
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#121
|
Proszę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#122
|
|
No dobra znalazłem sam.
Taka wysoka porażka miała miejsce 24 maja 1989 w meczu ze ... Śląskiem. Przegraliśmy 0:5 U nas grali np. Robert Gaszynski i Kazimierz Moskal http://historiawisly.pl/wiki/index.p...oc%C5%82aw_0:5 Do skaowania post bo wyzej jest odpowiedz
Ostatnio edytowane przez bódyń : 27.08.2016 o godz. 08:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#123
|
|
Tak z dystansu co do kibiców, chyba ze Śląskiem nigdy nie było aż tak rózowo, skoro kilka lat temu na trasie Kraków - Wrocław rozmawiałem przez pare godzin z gościem, który mówił, że nawet w okresie "największej" zgody dało się słyszeć - "..., blokowiska, każdy tu jest anty Wisła".
Ale to tylko taka ciekawostka sprzed chyba 10 lat. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#124
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#125
|
|
Czyli sportowo wróciliśmy do czasów jakie były przed TF. Nawet ten karny choć w 1989 niewykorzystany się zgadza.
To był jakiś dramat sportowy. W drugiej połowie grali jak zlepek przypadkowych ludzi zebranych z parku Jordana. Zero zespołowej gry, tylko indywidualne szarpnięcia i kop w pole karne na alibi. Na to się nie da patrzyć. Bez impulsu w postaci świeżej krwii sezonie raczej nic nas nie uratuje. W poprzednim graliśmy o niebo lepiej nawet w okresie porażek przed Wdowcem, a mimo to byliśmy na miejscu spadkowym... Szanse na uratowanie się przed degradacją upatruje jedynie w podziale punktów i dodatkowych 7 kolejkach. I oczywiście wzmocnieniach na rundę wiosenną. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#126
|
|
wydaje mi sie ze praca Wdowczyka juz sie zakończyła. Fizycznie dno, bez pomysłu, bez ładu składu. Gramy wrzutki podczas gdy nie strzelamy z główki.
Piłkarze wygladaja słabo. Zachara jest tragiczny do gry w piłkę, on moze tylko na ochłapach stać i czekać na bezpańska piłkę. Uruga nie przeskoczy niestety pewnego poziomu, dalej bedzie klocem z technika na bakier. Maczynski ma 1 dobre zagranie na mecz i masę strat, wczoraj Portugalczyk ze Śląska pokazał jak powinien grac def pomocnik. Nawet Ostoja wyglądał jak piłkarz! Pawełek jak profesor... Madej jak 23 letni skrzydłowy. P.s. Brlek ... Nie mam pytań. To nie jest nowy Jirsak bo czeski Napoleon to umiał podać zastawić nawet gola strzelił. A ten ? Toz to ....a kpina jest. Nie potrafi nic. Czerwona latarnia ma Reymonta swieci sie póki co bardzo mocno ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
#127
|
|
Szkoda, że nie możemy zebrać wolontariuszy i ich wystawić na następne mecze, a panów piłkarzy wraz z panem trenerem wysłać na urlopy bezpłatne. Najwięcej kosztują a najmniej pomagają w obecnej sytuacji
![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#128
|
|
Chodzi Ci o podział wsród C?
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 27.08.2016 o godz. 09:19.
