
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#601
|
Poczekajmy rok a może się okaże, że w Warszawie zaciskanie pasa osiągnie poziom jakiego Wisła nigdy nie doświadczyła, gdyż jak napisałem w innym temacie Cupiał dla Wisły nie równa się ITI dla Legii. Wydaje mi się patrząc na zachodnie kluby, że w momencie gdy zawodnik kończy 18 lat, kończy się jednocześnie okres jego szkolenia. Od niego samego tylko zależy czy będzie doskonalił swoje umiejętności i w jakim tempie będzie zdobywał doświadczenie. Co do akademii, zarówno rozbudowana baza treningowa jak i skauting są jej elementami, bo przecież nie sam internat z setką dzieciaków, którzy nawet nie mają gdzie kopać.
Ostatnio edytowane przez koniak : 27.02.2013 o godz. 10:26.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#602
|
|
a drugie pytanie za która kasę miał ta akademie zbudować za ta za którą kupił Kosowskich Żurawskich i innych za tą dzięki której zdobyliśmy tyle MP i pograliśmy nie źle w pucharach czy za inna ?
a w sumie po co miał wtedy inwestować jak nie było wtedy nadziei na powstanie czegoś tak podstawowego jak stadion ? Moim zdaniem głównym powodem sytuacji w jakiej jestesmy jest robienie kolejnych bezsensownych rewolucji i słaba kondycja szkolenia piłkarzy w Polsce a nie tylko w Wiśle
Ostatnio edytowane przez Lemoniadowy Joe : 27.02.2013 o godz. 10:17.
![]()
alejasienieznam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi
Offline |
#603
|
||||
Szkolenie mlodziezy w Wisle =NIC -ciekawa koncepcja.Spojrzmy: Kolanko U-16,Stolarski U-18,Zemlo U-18,Uryga U-19,Chrapek U-21,Nalepa U-21 i jeszcze paru innych ,ktorzy albo ocierali sie o kadry mlodziezowe albo brali udzial w konsultacjach.I jakze to tak mlodziezowi reprezentanci i bez akadem ? No nie moze byc... Osobistych wycieczek ,nie bede komentowal ,powiem Ci tylko jedno-nie baw sie w dyplomacje,wal smialo,mnie bardzo trudno obrazic. |
|||||
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#604
|
|||||||
Niemniej jednak, wydaje mi się że znowu muszę to podkreślić, nie uważam, że Legia jest wzorem do naśladowania. Droga, którą idzie Legia może być wzorem, ale samo szkolenie można z pewnością jeszcze lepiej zorganizować. Tak jak mówiłem, dla mnie imponujące / zaskakujące są ich efekty, mimo że nie mają ani połowy jakości systemu szkolenia klubów z Belgii, Holandii, czy Francji, nie mówiąc już o Niemcach. Naprawdę mamy utalentowany naród, szkoda że z tego w żaden sposób nie czerpiemy korzyści w piłce nożnej.
Tak więc równie dobrze mogę powiedzieć do Ciebie: "Tak mistrzu. Żyro (Furman) przyszedł do Legii w wieku 12 (13) lat, a Puyol (Busquets) w wieku 17 lat. Nie widzisz żadnej różnicy?". Dlatego powtarzam, to norma, że do klubu w całym procesie szkolenia przychodzą z zewnątrz 12-latkowie, 13-latkowie, 16-latkowie, czy nawet 18-latkowie.
Cytat:
To tyle z mojej strony, swoje zdanie wyraziłem, może przesadzam, ale uważam, że bez zmiany polityki w Wiśle lepiej nie będzie. No chyba, że Pan Bogusław sypnie groszem, to znowu na jakiś czas będzie w Krakowie dobra ekipa. A potem, z racji takiej, że zawsze będzie brak tej dodatkowej gotówki ze sprzedaży utalentowanych chłopaków, sprawa się rypnie. Jeszcze jedno, co mi się nasuwa. Dobrze zorganizowane szkolenie w klubie sprawia również, że klub jest postrzegany jako profesjonalnie zarządzany, że ma podstawy swojego funkcjonowania, a nie jest kaprysem jednego możnego człowieka i to od jego widzimisie zależy przyszłość klubu. Taka stabilność przyciąga sponsorów. Warto to też wziąć pod uwagę.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 27.02.2013 o godz. 11:16.
