BigLeb napisał(a):

|
Zasadniczo Towarzystwo Sportowe, czy klub sportowy, to powinno oferować możliwość treningu młodzieży, nie może się składać wyłącznie z zawodowej drużyny, no ale u nas (nie tylko w Wiśle) wszystko jakby na głowie stało.
|
Chyba, że ilość trenujacych przeklada się na ilość głosów na Walnym Zgromadzeniu Delegatów, towarzystwo może "tworzyć fundacje lub spółki oraz wnosić udziały do innych podmiotów gospodarczych, w tym spółek akcyjnych", a w 2017 schodzą wszystkie hipoteki, następuje spłata i faktyczne przekazanie w niezarobkowe uzytkowanie wieczyste 6 ha ziemi w centrum jakiegoś miasta.
Niezarobkowość można uzyskać zlecając wszystko co się da zlecić firmom "obsługującym" generując koszty zjadające zyski jakie mozna mieć z udziału w spółkach wymienionych wcześniej, a przewage na walnym delegatów zapewniając sobie zwiększaniem liczebności jednych sekcji kosztem drugich.
To oczywiście tylko moja wizja jakbym prowadził biznes gdyby mi nie zależalo na sporcie a na kasie.