![]()
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi" TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#129
|
Nie chcę rozwodzić się nad całością problemów jakie nas trapią, dlatego skupię się wyłącznie na środku pomocy. Otóż formacja ta nie funkcjonuje. Popović, Uryga, Boguski, Brlek i Mączyński bez formy nie stanowią żadnej realnej siły. Niezależnie od konfiguracji, w której wychodzą na boisko. Tak się nie da osiągać dobrych wyników. Dodatkowo, po osłabieniach, klub zafundował nam 3 transfery, których równie dobrze mogłoby nie być. Załuska, Zachara i Mójta. To na tym etapie rozgrywek totalne nieporozumienie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#130
|
|
Co mnie zasmuciło w tym meczu. Po pierwsze, nie ma młynu, nie ma dopingu. Na C doping "prowadzi" jakiś koleś, który sądząc po głosie nie przeszedł jeszcze mutacji... Nie umie porwać tłumu, krzyczy "zajebiście", podczas gdy 3/4 sektora nie śpiewa... ogólnie żal na to patrzeć, żal tego słuchać. Ni to melodyjne, ni to głośne. Donoślejszy doping prowadził narożnik, niech to służy za ocenę dzisiejszego młynu. Druga sprawa, kibice są mocniej podzieleni niż sądziłem. Sprawa z Ruchem zajebała dużo... A co do gry piłkarzy... Wziąłem na mecz parę osób, które uparcie nie chciały iść. W końcu się zdecydowały i po tym co zobaczyły, wątpię żeby kolejny raz pojawili się na R22... Żenada. Tak się traci potencjalnych kibiców.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#131
|
![]() Zejdźcie na ziemię, sytuacja nie wróci szybko do normy. Dużo, bardzo dużo ludzi nie akceptuje ostatnich wydarzeń na trybunach, a ponieważ nie są "decyzyjni" ani nie mają wymiarów pozwalających na rozmowę z decyzyjnymi pozostaje odpuścić sobie kibicowanie. Cała Wisła zawsze razem nigdy nie było bardziej pustym hasłem niż jest obecnie. I nie jest to wina WKS, Motoru, Łysego Bednarza czy gry grajków. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#132
|
|
Wszyscy narzekający powinni zastanowić się jak opylić zawodników z tej listy:
Boguski Brlek Popović Drzazga Mójta Pietrzak Cywka Zachara Uryga Czy naprawdę nie ma refleksji, że tym szrtotem dałoby się obdzielić ze 2-3 drużyny i jednak 9 kul u nogi to trochę więcej, niż jest w stanie udźwignąć Wisła. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#133
|
Cała Wisła Zawsze Razem zdaniem kumatych = karki mają lać swoich i imię Ruchu Chorzów ![]() Przypomnijmy jeszcze, że niedawno ci sami ludzie dziwili się czemu ktoś nie chciał fetować mistrzostwa Śląska Wrocław. Otóż "kumaci" "decyzyjni" "batman osiedlowy" i inni muszą zrozumieć, że w tej sytuacji powinni troszkę odpuścić sobie "kumatowatość" w imię tego aby jak najwięcej Januszy Pikników przyszło na stadion. Wiem, że to aberracja ale wyobraźcie sobie tylko taki dziwny mecz. Doping dla Wisłu cały czas wciąganie w proste przyśpiewki innych sektorów. Oprawa czysto sportowa. Brak PDW Ruchu Chorzów i innych kumatych klimatów. Wisła potrzebuje pieniędzy jak wody, sponsorów nie będzie ta kasa jest w Januszu Pikniku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#134
|
|
A źródło tego podziału precyzyjnie wskazali Lukasz i Grzadq powyżej. I Ajax.
Powód: i Ajax
Ostatnio edytowane przez crux.a : 27.08.2016 o godz. 10:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Wiślacki Kraków
Offline |
#135
|
|
"Wszyscy wielcy humaniści k.u.r.w.a. jego mać "
Technologia poszła o przodu mamy "ainternety" i niektórym w dupach sie popieprzyło .....ciupać zza klawiatury potrafi każdy a dlaczego nikt nie pójdzie i nie powie tego w twarz ? Ciekawe jakby to forum wrzało w 93 jak zaczynało byc coś na rzeczy z Lechią i ze Ślaskiem ..... też nie było kolorowo na początku . ![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#136
|
|
Niech się wszyscy zajmą Wisłą i kibicowaniem Wiśle zamiast prowokować (wszystkie strony) zaczepki na trybunach - jedni w imię zgody z ruchem i widzewem, drudzy w imię zgody ze śląskiem i lechią.
