Sam potwierdziles to o czym pisalem. Nie ma Lloncha, Veleza i jest granko bo w srodku graja pilkarze, ktorzy potrafia podac do przodu. Przecinaki typu Llonch, Velez przydadza sie na inne mecze. Przeciez wczesniej wychodzilismy 6 defensywnymi pilkarzami i byla kopanina plus czary mary Carlitosa. Dwa ostatnie mecze w ofensywie wygladaly tak jak powinny wygladac z takimi przeciwnikami. Roznica klas. Tak jak pisalem, mam nadzieje, ze Kiko wyciaga wnioski, uczy sie caly czas, bedzie potrafil zastosowac rozne taktyki pod roznych przeciwnikow, grac kopanine wtedy kiedy trzeba, grac atakiem pozycyjnym wtedy kiedy trzeba. Poki co u niego tego nie widzialem (poza graniem kopaniny caly czas). Teraz pojawil sie drugi wariant czyli granie w pilke. Oby tak dalej. Kiko ewoluuj!!!
