|
Wiadomo jaki jest Smuda nie od dzis, w jakim stylu mowi. Mozna sie posmiac raz czy dwa z jakis jego tekstow, ale to co wczoraj bylo na SB albo na tym prostackim weszlo to jest na to jedno okreslenie: gimbaza. SIedza takie pryszczate malolaty i zlewaja z przejezyczen, dlawiac sie swoim pomutacyjnym skrzeczacym smiechem.
Ch. ze mowi jak mowi, od goscia przynajmniej bije jakas charyzma, autorytet, doswiadczenie. Wole jego od skladnie mowiacego Kulawika, ktory nie wiem czy by opanowal szatnie na WF-ie.
Co do meritum wytlumaczen a propos kadry tak latwo nie akceptuje natomiast co do Ratyzbony to owszem. Pol roku, ze slabiutkimi kopaczami, ostatnie miejsce, srodek sezonu jak przychodzisz. To nie jest w zaden sposob miarodajne.
Ostatnio edytowane przez nesta : 12.06.2013 o godz. 10:24.
|