Celowo z małej litery te wszystkie nazwy. Czy myślicie, że jak ktoś mający trochę więcej kasy i rozumu od idących ślepo za decyzyjnymi, zobaczy takie przepychanki na trybunach to przyjdzie jeszcze raz? A może gdzieś w mediach społecznościowych napisze, ze wszyscy mieniący się kibicami Wisły to debile i on więcej tu swojej nogi nie postawi i innych nie zachęci do przyjścia? Dla mnie może nie być żadnej zgody. Nie akceptowałem podkładania się ślaskowi gdy był wybór między MP dla śląska czy legii. Nie akceptuję włażeenia w d..ę ruchowi. Jedyne o co w tym chodzi to pieniądze dla niewielkiej grupki, za którą ślepo idą w większości sterydowe rezusy i wszyscy, którzy na siłę chcą być kumaci. A co do aspektu sportowego: - kiedyś każdy w Wiśle miał mentalność zwycięzcy ("champions leage... przyzwyczajaj się"), teraz mają mentalność chłopców do bicia. Kiedyś jak traciliśmy gole graliśmy z każdą minutą lepiej. I albo się udało, albo nie. Przeważnie się udawało. Teraz jak zdobywamy gola, to cofamy się oczekując kary. I przeważnie ją dostajemy. |
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2016
Offline |
#137
|
|
Nie jestem kibicem Wisły, ale jestem zdumiony tymi wpisami więc nie sposób nie odpowiedzieć.
Zawsze myślałem, że liczy się to ile oddajesz serca dla klubu a nie pieniędzy.. Każdy powinien sobie odpowiedzieć na pytanie jakiemu klubowi kibicuje, Wiśle czy Śląskowi, Lechii a może jeszcze komuś innemu. Nikt wam nie będzie kazał kogoś kochać czy nienawidzić tylko zdajcie sobie sprawę z tego, że to nie wy ustanawialiście zgody z Lechią czy Śląskiem tylko przychodząc na stadion dowiedzieliście się, że takie zgody są, a kto jest waszym wrogiem. Wiadomo sami potem decydujecie kogo darzycie sympatią i nikt was do niczego nie będzie zmuszał, możecie sobie kochać nawet Legie tylko nie każdemu się to może spodobać. A klaskanie z kimś kto śpiewa o waszych kolegach z trybun, waszej ekipie, że "je*ać" ją itd. i nie traktowanie tego jako atak na Wisłę jest zdumiewająca. Jak ktoś przyjedzie i krzyknie "je*ać" cały sektor Y a wy będziecie siedzieć na sektorze X to nie o was, więc nie ma problemu? .Bądźcie wierni swojemu klubowi a będzie dobrze. A ustalanie zgód i kos zostawcie tym co chcą się w to bawić i są "batmanami na mieście". Śmieszy was bicie się na barwy to po co wam kosy skoro i tak nic przeciwko nim nie zrobicie. Ave Widzew. Pozdro Wisła. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#138
|
Dyscyplinować to sobie możesz czworonoga jak Ci pogryzie Twoje ulubione bambosze. Pozwól łaskawco, że dorośli ludzie będą wyrażać swoje zdanie w taki sposób jaki uznają za stosowne. Niektórzy nawet pod ryzykiem dostania w ryj od kogoś w tych samych barwach. Jeszcze kilka takich akcji jakimi teraz próbujesz nieudolnie zaimponować samemu sobie, jeszcze kilka wejść "kumatych" jak wczoraj w przerwie na A i ten stadion na 33 tysiące będzie świecił pustkami. I będziecie stać na tym stadionie Ty i tak z 300 innych "kumatych" i "kombatantów" i będziecie się grzać w tym smrodliwym ciepełku własnej zajebistości, będziecie sobie liczyć te wszystkie wyjazdy jeszcze sprzed Chrystusa, odmieniać słowo "wierność" przez wszystkie znane Wam przypadki i w ogóle będziecie fest twardzielami. Kilku z Was tak się zagotuje, że będzie się uderzać z rozpędu wypiętymi klatami, tak będzie ekstra. Ale przyjdzie taki moment, że podniesiecie jeden z drugim łby do góry a echo waszych bluzg na cały świat odbije się od pustego stadionu. I może wtedy do jednego czy dwóch nieco bardziej bystrych dotrze, że macie na sobie czarne barwy nie dlatego, że to takie twardzielskie, tylko dlatego, żeście na pogrzebie.
Ostatnio edytowane przez Krotochwila : 27.08.2016 o godz. 11:39.
