po wygranych. Porazke przyjmuje,co do oceny tej ligi takze sie zgadzam,ale wez pod uwage,jak skrajnie niesprawiedliwe jest obwinianie trenera za zle wyniki (ogolnie przywoite) i bezrefleksyjne porownywanie go do sytuacji innych.
Napisalem takze,ze trener nie jest najwazniejszy - najwazniejsi sa pilkarze. Mamy jakich mamy,sporo z nich to goscie po przejsciach,czesc to goscie mlodzi,niewielu jest takich,o ktorych z czystym sumieniem moglibysmy powiedziec,ze to jest wybor trenera,nawet w skali naszej ligi.
I ja dalej sie upieram ze cel Wisly na jesien to pierwsza 8-ka. Na wiosne pod warunkiem uporzadkowanych finansow jestem przekonany,ze bedziemy walczyc o pierwsza 4-ke.
Tak,Griszka,jesli uwazasz,ze ten karny nie zmienil wszystkiego no to coz,w takim razie zakladam,ze o sporcie niewiele wiesz. Niestety,tak jak u tenisisty niewywolany aut potrafi zmienic caly mecz,w koszykowce nieodgwizdany faul,tak w pilce tego typu karny potrafi zmienic calkowicie mecz.
Zauwaz,ze ja nie kwestionuje zadnych kartek,ale zastanow sie chwile,co stalo sie zaraz po decyzji sedziego. Albo jeszcze lepiej - obejrzyj to raz jeszcze,i wtedy podyskutujemy. napisze Ci sekwencje zdarzen od faulu Sadloka zaraz po zoltej kartce dla niego.