|
||||||||
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#605
|
- Niestety, gdy trenowałem Wisłę, piłkarze nie byli wytrenowani w sposób, który pozwalał im grać na wysokim poziomie. Próbowałem to poprawić, ale żeby to się udało, trzeba mieć po swojej stronie prezesa, dyrektora sportowego, asystenta i właściciela. Mnie zabrakło tylko właściciela. Reszta była ze mną - powiedział były piłkarz Chelsea "Przeglądowi Sportowemu" po dymisji w Krakowie. BC w wywiadzie twierdzi, że "zawodnik zawsze w podobnej sytuacji wygra z trenerem czy prezesem. Niestety." Czyli oznacza to, że w żadnym wypadku nie był w stanie zagwarantować stabilności Petrescu. No to dlaczego miałby ten Petrescu wracać? Do tego rzucać prace w silnej lidze, w klubie, który na niego stawia, daje mu wolną rękę przy wyborze piłkarzy i co najważniejsze, wspiera go? Niepotrzebnie odmawiał... Normalnie, Dan powinien sobie strzelić teraz w łeb, bo odrzucił świetną ofertę. I naprawdę nie wiem o co chodzi z tą powszechną krytyką Stanowskiego? Czy w jakikolwiek sposób obraża Cupiała? Przecież jasno napisał, że docenia to co zrobił i nie ma żadnych wątpliwości co do jego zdolności biznesowych. Więc argumenty typu "do czego doszedł Stanowski żeby tak pisać?" są równe słynnemu pytaniu: A kim ty uwa jesteś p...? W jednym artykule streścił to, co można przeczytać w wielu postach w tym i innych wątkach na forum. ![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#606
|
|
Też uważam, że ten artykuł Stanowskiego jest bardzo trafny. Gdzie się pomylił ? To że ktoś zarobił duże pieniądze w biznesie nie ma nic wspólnego z tym czy zna się na piłce i czy będzie podejmował dobre decyzje w futbolu. A Cupiał niestety wielokrotnie pokazał, że piłki nie czuje kompletnie. Czy to przeszkoda we współczesnym futbolu ? W żaden sposób. Ale wtedy zatrudniasz ludzi kompetentnych, nowoczesnych, którzy świetnie znają się na tym sporcie, mają intuicję, sukcesy na koncie i wtedy zlecasz im zarządzanie klubem, a sam tylko nadzorujesz. Najbardziej tragikomiczne jest to, że być może Cupiał właśnie tak chciał, zaufać odpowiednim ludziom, tylko o właśnie, zupełnie nie trafia w ludzi i stawia na niedpowiednie osoby. A jak już kogoś znajdzie, wartego inwestycji, to z jakiś powodów burzy wszystko nagle, po kilku słabszych meczach czy to z powodu braku awansów. Mamiony przy tym przez dwór swych "przytakiwaczy", którym z jakiegoś niewyjaśnionego powodu ufa. Błędne koło.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Barcelona\Rubi
Offline |
#607
|
|
@rw88
Zyski z transferow to efekt calosciowej polityki klubu a nie tylko akademii.Wplyw na nie ma wiele czynnikow-skauting,szkolenie,sytuacja ekonomiczna klubu,koniunktura na rynku,szczescie itd.Akademia ,system szkolenia itd to tylko jeden z elementow (wcale nie najwazniejszy)calej mozaiki.Rowniedobrze mozna by zsumowac transfery Wisly (Zuraw,Kuba,Brozki,Dudka,Uche,Marcelo itd) i oglosic swiatu,ze dzieki wzorcowej pracy zmlodzieza zarobilismy aprox.20 milionow euro.Oczywiscie gratis ;-). Co do tzw.systemu szkolenia Legii-zmienie forme pytania.Jakie sa roznice pomiedzy tym co opisales (brzmi jak formulka wyjeta z folderu reklamowego-nie chce mi sie konfrontowac tej laurki z faktami)a forma dzialania w tej materii np.Gornika Zabrze ? Piszesz o imponujacych efektach szkolenia w Legii.Moze jakies fakty ? Postarajmy sie to jakos uporzadkowac : 1.Efekty finansowe : - jedyne wymierne efekty finansowedzialania tzw."akademii" to Wolski i Borysiuk.Przyszli jako mlode chlopaki.Legia oszlifowala te pilkarskie diamenty i zarobila na nich aprox.2,5+1,5 =4 mln €.Reszta czyli Fabianski,Janczyk,Rybus itd to efekt dobrego skautingu,koniunktury i plynnej wspolpracy z menadzerami.Akademia nie ma z tym nic wspolnego.Tak wiec po stronie zyskow mamy w porywach 4 banki euro.Koszty to jak mowia aprox.1 mln € rocznie.Mysle ,ze rachunek jest prosty. Inni mlodzi ,spelniajacy w minimalnym stopniu kryteria wychowanka (Lukasik,Zyro i ten trzeci ,ktorego nazwiska w tej chwili nie moge sobie przypomniec)na razie kopia sie po czolach w Legii i jakos kolejki chetnych sie po nich nie ustawiaja. 2.Efekty sportowe Nie wiem ile dziala legijna akademia.Nie chce mi sie szukac.Dla uproszczenia przyjmijmy ,ze 10 lat.Jakiez to triumfy na arenie lokalnej i miedzynarodowej swiecila w tym okresie Legia dzieki produktom swej fanatastycznej akademii ? Smiem twierdzic ,ze np.w zeszlym sezonie majac do dyspozycji zawodnikow bardziej ogarnietych niz Zyro czy Lukasik Skorza Maciej nie przesralby w kompromitujacy sposob MP.Piszesz o marnych efektach przekladania szkolenia mlodziezy na seniorski futbol...Dobra ,zeby nie komplikowac dyskusji-zgadzam sie.Sa mierne.A jakie sa w Legii ? Ilez to tytulow mistrzowskich, w naszej satyryczno-parodystycznej ekstraklasie, zdobyla Legia oparta na swoich mlodych gniewnych ?A moze LM zawojowala ?LE chociaz ? "... nieustanne powtarzanie "prawd objawionych", opartych w glownej mierze na domyslach i konfabulacjach sprawia ,ze zajmuja one w ludzkiej swiadomosci miejsce potwierdzonych doswiadczeniami faktow.Nigdy jednak ich nie zastapia w obiektywnej ocenie naszej historii..."( Nie wiem czy dobrze przetlumaczylem ale ogolny sens chyba zostal uchwycony) Dlatego trzymajmy sie faktow.A te sa nastepujace : W Polsce profesjonalne szkolenie mlodych nie istnieje.I nie zmieni tego slodkie pierdzenie legijnych apologetow czy ewentualne, dorazne kaprysy Cupiala.Tutaj potrzeba rewolucji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#608
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#609
|
|
Ale tutaj nie chodzi o to czy zwolnienie było właściwe czy nie. Chodzi o logikę właściciela, który zwalnia trenera idąc na rękę grajkom, potem znów chce tego trenera zatrudnić, mówiąc: no cóż, kopacze znów mogą Cie zwolnić, bo tak jest...
![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#610
|
|
Ja sobie jeszcze przypominam jak paskudną piłkę graliśmy za Petrescu. Zęby bolały od patrzenia. I to od początku do końca jego pobytu w Wiśle, a więc także wtedy gdy miał poparcie właściciela. Choć Dana zawsze lubiłem, za to samo co wymienił Cupiał: charyzma, pracowitość, upór, taki szowinizm, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Inna rzecz, że nie wiem po co w ogóle boss przywoływał nazwisko Petrescu. Cyt: Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#611
|
|
Też go wtedy krytykowałem, ale bije się teraz w pierś. To był jeden z tych trenerów, którym należało dać 2-3 lata spokojnej pracy, wyselekcjonować kadrę odpowiednich piłkarzy, zbudować fundamenty, innymi słowy: zrobić z nim krok wstecz żeby później zrobić dwa do przodu. Stracić nawet sezon (heh wtedy to brzmiało jak największe bluźnierstwo - teraz tracimy bez żadnego większego celu) aby znaleźć zawodników gotowych pracować wg światowych standardów.
