WISŁAZWE napisał(a):

Bojkotem nazywasz wyrażenie własnego zdania?
No to czekajmy, może po tym osobniku na Reymonta zawita Stawowy w marynarce z herbem sąsiadki a my dalej będziemy udawać, że nic się nie dzieje.
Po raz kolejny przekonuję się, że jestem z innej ''szkoły'' kibicowskiej i wyznaję trochę inne zasady niż większość się tu wypowiadająca
|
Nie, po prostu piszę, żeby nie było sytuacji, że przez jakąś osobę w klubie (kiedyś prezes, teraz trener) kibice nie przychodzą na mecz czy przez 3/4 meczu napierdzielają na tę osobę. Każdy swoje zdanie ma, ale na mecz przychodzimy przede wszystkim wesprzeć piłkarzy, nie nadupcać na kogoś, prawda?