|
Ta drużyna nie dość, że składa się w połowie z zawodników bez żadnych umiejętności to wygląda, że ma przetrącony kręgosłup.
Ponieważ nie zanosi się na wzmocnienia zaczynam się poważnie obawiać o ich wiosenne wyczyny.
Broniszewski, stara melodia. Od 60 minuty było wiadomo, że ta drużyna niczego nie jest w stanie osiągnąć, zmian nie zanotowano.
O przepraszam, dopisano do listy płac dwie wejściówki.
Przez kilka lat w Wiśle pracownik Dudka Dariusz łącznie nie wykazał tyle profesjonalizmu w podejściu do swoich obowiązków zawodowych co przez 76 minut dzisiejszego meczu.
|