Do dziś pamiętam słowa asystenta Petrescu (tego łysego) dla jednej z rumuńskich gazet. Że aplikują kilkadziesiąt procent lżejsze treningi piłkarzom w Wiśle niż trenuje się w Rumunii, a i tak nie dają sobie rady. Marzy mi się taki trener, z zagranicy, któremu będzie można zaufać, nie robić ciśnienia na sukces już teraz, który wprowadzi tu zachodnie wzorce, przygotuje sobie kadrę nawet z młodych zawodników. Dostanie swój sztab, swoich asystentów, może nawet lekarzy. Ehh marzenia... A tak co, nawet jak przyjdzie Nawałka, za asystenta dostanie prawdziwych liderów i charyzmatyczne osobowości jak Kmiecik czy Kulawik i będzie kolejna zachcianka Cupiała. Jaki stanowi on gwarant sukcesu, przecież nic nie osiągnął w karierze trenerskiej.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.02.2013 o godz. 13:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#612
|
|
Oczywiście, podstawa było to co napisałem wyżej. Mocny klub, kasa, ale też zaufanie i wolna ręka, a co za tym idzie wsparcie. No i chyba fakt, że klub nie wymagał od niego LM w pół roku.
Też pamiętam ten styl. Nie dawało się na to patrzeć. Ale też pamiętam jak w wywiadzie Mielcarski mówi, że Dan rzeczywiście ostro jechał z piłkarzami, ale kiedy nawet on szedł do trenera i prosił o odpuszczenie, Petrescu wyciągał wyniki badań wydolnościowych z którymi nie dało się dyskutować. ![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#613
|
|
Bardzo dobry artykuł Stanowskiego. Świetnie punktuje Cupiała i jego brak konsekwencji.
Tym bardziej doceniam MP Maaskanta, że z takim szrotem zdobył tytuł. Wiadomo, że wtedy wszystko się ze sobą zgrało, m.in. żenująca gra rywali (Legia i Lech po 11 porażek w sezonie) ale mimo wszystko wycisnąć tyle ambicji z traktorzystów typu Wilk, Kirm to niebywały sukces. Wtedy pomimo MP zdarzało mi się psioczyć, że styl kiepski, że taki MP jest słaby... Niby tak było ale teraz 56 pkt w sezonie brzmi jak marzenie.
Ostatnio edytowane przez thechris : 27.02.2013 o godz. 14:43.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#614
|
|
Jeśli mogę to dodam od siebie parę spraw do tej dyskusji ,mianowicie normalnie dzieciak zanim ogłosi ze chce zostać piłkarzem ..................czeka go wiele pracy ktoś sprawdza jego koordynacie ,predyspozycje organizmu możliwości wydolnościowe wiele innych rzeczy NIE WIEM JAK TO JEST OBECNIE W POLSCE . Może tamci zawodnicy nie nadawali się do takich obciążeń i nie koniecznie to objaw lenistwa . I jeszcze odnośnie wywiadu. Pan Cupiał z pewna doza nieśmiałości stwierdził .....jestem trochę w ciąży i jeszcze nie wiem z kim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#615
|
Skorża miał Kosowskiego i Zienczuka w życiowej formie. Zabrakło tego pierwszego - i gra przestała jakkolwiek wyglądać... Też uważam, że na Petrescu to Cupiał jest o wiele za wąski. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#616
|
Co wtedy przemawiało za Petrescu? Osiągnięcia trenerskie? Nie bardzo. Gra? Nie bardzo. Jedynie piękne gadki o "hard work" i jego autorytet. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#617
|
|
Styl gry za Petrescu był mierny, ale wynika to z tego, że my, kibice przyzwyczajeni byliśmy wciąż do kasperczakowej Wisły, dominującej w Polsce. Tyle, że ta dominacja w Polsce, po pierwsze, nie przekładała się na puchary, a po drugie była spowodowana tym, że Heniek grał żelaznym składem (grał o posadę), co uniemożliwiało wprowadzanie młodych (wtedy mieliśmy sporą część młodzieżowej reprezentacji) do pierwszej drużyny. To znów spowodowało, że wielu piłkarzy miało wy*ebane na treningi itd. Wtedy przed Wisłą każdy praktycznie klękał i prosił o najmniejszy wymiar kary.
