The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#601
Stary 27.02.2013, 10:12
rw88 napisał(a):Wyświetl post
Racz zauważyć, że pensje tym piłkarzom sfinansowało w dużej mierze kilka transferów młodych chłopaków wychodzących z Legii, za jakieś drobne 15 milionów euro w ciągu bodaj pięciu lat, mówię tutaj o młodych chłopakach - Fabiański, Janczyk, Wolski, Rybus, Borysiuk...A sam wymieniłeś trójkę grajków, którzy zapewne dorzucą się do tej kwoty. Również dziękuję za uwagę. Krótko mówiąc, pi razy oko w ciągu sześciu bodaj lat, roczny budżet Legia dostała gratis.
Biorąc pod uwagę rosnący dług Legii, to z kasy uzyskanej za wymienionych zawodników, sfinalizowali co najwyżej sznurówki a nie pensje dla nowych. Inna sprawa, że Fabiański czy Janczyk to są zawodnicy, którzy żadnego związku ze słynną warszawską akademią nie mają. Teza o gratisowym budżecie też jakoś do mnie nie przemawia, bo jak klub pozbywa się czołowych zawodników, to jakby nie patrzeć mocno się osłabia (patrz Wisła).
Poczekajmy rok a może się okaże, że w Warszawie zaciskanie pasa osiągnie poziom jakiego Wisła nigdy nie doświadczyła, gdyż jak napisałem w innym temacie Cupiał dla Wisły nie równa się ITI dla Legii.

KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Problemem nie jest brak akademii ale problemem jest brak boisk treningowych skauting na najwyższym poziomie oraz szkolenia 17 -19 latków.
Wydaje mi się patrząc na zachodnie kluby, że w momencie gdy zawodnik kończy 18 lat, kończy się jednocześnie okres jego szkolenia. Od niego samego tylko zależy czy będzie doskonalił swoje umiejętności i w jakim tempie będzie zdobywał doświadczenie. Co do akademii, zarówno rozbudowana baza treningowa jak i skauting są jej elementami, bo przecież nie sam internat z setką dzieciaków, którzy nawet nie mają gdzie kopać.
Ostatnio edytowane przez koniak : 27.02.2013 o godz. 10:26.
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#602
Stary 27.02.2013, 10:15
Mocny napisał(a):Wyświetl post
problemem tej dyskusji jest rozne interpretowanie slowa AKADEMIA
a drugie pytanie za która kasę miał ta akademie zbudować za ta za którą kupił Kosowskich Żurawskich i innych za tą dzięki której zdobyliśmy tyle MP i pograliśmy nie źle w pucharach czy za inna ?

a w sumie po co miał wtedy inwestować jak nie było wtedy nadziei na powstanie czegoś tak podstawowego jak stadion ?

Moim zdaniem głównym powodem sytuacji w jakiej jestesmy jest robienie kolejnych bezsensownych rewolucji i słaba kondycja szkolenia piłkarzy w Polsce a nie tylko w Wiśle
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 27.02.2013 o godz. 10:17.
alejasienieznam
Odpowiedz cytując
Yossarian
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#603
Stary 27.02.2013, 10:23
rw88 napisał(a):Wyświetl post
Racz zauważyć, że pensje tym piłkarzom sfinansowało w dużej mierze kilka transferów młodych chłopaków wychodzących z Legii, za jakieś drobne 15 milionów euro w ciągu bodaj pięciu lat, mówię tutaj o młodych chłopakach - Fabiański, Janczyk, Wolski, Rybus, Borysiuk...A sam wymieniłeś trójkę grajków, którzy zapewne dorzucą się do tej kwoty. Również dziękuję za uwagę. Krótko mówiąc, pi razy oko w ciągu sześciu bodaj lat, roczny budżet Legia dostała gratis.
Gratis ? Rozumiem ,ze ten tzw "system szkolenia" nie generuje zadnych kosztow a w ciagu 5 lat na ,ktore sie powolujesz, Fabianski et consortes grali i trenowali za "Bog zaplac" i miseczke ryzu.No faktycznie,istne perpetum mobile.Dziwne ,ze tacy np.francuzi czy holendrzy ,pakujacy w mlodziez niewyobrazalne pieniadze, sie od nich nie ucza.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
raz powtarzam tą prostą matematykę: nie byłoby w Legii systemu szkolenia = nie byłoby prawdopodobnie wielu z tych chłopaków wyszukanych w młodym wieku na terenie całej Polski, w małych klubikach.
Jeszcze raz pytam.Calkiem powaznie na czym polega ten tzw.system szkolenia w Legii i czym rozni sie od sytuacji w np.w Gorniku Zabrze ,Ruchu czy we wspomnianym Belchatowie.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
To, że mało kto przechodzi cały cykl szkolenia od bobasa po seniora, to norma w każdym klubie świata. Zresztą podany przeze mnie przykład Barcelony (wzorca ponoć we względach akademii) jest w dużej mierze adekwatny do Twojego przykładu
Tak mistrzu.Messi pojawil sie w BCN w wieku13-tu lat,Rybus w Legii 18-tu.Nie widzisz zadnej roznicy ?

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Gdyby młodzież przychodząca do Warszawian nie wiedziała, że w Legii stawia się na młodych, pewnie wybraliby jakiś Bełchatów, gdzie "można się ograć". Tak jak Makowie - mieli wybór Wisła, lub Bełchatów. W Wiśle wiadomo - jest jak jest, to postanowili wybrać pośrednią opcję.Nie mówię oczywiście, że akurat Makowie Wiśle by się przydali (może tak, może nie, mleko już się rozlało w każdym razie), ale pokazuje to mechanizm myślenia młodego chłopaka, który planuje krok naprzód w swojej karierze. W Wiśle nawet jeśli ich zapewniano, że dostaną swoją szansę, to nie jest to klub, który wzbudzi w takim chłopaku zaufanie. I w sumie słusznie.
Rozumiem ,ze z Makami jestes w stalym kontakcie i doskonale znasz kulisy ich odejscia z Wisly.No bo przeciez nie wysuwasz tak kategorycznych wnioskow na podstawie tego co wyczytales w gazetach czy na weszlo.Poza tym wybory ,o ktorych piszesz nie zawsze sa tak oczywiste.Gdyby tak bylo to Stolarski,Zemlo i jeszcze paru innych dzis byloby czescia fantastycznego systemu szkolenia Legii a z tego co wiem to dalej kopia sie po czolach w Wisle i nie zamierzaja w najblizszym czasie z niej odchodzic.

