
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#61
|
Byłem na pierwszym meczu wiosną 2002 z Ruchem po przygotowaniach Frania. Skład był wtedy zajebisty, a chłopaki ruszali się jak z jajami na holu. Udało sie wygrać dzięki karnemu w ostatniej minucie, ale później po wtopach prawidłowo wywalono trenerskiego naturszczyka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#62
|
|
Moim zdaniem problem leży w chęciach do gry, obozie przygotowawczym albo taktyce obranej na ten mecz przez Smude.
wielu was spyta jaka tu była taktyka...Otóż wybijanie z obrony piłki na pałe w kierunku Brożka to też taktyka. Co to ku.... było? Piłkarze potrafią grać, klepać bo już to pokazali nieraz. Alee żeby kilku podań nie wymienić ?!, brak chęci do gry, brak próbowania grania tego co lubią....Brak strzałów, parcia do przodu, pressingu. Zespół jest ewidentnie źle przygotowany przez Smudę, albo ta forma dopiero przyjdzie... Zobaczymy |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#63
|
|
Mam nadzieje, ze tak jak zagralismy wczoraj zagralismy ostatni raz. Nawet celnego strzału na bramke nie było a w pierwszej połowie nawet uderzenia
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#64
|
|
Nie oglądałem tego, ale patrzyłem od czasu do czasu na statystyki live i widok 0 strzałów do 70 minuty mówił wszystko. Smutne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#65
|
|
Na takim pastwisku nie ma mowy o klepaniu, bo to się mija z celem, trzeba grać głównie dalekie piłki. Zobaczymy jak to będzie wyglądać na R22, tutaj już murawa nie będzie wymówką.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#66
|
|
A dla mnie to kolejny mecz potwierdzający tezę że Smuda to taktyczny analfabeta. Zawsze jesteśmy bezradni gdy druga drużyna jest zorganizowana i gra pressingiem, u nas wtedy wygląda to tak: środkowi pomocnicy naciskani przez przeciwników wycofują do środkowych obrońców -> ci naciskani wycofują do bramkarza -> ten gra długą piłę podczas gdy cała drużyna przeciwników jest już na naszej połowie i po szybkim przechwycie mają autostradę do ataku na naszą bramkę.
I ten schemat się powtarza kiedy tylko trafimy na drużynę która przejawia jakiekolwiek symptomy zorganizowania. ![]()
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)
Offline |
#67
|
|
oglądałem ten mecz, na żywo w C+...i jest mi bardzo przykro nie tylko z powodu przegranej...jeśli dopiero w w okolicach 60 minuty oddajemy "prowizoryczny" strzał na bramkę, jeśli widzę, że coś próbujemy grać a tak na prawdę to nie było w tym jakości, ludzie zagubieni w ataku a nie wspomnę o linii środkowej i tzw. bocznych liniach, które kiedyś na prawdę prowadziły grę by atak "wykańczał" przeciwnika...to na co możemy liczyć...
![]()
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#68
|
|
Było mi wstyd wczoraj za postawe naszych grajków...
ale teraz w sumie bardziej mi wstyd za ten funpage na facebooku i to co działo się wczoraj w internetach (a moze i dzieje sie dzisiaj jesli jedno dziecko z drugim dalej nie moga przeboleć porażki i jadą po Grzelczaku). Wstyd. Jak my goliliśmy Sląska i Lechie to bylo fajnie, a jak Oni wygraja to juz zachowujemy sie jak rozkapryszone dziecko.... AMF ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Staszów
Offline |
#69
|
|
Jedyny plus tego wszystkiego jest taki, że zagraliśmy najgorszy mecz tej wiosny, bo nie wierzę, że możemy zagrać gorzej. Lechia wygrała zasłużenie mimo, że też nic wielkiego nie zagrała, bardziej to my przegraliśmy ten mecz niż oni wygrają. Życzę im dalszych zwycięstw, oby się dostali do pierwszej ósemki.
Ta cała jazda po Grzelaku to żenada i wstyd. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#70
|
|
Po wczorajszym meczu można stwierdzić że Smuda jest ślepy chwaląc Boguskiego za dobrą zmianę a ze wszystkich których prowadził dał najgorszą... oraz to że cała druga linia jest do wymiany jak chcemy grać w tej LE w przyszlym sezonie. Na szczesie to spotrzezenia po jednym meczu... Man nadzieje ze w koncu sie ogarniemy. Jedyny plus to nasza obrona. Jak nikt nie odejdzie, dojdzie Boban i do tego jeszcze jakis OS by sie przydal i to moze fajnie wygladac w przyszlym sezonie
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#71
|
Przynajmniej tak tłułmacze sobie to co wczoraj zobaczylem.... eh |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#72
|
|
Nie tłumaczmy PROFESJONALISTÓW stanem murawy... To chyba nie ona przyspawała ich do murawy, że kompletnie nikt nie pokazywał się do podań?