Poza tym, Petrescu nie miał być trenerem na jeden sezon. Miał stworzyć podstawy do zbudowania drużyny na europejskim poziomie. I zamiast dostać czas na selekcję, solidne przygotowanie fizyczne, dostał strzała w plecy, bo piłkarze pojechali do Myślenic i się poskarżyli. Być może Petrescu przeginał z intensywnością, co przekładało się na styl gry. Ale jak wspomniałem wcześniej, Mielcarski przyznał, ze wyniki testów fizycznych były marne w porównaniu do zespołów z zachodu i rozumiał, że do zbudowania dobrej drużyny potrzebny jest solidny fundament. Niestety, ani piłkarze ani właściciel nie rozumieli tego. I tutaj wyszła spora niekonsekwencja w działaniu BC. Zatrudniamy trenera, który dostaje czas na realizację celu, ale zwalniamy go zanim nawet dojdzie do półmetka. Czyli ważniejszy był tytuł mistrza (którego i tak nie zdobyliśmy) niż budowa drużyny. Petrescu miał tego samego Zieńczuka, który w Atenach zmarnował trzy setki, a Skorża miał Zieńczuka, któremu zdarzył się sezon konia (przy wybitnym udziale i pomocy Kosowskiego). ![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#618
|
|
Przemawiało za nim wiele. Choćby to, że przez sam fakt gry w takich klubach i pracy z takimi trenerami (plus świetna wtedy kadra Rumunii) wiedział o piłce i o warsztacie pewnie więcej niż 90% polskich trenerów i piłkarzy. Problem był taki, że to była chyba jego druga poważna posada i siłą rzeczy nie miał potrzebnego doświadczenia. Ale tu pojawia się jak zawsze "ale"... Tu pojawia się ten mityczny "nos" do ludzi, intuicja, wyczucie w futbolu, to coś co pozwala podjąć decyzję czasem sprzeczną z wymiernymi faktami, która jednak okazuje się właściwa. Pozwala zostawic takiego Petrescu pomimo, ze wszyscy na niego psiocza, bo jednak na niego postawie, widze w nim szanse. Trzeba sie znac na ludziach, to jest Cupialowy dramat. To coś czego tak bardzo brak Cupiałowi, który kieruje się tylko banalnymi przesłankami. Który jak trzeba iść pod prąd i zaufać ODPOWIEDNIEJ osobie, nawet wbrew wynikom, ale dostrzec, czasem calkiem racjonalnie, ze ten facet przesiakniety jest futbolem o najwyzszej jakosci, to robi cos zupelnie innego. To samo bylo z Maaskantem. Mysle, ze bylibysmy teraz w duzo lepszej sytuacji gdyby zostal. A jak trzeba cos przeciać, bo kazdy kolejny mecz czy trening bedzie krzywda dla zespolu, to on wtedy przypomina sobie o koniecznosci stabilizacji.
Tylko trener zagraniczny, ktory juz cos osiagnal, ktory ma to cos, nawet na dorobku (na takiego z ogromnymi sukcesami Wisly nie stac), i ktory dostanie tu gwarancje pracy dluzej niz sezon. Do tego caly jego sztab z zagranicy, 1-2 dodatkowe boiska i mozna powoli zaczac o czyms myslec.
