Italiano vero napisał(a):

To świetnie się składa bo właśnie nie daje mi spokoju jedna rzecz natury organizacyjnej co do tej kolejki. Co z chorobą wysokościową Przecież wyjeżdżasz nagle z 1000 m na 3800 w ciągu godziny znając życie. Jak się czułeś na szczycie?
|
Biegałem w amoku z aparatem i strzelałem zdjęcie za zdjęciem - po 30 min biegania po tych tarasach na obu wierzchołkach zobaczyłem goniące mnie białe myszy a potem sobie siadłem po barierką i kręciło mi się w głowie
Jednak jest to gwałtowny szok wysokościowy - gadałem z gośćmi co wyjeżdżają żeby iść dalej w góry - nawet na Blanc się da w jeden dzień jeśli się wyjedzie pierwszym kursem albo przenocuje u góry - ale organizm musi kilka dni pobyć - inaczej zadyszka w godzinę
