![]() |
[XXXI KOLEJKA] Legia Warszawa - WISŁA Kraków, 30 kwietnia, godz. 18:00
Runda zasadnicza już za nami. Czas na finałowe starcia. Do końca sezonu zostało siedem spotkań i każde z nich jest dla nas bardzo ważne. Jeżeli naprawdę chcemy się włączyć do walki o europejskie puchary musimy dać z siebie wszystko we wszystkich spotkaniach. Na pierwszy ogień po raz trzeci w tym sezonie zmierzymy się z Legią Warszawa. Spotkanie zaplanowano na najbliższą niedzielę na godzinie 18:00 a transmisję z tego pojedynku przeprowadzi stacja Canal +. W dotychczasowych spotkaniach w bieżących rozgrywkach bilans spotkań korzystniejszy jest dla warszawskiej ekipy, która w Krakowie zremisowała 0:0 a na Łazienkowskiej pokonała Białą Gwiazdę 1:0. Teraz przyszedł czas na rewanż i wywiezienie z Warszawy korzystnego rezultatu. Na chwilę obecną nie jest znany jeszcze główny rozjemca tego hitowego spotkania. Oba poprzednie pojedynki sędziował Paweł Gil z Lublina, który łącznie rozdał w dwóch meczach rozdał dziesięć żółtych kartek i podyktował jeden rzut karny. Zapraszam na krótką zapowiedź graficzno-tekstową. Za przygotowanie statystyk odpowiada jonaf a oprawę graficzną jak zawsze przygotował W.S. Mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu, coś, co dodaliśmy, aby tematy meczowe czytało się przyjemniej i dyskusja w nich stała na wyższym niż dotąd poziomie. Historia spotkań pomiędzy Legią Warszawa a Wisłą Kraków. Meldunek ze Stolicy. Legia Warszawa wciąż liczy się w walce o najważniejsze trofeum w Polsce. Wojskowi po podziale punktów tracą do lidera jedno oczko. Wszystko wskazuje, więc na to, że walka o końcowe zwycięstwo będzie zacięta do ostatniej kolejki. Czas pokaże jednak, czy zespół z Białegostoku wytrzyma presję i czy goniącym nie powinie się noga. Jak mawiał klasyk ''dopóki piłka w grze..'' Jak wiadomo lepiej na początku być w peletonie i grać z mniejszą presją, peleton może, lider musi. Legia w tym sezonie przed własną publicznością zdobyła dwadzieścia cztery punkty. W tym sezonie zdarzyło się jednak Legionistą tracić punkty w Warszawie w meczach, w których byli murowanym faworytem. Tak było w spotkaniu z Zagłębiem, Arką czy Ruchem Chorzów. W tym swojej szansy powinni upatrywać piłkarze Białej Gwiazdy. Jak widać każdy może przy Łazienkowskiej zaskoczyć Legię. Na Wisłę w pełnej gotowości! Trener Wojskowych Jacek Magiera zapewnia, że skończył się czas eksperymentów ze składem i przeciwko Wiśle wystawi w pełni najmocniejszy skład. Co ważne do zespołu wraca Michał Kucharczyk, który ze względu na ból w kolanie nie mógł wziąć udziału w spotkaniu z Cracovią. Teraz jednak wszystko jest w porządku i można się spodziewać, że pomocnik Legi zagra od pierwszej minuty. Do pierwszego składu wróci również belgijski zawodnik Vadis Odidja-Ofoe, który zmuszony był w poprzedniej kolejce pauzować za nadmiar żółtych kartek. Gorzej wygląda sytuacja Brazylijczyka Guilherme, który zatracił gdzieś swoją formę i traci powoli uznanie w oczach Jacka Magiery. Konkurencja nie śpi i młody Adam Nagy, stara się wykorzystać gorszy okres gry popularnego Gui wskakując do składu właśnie w jego miejsce. Piłkarze Wojskowych pod lupą TWSD. Wiele od naszego ostatniego spotkania się nie zmieniło. Jednak tradycyjnie przedstawię sylwetki, kilku zawodników, na których w najbliższą niedzielę warto będzie zwrócić szczególną uwagę. Arkadiusz Malarz - nadal bezkonkurencyjny. Swoimi interwencjami nie raz ratował zespół, przed utratą gola czy nawet punktów. Od czasu do czasu zdarzy mu się jakiś mały błąd, jednak szybko jest