Ostatnio edytowane przez nesta : 27.02.2013 o godz. 16:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#619
|
Czy to zbieg okoliczności? Nie sądzę. Większość piłkarzy z tamtego okresu, wspomina go jako najlepszego trenera z którym mieli do czynienia. Szkoda, że ktoś w klubie non stop rzucał mu kłody pod nogi: - rozwiązanie kontraktu z Kosowskim - sprzedanie Zieńczuka i Baszczyńskiego - sprowadzenie Jirsaka, Łobodzińskiego, Kirma. Cupiał z pewnością ma talent do niszczenia dobrze zapowiadających się pomysłów. Odnośnie Petrescu to można jedynie spekulować, czy gdyby go wtedy nie zwolniono Wisła by była w miejscu w którym jest teraz. Uważa, że nawet jakby został na stanowisku, to i tak nic by to nie dało, gdyż: - buntownicy to był absolutny trzon zespołu, przy założeniu, że budujemy nową Wisłę, należałoby ich się pozbyć i tu pojawia się problem sprowadzenia godnych (porównywalnych) następców, a to kosztuje. Prawdopodobnie Dan dostałby piłkarzy pokroju Kirma czy Jirsaka, a z nich nawet Mourinho nie byłby w stanie więcej wykrzesać. - Petrescu pokazuje, że jak ktoś sypnie więcej grosiwa to nie ma skrupułów zmieniać klub na lepszy. Zakładając, że mu się udało coś z Wisłą ugrać, jest wielce prawdopodobne, że ktoś by go nam zwyczajnie podkupił.
Ostatnio edytowane przez Lysy : 27.02.2013 o godz. 17:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#620
|
|
Po przeczytaniu wywiadu z BC nie jestem dobrej mysli. Wychodzi mi z tego, ze klub bedzie funkcjonowal tak jak funkcjonuje, czyli slabo, a ewentualne dobre wyniki to bedzie efekt kaprysu wlasciciela ktory wyda troche kasy na pare transferow i zatrudni jakiegos porzadnego trenera. Nie bedzie szkolenia mlodziezy na dobrym poziomie, nie bedzie pelnego profesjonalizmu w zarzadzaniu klubem...Nie ma sie co czarowac ale w tym wywiadzie BC nie dal zadnej nadzieji na poskladanie tego bajzlu w dobrze funkcjonujaca firme...Jak da bedzie OK, jak nie da bedzie do dupy...wszystko zalezne od jego kaprysu i humoru
![]()
J. Kaczynski: We mnie jest czyste dobro...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Rzeszów
Offline |
#621
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2011
Offline |
#622
|
|
Fajnie by było gdyby Wisła w końcu wyrobiła sobie styl... Który zatraciliśmy i każdy zmienia ustawienie, taktykę etc. W ten sposób wystarczy przygotować młodych pod kątem taktycznym i fizycznym i dadzą radę, naprawdę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
#623
|
|
Tak na temat rozkwitania zawodników przy Skorży, nawiasem to szkoda, że nie kwitli w ten sposób do samego końca. Jego lub ich. Petrescu po opuszczeniu Wisły:
- Zawodnicy są inni, zobaczą to państwo w perspektywie czasu. Myślę, że zawodnicy są lepiej przygotowani. Poprawili swoje umiejętności taktyczne. Przeprowadziliśmy wiele treningów taktycznych. Są mocniejsi taktycznie, mentalnie i fizycznie. Resztę dowiecie się w przyszłości. Tak, to nie zbieg okoliczności. Dorzucę jeszcze dwa cytaty z niepodważalnego autorytetu piłkarskiego, a które to pan Bogusław i nasi piłkarze powinni zapamiętać, szczególnie młodzi wraz z kolejnymi którzy do nas przyjdą bo ci z okresu pracy Dana w klubie i tak ich nie zrozumieją: ...jeśli ktokolwiek wymyka się spod kontroli, dla mnie jest trupem. Niektóre kluby w Anglii tak często zmieniają menedżerów, że automatycznie tworzy to coraz większą siłę szatni. To niezwykle niebezpieczne. Powtarzam swoim zawodnikom, że chęć do ciężkiej pracy to również talent. Dlatego moi piłkarze muszą zasuwać bardziej, niż ktokolwiek inny. Jeśli więc widzę, że ktoś nie jest w stanie utrzymać dyscypliny, która panuje w klubie, wylatuje. Czas odpowiedział czy warto było stawiać na Petrescu. Jestem w 100% przekonany, że Dan idzie do klubu gdzie otwierają się przed nim większe możliwości, a nie gdzie nabije sobie sakiewkę. To nie ta mentalność. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: GŚ
Offline |
#624
|
|
morganfield, masz rację. Gdy zmienia się trenera wygrywa szatnia. Na Zachodzie piłkarz boi się zachowywać nieprofesjonalnie, to samo tyczy się paru wschodnich klubów, tam od trenera bije charyzmą i tyle.