rw88 napisał(a):Wyświetl post
Akademia to tylko element całego systemu szkolenia (który w Legii, jak wspominałem doskonały nie jest, ale zawsze lepsze to niż NIC, które w tym względzie ma Wisła), ale patrząc na Twój post nie podejrzewam Cię, że mój argument do Ciebie trafi...to tak bardzo dyplomatycznie i okrężnie ujmując proste stwierdzenia na Twój temat, które nasuwają mi się po Twojej wypowiedzi - nie chcę być obraźliwy, więc pozostańmy przy "ignorancji". Pozdrawiam!
Akademia to tylko jeden z elementow funkcjonowania klubu-utaj pelna zgoda.To tylko czesc ukladanki wcale nie najwazniejsza ale za to doskonale prezentujaca sie w mediach,tym bardziej ,ze lud obecnie domaga sie stawiania na mlodych polakow.
Szkolenie mlodziezy w Wisle =NIC -ciekawa koncepcja.Spojrzmy: Kolanko U-16,Stolarski U-18,Zemlo U-18,Uryga U-19,Chrapek U-21,Nalepa U-21 i jeszcze paru innych ,ktorzy albo ocierali sie o kadry mlodziezowe albo brali udzial w konsultacjach.I jakze to tak mlodziezowi reprezentanci i bez akadem ? No nie moze byc...
Osobistych wycieczek ,nie bede komentowal ,powiem Ci tylko jedno-nie baw sie w dyplomacje,wal smialo,mnie bardzo trudno obrazic.
Odpowiedz cytując
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#604
Stary 27.02.2013, 11:13
Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Gratis? Rozumiem ,ze ten tzw "system szkolenia" nie generuje zadnych kosztow a w ciagu 5 lat na ,ktore sie powolujesz, Fabianski et consortes grali i trenowali za "Bog zaplac" i miseczke ryzu.No faktycznie,istne perpetum mobile.
Po pierwsze, wyraźnie powiedziałem, że pi razy oko. Po drugie, w dalszym ciągu zostaje co najmniej siedem, osiem milionów euro czystego zysku - mało? Po trzecie, nigdzie nie napisałem, że nie generuje kosztów, to Twój dopisek.

Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Dziwne ,ze tacy np.francuzi czy holendrzy ,pakujacy w mlodziez niewyobrazalne pieniadze, sie od nich nie ucza.
"Pakujący w młodzież niewyobrażalne pieniądze"? A raczysz wspomnieć ile z tego mają czystego zysku? Mowa tu o zysku zarówno sportowym, jak i finansowym.

Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze raz pytam.Calkiem powaznie na czym polega ten tzw.system szkolenia w Legii i czym rozni sie od sytuacji w np.w Gorniku Zabrze ,Ruchu czy we wspomnianym Belchatowie.
Przede wszystkim: nakładami finansowymi, metodyką szkoleniową, ciągłością (praca zarówno na poziomie akademii z młodymi chłopakami, jak i juniorskimi ekipami) i jakością szkolenia, poziomem współpracy z mniejszymi klubami, turniejami / wyjazdami, w których biorą udział, scoutingiem...dużo by wymieniać.

Niemniej jednak, wydaje mi się że znowu muszę to podkreślić, nie uważam, że Legia jest wzorem do naśladowania. Droga, którą idzie Legia może być wzorem, ale samo szkolenie można z pewnością jeszcze lepiej zorganizować. Tak jak mówiłem, dla mnie imponujące / zaskakujące są ich efekty, mimo że nie mają ani połowy jakości systemu szkolenia klubów z Belgii, Holandii, czy Francji, nie mówiąc już o Niemcach. Naprawdę mamy utalentowany naród, szkoda że z tego w żaden sposób nie czerpiemy korzyści w piłce nożnej.

Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Tak mistrzu.Messi pojawil sie w BCN w wieku13-tu lat,Rybus w Legii 18-tu.Nie widzisz zadnej roznicy ?
Właśnie dlatego unikam już wypowiadania się na forach - nie lubię prostować wybiórczego traktowania faktów, bardzo nudne i czasochłonne zajęcie.

Tak więc równie dobrze mogę powiedzieć do Ciebie: "Tak mistrzu. Żyro (Furman) przyszedł do Legii w wieku 12 (13) lat, a Puyol (Busquets) w wieku 17 lat. Nie widzisz żadnej różnicy?". Dlatego powtarzam, to norma, że do klubu w całym procesie szkolenia przychodzą z zewnątrz 12-latkowie, 13-latkowie, 16-latkowie, czy nawet 18-latkowie.


Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem ,ze z Makami jestes w stalym kontakcie i doskonale znasz kulisy ich odejscia z Wisly.No bo przeciez nie wysuwasz tak kategorycznych wnioskow na podstawie tego co wyczytales w gazetach czy na weszlo.Poza tym wybory ,o ktorych piszesz nie zawsze sa tak oczywiste.
Tak więc cytuję samego zawodnika:

Cytat:
Jak sami przyznają woleli na razie wybrać Bełchatów, ponieważ będą mieli większe szanse na grę w tym zespole.

- Tam będziemy mieć największe szanse gry. Nie wchodziły w role pieniądze, bo to na razie nam nie w głowie tylko dalszy rozwój sportowy - przekonuje Michał Mak.
Faktycznie może dorobiłem sobie do tego ideologię, że większość tak myśli (a tego nie jestem w stanie stwierdzić, jedynie mogę przypuszczać), ale fakt jest taki, że Makowie woleli Bełchatów - nawet mimo, podobno, ich sympatii do Wisły.

Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Gdyby tak bylo to Stolarski,Zemlo i jeszcze paru innych dzis byloby czescia fantastycznego systemu szkolenia Legii a z tego co wiem to dalej kopia sie po czolach w Wisle i nie zamierzaja w najblizszym czasie z niej odchodzic.
Wiadomo, że wszyscy do Legii lgnąć nie będą. Tym bardziej zawodnicy, którzy Wisłę mają w sercu. Tego nie stwierdzałem. Raczej chodziło mi o takich, którzy będą "neutralni" i będą zastanawiać się co jest najlepsze dla ich rozwoju sportowego.

Yossarian napisał(a):Wyświetl post
Szkolenie mlodziezy w Wisle =NIC -ciekawa koncepcja.Spojrzmy: Kolanko U-16,Stolarski U-18,Zemlo U-18,Uryga U-19,Chrapek U-21,Nalepa U-21 i jeszcze paru innych ,ktorzy albo ocierali sie o kadry mlodziezowe albo brali udzial w konsultacjach.I jakze to tak mlodziezowi reprezentanci i bez akadem ? No nie moze byc...
"Nic" to faktycznie spora przesada z mojej strony i tu się z Tobą zgadzam, ale efekty w przełożeniu na seniorski futbol są marne, powiedzmy sobie szczerze...A cała w tym sztuka żeby szkolenie przełożyć na efekty w futbolu seniorskim i to właśnie jest przewaga Legii nad każdym innym klubem w Polsce.