![]()
vel HatefulRespect
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#139
|
|
Michal1910. jak napisałeś nie jesteś kibicem Wisły. Krótka rada: zajmij się zatem swoim klubem, swoimi kolegami na swoim forum.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2016
Offline |
#140
|
to, że paru karków handlujących mefedronem ustaliło z wami jakiś układ nie znaczy, że przez wszystkich jesteście tutaj miło widziani... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: At the heart of winter
Offline |
#141
|
Problem w tym, że żeby coś z tego dotarło, trzeba mieć otwarty umysł, a nie zakuty łeb. W dupie mam zgody. Nie biłem brawo Śląskowi, nie gwizdałem na HKS, nie pozdrawiałem Ruchu i Widzewa. Nie uważam też, że miłość do klubu mierzy się w kilometrach. WISŁA potrzebuje desperacko naszej pomocy, a 30 NAJWIERNIEJSZYCH kibiców z miliardem wyjazdów, naszych osiedlowych stróżów na czarno urządziło sobie tour po trybunach. Śmiejecie się z Cracovii, że bardziej nienawidzą Wisły niż kibicują swoim, a wczoraj zamiast pomóc Wiśle, najważniejsze było dojebać Śląskowi. To jest miłość do Wisły? PS. Z innej beczki, czy na transie Śląska nasz herb był przekreślony? Ma ktoś dobre foto?
Ostatnio edytowane przez gdsmk : 27.08.2016 o godz. 12:25.
|
|
|
|
Member
Od: 09.2003
Skąd: KRAKÓW
Offline |
#142
|
|
Smutny to widok gdy na jednym sektorze ludzie ubrani w Wiślackie koszulki w jednej chwili klaszczą i gwiżdżą... Na Wisłę chodzę od wielu lat kiedyś ktoś zdecydował "nie wspieramy Jagiellonii wspieramy Lechię" i wtedy zrozumiałem że jedyną niekwestionowaną wartością jest Wisła i tylko Ona. Dlatego proponuję wszystkim tym klaskaczom i gwizdaczom zamiast tracić czas na układy,sztamy, zgody skoncentrujcie się na Wiśle bo to NASZ UKOCHANY KLUB.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#143
|
|
Wszyscy pisali po poniedziałku wspieramy Wisłę. Głowacki prosi o wsparcie z trybun dla drużyny mobilizacja zdjęcia biletów karnetów kup bile nie przychodzi na mecz itp i co ledwo 13 tyś. Mecz lepsze oglodałem w B klasie. A co do trybun i dopingu i wsparcia to wszyscy widzieli słyszeli i wstyd mi tylko ze po takim w.......u od cienkiego Śląska mistrzowie z C śpiewają" HUJ z wynikami Wisełko jesteśmy z wami " a jeszcze pół roku temu śpiewali" walczyć biegać zapierdalać a jak nie to wypierdalać"
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2015
Skąd: Podkarpacie/ ILLINOIS
Offline |
#144
|
|
Po wczorajszym meczu naprawdę jestem w szoku...
