Revenge napisał(a):

Mam nadzieje, że ta zależność w obecnej formie ulegnie zmianie.
Znam bardzo duzo ogarniętych osób, które na Wisłe przestały chodzić ze względu na SKWK i ich akcje. Przez bardzo dużo rozumiem 18-20 osób. Oczywiście to nie byli kibice bawiący się w oprawy a ludzie idący na mecz, oglądający widowisko, śpiewający i bawiący się.
Zostawiający swoje zarobione (cięzko) pieniądze na stadionie. A to czy ktoś przychodzi bo czuje się wyjątkowo związany z Wisła, czy przychodzi bo to modne, bądź też przychodzi bo podoba się takiej osobie dyrektor techniczny - nie ważne. Osoby te tworzą klub poprzez pieniądze zostawiane na stadionie. Często sa to osoby, które chcą iśc zobaczyć fajny mecz, odpocząć ze znajomymi i nie mają ochoty na różne incydenty.
Wisła = Kibice. Czy Ci się to podoba czy nie. Byli, są ale czy będą? To w dużej mierze zależy od PR klubu. Bo niestety, finansowany z 3000-4000 osób lubujących się w grupie decyzyjnej klub upadnie.
|
Myśle, że przestali chodzić, bo "gdzie puchary Cupiał?" lub bardziej aktualne "gdzie Wolski?!", a nie "bo SKWK".
Ja, jak i paru moich znajomych, od czasu akcji z racami na Ruchu i oświadczenia SKWK o treści "to nie my" przestałem w jakikolwiek sposób popierać stowarzyszenie, ale do głowy mi nie przyszło, żeby przestać chodzić na mecze. Co ma jedno do drugiego?
PS. Oby jutro faktycznie ogłoszono, że SA jest pod skrzydłami TSu.