To tyle z mojej strony, swoje zdanie wyraziłem, może przesadzam, ale uważam, że bez zmiany polityki w Wiśle lepiej nie będzie. No chyba, że Pan Bogusław sypnie groszem, to znowu na jakiś czas będzie w Krakowie dobra ekipa. A potem, z racji takiej, że zawsze będzie brak tej dodatkowej gotówki ze sprzedaży utalentowanych chłopaków, sprawa się rypnie.

Jeszcze jedno, co mi się nasuwa. Dobrze zorganizowane szkolenie w klubie sprawia również, że klub jest postrzegany jako profesjonalnie zarządzany, że ma podstawy swojego funkcjonowania, a nie jest kaprysem jednego możnego człowieka i to od jego widzimisie zależy przyszłość klubu. Taka stabilność przyciąga sponsorów. Warto to też wziąć pod uwagę.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 27.02.2013 o godz. 11:16.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#605
Stary 27.02.2013, 11:32
PeterSett napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie najważniejszym w wywiadzie jest wywód o Pestrescu.

B.C. zdaje sobie sprawę jak dobry to trener i cieszy mnie, że chciał go sprowadzić z powrotem. Szkoda, że Dan odmówił. Niepotrzebnie. Drugi raz obaj Panowie nie daliby się tak wydymać piłkarzykom.
Tak mówił Petrescu po zwolnieniu
- Niestety, gdy trenowałem Wisłę, piłkarze nie byli wytrenowani w sposób, który pozwalał im grać na wysokim poziomie. Próbowałem to poprawić, ale żeby to się udało, trzeba mieć po swojej stronie prezesa, dyrektora sportowego, asystenta i właściciela. Mnie zabrakło tylko właściciela. Reszta była ze mną - powiedział były piłkarz Chelsea "Przeglądowi Sportowemu" po dymisji w Krakowie.

BC w wywiadzie twierdzi, że "zawodnik zawsze w podobnej sytuacji wygra z trenerem czy prezesem. Niestety." Czyli oznacza to, że w żadnym wypadku nie był w stanie zagwarantować stabilności Petrescu. No to dlaczego miałby ten Petrescu wracać? Do tego rzucać prace w silnej lidze, w klubie, który na niego stawia, daje mu wolną rękę przy wyborze piłkarzy i co najważniejsze, wspiera go? Niepotrzebnie odmawiał... Normalnie, Dan powinien sobie strzelić teraz w łeb, bo odrzucił świetną ofertę.

I naprawdę nie wiem o co chodzi z tą powszechną krytyką Stanowskiego? Czy w jakikolwiek sposób obraża Cupiała? Przecież jasno napisał, że docenia to co zrobił i nie ma żadnych wątpliwości co do jego zdolności biznesowych. Więc argumenty typu "do czego doszedł Stanowski żeby tak pisać?" są równe słynnemu pytaniu: A kim ty uwa jesteś p...? W jednym artykule streścił to, co można przeczytać w wielu postach w tym i innych wątkach na forum.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#606
Stary 27.02.2013, 11:59
Też uważam, że ten artykuł Stanowskiego jest bardzo trafny. Gdzie się pomylił ? To że ktoś zarobił duże pieniądze w biznesie nie ma nic wspólnego z tym czy zna się na piłce i czy będzie podejmował dobre decyzje w futbolu. A Cupiał niestety wielokrotnie pokazał, że piłki nie czuje kompletnie. Czy to przeszkoda we współczesnym futbolu ? W żaden sposób. Ale wtedy zatrudniasz ludzi kompetentnych, nowoczesnych, którzy świetnie znają się na tym sporcie, mają intuicję, sukcesy na koncie i wtedy zlecasz im zarządzanie klubem, a sam tylko nadzorujesz. Najbardziej tragikomiczne jest to, że być może Cupiał właśnie tak chciał, zaufać odpowiednim ludziom, tylko o właśnie, zupełnie nie trafia w ludzi i stawia na niedpowiednie osoby. A jak już kogoś znajdzie, wartego inwestycji, to z jakiś powodów burzy wszystko nagle, po kilku słabszych meczach czy to z powodu braku awansów. Mamiony przy tym przez dwór swych "przytakiwaczy", którym z jakiegoś niewyjaśnionego powodu ufa. Błędne koło.
Odpowiedz cytując
Yossarian
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#607
Stary 27.02.2013, 12:25
@rw88

Zyski z transferow to efekt calosciowej polityki klubu a nie tylko akademii.Wplyw na nie ma wiele czynnikow-skauting,szkolenie,sytuacja ekonomiczna klubu,koniunktura na rynku,szczescie itd.Akademia ,system szkolenia itd to tylko jeden z elementow (wcale nie najwazniejszy)calej mozaiki.Rowniedobrze mozna by zsumowac transfery Wisly (Zuraw,Kuba,Brozki,Dudka,Uche,Marcelo itd) i oglosic swiatu,ze dzieki wzorcowej pracy zmlodzieza zarobilismy aprox.20 milionow euro.Oczywiscie gratis ;-).

Co do tzw.systemu szkolenia Legii-zmienie forme pytania.Jakie sa roznice pomiedzy tym co opisales (brzmi jak formulka wyjeta z folderu reklamowego-nie chce mi sie konfrontowac tej laurki z faktami)a forma dzialania w tej materii np.Gornika Zabrze ?

Piszesz o imponujacych efektach szkolenia w Legii.Moze jakies fakty ?

Postarajmy sie to jakos uporzadkowac :

1.Efekty finansowe :

- jedyne wymierne efekty finansowedzialania tzw."akademii" to Wolski i Borysiuk.Przyszli jako mlode chlopaki.Legia oszlifowala te pilkarskie diamenty i zarobila na nich aprox.2,5+1,5 =4 mln €.Reszta czyli Fabianski,Janczyk,Rybus itd to efekt dobrego skautingu,koniunktury i plynnej wspolpracy z menadzerami.Akademia nie ma z tym nic wspolnego.Tak wiec po stronie zyskow mamy w porywach 4 banki euro.Koszty to jak mowia aprox.1 mln € rocznie.Mysle ,ze rachunek jest prosty.
Inni mlodzi ,spelniajacy w minimalnym stopniu kryteria wychowanka (Lukasik,Zyro i ten trzeci ,ktorego nazwiska w tej chwili nie moge sobie przypomniec)na razie kopia sie po czolach w Legii i jakos kolejki chetnych sie po nich nie ustawiaja.