Co do młodszych zawodników, cieżko jest wytypować jakieś perełki, ale pamiętajmy o tym co taki np. Szewczyk może se pomyśleć widząc na boisku Sikorskiego? Od chyba 20 meczów o punkty nie strzela bramki, w takim Bełchatowie dużo niedokładnych podań, brak walki o piłke przy wybiciu przez Pareike, czemu taki ktoś ma możliwość nosić barwy Wisły? Chrapek, Szewczyk nie grają fenomenalnie, ale uważam że można by było trochę ich wskrzesić.. Najlepiej by było uciułać parę pkt, potem niech dużo młodzi grają. ![]()
B.Cupiał o Danie Petrescu: "On jako trener Wisły w 2006 r. bardzo mi się podobał. Zdarzyło się, że kiedy grali słabiej, Petrescu zebrał ich o 6 rano i zamiast na boisko zaprowadził do jednej z naszych fabryk, żeby zobaczyli, jak ciężko ludzie pracują. To ja już wtedy wiedziałem, że to koniec. Wkrótce zaczęli grać przeciw niemu i musiałem go zwolnić. Niestety."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
#625
|
Natomiast problemem są przepisy (to już działka PZPN czy FIFA) odnośnie ewentualnego transferu młodego zawodnika. Bo trudno nie przyznać Cupiałowi racji w tym względzie - w obecnych czasach, przy obecnych przepisach mając świetną szkółkę i pakując w nią sporo kasy, rozdaje się zawodników niemal za darmo (ekwiwalent za wyszkolenie). To nie jest tylko problem Wisły ale ogólnie polskiej piłki. Gość kończy 18 lat i decyduje gdzie grać - a co polska piłka może zaoferować w konkurencji do Belgów, Holendrów czy Francuzów? Przykład Legii na razie nie jest za bardzo adekwatny, bo jak się pozyskuje do akademii gościa blisko ukończenia 18 lat (np. 16 latka jak Wolski) to ryzyko że wyfrunie przed podpisaniem umowy jest niewielkie. Co do wywiadu Cupiała zastanawia mnie jeszcze taka sprawa - twierdzi, że nie ma problemów z finansowaniem drużyny a opóźnienia są rodzajem kary dla zawodników. Rozumiem, że Maaskanta ta kara również obowiązuje chociaż nie trenuje Wisły od przeszło roku? Ktoś tu ściemnia albo ja czegoś nie rozumiem. ![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#626
|
||||
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Inny, to żale na Ekstraklasę, rządy i PZPN. W dużej mierze uzasadnione, ale w wyborach na prezesa związku Wisła popiera Potoka, który w żadnym wypadku nie jest gwarantem jakichkolwiek zmian. No i wreszcie kwestia agentów piłkarskich, którą akurat fajnie opisal Stanowski. Można tylko dodać, że brakiem młodych graczy z własnego zaplecza (niekoniecznie akademii), właściciel sam się pcha w łapska agentów, którzy wciskają mu byleco pilkarskie.
Ostatnio edytowane przez Aalcman : 28.02.2013 o godz. 01:41.
![]()
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|
|||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#627
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#628
|
|
Potrzebna kadra szkoleniowa, która tych piłkarzy nie zniszczy, no i trawiaste boiska do treningu,w tym przynajmniej z jedno podgrzewane.
![]()
.
. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#629
|
To też i w takich warunkach można funkcjonować bez akademii |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#630
|
|
Był jakiś pomysł, jakaś chęć przy zatrudnianiu tego speca od młodzieży z Holandii, który miał być koordynatorem. Już nawet nie myślę o akademii, ale o solidnym szkoleniu. Dobrzy wychowankowie nie musi się równać od razu z akademią. Ale co do samej bazy treningowej to się zgodzę - minimum musi być. Mam nadzieję, że PZPN czy inny organ poczyni jakieś kroki co do wymogów.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|