zapominany, bo na pierwszy plan wychodzą jego dobre interwencje. W obecnych rozgrywkach bramkarz Legii ma najwięcej rozegranych minut ze wszystkich zawodników stołecznej drużyny - 2610. Wynik imponujący. Malarz opuścił tylko jedno spotkanie w całym sezonie a było to w piątej kolejce. Adam Hlousek - podstawowy obrońca z Łazienkowskiej coraz odważniej puka do bram reprezentacji Czech, dobra postawa została zauważona przez selekcjonera czeskiej reprezentacji i lew nożny zawodnik dostał szansę pokazania swoich umiejętności w meczu towarzyskim z Litwą. Warto zwrócić na niego uwagę ze względu między innymi na częste włączanie się w akcje ofensywne warszawskiego zespołu. Hlousek zaliczył w tym sezonie już trzy asysty. Kasper Hamalainen - wydaje się, że w końcu zaczyna grać na miarę swoich możliwości. Dość długo nie mógł się odnaleźć w Warszawie i w sumie swoje przebłyski formy przejawia przeważnie w meczu z Lechem Poznań, nie pierwszy raz zresztą jego bramka decydowała o losach tego meczu. W obecnych rozgrywkach ma na koncie pięć trafień oraz dwie asysty. Wydaje się jednak, że trener Magiera oczekuje od fina jeszcze lepszej postawy i większej ilości asyst. Vadis Odidja-Ofoe - zdecydowanie numer jeden, jeżeli chodzi o reżyserowanie gry warszawskiego zespołu. Wiele wskazuje jednak na to, że runda finałowa będzie dla reprezentanta Belgii ostatnią w barwach Legii. Klub nie kwapi się, aby złożyć mu nową propozycję kontraktu, co może być równoznaczne z brakiem wystarczających środków finansowych na spełnienie wymagań Vadisa. Ten jednak wie, że dobrym występami staje się łakomym kąskiem dla innych klubów, dlatego też nie zwalania tempa i jest jednym z najbardziej wartościowych zawodników naszych najbliższych rywali. W swoim dorobku ma trzy bramki oraz osiem trafień. Miroslav Radović - na chwilę obecną zdobywca nagrody złotego nurka. Nikt w Polsce nie umie tak pięknie nabierać sędziów na wyimaginowane faule jak serbski pomocnik. Być może zyskałby więcej szacunku, gdyby mniej oglądał meczów Barcelony i nie brał z nich złego przykładu. To jednak kwestia dyskusyjna. Co by nie mówić, patrząc na suche statystyki Radović to najlepszy gracz Legii obecnie, na swoim koncie w tym sezonie zanotował już dziesięć trafień i pięć asyst. Zawsze groźny do tego umiejący wymusić faul w i jak przed polem karnym. Zawodnik, na którego w szczególności należy zwrócić uwagę. Zapomnieć o Łęcznej! Piłkarze Wisły nie będą miło wspominać wyprawy na Lubelszczyznę. Z wyjazdu wrócili z bagażem trzech bramek i bez żadnego punktu. Katastrofalnie w obronie zagrał Alan Uryga, który ponoć tym meczem miał udowodnić swoją przydatność do wyjściowego składu. Mam nadzieję, że trener Kiko Ramirez zapisał jego nazwisko w swoim notesie. Słaby mecz, dość dużo własnych błędów, nie może być usprawiedliwieniem brak podstawowych zawodników i eksperymentalnym ustawieniem. Zagrali zmiennicy, którzy swoją grą mieli udowodnić, że należy im się pierwszy skład a nie granie ogonów w meczach o pietruszkę z Puszczą Niepołomice. Przed nami ciężki mecz, w którym o zwycięstwie decydować będą detale. Dlatego poprosiliśmy dziennikarzy sportowych o swoje typy i przewidywania na to spotkanie, poniżej na grafikach prezentujemy wam wypowiedzi Grzegorza Wojtowicza i Michała Treli na temat zbliżającego się spotkania. W tym miejscu prosilibyśmy czytelników o opinie na temat takiej formy urozmaicenia tematów meczowych. Darujcie sobie teksty obrażającego któregoś z powyższych Panów. Chodzi nam o formę przekazu a także rozbudowanie formy tematów meczowych. Obowiązkowe