2.Efekty sportowe

Nie wiem ile dziala legijna akademia.Nie chce mi sie szukac.Dla uproszczenia przyjmijmy ,ze 10 lat.Jakiez to triumfy na arenie lokalnej i miedzynarodowej swiecila w tym okresie Legia dzieki produktom swej fanatastycznej akademii ?
Smiem twierdzic ,ze np.w zeszlym sezonie majac do dyspozycji zawodnikow bardziej ogarnietych niz Zyro czy Lukasik
Skorza Maciej nie przesralby w kompromitujacy sposob MP.Piszesz o marnych efektach przekladania szkolenia mlodziezy na seniorski futbol...Dobra ,zeby nie komplikowac dyskusji-zgadzam sie.Sa mierne.A jakie sa w Legii ?
Ilez to tytulow mistrzowskich, w naszej satyryczno-parodystycznej ekstraklasie, zdobyla Legia oparta na swoich mlodych gniewnych ?A moze LM zawojowala ?LE chociaz ?

"... nieustanne powtarzanie "prawd objawionych", opartych w glownej mierze na domyslach i konfabulacjach sprawia ,ze zajmuja one w ludzkiej swiadomosci miejsce potwierdzonych doswiadczeniami faktow.Nigdy jednak ich nie zastapia w obiektywnej ocenie naszej historii..."( Nie wiem czy dobrze przetlumaczylem ale ogolny sens chyba zostal uchwycony) Dlatego trzymajmy sie faktow.A te sa nastepujace :

W Polsce profesjonalne szkolenie mlodych nie istnieje.I nie zmieni tego slodkie pierdzenie legijnych apologetow czy ewentualne, dorazne kaprysy Cupiala.Tutaj potrzeba rewolucji.
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#608
Stary 27.02.2013, 12:35
Aalcman napisał(a):Wyświetl post
Tak mówił Petrescu po zwolnieniu
- Niestety, gdy trenowałem Wisłę, piłkarze nie byli wytrenowani w sposób, który pozwalał im grać na wysokim poziomie. Próbowałem to poprawić, ale żeby to się udało, trzeba mieć po swojej stronie prezesa, dyrektora sportowego, asystenta i właściciela. Mnie zabrakło tylko właściciela. Reszta była ze mną - powiedział były piłkarz Chelsea "Przeglądowi Sportowemu" po dymisji w Krakowie.

BC w wywiadzie twierdzi, że "zawodnik zawsze w podobnej sytuacji wygra z trenerem czy prezesem. Niestety." Czyli oznacza to, że w żadnym wypadku nie był w stanie zagwarantować stabilności Petrescu. No to dlaczego miałby ten Petrescu wracać? Do tego rzucać prace w silnej lidze, w klubie, który na niego stawia, daje mu wolną rękę przy wyborze piłkarzy i co najważniejsze, wspiera go? Niepotrzebnie odmawiał... Normalnie, Dan powinien sobie strzelić teraz w łeb, bo odrzucił świetną ofertę.
A mnie sytuacja z Petrescu trochę bawi, dzisiaj wszyscy mądrzy jaki to błąd popełnił Cupiał ale jakbyśmy się cofnęli wstecz to masa ekspertów i kibiców zrobiłaby to samo. Ile to było płaczu o styl gry Wisły, zajechanie zespołu, decyzje personalne czy nawet wypowiedzi Petrescu. Mam wrażenie że część ekspertów zwolniła by wtedy Dana szybciej niż to zrobił Cupiał. Jaka radość była jak Cantoro do składu wrócił bo Rumun go niesprawiedliwie posadził na ławce. Tylko później wszyscy się obudzili jak Petrescu grał w LM a my się po czole kopaliśmy.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#609
Stary 27.02.2013, 12:38
Ale tutaj nie chodzi o to czy zwolnienie było właściwe czy nie. Chodzi o logikę właściciela, który zwalnia trenera idąc na rękę grajkom, potem znów chce tego trenera zatrudnić, mówiąc: no cóż, kopacze znów mogą Cie zwolnić, bo tak jest...
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#610
Stary 27.02.2013, 12:43
Ja sobie jeszcze przypominam jak paskudną piłkę graliśmy za Petrescu. Zęby bolały od patrzenia. I to od początku do końca jego pobytu w Wiśle, a więc także wtedy gdy miał poparcie właściciela. Choć Dana zawsze lubiłem, za to samo co wymienił Cupiał: charyzma, pracowitość, upór, taki szowinizm, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Inna rzecz, że nie wiem po co w ogóle boss przywoływał nazwisko Petrescu. Cyt:
Cytat:
myślałem również o Danie Petrescu. (...) Ale mi odmówił, bo nie wspomina dobrze piłkarzy Wisły.
Nie przesadzajmy. Jeśli rzeczywiście były jakieś rozmowy i odmówił, to dlatego, że Dynamo oferowało gdzieś 5 x wyższą pensję i mocniejszy zespół.
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#611
Stary 27.02.2013, 13:09
Też go wtedy krytykowałem, ale bije się teraz w pierś. To był jeden z tych trenerów, którym należało dać 2-3 lata spokojnej pracy, wyselekcjonować kadrę odpowiednich piłkarzy, zbudować fundamenty, innymi słowy: zrobić z nim krok wstecz żeby później zrobić dwa do przodu. Stracić nawet sezon (heh wtedy to brzmiało jak największe bluźnierstwo - teraz tracimy bez żadnego większego celu) aby znaleźć zawodników gotowych pracować wg światowych standardów.
Do dziś pamiętam słowa asystenta Petrescu (tego łysego) dla jednej z rumuńskich gazet. Że aplikują kilkadziesiąt procent lżejsze treningi piłkarzom w Wiśle niż trenuje się w Rumunii, a i tak nie dają sobie rady.

Marzy mi się taki trener, z zagranicy, któremu będzie można zaufać, nie robić ciśnienia na sukces już teraz, który wprowadzi tu zachodnie wzorce, przygotuje sobie kadrę nawet z młodych zawodników. Dostanie swój sztab, swoich asystentów, może nawet lekarzy. Ehh marzenia...
A tak co, nawet jak przyjdzie Nawałka, za asystenta dostanie prawdziwych liderów i charyzmatyczne osobowości jak Kmiecik czy Kulawik i będzie kolejna zachcianka Cupiała. Jaki stanowi on gwarant sukcesu, przecież nic nie osiągnął w karierze trenerskiej.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.02.2013 o godz. 13:11.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#612
Stary 27.02.2013, 13:15
Oczywiście, podstawa było to co napisałem wyżej. Mocny klub, kasa, ale też zaufanie i wolna ręka, a co za tym idzie wsparcie. No i chyba fakt, że klub nie wymagał od niego LM w pół roku.