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#73
|
|
Ciekawe macie tłumaczenia. Dziwne bo tak coś widziałem, że Lechia przez 90 minut grała dokładnie na takim samym
Zagraliśmy taką kaszanę, że oczy bolały naprawdę jak się na to patrzyło z wysokości trybun. Powie mi ktoś, który gwiazdor tak wspaniale wybił piłkę na 16 m po którym Lechia strzeliła bodaj w słupek? Guzmics czy Stilić? Błędy jak w przedszkolu, skoro my nie umiemy wyprowadzić akcji czy oddać celnego strzału to o czym my tutaj rozmawiamy? Dzięki Buchalikowi nie wracaliśmy do Krakowa z większym bagażem bramek. Jeżeli nadal ktoś wierzy, że tak krótka ławka nie jest dla nas przeszkodą w walce o puchary czy o czołowe lokaty w Ekstraklasie to musi zmienić dilera na lekarza psychiatrę. Na tą chwilę na ławce rezerwowych nie ma żadnego wartościowego zmiennika. Co rozumiem pod hasłem wartościowego? Mianowicie to, że potrafi wejść z ławki i poderwać drużynę do walki, dać nam impuls do walki, agresywności i do pokazania charakteru. LECHIA&WISŁA. ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#74
|
|
Lechia nie miała lepszej murawy. Szanse były takie same
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2013
Skąd: małopolska
Offline |
#75
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#76
|
|
Pie...olenie,że murawa jest nierówna zespół został źle przygotowany i tyle niestety prawda w oczy kole,ale zaraz będzie najazd,że to dopiero pierwszy mecz itp.
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#77
|
|
Wracam do swojego pierwszego pytania w tym temacie: o co chodziło Smudzie, że tak taktycznie ustawił drużynę do chwili straty gola?
Czy naprawdę chodzi o oszczędne granie, żeby dograć do końca bez nadmiernych urazów i zbyt wielu żółtych kartek? A może to w drużynie coś nie trybi? Skoro Głowacki mówi w przerwie, że trzeba odbyć męską rozmowę? Ta drużyna, mimo, że praktycznie bez ławki, jest w stanie dać z siebie 100% więcej niż to miało miejsce wczoraj. Nie mówię od razu o wygrywaniu ligi, czy o wyjściu z grupy LE. Mówię o zaangażowaniu i wykorzystywaniu istniejącego potencjału, żeby nawet przegrywając mecz z silnymi kadrowo ekipami nie mieć sobie niczego do zarzucenia, a najmniej braku zaangażowania i wykorzystywania istniejących w końcu umiejętności. Przyjąłbym nawet porażkę trzema golami, ale po meczu, po którym nie trzeba byłoby wstydzić się za poziom gry tej drużyny. Wczoraj to była po prostu nonszalancja i minimalizm. Na tej murawie można było zagrać dużo lepiej. Lechia, mimo, że grała też nienadzwyczajnie, to udowodniła. Wisła też to pokazała w końcówce zaczynając stwarzać jakieś sytuacje i grać piłką. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2013
Skąd: małopolska
Offline |
#78
|
|
Smuda też wczoraj dał się złapać na przedmeczowym wywiadzie mówiąc, że sparingi są nie ważne, bo dopiero mecz o punkty pokaże jaką formę zaprezentuje zespół. Ale dla mnie ostatnie sparingi Wisły wyglądały dokładnie tak samo jak wczorajszy mecz. Jak już mamy piłkę, to klepiemy miedzy obrońcami, wycofanie do bramkarza i dzida do przodu... Sorry ale takie coś to moja była drużyna grała w lidze, ale A klasie.....
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#79
|
|
Jestesmy jak Barcelona - oni narzekali, ze murawa jest za mało scieta i nie zroszona przez co pilka nie bedzie chodzic a my narzekamy, ze wygladała jak bajoro
a była taka sama dla dwoch druzyn |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#80
|
|
Wartościowych piłkarzy to nie tylko nie ma na ławce, ale i na niektórych pozycjach w pierwszej 11. Guła, Jankowski, Boguski, Sarki... nawet doświadczony Dudka w wczorajszym meczu był bez wartościowy, mnóstwo strat jako DP. Jedyną linią spełniająca wymagania gry o puchary jest defensywa, reszta jest zależna od formy Brożek - Stilić. Smuda swoje też dorzucił w meczu ustawiając zespół zbyt defensywnie (przestraszył się nazwisk w Lechii) i nakazując grę górą ze względu na warunki.
|
|
|
|
Member
Od: 02.2008
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#81
|
|
Ja odnoszę wrażenie, że taki Głowacki w wielu meczach nie tylko ścierałby się z przeciwnikami (jak wczoraj z Milą czy chyba Makuszewskim), ale i ze swoimi - jakby sponiewierał czasem Burego albo Boguskiego, Gargułę, Jankowskiego za tę ich ciamajdowatą grę, to potem by się bali tak nijako grać.
