Kurz napisał(a):

|
Główny problem chyba polega na tym, że kibice przyzwyczaili się, iż Wisła to mercedes, a tak naprawdę mają od dłuższego czasu trabanta, ale to tylko taka mała dygresyjka.
|
Z tym, że nie ścigamy się już od paru lat z mercedesami, tylko trabantami właśnie, ale to tylko takie małe sprowadzenie na ziemię.
Kurz napisał(a):

|
Nawet, jeśli jest w tym udział Smudy, podobnie mają Lechici Macieja i mimo wszystko Legia Berga. Poczekajmy również na resztę sezonu, żeby zobaczyć, jak będą prezentowały się wszystkie wyglądające lepiej w dniu dzisiejszym drużyny i jak my zaprezentujemy się w przekroju całej rundy.
|
Ale straty wizerunkowe będą nie do odrobienia. Smuda trąbi wkoło, że odbudowuje klub. Lepiej, jakby skupił się na trenowaniu.
Kurz napisał(a):

|
Należy pamiętać jeszcze o jednej rzeczy. Wielu naszych piłkarzy już lepszych nie będzie. Gargułę, Boguskiego, Brożka, Głowackiego czy Dudkę czeka stały, systematyczny zjazd. Zresztą niektórzy z nich zjeżdżają od jakiegoś czasu.
|
Tak się kończy strategia ignorowania młodzieży i przywiązanie do nazwisk, które grać będą niezależnie od prezentowanej formy.
Kurz napisał(a):

I jeszcze dwie uwagi ogólne.
Kwestia Sadloka jest o tyle ciekawa, że właściwie wygląda na to, iż wrócił do formy sprzed przyjścia do Wisły. Prawdę mówiąc nie wiemy, czy krótki okres, w którym błyszczał, to jego potencjalna norma czy życiówka, do której już się nie zbliży. W sumie Garguła też miał 2 kilkumiesięczne okresy w ciągu ostatnich lat, kiedy grał trochę lepiej .
|
Może warto w takim razie dostosowywać trening do indywidualnych potrzeb zawodników?
Kurz napisał(a):

|
No i może warto pamiętać, że jednak nie mamy skrzydłowych, dobrych grających obecnie środkowych pomocników (poza Semirem) i jesteśmy uzależnieni od wahań formy Pawła, który tradycyjnie przez pół sezonu zawodzi i ma prawo, tylko że w każdym klubie z aspiracjami powinien być konkurent, który rozwiąże problem. Konkurentami nie są Stępiński, Boguski i Jankowski.
|
Fajne założenie.
Dlaczegóż to Stępiński i Jankowski nie są konkurentami dla Pawła w ataku? Jeśli się nie mylę, to obaj ostatnich parę lat grali jako napastnicy i jakąś tam bramkę zdarzyło im się strzelić. No chyba, że nie są konkurentami, bo betonowy Franciszek ustawia ich na skrzydle i tego nie zmieni niezależnie od ich postawy.
No i może warto pamiętać, że nie gramy w Premier League czy Bundeslidze, tylko polskiej ekstraklasie, w której naprawdę nie mierzymy się z potęgami, tylko raz na tydzień (!!!) gramy mecz ze słabą (słabszą od nas kadrowo drużyną) a 2 razy w rundzie mierzymy się z drużyną aspirującą do miana europejskiego średniaka. Tutaj naprawdę nie trzeba Marcelo i Coentrao na lewą obronę, żeby móc cokolwiek ugrać.