szprotson napisał(a):

Róznica jest taka, ze na ławce siedzi by poczuć klimat pierwszej druzyny.
Na koniec meczu wchodzi nie po to by podać czy kiwnąć tylko by poczuć jak to jest.
Potem wpuszcza się chłopaka na kilka minut by juz ze dwa razy piłki dotknął i dopiero potem wpuszcza się go z myślą o tym że juz wejdzie z chłodną głowa na plac i sie nie przestraszy.
Jeśli wszedłby na 6 minut nie na 1 minutę to krzywda by mu sie nie stała - Masz na to dowód?Pytam serio. Masz jakiś dowód na to czy nie masz? Bo to jest .......enie.
Skoro wszedł na minute to trener taki miał powód, jestem w stanie sie założyc ze Moskal wie wiecej nt. Handzlika, Marszalika niz ty, a decyzje które podejmuje nie biora się z dupy tylko mają jakies podłoże.
Ty byś robił jak w football manadzerze, a to jest pilka nozna. Wiesz jak sie wczoraj czuł Handzlik? Wiesz? Wiecz czy go coś bolało itd? Nie wiesz, ale byś go wpuścił.
Ja bym go wpuścił na cała drugą połowe, ale to jest tylko i wyłacznie spowodowane tym ze Jankowski jest dnem. Ale skoro trener tego nie zrobił to miał widocznie jakiś powód. Uważam go za osobę inteligentną wiec domniemuje ze to nie małpa podaje mu karteczki ze zmianami tylko sam je pisze.
Ty piszesz ,ze czy 1 minuta czy 6 minut róznicy nei zrobi, krzywda by mu sie nie stała. A ja napiszę że mógł zerwać więzadła.
p.s. Kuczakowi nie dałbym nawet 20 sekund, a ty go chcesz wpuszczac na zmianę i to nas rózni. Ja Kuczaka wiele razy widzialem na zywo na tle równiesników, jest mały wątły, słaba kiwka, ogólnie nie widze go w seniorskiej piłce, dlatego go bym nie wpuszczał. Ty byś go wpuścił - ponieważ ?
Marszalik potrafi poklepać, ale gubi sie w kryciu, dlatego w 100% rozumiem ze rzadko dostaje minuty mimo iż narzekamy na brak skrzydłowych
Pamiętam jak przez cały poprzedni rok forum grzmiało : CZEMU NIE GRA LECH!! I gdzie dziś jest ten Lech bo wiem ze w Płocku, ale gra cos?
|
A masz dowód, że mógł zerwać więzadła w 6 minut? Jeśli nie to pier****. Używaj Panie logicznej retoryki, bo takie gdybanie to sobie możesz wsadzić.
Zerwać więzadła to i może w meczu III Ligi, gdzie się zresztą kopią bardziej niż w ekstraklasie, nie mówiąc o tym, że najwięcej wypadków zdarza się w domu

Jak źle się czuł i coś go bolało to by nie wszedł na murawę. Proste.
Nie traktuj Handzika, jak człowieka którego zabije wiatr. Inaczej już dawno by go drwale z III ligi załatwili, a jednak coś im tam już strzelił.
Patrz, Kuczaka w ogóle nie widzisz w seniorskiej piłce, a u Marszalika widzisz że coś potrafi. Moskal go nie wziął nawet do Lubina (a Kuczaka owszem). Podważasz jego kompetencje?