whitestar1990 napisał(a):

|
30-32 lata i problemy z wytrzymałością. Serio? To nie są dziadki tylko piłkarze w najlepszym (jeszcze) możliwym wieku.
|
Revolver napisał(a):

O ile zgodzę się co do trzech pierwszych nazwisk, to chyba do Cywki i Sadloka ta łacińska fraza akurat kompletnie nie pasuje. Pierwszy ma 28 lat, a drugi 27, więc nie wiem jakim cudem stawiasz ich obok Głowy i Brożka. Poza tym, niby to kiedy Cywka był "świetny"? Moim zdaniem dopiero kilka ostatnich spotkań zagrał naprawdę nieźle (no chyba, że masz na myśli sezon życia w Barnsley, gdzie walnął imponująca liczbę pięciu bramek).
P.S. W dziwny sposób zignorowałeś obecność Maleckiego w drużynie, który ciągnie nam całą grę już od dłuższego czasu.
|
Cywka wyróżniał się w naszej lidze, w Anglii też sobie radził. Nie każdy piłkarz utrzymuje formę do 30-tki. Teoretycznie 28 to najlepszy wiek, ale wpływają też na to kontuzje (więzadła Cywki), styl życia (swego czasu Sadlok w Ruchu miał sporą nadwagę, raczej nie złapał jej dzięki zdrowemu odżywianiu) i organizm. Wielu piłkarzy w naszej lidze kończy się wcześniej.
O Patryku po prostu zapomniałem

Pisałem szybko. Faktycznie od przyjścia to nasz najlepszy i najrówniej grający piłkarz. Można dorzucić go do Mąki.