![]()
Pojęcie, którego wy nie znacie. Dzisiaj wrogu, wczoraj bracie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#82
|
|
Owszem murawa była taka sama dla obu zespołów, ale jeśli domena druzyny X jest gra piłką po ziemi, krótkie podania to chyba jest to cięzkie do wykonania na oraninie.
Jesli natomiast druzyna Y lubuje sie w przepychaniu, bieganiu, walce i pchaniu piłki do przodu to gra im się wg. mnie ciut łatwiej niz drużynie która chce operować piłką. Mocny pressing + zła murawa i jedyne co nam pozostaje to dzida do przodu. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#83
|
Ale masz rację! Najlepiej załamać ręce, podpalić klub, zaorać boisko i zacząc od C klasy. W końcu, to że mamy 4 miejsce w tym momencie i zagraliśmy żenujący mecz jest DOWODEM na to, że nie mamy czans zająć 3 miejsca na koniec sezonu. Tako rzecze Pan Wyrocznia Flafo. Tak naprawdę to co ty nazywasz faktami to są twoje osobiste opinie i dobrze byś zrobił jakbyś się nauczył odróżniać jedno od drugiego. Będzie Ci łatwiej w życiu. A jeśli chodzi o Jankowskiego to nie skomentuje, bo same bzdury generalnie. Ja już jestem przyzwyczajony, że jak zagramy fajny mecz to forum jest prawie puste, a jak zagramy kaszanę to się wszyscy fataliści zbiegają, żeby lamentować. Do tego najlepiej wziąć na celownik Boguskiego albo Jankowskiego, bo to modne teraz. Ot, zagraliśmy do dupy i tyle. Może w następnym meczu będzie lepiej. Jak tylko będą JAKIEKOLWIEK skrzydła, to na pewno tak będzie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 14.02.2015 o godz. 16:52.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Canis Majoris
Offline |
#84
|
|
Smude powinno sie zatrudniac jedynie na jesien. Znajac zycie w pierwszych 5 meczach zdobedizemy z 5pkt max.Nie wiem co ten czlowiek ma w sobie.Taktycznie i ogolnie umyslowo jest grubo ponizej przrcietnie i jedyny plus to przygotowanie fizyczne, ktore potrafi zrobic dobre ale co z tego skoro ono jest widoczne pod koniec wiosny i przez pierwsza czesc jesieni. Nic sie nie zmienia u Nas juz trzeci rok, ciagle żenada na wiosne. I faktycznie ciagle mozna sobie przypominac 2002rok i tylko porownywac go do kolejnych wiosenek Smudy. Na jesien 2001 fajna gra,bodaj lider po rundzie a wiosna totalne meczarnie, wpier... od Legii na Ł3 a druzyna ruszyla dopiero na kilka kolejek przed koncem ale po 1-1 na R22 z Legia mielismy koniec.
Ostatnio edytowane przez FrankDrebinTSW : 14.02.2015 o godz. 17:06.
![]()
Tylko Wisła...
San Antonio Spurs ) 99,03,05,07 Madrid cabron.... Detroit Red Wings! |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#85
|
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#86
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: UK
Offline |
#87
|
|
Czyli co, państwo piłkarze wkurzyli się, że prezes zapowiedział puchary bez pytania ich o zgodę?
No to tej na razie ni ma ![]() ![]()
May the road rise up to meet you. May the wind be always at your back. May the sun shine warm upon your face. May the rain fall soft upon your fields,
and until we meet again, may God hold you in the palm of his hand (Gaelic blessing) |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2015
Skąd: Kraków
Offline |
#88
|
|
W dzisiejszym futbolu, gdzie poziom się tak wyrównał, że nawet drużyny, które są lepsze technicznie piłkarsko, ale nie walczą - nie wygrywają swoich meczy. Przenosi się to na Ekstraklasę, tutaj poziom (jeśli można o nim w ogóle mówić) również się spłaszczył. Wisła ani nie ma umiejętności na puchary, ani nie walczy o nie.
Po takim meczu, nie przyczepiałbym się jedynie do trzech naszych piłkarzy. Bramkarza i stoperów. Zamiast wymyślnych schematów, piłkarze Smudy powinni cały czas trenować dwa elementy piłkarskiego rzemiosła. Mianowicie; przyjęcie piłki i podanie. Tylko tyle i aż tyle.
Ostatnio edytowane przez Bene Nati : 14.02.2015 o godz. 20:33.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|