Też pamiętam ten styl. Nie dawało się na to patrzeć. Ale też pamiętam jak w wywiadzie Mielcarski mówi, że Dan rzeczywiście ostro jechał z piłkarzami, ale kiedy nawet on szedł do trenera i prosił o odpuszczenie, Petrescu wyciągał wyniki badań wydolnościowych z którymi nie dało się dyskutować.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#613
Stary 27.02.2013, 14:35
Bardzo dobry artykuł Stanowskiego. Świetnie punktuje Cupiała i jego brak konsekwencji.

Tym bardziej doceniam MP Maaskanta, że z takim szrotem zdobył tytuł. Wiadomo, że wtedy wszystko się ze sobą zgrało, m.in. żenująca gra rywali (Legia i Lech po 11 porażek w sezonie) ale mimo wszystko wycisnąć tyle ambicji z traktorzystów typu Wilk, Kirm to niebywały sukces. Wtedy pomimo MP zdarzało mi się psioczyć, że styl kiepski, że taki MP jest słaby... Niby tak było ale teraz 56 pkt w sezonie brzmi jak marzenie.
Ostatnio edytowane przez thechris : 27.02.2013 o godz. 14:43.
Odpowiedz cytując
wikink1
Senior Member
 
Od: 01.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#614
Stary 27.02.2013, 14:49
Jeśli mogę to dodam od siebie parę spraw do tej dyskusji ,mianowicie normalnie dzieciak zanim ogłosi ze chce zostać piłkarzem ..................czeka go wiele pracy ktoś sprawdza jego koordynacie ,predyspozycje organizmu możliwości wydolnościowe wiele innych rzeczy NIE WIEM JAK TO JEST OBECNIE W POLSCE . Może tamci zawodnicy nie nadawali się do takich obciążeń i nie koniecznie to objaw lenistwa . I jeszcze odnośnie wywiadu. Pan Cupiał z pewna doza nieśmiałości stwierdził .....jestem trochę w ciąży i jeszcze nie wiem z kim.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#615
Stary 27.02.2013, 14:56
rav napisał(a):Wyświetl post
Ja sobie jeszcze przypominam jak paskudną piłkę graliśmy za Petrescu. Zęby bolały od patrzenia. I to od początku do końca jego pobytu w Wiśle, a więc także wtedy gdy miał poparcie właściciela. Choć Dana zawsze lubiłem, za to samo co wymienił Cupiał: charyzma, pracowitość, upór, taki szowinizm, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
OK. A za Okuki nie bolały?
Skorża miał Kosowskiego i Zienczuka w życiowej formie. Zabrakło tego pierwszego - i gra przestała jakkolwiek wyglądać...

rav napisał(a):Wyświetl post
Inna rzecz, że nie wiem po co w ogóle boss przywoływał nazwisko Petrescu. Cyt:
Nie przesadzajmy. Jeśli rzeczywiście były jakieś rozmowy i odmówił, to dlatego, że Dynamo oferowało gdzieś 5 x wyższą pensję i mocniejszy zespół.
Też uważam, że na Petrescu to Cupiał jest o wiele za wąski.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#616
Stary 27.02.2013, 15:28
wolfy napisał(a):Wyświetl post
OK. A za Okuki nie bolały?
Skorża miał Kosowskiego i Zienczuka w życiowej formie. Zabrakło tego pierwszego - i gra przestała jakkolwiek wyglądać...
Zaraz, zaraz, czy Petrescu nie miał Błaszczykowskiego i Zieńczuka na skrzydłach? Tego samego Zieńczuka który za Skorży dojrzał piłkarsko? Więc dlaczego graliśmy "dzidę i do przodu" zamiast pogrywać więcej skrzydłami?
Co wtedy przemawiało za Petrescu? Osiągnięcia trenerskie? Nie bardzo. Gra? Nie bardzo. Jedynie piękne gadki o "hard work" i jego autorytet.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#617
Stary 27.02.2013, 16:03
Styl gry za Petrescu był mierny, ale wynika to z tego, że my, kibice przyzwyczajeni byliśmy wciąż do kasperczakowej Wisły, dominującej w Polsce. Tyle, że ta dominacja w Polsce, po pierwsze, nie przekładała się na puchary, a po drugie była spowodowana tym, że Heniek grał żelaznym składem (grał o posadę), co uniemożliwiało wprowadzanie młodych (wtedy mieliśmy sporą część młodzieżowej reprezentacji) do pierwszej drużyny. To znów spowodowało, że wielu piłkarzy miało wy*ebane na treningi itd. Wtedy przed Wisłą każdy praktycznie klękał i prosił o najmniejszy wymiar kary.

Poza tym, Petrescu nie miał być trenerem na jeden sezon. Miał stworzyć podstawy do zbudowania drużyny na europejskim poziomie. I zamiast dostać czas na selekcję, solidne przygotowanie fizyczne, dostał strzała w plecy, bo piłkarze pojechali do Myślenic i się poskarżyli.

Być może Petrescu przeginał z intensywnością, co przekładało się na styl gry. Ale jak wspomniałem wcześniej, Mielcarski przyznał, ze wyniki testów fizycznych były marne w porównaniu do zespołów z zachodu i rozumiał, że do zbudowania dobrej drużyny potrzebny jest solidny fundament. Niestety, ani piłkarze ani właściciel nie rozumieli tego.

I tutaj wyszła spora niekonsekwencja w działaniu BC. Zatrudniamy trenera, który dostaje czas na realizację celu, ale zwalniamy go zanim nawet dojdzie do półmetka. Czyli ważniejszy był tytuł mistrza (którego i tak nie zdobyliśmy) niż budowa drużyny.