Pierwszy raz na meczu byłem 8 maja 1994 roku na meczu z Legią, padł wtedy remis 1-1, co uznano za sukces. Od tamtej pory przez prawie 23 lata opuściłem ledwie kilka meczy, z ważnych powodów (Chrzciny dzieci, jakieś wesela bardzo bliskiej rodziny, itp.), nieważne czy przyjeżdżał Raków Częstochowa, Jeziorak Iława czy FC Barcelona, nieważne, że Bednarz wydał mi zakaz wstępu na stadion, ja jechałem by mecz przeżyć w Krakowie ( U Wiślaków, z kolegami w innym miejscu, ale byle mecz zaliczyć) - ja byłem, przeżyłem spadek z ligi, 8 Mistrzostw Polski, wielkie mecze (np. TSW-Widzew 6-0, TSW-FCB 3-4, pamiętną Saragossę, Parmę, Inter 1-0, Panathinaikos, itp), były piękne momenty, były smutne, ale zawsze czułem dumę z bycia Wiślakiem, nie ważne, że graliśmy w Sosnowcu czy na Suchych Stawach, ja zawsze byłem... Co weekend pokonywałem odległość 130 km w jedną stronę żeby być na Reymonta. Ale wczoraj poczułem, że coś się zmieniło, coś poszło w nie tą stronę co trzeba... Od kilku lat chodzę na D i jak wczoraj usłyszałem: "Miśkiewicz Ty k..wo" to pomyślałem, że chyba to już ten czas... Grali u Nas byli Legioniści, trenował nas Okuka, trenuje Wdowczyk i dopóki reprezentowali Wisłę nikt ich nie ważył się nazywać tak jak wczoraj Michała...honor na to nie pozwalał. Michał nie jest wielkim bramkarzem, dodatkowo nie ma formy, ale jest najlepszym z obecnych bramkarzy w Wiśle, dlatego jeśli broni trzeba za nim stać murem, bo jest WIŚLAKIEM!!! Nie gra źle bo chce komuś zrobić na złość, tylko na tyle pozwalają jego umiejętności!!! Mamy zawodników jakich mamy, na więcej nas nie stać, dlatego trzeba piłkarzom pokazać, że gra w Wiśle to zaszczyt! Trzeba ich wspierać, bo po tych gorszych dniach nadejdą jeszcze piękne chwile. Wisła to jest Wielki Klub, 110 lat historii, najstarszy polski Klub Piłkarski, z tysiącami oddanych kibiców na całym świecie, Ci kibice nie pozwolą zginąć Wisełce, potrzebna jest tylko jedność! Druga sprawa to gwizdy, brawa, itp... Była zgoda z Jagą - nie ma... to była maja zgoda, ta "najważniejsza", upadła to była aż zgoda, ale i tylko zgoda, Wisła jest najważniejsza, Wisła i jej dobro. Dlaczego padła ta zgoda każdy mniej więcej wie, było mi przykro ale zostawiłem to dla siebie, bez gwizdów, pajacowania. Teraz także padły zgody dwie, może jednej czy drugiej komuś szkoda, mi osobiście szkoda Lechii, ale także pozostawiam to dla siebie, nie gwiżdże, nie klaskam, nie pajacuję, Wisła to moja miłość, a zgoda to zgoda. Jest Ruch, Widzew, kiedyś będzie może kto inny, będzie to będzie i tylko tyle. Do Ruchu z pewnego względu mi blisko, mam tam sporo znajomych, ale do układu podchodzę z chłodną głową, nie śpiewam na Wiśle o Ruch, ale gwizdy czy buczenie przez myśl mi nie przeszło ani razu. Nie akceptujesz układu zachowaj to dla siebie, Wiśle dziś ostatnią rzeczą jakiej potrzeba jest takie pajacowanie jak wczoraj na meczu. Wystarczy, że nie będziesz śpiewał HKS czy Łódzki Widzew... Śląsk przyjechał wczoraj w celu głębszego podziału kibiców Wisły i wyjechał z Krakowa z potwierdzeniem, że tego dokonał!!! Jak ktoś śpiewa, że któraś grupa na Wiśle to chu... to znaczy, że śpiewa, że wśród NAS oni są, znaczy się, że obraża brata Wiślaka, między sobą możemy się sprzeczać ale za zewnątrz musimy być jednością. WISŁA TERAZ POTRZEBUJE JEDNOŚCI I WSPÓLNEGO DZIAŁANIA KU CHWALE BIAŁEJ GWIAZDY!!!
Ostatnio edytowane przez KotWButach : 27.08.2016 o godz. 13:14.
![]()
ZAWSZE WIERNE ZACHODNIE PODKARPACIE
WISŁA FC CHICAGO |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#145
|
|
Edit: Cytat:
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 27.08.2016 o godz. 12:23.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 01.2015
Skąd: Kraków
Offline |
#146
|
Dodam też dwie rzeczy od siebie. Odnośnie kibiców Wisły, tak zwanych "pikników": - Gdyby drużyna grała fajnie, o mistrzostwo, to 99% tym by się zajmowała, na tym głównie koncentrowała. Odnośnie ludzi na C, tak zwanych "kiboli": - Gdyby na gnieździe stał ktoś tak kumaty jak G. z M. na starej X-tce, ktoś ogarnięty, ktoś kto budził w ludziach szacunek i respekt, ktoś kto potrafił ludźmi pokierować, wpoić im pewne podstawowe i niekwestionowane zasady, a nie przypadkowi ludzie z łapanki... Nie było by tego tematu, a jak już to przewijałby się na marginesach. A tak jest smród. Szkoda. Koncentrujcie swój wysiłek na WIŚLE.
