Ramirez na konferencji powiedział, że "Legia ma intensywne początki" i trzeba je "przetrwać".
Legia w tym sezonie u siebie nie wygrała 5 meczów (Jaga, Ruch, ZL, BBT i Petra). W 4 z tych meczów tracili bramkę jako pierwsi i to między 1. a 22. minutą! Jest więc dokładnie odwrotnie niż to opowiedział Kiko. Błąd jest tak oczywisty, że nie chcę nawet myśleć, że nasz trener powiedział to na serio.
Dodatkowo większość bramek, które my traciliśmy u Kiko padło w czasie, kiedy totalnie odpuszczaliśmy pressing i wręcz prosiliśmy się o gonga, bo nasza obrona zaczynała się na 30. metrze od naszej bramki.
Z drugiej strony, jeśli to jest zasłona dymna, to niech się lepiej skupi na trenowaniu niż gierkach, bo słabo mu one wychodzą.
Na Legię musimy wyjść na pełnej Cracovii. Bez kalkulowania i prób "przetrwania". Jeśli oddamy im pole cofając obronę zbyt głęboko, to nas powiozą.