zmiany w składzie na niedzielne spotkanie. Ivan Gonzalez, Krzysztof Mączyński oraz Maciej Sadlok odpoczywali w ostatniej kolejce za nadmiar żółtych kartek. Teraz jednak z marszu powinni wrócić do pierwszego składu, bo ich brak momentami był aż zanadto widoczny. Drugi tak słaby mecz nie może się nam przytrafić, jeżeli mam zamiar grać o coś więcej niż utrzymanie piątej lokaty. O co gramy w rundzie finałowej? To pytanie zadaje sobie coraz to większa liczba kibiców. O co tak naprawdę będziemy walczyć w rundzie finałowej. Do rozegrania siedem spotkań, do zdobycia dwadzieścia jeden punktów. Wszystko się może zdarzać, wszystko w naszych rękach. Jak zapewnił Kiko Ramirez, jego planem jest zapewnienie Wiśle miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach. Można powiedzieć, że jest to cel w miarę realny i przy dobrej postawie naszych piłkarzy jak najbardziej do zrealizowania. Nie należy jednak od razu patrzyć na inne zespoły, tylko przede wszystkim skupić się na własnych meczach i gromadzeniu punktów, bo żadna z drużyn nie położy się przed nami i nie podaruje nam trzech punktów tak po prostu. Poniższa grafika przedstawi naszym czytelnikom jak prezentowałaby się tabela TOP8 gdybyśmy wzięli pod uwagę tylko mecze rozgrywane między zespołami zajmującymi miejsca od pierwszego do ósmego. Uwaga na kartki. Jak przed każdym spotkaniem informujemy, kto z naszych zawodników będzie musiał szczególnie uważać, aby nie złapać głupiej kartki i nie osłabić zespołu w kolejny ciężkim meczu. Poniższa grafika zobrazuje wam, kto w szeregach Wisły oraz Legii jest wykluczony z niedzielnego pojedynku, oraz kto w szczególnie musi uważać, aby nie złapać żółtej kartki. Ciekawostki! Już zupełnie na sam koniec, przedstawiamy Wam kilka ciekawostek związanych z niedzielnym meczem przy Łazienkowskiej. Jesteście ciekawi, co dla was tym raz przygotowaliśmy? Zapraszam do lektury! 1. Paweł Brożek katem na Łazienkowskiej. W poprzednim meczu zabrakło naszego napastnika. Kto wie jak by się potoczył mecz, gdyby z przodu był Brozio. Paweł Brożek uwielbia grać z Legią. w dwudziestu jeden spotkaniach strzelił dwanaście goli i zaliczył cztery asysty. Co więcej - osiem bramek zdobył na stadionie Legi! 2. Biała Gwiazda musi być mocno skoncentrowana. Nie wolno dopuścić do sytuacji, w której stołeczny klub obejmie prowadzenie. Legia w siedemnastu na dziewiętnaście przypadków wygrała mecz, w którym objęła prowadzenie. Rywale też muszą uważać, bowiem krakowska Wisła na szesnaście przypadków aż trzynastokrotnie nie wypuściła z garści 3 punktów. 3. Ostra gra kluczem do wygranej? Przeciwko Wiślakom sędziowie Ekstraklasy odgwizdują najwięcej fauli [ prawie siedemnaście na mecz]. Ambicja sportowa graczy z Krakowa sprawia, że łapią oni także bardzo dużo kartek [ druga średnia w lidze pod względem ilości żółtych kartek na mecz]. W zupełnie innej sytuacji znajdują się piłkarze Legi (trzynasta drużyna pod względem zdobytych żółtych kartek). Jeśli chodzi o faule - tylko Ruch Chorzów może liczyć na łaskawsze oko sędziów niż Legia (niecałe dwanaście fauli na mecz). Zapraszam do dyskusji oraz wypowiedzenia się na temat czy chcecie przed każdym meczem poczytać ''okiem eksperta '' |
Obawiam się o:
1.Sędziego 2.Nurka Radovica Remis będzie dużym sukcesem,wygrana niespodzianką. |
Legia dawno nie przegrała... także przyjmuję do wiadomości 0-2 :-)
|
Liczę na to, że Wisła się postawi faworytowi. Zagramy w najmocniejszym składzie, bez psychicznego obciążenia. Chcę zobaczyć walkę, ambicję, nieustępliwość i polot. Marzą mi się trzy punkty.
