wolfy napisał(a):

Gramy z Burligą na lewej obronie, który prawdopodobnie jest najgorszym bocznym obrońcą ligi od czasów Frederiksena, ale to wina trenera że go wystawia. Ma przecież jeszcze parodystę Bunozę, który ostatnio nawet popisał się zagraniem a'la wspomniany Duńczyk...
|
Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, jednakże Bunoza, aż takim strasznym parodystą jak Frederiksen nie jest. I od Burligi jest sporo lepszy. Moim zdaniem nie wychodzi bo oszczędzamy na wejściówkach/zniechęcamy do dalszej gry w Wiśle. To samo jest ze Stolarskim, którego lada moment zajadą, byle tylko nie płacić Jovanoviciowi.
A w przyszłym sezonie para bocznych obrońców Stolarski-Burliga a jak złapią kartkę to na skrzydle śmigać będzie niezastąpiony Vacat.
Temat o przyszłym trenerze powinien nazywac się "Pobożne życzenia i inne fantazje..."
Jakoś mam niczym nie poparte przeczucie, że Kulawik zostanie.