Petrescu miał tego samego Zieńczuka, który w Atenach zmarnował trzy setki, a Skorża miał Zieńczuka, któremu zdarzył się sezon konia (przy wybitnym udziale i pomocy Kosowskiego).
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#618
Stary 27.02.2013, 16:03
Przemawiało za nim wiele. Choćby to, że przez sam fakt gry w takich klubach i pracy z takimi trenerami (plus świetna wtedy kadra Rumunii) wiedział o piłce i o warsztacie pewnie więcej niż 90% polskich trenerów i piłkarzy. Problem był taki, że to była chyba jego druga poważna posada i siłą rzeczy nie miał potrzebnego doświadczenia. Ale tu pojawia się jak zawsze "ale"... Tu pojawia się ten mityczny "nos" do ludzi, intuicja, wyczucie w futbolu, to coś co pozwala podjąć decyzję czasem sprzeczną z wymiernymi faktami, która jednak okazuje się właściwa. Pozwala zostawic takiego Petrescu pomimo, ze wszyscy na niego psiocza, bo jednak na niego postawie, widze w nim szanse. Trzeba sie znac na ludziach, to jest Cupialowy dramat. To coś czego tak bardzo brak Cupiałowi, który kieruje się tylko banalnymi przesłankami. Który jak trzeba iść pod prąd i zaufać ODPOWIEDNIEJ osobie, nawet wbrew wynikom, ale dostrzec, czasem calkiem racjonalnie, ze ten facet przesiakniety jest futbolem o najwyzszej jakosci, to robi cos zupelnie innego. To samo bylo z Maaskantem. Mysle, ze bylibysmy teraz w duzo lepszej sytuacji gdyby zostal. A jak trzeba cos przeciać, bo kazdy kolejny mecz czy trening bedzie krzywda dla zespolu, to on wtedy przypomina sobie o koniecznosci stabilizacji.

Tylko trener zagraniczny, ktory juz cos osiagnal, ktory ma to cos, nawet na dorobku (na takiego z ogromnymi sukcesami Wisly nie stac), i ktory dostanie tu gwarancje pracy dluzej niz sezon. Do tego caly jego sztab z zagranicy, 1-2 dodatkowe boiska i mozna powoli zaczac o czyms myslec.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.02.2013 o godz. 16:07.
Odpowiedz cytując
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#619
Stary 27.02.2013, 17:03
Aalcman napisał(a):Wyświetl post
Petrescu miał tego samego Zieńczuka, który w Atenach zmarnował trzy setki, a Skorża miał Zieńczuka, któremu zdarzył się sezon konia (przy wybitnym udziale i pomocy Kosowskiego).
Mała poprawka, obok Zieńczuka życiową formę mieli też Boguski, Małecki, Paweł Brożek czy nawet Kosowski. Wszyscy Ci piłkarze rozkwitli przy Skorży. Nawet Piotr Brożek po raz pierwszy w karierze grał na poziomie reprezentacyjnym (pamiętacie jakie były lamenty dlaczego Leo nie stawia na Piotra Brożka?) . Poza Kosowskim cała reszta nigdy wcześniej, czy później nie była w tak dobrej dyspozycji.
Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę. Większość piłkarzy z tamtego okresu, wspomina go jako najlepszego trenera z którym mieli do czynienia. Szkoda, że ktoś w klubie non stop rzucał mu kłody pod nogi:
- rozwiązanie kontraktu z Kosowskim
- sprzedanie Zieńczuka i Baszczyńskiego
- sprowadzenie Jirsaka, Łobodzińskiego, Kirma.
Cupiał z pewnością ma talent do niszczenia dobrze zapowiadających się pomysłów.

Odnośnie Petrescu to można jedynie spekulować, czy gdyby go wtedy nie zwolniono Wisła by była w miejscu w którym jest teraz. Uważa, że nawet jakby został na stanowisku, to i tak nic by to nie dało, gdyż:
- buntownicy to był absolutny trzon zespołu, przy założeniu, że budujemy nową Wisłę, należałoby ich się pozbyć i tu pojawia się problem sprowadzenia godnych (porównywalnych) następców, a to kosztuje. Prawdopodobnie Dan dostałby piłkarzy pokroju Kirma czy Jirsaka, a z nich nawet Mourinho nie byłby w stanie więcej wykrzesać.
- Petrescu pokazuje, że jak ktoś sypnie więcej grosiwa to nie ma skrupułów zmieniać klub na lepszy. Zakładając, że mu się udało coś z Wisłą ugrać, jest wielce prawdopodobne, że ktoś by go nam zwyczajnie podkupił.
Ostatnio edytowane przez Lysy : 27.02.2013 o godz. 17:07.
Odpowiedz cytując
kuba.j.g.
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#620
Stary 27.02.2013, 17:16
Po przeczytaniu wywiadu z BC nie jestem dobrej mysli. Wychodzi mi z tego, ze klub bedzie funkcjonowal tak jak funkcjonuje, czyli slabo, a ewentualne dobre wyniki to bedzie efekt kaprysu wlasciciela ktory wyda troche kasy na pare transferow i zatrudni jakiegos porzadnego trenera. Nie bedzie szkolenia mlodziezy na dobrym poziomie, nie bedzie pelnego profesjonalizmu w zarzadzaniu klubem...Nie ma sie co czarowac ale w tym wywiadzie BC nie dal zadnej nadzieji na poskladanie tego bajzlu w dobrze funkcjonujaca firme...Jak da bedzie OK, jak nie da bedzie do dupy...wszystko zalezne od jego kaprysu i humoru
J. Kaczynski: We mnie jest czyste dobro...
Odpowiedz cytując
madziar
Senior Member
 
Od: 04.2003
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#621
Stary 27.02.2013, 17:49
Manhunt napisał(a):Wyświetl post
Na 100% mamy jakiegoś młodego zdolnego , ale ....a mać my boimy się postawić właśnie na tych młodych.
A bo tu walczymy o mistrza i nie wypada , a tu bo walczymy o utrzymanie.
Gdzie oni sie kuźwa mają wybić w młodej ekstraklasie mają zostać "wyłowieni" z ME ( lub innych ) przez fachowców pokroju Kulawika i Bednarza ? No bez jaj.
Problem leży w tym ,że Wisła zawsze była, jest i pewnie będzie trudnym klubem dla młodych zawodników.
U nas zawsze jest presja na wyniki i trenerzy boją sie wystawić młodzież
O czym Ty gadasz? Zdolna mlodziez? U nas jest tylko mlodziez... Kogo nie wpuscic z ME to dramat... Probierz wstawial mlodziez, Kulawik od czasu do czasu tez kogos wstawi ale to tyle bo mlodych talentow niestety nie posiadamy zadnych...
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#622
Stary 27.02.2013, 18:17
Fajnie by było gdyby Wisła w końcu wyrobiła sobie styl... Który zatraciliśmy i każdy zmienia ustawienie, taktykę etc. W ten sposób wystarczy przygotować młodych pod kątem taktycznym i fizycznym i dadzą radę, naprawdę.
Odpowiedz cytując
morganfield
Senior Member
 
Od: 03.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#623
Stary 27.02.2013, 19:26
Tak na temat rozkwitania zawodników przy Skorży, nawiasem to szkoda, że nie kwitli w ten sposób do samego końca. Jego lub ich. Petrescu po opuszczeniu Wisły:
- Zawodnicy są inni, zobaczą to państwo w perspektywie czasu. Myślę, że zawodnicy są lepiej przygotowani. Poprawili swoje umiejętności taktyczne. Przeprowadziliśmy wiele treningów taktycznych. Są mocniejsi taktycznie, mentalnie i fizycznie. Resztę dowiecie się w przyszłości.