Ostatnio edytowane przez Bene Nati : 27.08.2016 o godz. 12:25.
|
|
|
|
Member
Od: 11.2006
Offline |
#147
|
|
To że ktoś gwizdał czy klaskał w kluczowych momentach nie musiało oznaczać przywiązania do Lechii czy Śląska czy nienawiści do Ruchu czy Widzewa. Mogło, i pewnie w niemałej części było wyrazem dezaprobaty względem działań kumatych, nie wymierzonych przeciw zgodom, ale przeciwko jedności Wiślaków.
Z drugiej strony wielu z nas pisze - nie skupiajcie się na zgodach, tylko na Wiśle - dość ciężko skupiać się tylko na Wiśle jak duża część dopingu była skierowana właśnie albo przeciwko starej zgodzie albo dla nowych. Mam wrażenie że kiedyś było więcej pozytywnego dopingu. Dodatkowo pamiętam jak śmiano się z Pasów że na każdym meczu muszą coś zaśpiewać anty, a wczoraj tak bez okazji poszło w drugą stronę błoń kilka "ciepłych" słów. Po co to w takim momencie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#148
|
|
KotWButach
Świetnie napisane. Nic dodać. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2011
Offline |
#149
|
|
Ludzie pomyślcie...
Jestem najzwyklejszym piknikiem. Nie pozdrawiałem nowych zgód ale i nie gwizdałem na pozdrowienia dla nich, zajmowałem się dopingiem dla Wisły. Za transparent Ś L tez braw jednak nie biłem. Pierwsze odczucie gdy ukazał się transparent Śląska - że zachowali się OK, że rozładował agresję. Jednak siła tych braw z D i E każe zadać pytanie czy aż tyle tysięcy ludzi, w tym kobiet i dzieci miało znajomości i przyjaźnie we Wrocławiu? Może po prostu poczuliście się docenieni na transparencie? Coś jak pozdrowienia z telebimu na Bagateli albo koncert życzeń w telewizji na pasku. Jak przyjedzie Legia / Lech / Cracovia i wywiesi identyczny baner to też się ucieszycie że ktoś Was w ten sposób docenił i uhonorował? Sam się dziwiłem że nie ma barw Motoru (Miedzi były) ale jak się okazało Śląsk poprosił Motor o nie przyjeżdżanie na mecz (wiadomo Motor nienawidzi Wisły ale jestem ciekaw jakiej argumentacji użył Śląsk? Że będzie fajna prowokacja i opłaca się zostać w Lublinie?) Gdyby był Motor to bluzgi na Wisle z sektora gości zjednoczyłyby wiślackie trybuny, co dobitnie pokazuje że celem transparentu (jak i całego wyjazdu) była jedynie prowokacja z udziałem nieświadomych przebiegu wydarzeń mas kibiców i ubranie się Śląska przed nimi w barwy świętych niewiniątek tylko po to by nas dalej podzielić. Liczy się JEDNOŚĆ i RATOWANIE KLUBU i po wczorajszym meczu jestem jeszcze bardziej przekonany co do zasadności komunikatów płynących ze strony ludzi przewodzących na Wiśle.
Ostatnio edytowane przez Bogdan81 : 27.08.2016 o godz. 14:57.
|
|
|
|
Member
Od: 11.2006
Offline |
#150
|
|
Ja się nie znam na kibicowskich sprawach, ale czy np. nasi decyzyjni pozdrowiliby na transparencie jakiś znienawidzony klub czy jego kibiców po to żeby ich podzielić? Dla mnie to grubymi nićmi szyte - wydaje mi się że ani ich nasza, tj. szarych kibiców, sytuacja ziębi, ani grzeje.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|