Uważam, że dla polskiej piłki bardzo ważne jest, żeby Legia nie zdobyła tytułu. Faworyzowanie tej drużyny przez media (czuję się zwolniony z podawania przykładów), działaczy piłkarskich (np. sprawa Cierzniaka) i sędziów (np. zeszłoroczny tytuł dostali właśnie od dżentelmenów z gwizdkiem) musi działać demoralizująco na resztę ligi. Chciałbym, żeby Wisła odebrała im punkty. |
Patrząc obiektywnie i na statystyki to sukcesów nie ma co wróżyć niestety. Ostatnia wygrana z legia w lidze 3.5 roku temu, ostatnie zwycięstwo na ich stadionie, 7 lat temu... Remis biorę w ciemno ale trzeba go będzie wyrwać
|
Postawa w Łęcznej, Chorzowie etc, etc nie nastawia optymistycznie. Solidna obrona nie wystarczy. Obawiam się porażki 2-1. Remis będzie sukcesem , wygrana sensacją. Stać nas na pierwszą czwórke ,ale nic ponad to. Oby Bóg był z nami...
|
Bardzo fajna forma meczowego! i grafika i informacje na duży PLUS. Co do meczu jeśli zagramy podstawowym sprawdzonym składem czyli Załuska-Cywka,Głowacki,Gonzalez,Sadlok-Małecki,Mączyński,Llonch,Brlek,Boguski-Brożek i wszyscy zagrają na 100%, sędzia nie gwizdnie czegoś z kapelusza i nie przytrafi się tzw babol któremuś z naszych zawodników to myślę że mamy szansę nawet na 3 pkt. O ile pierwsza "11" myślę że jest pewna, to o tyle ławka rezerwowych i to kto z niej się podniesie już nie koniecznie. Bartosz, Stilić, Valencia myślę że jeśli sytuacja na boisku lub ewentualna czerwona kartka czy kontuzja się nie przytrafi to oni najwięcej jakości by wnieśli z ławki. Jest jeszcze Zachara, ale w meczu na łazienkowskiej zagrał tragicznie. Ondrasek wszyscy widzą w jakiej formie jest i wątpię by nawet na ławce zasiadł. Videmont mnie osobiście nie przekonuje, w meczu z Łęczną bardzo słabo zagrał, gra jakby bojaźliwie a tu potrzebna jest walka. Uryga po meczu z Łęczną padła na niego fala hejtu na którą zasłużył i jeśli nie będzie wymuszonej zmiany raczej na ławce pozostanie
|
^^^
Boję się, że może być na siłę wciskanie Semira z Petarem do składu, co najprawdopodobniej będzie kosztem Boguskiego. Ale wierzę, że jednak zagra Rafał, a Stilic zacznie na ławce. Brożek też nie zagra całego meczu, więc jednym ze zmienników będzie Zachara. Poza tym jak nie będzie kontuzji, kartek itp to typuję, że z ławki standardowo wejdą też Videmont i Stilic. |
Podoba mi się tabela Top8
Cytat:
Wszystko ponad ten wynik będzie dla mnie miłym zaskoczeniem. Wszystko poniżej, jednak rozczarowaniem. Najbliższy mecz? Wszystko zależy od tego, co siedzi w głowach naszych piłkarzy. Bo Legia na pewno będzie chciała zacząć od pewnej wygranej. W końcu jesteśmy na ostatniej prostej. Doping warszawskiej publiczności będzie dla naszych piłkarzy czymś lepszym od braku jakiegokolwiek dopingu w ostatnim meczu z Łęczną. Do tego meczu potrzebna jest spora dawka motywacji i wyjście, jak to ktoś napisał: "na pełnej cracovii". Walczyć Wisła, walczyć... |
Trzeba brać pod uwagę, że oprócz piłkarzy będziemy mieć jeszcze sędziów jako przeciwników i to bez względu , kto będzie sędziował.
Tę pajace po prostu boją się centrali ,która jak może faworyzuje 7. Jeśli zagramy uważnie w obronie i druga linia będzie solidnie pracować w defensywie nie musimy tego meczu przegrać. Oczywiście nie wygramy, ale możemy zremisować ,to mogłoby znacznie podnieść atmosferę przed kolejnymi spotkaniami. |
Grafiki piękne, pomysł z komentarze ekspertów - super. Proponowałbym jednak przyłożyć większą uwagę do ortografii (...zdarzyło się jednak LegionistĄ...) skoro macie monopol na tematy meczowe, a próby założenia przez kogoś innego kończą się banem (Jakub z Częstochowy czy jakoś tak) to wypadałoby trzymać poziom!