Tak, to nie zbieg okoliczności.

Dorzucę jeszcze dwa cytaty z niepodważalnego autorytetu piłkarskiego, a które to pan Bogusław i nasi piłkarze powinni zapamiętać, szczególnie młodzi wraz z kolejnymi którzy do nas przyjdą bo ci z okresu pracy Dana w klubie i tak ich nie zrozumieją:
...jeśli ktokolwiek wymyka się spod kontroli, dla mnie jest trupem. Niektóre kluby w Anglii tak często zmieniają menedżerów, że automatycznie tworzy to coraz większą siłę szatni. To niezwykle niebezpieczne.

Powtarzam swoim zawodnikom, że chęć do ciężkiej pracy to również talent. Dlatego moi piłkarze muszą zasuwać bardziej, niż ktokolwiek inny. Jeśli więc widzę, że ktoś nie jest w stanie utrzymać dyscypliny, która panuje w klubie, wylatuje.

Czas odpowiedział czy warto było stawiać na Petrescu.

Jestem w 100% przekonany, że Dan idzie do klubu gdzie otwierają się przed nim większe możliwości, a nie gdzie nabije sobie sakiewkę. To nie ta mentalność.
Odpowiedz cytując
Robbie92
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: GŚ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#624
Stary 27.02.2013, 19:40
morganfield, masz rację. Gdy zmienia się trenera wygrywa szatnia. Na Zachodzie piłkarz boi się zachowywać nieprofesjonalnie, to samo tyczy się paru wschodnich klubów, tam od trenera bije charyzmą i tyle.
Co do młodszych zawodników, cieżko jest wytypować jakieś perełki, ale pamiętajmy o tym co taki np. Szewczyk może se pomyśleć widząc na boisku Sikorskiego? Od chyba 20 meczów o punkty nie strzela bramki, w takim Bełchatowie dużo niedokładnych podań, brak walki o piłke przy wybiciu przez Pareike, czemu taki ktoś ma możliwość nosić barwy Wisły? Chrapek, Szewczyk nie grają fenomenalnie, ale uważam że można by było trochę ich wskrzesić.. Najlepiej by było uciułać parę pkt, potem niech dużo młodzi grają.
B.Cupiał o Danie Petrescu: "On jako trener Wisły w 2006 r. bardzo mi się podobał. Zdarzyło się, że kiedy grali słabiej, Petrescu zebrał ich o 6 rano i zamiast na boisko zaprowadził do jednej z naszych fabryk, żeby zobaczyli, jak ciężko ludzie pracują. To ja już wtedy wiedziałem, że to koniec. Wkrótce zaczęli grać przeciw niemu i musiałem go zwolnić. Niestety."

Odpowiedz cytując
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#625
Stary 27.02.2013, 21:05
Manhunt napisał(a):Wyświetl post
Na 100% mamy jakiegoś młodego zdolnego , ale ....a mać my boimy się postawić właśnie na tych młodych.
A bo tu walczymy o mistrza i nie wypada , a tu bo walczymy o utrzymanie.
Gdzie oni sie kuźwa mają wybić w młodej ekstraklasie mają zostać "wyłowieni" z ME ( lub innych ) przez fachowców pokroju Kulawika i Bednarza ? No bez jaj.
Problem leży w tym ,że Wisła zawsze była, jest i pewnie będzie trudnym klubem dla młodych zawodników.
U nas zawsze jest presja na wyniki i trenerzy boją sie wystawić młodzież
Nie zawsze Wisła była trudnym klubem dla młodych, tacy zawodnicy jak Musiał, Nawałka czy Iwan debiutowali w kadrze Polski jak mieli 19 - 20 lat. Ale to już historia i nic nie zapowiada żeby przy obecnych władzach Wisły przywrócić szkolenie młodzieży na odpowiedni poziom. Moim zdaniem do tego nie jest potrzebna żadna pijarowska akademia czy super wypasiona baza treningowa (co nie oznacza, że nie przydałoby się np. kilka boisk treningowych z przyzwoitym zapleczem) ale przede wszystkim odpowiedni sztab szkoleniowy z pomysłem na rozwój piłkarskiej dzieciarni.

Natomiast problemem są przepisy (to już działka PZPN czy FIFA) odnośnie ewentualnego transferu młodego zawodnika. Bo trudno nie przyznać Cupiałowi racji w tym względzie - w obecnych czasach, przy obecnych przepisach mając świetną szkółkę i pakując w nią sporo kasy, rozdaje się zawodników niemal za darmo (ekwiwalent za wyszkolenie). To nie jest tylko problem Wisły ale ogólnie polskiej piłki. Gość kończy 18 lat i decyduje gdzie grać - a co polska piłka może zaoferować w konkurencji do Belgów, Holendrów czy Francuzów? Przykład Legii na razie nie jest za bardzo adekwatny, bo jak się pozyskuje do akademii gościa blisko ukończenia 18 lat (np. 16 latka jak Wolski) to ryzyko że wyfrunie przed podpisaniem umowy jest niewielkie.

Co do wywiadu Cupiała zastanawia mnie jeszcze taka sprawa - twierdzi, że nie ma problemów z finansowaniem drużyny a opóźnienia są rodzajem kary dla zawodników. Rozumiem, że Maaskanta ta kara również obowiązuje chociaż nie trenuje Wisły od przeszło roku? Ktoś tu ściemnia albo ja czegoś nie rozumiem.
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#626
Stary 28.02.2013, 01:28
Lysy napisał(a):Wyświetl post
Mała poprawka, obok Zieńczuka życiową formę mieli też Boguski, Małecki, Paweł Brożek czy nawet Kosowski. Wszyscy Ci piłkarze rozkwitli przy Skorży. Nawet Piotr Brożek po raz pierwszy w karierze grał na poziomie reprezentacyjnym (pamiętacie jakie były lamenty dlaczego Leo nie stawia na Piotra Brożka?) . Poza Kosowskim cała reszta nigdy wcześniej, czy później nie była w tak dobrej dyspozycji.
Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę. Większość piłkarzy z tamtego okresu, wspomina go jako najlepszego trenera z którym mieli do czynienia.
Był tak dobry, ze aż potem weszli mu na głowę i zwolnili swoją ujową grą. Czy to nie dziwne, że najlepszy okres Skorży to jego pierwsze pólrocze, a potem (pomimo mistrzostwa) zjazd po równi pochyłej. Tak, kluczowym zawodnikiem był Kosowski i jego zwolnienie to błąd, ale faktem też jest, że swoją kiepska grą, piłkarze zwolnili potem Skorżę.

Cytat:
Odnośnie Petrescu to można jedynie spekulować, czy gdyby go wtedy nie zwolniono Wisła by była w miejscu w którym jest teraz.
Możesz spekulować, a on dwa lata po odejściu z Wisły wszedł do LM.

Cytat:
Uważa, że nawet jakby został na stanowisku, to i tak nic by to nie dało, gdyż:
- buntownicy to był absolutny trzon zespołu, przy założeniu, że budujemy nową Wisłę, należałoby ich się pozbyć i tu pojawia się problem sprowadzenia godnych (porównywalnych) następców, a to kosztuje. Prawdopodobnie Dan dostałby piłkarzy pokroju Kirma czy Jirsaka, a z nich nawet Mourinho nie byłby w stanie więcej wykrzesać.
No, ale zwolnieniem Petrescu, Cupial dał znak, że szatnia rządzi. Do czego się przyznał i najwyraźniej nie ma zamiaru tego zmieniać. Poza tym, nie wiem jakich pilkarzy miał w Unirei, ale czy lepszych, wątpię. A jednak potrafił wejść do LM.
Cytat:
- Petrescu pokazuje, że jak ktoś sypnie więcej grosiwa to nie ma skrupułów zmieniać klub na lepszy. Zakładając, że mu się udało coś z Wisłą ugrać, jest wielce prawdopodobne, że ktoś by go nam zwyczajnie podkupił.
Ale odejście trenera do lepszego, bogatszego klubu nie jest niczym nadzwyczajnym. Czy nie uważasz, ze takie odejście byloby z lepszym dla klubu skutkiem? Przecież wtedy prezes, zarząd mieliby czas na znalezienie następcy itd. A tak zaczął się chaos, który na chwilę opanował Skorża, potem Maaskaant, a jego konsekwencje odczuwamy do dzisiaj.
Cytat:
Co do wywiadu Cupiała zastanawia mnie jeszcze taka sprawa - twierdzi, że nie ma problemów z finansowaniem drużyny a opóźnienia są rodzajem kary dla zawodników. Rozumiem, że Maaskanta ta kara również obowiązuje chociaż nie trenuje Wisły od przeszło roku? Ktoś tu ściemnia albo ja czegoś nie rozumiem.
Kolejny kwiatek z wywiadu.

Inny, to żale na Ekstraklasę, rządy i PZPN. W dużej mierze uzasadnione, ale w wyborach na prezesa związku Wisła popiera Potoka, który w żadnym wypadku nie jest gwarantem jakichkolwiek zmian.

No i wreszcie kwestia agentów piłkarskich, którą akurat fajnie opisal Stanowski. Można tylko dodać, że brakiem młodych graczy z własnego zaplecza (niekoniecznie akademii), właściciel sam się pcha w łapska agentów, którzy wciskają mu byleco pilkarskie.
Ostatnio edytowane przez Aalcman : 28.02.2013 o godz. 01:41.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#627
Stary 28.02.2013, 12:50
dulli78 napisał(a):Wyświetl post
Nie zawsze Wisła była trudnym klubem dla młodych, tacy zawodnicy jak Musiał, Nawałka czy Iwan debiutowali w kadrze Polski jak mieli 19 - 20 lat. Ale to już historia i nic nie zapowiada żeby przy obecnych władzach Wisły przywrócić szkolenie młodzieży na odpowiedni poziom. Moim zdaniem do tego nie jest potrzebna żadna pijarowska akademia czy super wypasiona baza treningowa (co nie oznacza, że nie przydałoby się np. kilka boisk treningowych z przyzwoitym zapleczem) ale przede wszystkim odpowiedni sztab szkoleniowy z pomysłem na rozwój piłkarskiej dzieciarni.

Natomiast problemem są przepisy (to już działka PZPN czy FIFA) odnośnie ewentualnego transferu młodego zawodnika. Bo trudno nie przyznać Cupiałowi racji w tym względzie - w obecnych czasach, przy obecnych przepisach mając świetną szkółkę i pakując w nią sporo kasy, rozdaje się zawodników niemal za darmo (ekwiwalent za wyszkolenie). To nie jest tylko problem Wisły ale ogólnie polskiej piłki. Gość kończy 18 lat i decyduje gdzie grać - a co polska piłka może zaoferować w konkurencji do Belgów, Holendrów czy Francuzów? Przykład Legii na razie nie jest za bardzo adekwatny, bo jak się pozyskuje do akademii gościa blisko ukończenia 18 lat (np. 16 latka jak Wolski) to ryzyko że wyfrunie przed podpisaniem umowy jest niewielkie.

Co do wywiadu Cupiała zastanawia mnie jeszcze taka sprawa - twierdzi, że nie ma problemów z finansowaniem drużyny a opóźnienia są rodzajem kary dla zawodników. Rozumiem, że Maaskanta ta kara również obowiązuje chociaż nie trenuje Wisły od przeszło roku? Ktoś tu ściemnia albo ja czegoś nie rozumiem.
Zgadzam się, Cupiał nie musi budować akademii i szkolić zawodników od zera. Tylko w takim wypadku aby mieć zaplecze drużyny powinna istnieć siatka skautów wyszukująca zawodników 16-18 letnich. Zawsze to my możemy być tymi którzy mącą w głowie.
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#628
Stary 28.02.2013, 13:01
Potrzebna kadra szkoleniowa, która tych piłkarzy nie zniszczy, no i trawiaste boiska do treningu,w tym przynajmniej z jedno podgrzewane.
..
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#629
Stary 28.02.2013, 13:24
tofik napisał(a):Wyświetl post
Potrzebna kadra szkoleniowa, która tych piłkarzy nie zniszczy, no i trawiaste boiska do treningu,w tym przynajmniej z jedno podgrzewane.

To też i w takich warunkach można funkcjonować bez akademii
Odpowiedz cytując
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#630
Stary 28.02.2013, 22:40
Był jakiś pomysł, jakaś chęć przy zatrudnianiu tego speca od młodzieży z Holandii, który miał być koordynatorem. Już nawet nie myślę o akademii, ale o solidnym szkoleniu. Dobrzy wychowankowie nie musi się równać od razu z akademią. Ale co do samej bazy treningowej to się zgodzę - minimum musi być. Mam nadzieję, że PZPN czy inny organ poczyni jakieś kroki co do wymogów.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:21.