Tracenie kasy na pucharach to mega bzdura, nawet na takim wyjezdzie do Kazachstanu klub zarabia, jak za przejscie rundy dostaja 100 tys. E, to nie ma bata zeby im sie to nie zwrocilo. Kazdy mecz u siebie przy sredniej cenie biletu 30zl dla takiego Slaska to 300 tys. zl, a za stadion i tak placa. Nawet jesli z tych 300 tys. zl, koszty ochrony etc. to 80-100 tys. to zespol jest na plusie. Dodatkowo w nadchodzacym sezonie kasa w Lidze Europy bedzie duzo lepsza niz w tym mijajacym. Prawie 2.5m E za sam awans do grupy, w fazie grupowej kazdy punkt to 120 tys. E, do tego kasa z market pool (Legia w tym sezonie dostala z tego tytulu ponad 1m E.). W tym sezonie za poszczegolne rundy kasa rozklada sie tak:
- First qualifying round: €120,000
- Second qualifying round: €130,000
- Third qualifying round: €140,000
- Play-off round elimination: €150,000
- Base fee for group stage: €1,300,000
Powaznie myslicie, ze ktorys klub swiadomie zrezygnuje z dodatkowego zrodla kasy? Do tego dochodzi rowniez kasa za miejsce w lidze od C+, miedzy 8, a 3 miejscem w lidze roznica to prawie milion zlotych, miedzy 3, a 2 miejscem to ponad 2 miliony zlotych. W tej chwili na mistrzostwo szanse najwieksza ma oczywiscie Lech i Legia, ale miedzy 3, a 8 zespolem roznica to 4 punkty - wiec kazdy bedzie walczyl o jak najlepsza kase.