Merytorycznie bajka, gazety drukowane nie mają tak dobrze przygotowanych artykułów. A co do meczu, to serce oczywiście każe wierzyć w nasze szanse, ale ewentualnej porażki nie należy bynajmniej rozpatrywać w kontekście jakiejś kompromitacji naszego (świetnego) trenera. |
Jezeli zagraja jak z Łeczna to nawet nie maja co szukac w stolicy. Jezeli zagraja jak w pierwszym meczu na Łazienkowskiej w 1 polowie to szansa na punkty bedzie spora. Niestety gra wyjazdowa to dalej dla nas mankament, wygralismy ze słabym Piastem w koncowce i z tak samo słaba Termalica w koncowce a jak wygladały inne spotkania widzielismy w ostatniej kolejce w Lublinie. U siebie powinnismy wygrywac wszystkie mecze ale remisy na wyjazdach beda dla nas ogromnym sukcesem. Remis biore w ciemno
|
Cytat:
Oczywiście wiadomo 7egia musi, Wisła może. |
WISŁAZWE jak zwykle kawał dobrej roboty, tylko w strzelcach ten Dąbrowski to parchaty Ci się wkradł.
|
Cytat:
|
Jak większość remis biorę w ciemno. Mamy różne cele w tej grupie, ale piłkarsko, jeśli będziemy w swojej najwyższej formie nie będziemy aż tak bardzo odstawać. Kluczem będzie koncentracja i dzień konia Rafała Boguskiego.
|
Fajnie wygląda tabela uwzględniająca mecze między drużynami z pierwszej ósemki. Zdobyliśmy 21 punktów, Z dolną ósemką 23 punkty. Szkoda straconych 6pkt z Ruchem ze Śląskiem 5pkt z Cracovią.Gdyby z tych meczów powyrywać chociaż po 3pkt dla nas:)
|
Pasuje sie wkoncu przełamać i wygrać z legią. ja wierze. AVE
|
Remis bedzie naszyn sukcesem.
|
Sędzia spotkania -> Daniel Stefański. Niska średnia pokazywanych kartek [ 3,65 na mecz w tym sezonie].
W tym sezonie sędziował: 1 mecz Wisły [ wygrana wyjazdowa z Piastem, 0 kartek] 3 mecze Legii [porażka z Ruchem 1-3, 2 wyjazdowe wygrane z Lechią i Lechem - po 5 kartek ] |
Jestem kibicem Wisełki Kraków...
2-1 dla lepszych |
Dla (L)epszych? :D
|
legia 0:1 Wisła. Brożek w 90 minucie po minimalnym spalonym :) i mogę umierać
|
Cytat:
Bez przesadyyyy... to tylko jeden mecz ;) WAŻNY ALE JEDEN! Tak czy inaczej - jazda z ....ami, czas się przełamać. Najlepiej wysoko, jak w 2010! |
Cytat:
Ale w tym sezonie sedziuje bardzo dobrze i niedziwne, ze dostaje atrakcyjne mecze. |
Cytat:
|
Cytat:
|
W sumie miałem dodać 3 pkt. o bezkarnych pochwałach O-dzidzi, ale w sumie to się zawiera w pkt. 1.
|
Sprawa jest prosta. Jeśli chcemy powalczyć o puchary to musimy wygrać...
|
Jestem spokojny o zwycięstwo z Legią. Poprzedni mecz z nimi zagraliśmy bardzo dobry i gdyby nie wałeki sędziego (strzał Mąki i piłkarze Wisły "absorbujący" Malarza, padaka wodogłowego) spokojnie byśmy wygrali. Legia gra pod ogromną presją, grają o mistrzostwo i wawans do LM. My za to gramy na większym luzie, będą puchary - rewelacja - nie będzie pucharów - chyba żaden kibic nie będzie miał im za złe po tym co przeżyliśmy na początku tego sezonu.
Głowa do góry Panowie i Panie. Wisła to MY i to nas się mają bać, a nie my ich. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:25. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl