The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#391
Stary 10.10.2012, 06:02
Gra bez piłki polega na wychodzeniu kilku piłkarzy naraz na pozycje, czyli na bieganiu. Pewnie, że przyjemniej biega się do przodu niż goni za piłką ale biegać i tak trzeba i to dużo.
No i jeszcze trzeba umieć piłkę w biegu odegrać celnie i z właściwą siłą albo przyjąć
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#392
Stary 10.10.2012, 08:19
Sprawdźcie sobie którzy piłkarze mają najwięcej przebytych kilometrów w ostatnich latach np w Bundeslidze , odpowiedz - piłkarze BVB .

dlatego przyłączam się do postu ociec Ciemka , dzisiaj na stojąco , na pewnym poziomie rozgrywek nigdzie nie wygramy z rywalem .Nie ważne czy jesteśmy od przeciwnika piłkarsko lepsi od 1 czy 2 klasy . Jeśli kilku z naszych piłkarzy olało letnie przygotowania sądząc ze wygrają bez biegania to byli w grubym błędzie i teraz za to płacą..

Czy piłkarze bundesligi mają długie i męczące okresy przygotowawcze ? odpowiedz brzmi : nie ( z wyjątkiem treningów Magatha ), piłkarze budując sobie jakąś formę fizyczną i nie tracą jej co 3 miesiące przerywając na kolejne 2 ... Niestety ale na zachodzie w piłkę się gra 10 miesięcy , u nas zaledwie 6 .
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#393
Stary 10.10.2012, 09:18
licze że Kula przez te dwa tygodnie poprawi celnośc podań, to podstawa piłkarskiego abecadła.Ci co śledzą występy Bate Borysów widzą jak Białorusini długo utrzymuja sie przy piłce dzięki dokładnym podaniom.Wiślacy mają natomiast problem z 2-3 celnymi zagraniami i STRATA a to nie może tak byc .
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#394
Stary 10.10.2012, 09:31
Z tego co pamiętam, po przyjściu Maskanta zaskoczeniem było, że ciężkim treningiem może być gierka. W piłce cały problem w tym żeby zawodnik był w stanie biegać tak samo szybko w 10 jak w 90 minucie Wydaje się że najprościej grywać przez trzy dni w tygodniu i czekać aż na zasadzie super kompensacji odpowiedni poziom wytrenowania sam sie pojawi. Dołożyć o tego plan gzie który ma biegać skoro już ma siłę i Liga Mistrzów nasza .
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
ziz99
Senior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#395
Stary 10.10.2012, 11:34
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
Gra bez piłki polega na wychodzeniu kilku piłkarzy naraz na pozycje, czyli na bieganiu. Pewnie, że przyjemniej biega się do przodu niż goni za piłką ale biegać i tak trzeba i to dużo.
No i jeszcze trzeba umieć piłkę w biegu odegrać celnie i z właściwą siłą albo przyjąć
Bardziej na mądrym poruszaniu się, a nie na sprincie przez 90 minut, bo tego nawet Etiopczycy nie wytrzymają. Trzeba dużo myśleć na boisku, żeby być ciągle "pod grą". Kluczowe jest wzajemne zaufanie i świadomość, że ja wychodzę do gry i od razu mam do kogo spokojnie odegrać/dograć. Wystarczy kilku "leni" i cały system się sypie.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#396
Stary 10.10.2012, 12:02
Karherop napisał(a):Wyświetl post
dlatego przyłączam się do postu ociec Ciemka , dzisiaj na stojąco , na pewnym poziomie rozgrywek nigdzie nie wygramy z rywalem .Nie ważne czy jesteśmy od przeciwnika piłkarsko lepsi od 1 czy 2 klasy . Jeśli kilku z naszych piłkarzy olało letnie przygotowania sądząc ze wygrają bez biegania to byli w grubym błędzie i teraz za to płacą..
Od kilku postów, z uporem godnym lepszej sprawy sugerujesz, że piłkarze sami są winni złemu przygotowaniu do sezonu. Takie wybielanie Probierza jest po prostu śmieszne.

Gdyby problemy miał jeden piłkarz, to OK, można by mieć podejrzenia że źle się prowadził. Ale jedyna różnica między Ilievem a Chrapkiem polega na tym, ze jeden umiera po dwudziestu minutach, a drugi - po sześćdziesięciu.

Pora skończyć się oszukiwać - Probierz to nie trener, a efekty okresu przygotowawczego pod okiem jego i jego szamanów będziemy jeszcze obserwować do końca rundy. Kulawik niewiele może, cudów nie należy się spodziewać...

FraMat napisał(a):Wyświetl post
Było trafiac do bramki
Bardzo śmieszne...

To jest defensywny napastnik.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 10.10.2012 o godz. 12:11.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#397
Stary 10.10.2012, 12:24
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
Gra bez piłki polega na wychodzeniu kilku piłkarzy naraz na pozycje, czyli na bieganiu. Pewnie, że przyjemniej biega się do przodu niż goni za piłką ale biegać i tak trzeba i to dużo.
No i jeszcze trzeba umieć piłkę w biegu odegrać celnie i z właściwą siłą albo przyjąć
Dlatego właśnie na treningu z piłkami uczą się biegać w sensie piłkarskim, a nie biegać w ogóle, bo byłoby to bez sensu. Bieganie w piłce to nie jest przemieszczenie się z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie, tylko jest to w jakimś kontekście, przez co tę umiejętność wyrobić można tylko poprzez trening z piłkami.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#398
Stary 10.10.2012, 13:27
Cytat:
szprotson napisał(a):
....... może Kula sie weźmie za nich odpowiedni i ulepi coś z tej gliny.
Wczoraj w magazynie ligowym na polszmacie, Kołton czy też Borek mówili o tym ze przychodza głosy z Krakow że Kulawik ma szanse być trenerem na dłużej.
lukasz napisał(a):
Bednarz motywuje do pracy Kulawika? Nie wierze własnym uszom. Nie ma głosów z Krakowa że piłkarze to symulanci? Coś czuje ze zmiękły Jackowi nogi
siedzisz mu na kolanach że tak to czujesz?

Chodzą słuchy że boss ma dać szansę Kulawikowi na dłużej to nie znaczy że Bednarz motywuje do pracy Kulawika, serio odstawcie niektorzy to co łykacie.

E:
Kulawik wisla.krakow.pl napisał(a):
Wydaje mi się, że większy problem mamy z grą w obronie niż w ataku. Praktycznie w każdym meczu tracimy bramkę i to jest niepokojące. Trzeba pamiętać, że jeśli gola sie nie straci, to mecz się przynajmniej zremisuje” – uzasadniał taki wybór ćwiczeń na murawie trener Kulawik.
Niestety to dalej przykład PMS ;/ Dlaczego u nas sie nie mówi "zeby wygrać trzeba strzelić bramkę wiecej od przeciwnika" tylko "najważniesze zero z tyłu". I potem sie dziwią wszyscy że polski napastnik nie potrafi kopnąć piłki.
Ostatnio edytowane przez szprotson : 10.10.2012 o godz. 17:30.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#399
Stary 10.10.2012, 14:54
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Bardzo śmieszne...

To jest defensywny napastnik.
To było o Sikorskim
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#400
Stary 10.10.2012, 15:19
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Od kilku postów, z uporem godnym lepszej sprawy sugerujesz, że piłkarze sami są winni złemu przygotowaniu do sezonu. Takie wybielanie Probierza jest po prostu śmieszne.

Gdyby problemy miał jeden piłkarz, to OK, można by mieć podejrzenia że źle się prowadził. Ale jedyna różnica między Ilievem a Chrapkiem polega na tym, ze jeden umiera po dwudziestu minutach, a drugi - po sześćdziesięciu.

Pora skończyć się oszukiwać - Probierz to nie trener, a efekty okresu przygotowawczego pod okiem jego i jego szamanów będziemy jeszcze obserwować do końca rundy. Kulawik niewiele może, cudów nie należy się spodziewać...
Wolfy miałbyś rację, gdyby nie to, że gra naszych piłkarzy nie za bardzo odbiega od tego, co prezentowali wiosną; chyba, że uznamy, iż Moskal też przygotował ich źle do rozgrywek. Jeśli weźmiemy pod uwagę "wzmocnienia" i odejścia, które nam zafundowano w wakacje, 7 punktów w 7 meczach wydaje się być odzwierciedleniem obecnych możliwości, tym bardziej, ze wiosną było 16 punktów w 13 spotkaniach, a skład jednak delikatnie mocniejszy. Nie wiem czego się spodziewałeś, ale chyba nie walki o puchary?
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#401
Stary 10.10.2012, 16:54
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Od kilku postów, z uporem godnym lepszej sprawy sugerujesz, że piłkarze sami są winni złemu przygotowaniu do sezonu. Takie wybielanie Probierza jest po prostu śmieszne.

Gdyby problemy miał jeden piłkarz, to OK, można by mieć podejrzenia że źle się prowadził. Ale jedyna różnica między Ilievem a Chrapkiem polega na tym, ze jeden umiera po dwudziestu minutach, a drugi - po sześćdziesięciu.

Pora skończyć się oszukiwać - Probierz to nie trener, a efekty okresu przygotowawczego pod okiem jego i jego szamanów będziemy jeszcze obserwować do końca rundy. Kulawik niewiele może, cudów nie należy się spodziewać...
.
znajdz mi ostatnie posty gdzie bronię Probierza człowieku...

gdy na boisku "stoi " jeden- dwóch zawodników nie rzuca się to w oczy , "powiedzmy"

gdy jest takich piłkarzy więcej to niestety... reszta do nich równa . Przykadowo Wilk ma biegac po calej szerokości boiska widząc że ani Iliev , ani Melikson , ani Garguła nie agażują się w spieranie defensywy ? niektórzy w drużynie ewidentnie myślą że ktoś za nich coś zrobi , zamiast sami brać się do roboty . Widać to po straconych bramkach . Marko zawalił przy obu , ale widać było że został osamotniony po swojej stronie . Gdzie był wtedy Iliev ? gdzie stał Wilk przy 2 bramce ? ilu graczy spacerkiem wracało do obrony

przygotowania zostały spieprzone przez Probierza , to nie ulega wątpliwości , a kwestia mentalna , w której niektórzy zawodnicy sądzą że bez biegania się wygra spotkanie to inna kwestia, nie mieszaj jednego z drugim Panie Wolfy
Ostatnio edytowane przez Karherop : 10.10.2012 o godz. 16:56.
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#402
Stary 10.10.2012, 17:25
ziz99 napisał(a):Wyświetl post
Bardziej na mądrym poruszaniu się, a nie na sprincie przez 90 minut, bo tego nawet Etiopczycy nie wytrzymają. Trzeba dużo myśleć na boisku, żeby być ciągle "pod grą". Kluczowe jest wzajemne zaufanie i świadomość, że ja wychodzę do gry i od razu mam do kogo spokojnie odegrać/dograć. Wystarczy kilku "leni" i cały system się sypie.
Lenie albo goście, ktorych zatyka i oddychają rękawami - na jedno wychodzi. Jeszcze dodatkowo piłka musi być odkopnięta celnie albo przyjęta właściwie - niby to abecadło piłkarskie ale jak się patrzy na podania za lekkie, za mocne, niecelne i jeszcze nie w tempo, to się trochę można zdenerwować.

Trening ma doprowadzić do tego, żeby reagowali prawie automatycznie, żeby to "myślenie" nie trwało wieki. I fajnie byłoby mieć zmienników żeby ci "lenie" mieli czas na przemyślenia.

Rezultaty pracy Kulawika i piłkarzy zobaczymy na meczu z Jagą.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#403
Stary 10.10.2012, 17:29
murray napisał(a):Wyświetl post
Dlatego właśnie na treningu z piłkami uczą się biegać w sensie piłkarskim, a nie biegać w ogóle, bo byłoby to bez sensu. Bieganie w piłce to nie jest przemieszczenie się z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie, tylko jest to w jakimś kontekście, przez co tę umiejętność wyrobić można tylko poprzez trening z piłkami.

Jak ktoś nie ma sił biegać, to tym bardziej nie będzie biegać "mądrze".

Też mi się podoba, że Kulawik każe im biegać z piłkami.

Tylko...

Czy za Probierza nie ćwiczyli z piłkami? Nie ćwiczyli wychodzenia na pozycje?

Na meczach wyglądało, że nie...

Więc, co robili na treningach Probierzowych?
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
Odpowiedz cytując
JOSE 841
Senior Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#404
Stary 10.10.2012, 18:15
Jak ryba psuje się od głowy tak Wisła psuje się od góry.Robienie z trenerów(m.in.Peterscu,Moskal,Probierz ,Kulawik) Wisły kozłów ofiarnych staje sie naprawde nudne tak samo jak krytyka pod ich adresem za to że chcieli jak najlepiej dla Wisły.Najwyższy czas i najlepszy moment by rozliczyć tego który robi z nich zasłone dla swojej nieudolnej polityki klubowej.Co Probierz mógł robić skoro Legionista blokował wszystkie jego pomysły i transfery.Wszędzie gdzie Probierz pracował miał zielone światło i się odwdzięczał za nie w Widzewie,Jagielonii i ŁKSie.Niestety przy Reymonta Legionista który widocznie gra dalej z Legią poczuł smak władzy.Przy okazji dając czerwone światło Probierzowi widząc że ten po ściągnięciu swoich byłych podopiecznych (Ukah,Dudu,Kupisz) i transferami Piecha oraz Lisowskiego mógł by poważnie zagrozić i pozbawić Legii szans na majstra i PP czego by przy Łazienkowskiej nie wybaczyli Legioniście.Teraz zasłania się Kulawikiem na pocieszenie coraz głośniej o nieudolnej polityce w wykonaniu Legionisty.Ciekawe czy po awansie Kulawika szykuje sie dymisja Legionisty który jest największym winowajcą obecnej sytuacji w Wiśle
Ostatnio edytowane przez JOSE 841 : 10.10.2012 o godz. 19:02.
Odpowiedz cytując
Galonek
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#405
Stary 10.10.2012, 18:15
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
Jak ktoś nie ma sił biegać, to tym bardziej nie będzie biegać "mądrze".

Też mi się podoba, że Kulawik każe im biegać z piłkami.

Tylko...

Czy za Probierza nie ćwiczyli z piłkami? Nie ćwiczyli wychodzenia na pozycje?

Na meczach wyglądało, że nie...

Więc, co robili na treningach Probierzowych?
Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że podśmiewali się z trenera, a jeden żuł gumę
Odpowiedz cytując
omega
Member
 
Od: 02.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#406
Stary 10.10.2012, 19:07
Galonek napisał(a):Wyświetl post
Też się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że podśmiewali się z trenera, a jeden żuł gumę
Tak a propos naszego Juninho :

Gdyby wierzyć reklamom, guma do żucia może skutecznie chronić zęby. Czy tak jest w rzeczywistości? Producenci, oprócz efektu przeczyszczającego, nie informują o innych, możliwych skutkach ubocznych. A niektóre z nich mogą być bardzo poważne.

Żucie z umiarem

Aby guma działała korzystnie, trzeba przestrzegać kilku ważnych zasad – ich zbagatelizowanie może bowiem być katastrofalne w skutkach. Przede wszystkim gumę powinno się żuć nie dłużej niż 10 do 15 minut. Czas ten w zupełności wystarczy aby przywrócić neutralne pH jamy ustnej. "Zbyt długie i częste żucie gumy może nienaturalnie obciążać staw skroniowo-żuchwowy" – przestrzega lek. stom. Iwona Gnach - Olejniczak z kliniki stomatologicznej Unident Union Dental Spa. "Dodatkowo dojść może do przerostu mięśni żwaczy, a u osób przyzwyczajonych do żucia gumy z jednej strony szczęki – do asymetrii twarzy.


Zgrzytanie przez żucie

Spowodowany żuciem gumy przerost mięśni żwaczy może być także przyczyną innej dolegliwości – bruksizmu, czyli patologicznego zgrzytania zębami w nocy. Nie należy tego lekceważyć, ponieważ bruksizm powoduje lawinowo kolejne dolegliwości. Przykładem może być zwichnięcie stawu skroniowo-żuchwowego, będące rezultatem ścierania kłów podczas zgrzytania.


tak więc trener Kulawik, bo o nim w końcu ten temat, powinien zabronić Łukaszowi żucia gumy gdyż według moich obserwacji jest on już na granicy kontuzji żuchwy, a jeśli chodzi o działanie przeczyszczające to już dawno mu się w dupie poprzewracało...
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#407
Stary 10.10.2012, 19:23
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Wolfy miałbyś rację, gdyby nie to, że gra naszych piłkarzy nie za bardzo odbiega od tego, co prezentowali wiosną; chyba, że uznamy, iż Moskal też przygotował ich źle do rozgrywek. Jeśli weźmiemy pod uwagę "wzmocnienia" i odejścia, które nam zafundowano w wakacje, 7 punktów w 7 meczach wydaje się być odzwierciedleniem obecnych możliwości, tym bardziej, ze wiosną było 16 punktów w 13 spotkaniach, a skład jednak delikatnie mocniejszy. Nie wiem czego się spodziewałeś, ale chyba nie walki o puchary?
Nie chodzi o punkty, a o oddychanie rękawami w 60-tej minucie. Jesteśmy słabi, ale taki Piast nas zwyczajnie zabiegał. Tydzień wcześniej widziałem ich mecz i byłem pewien że to się tak skończy.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
gdy jest takich piłkarzy więcej to niestety... reszta do nich równa . Przykadowo Wilk ma biegac po calej szerokości boiska widząc że ani Iliev , ani Melikson , ani Garguła nie agażują się w spieranie defensywy ? niektórzy w drużynie ewidentnie myślą że ktoś za nich coś zrobi , zamiast sami brać się do roboty . Widać to po straconych bramkach . Marko zawalił przy obu , ale widać było że został osamotniony po swojej stronie . Gdzie był wtedy Iliev ? gdzie stał Wilk przy 2 bramce ? ilu graczy spacerkiem wracało do obrony
Skoro więc (wreszcie) dotarło do Ciebie jakim specem jest Probierz (a postów w których go broniłeś wbrew logice jest w chu) i jak drużyna została przygotowana... Czego nie rozumiesz?

Z Legią biegali. Przez ile - 20 minut? Na tyle starczyło sił. Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic. To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.

Jako największy forumowy akolita Probierza i Bednarza (ale widzę, że powoli się wycofujesz) nie dziw się, że wiążę Cię z bezmyślną obroną w/wym duo. Zapracowałeś na to.
FraMat napisał(a):Wyświetl post
To było o Sikorskim
Wiem, jego miałem na myśli. Nie ma żadnych umiejętności ofensywnych, no, ale "walczy", jak niektórzy twierdzą.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 10.10.2012 o godz. 19:32.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#408
Stary 10.10.2012, 20:09
Zgadzam się z wolfym w 100%. Zespół nie jest dobrze przygotowany przez Probierza. Nie wiedzieć czemu tak jest, ale za ten stan ktoś powinien być odpowiedzialny.

Dan Petrescu potrafiłby nawet z tej grupy piłkarzy wycisnąć o wiele więcej potu, nawet zespół w takim stanie powinien potrafić wybiegać mecz - nawet w naszej marnej kopanej.

A może zmęczenie wynika nie tylko z braku dobrego przygotowania fizycznego, a właśnie z niewłaściwego doboru taktyki na mecz? Kto wie?

Pozdrawiam.
Odpowiedz cytując
dulli78
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#409
Stary 10.10.2012, 22:38
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Fajny wywiad z Kulawikiem http://www.krakow.sport.pl/sport-kra..._to_duzo_.html

Między wierszami można wyczytać, że drużyna jest słabo przygotowana do sezonu - "jak się nie ma sił, to nie ma skąd ich wykrzesać". Czyli sprawdza sie to o czym mówimy od początku sezonu - każdy piłkarz gra gorzej niż grywał dawniej - są wolniejsi, gaśnie im światło po 60 min, nie mają startu do piłki itp. Dlatego nas zabiegują Piasty Gliwice i inne Pogonie Szczecin.

Fajny pomysł z 2 treningami i rozmowami z zawodnikami - graczy technicznie mamy dobrych i jak każdy będzie w dobrej formie fizyczniej, i będzie grać to co umie najlepiej, to efekty powinny przyjść.

Pierwsze 30 min z Legią wyglądało najładniej w tym sezonie - gdyby nie zdechli fizycznie, to kto wie jak by się ten mecz skończył.

Może ten Kulawik to jakoś poukłada? Jakieś-tam światełko w tunelu widać.
Dwa treningi dziennie to powinien być standard w każdym zawodowym klubie piłkarskim. Moim zdaniem, jest to jeden z powodów tego, że ogólnie polska piłka spadła tak nisko oraz niepowodzeń większości polskich kopaczy w podbijaniu klubów w Europie. Nie wiem jak to jest u innych w ekstraklasie (w lidze + ekstra kiedyś prowadzący stwierdzili, że w Górniku u Nawałki dłuuuugo się trenuje - ale jak widać efekty są), mnie ciekawi sprawa z tą ilością i intensywnością treningów obecnie, jakby ktoś miał jakieś ciekawe linki czy artykuły to niech podrzuci. Mój starszy opowiadał mi, że w latach 70 - tych po dwa treningi dziennie to były nawet w drugoligowych czy trzecioligowych klubach
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"




Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#410
Stary 11.10.2012, 09:33
Dwa treningi były na początku Maaskanta i ponoć za pierwszego Kasperczaka.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#411
Stary 11.10.2012, 11:51
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Z Legią biegali. Przez ile - 20 minut? Na tyle starczyło sił. Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic. To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.
Nie zgadzam się z tym.Dla mnie to jest taka propaganda, też na użytek zewnętrzny ale bardziej wewnętrzny.Mimo iż bida w klubie to jednak sporo osób zarabia tam niezłe pieniądze , nie znając dnia ani godziny.
Pewnie dalej jest tak jak Koźmiński mówił w wywiadzie -trza było uzgodnić jakąś wersję by jeszcze trochę utrzymać się na stołku.

Nie ma w klubie odważnego, kto by powiedział wprost Cupiałowi - Panie Bogusławie, ta drużyna jest do dupy, niezależnie od trenera i albo pan coś z tym zrobisz albo będzie dołowanie tak sportowe jak i finansowe - czyt.Będzie jeszcze większa dziura bo tym razem nawet nie będzie jej można 'zasypać' jakimś transferem, bo po prostu nie ma kogo sprzedać za duże pieniądze.

Tak więc jak już Probierza nie ma to trza tym razem, całe zło zrzucić na niego a najlepsza gadka do tego to gadka o przygotowaniu.Do wiosny spokój i dopiero wtedy wyjdzie że zespół już ponoć przygotowany, gra taką samą kichę jak dziś.No, może trochę lepiej ale generalnie max środek tabeli.

Te gadki o przygotowaniu to mi przypominają słynne teksty o przygotowaniu formy pod pewien okres.Źle zaczęli...no nie trafiliśmy z formą, potem jakaś wygrana..właśnie przyszła forma albo teksty o 'pracowaniu nad skutecznością itp itd.
Jeśli chodzi o te słynne obozy/przygotowania to przecież od lat już nikt zbytnio prochu nie wymyśla.Jedzie się standardem i tyle.

Dla mnie taki stan rzeczy to po pierwsze.Jeszcze gorszy skład niż w zeszłym sezonie.Niestety co się wydawało mało realne to wszyscy ci co przyszli są gorsi od tych co byli, oraz jakiś kosmos taktyczny, zafundowany przez Probierza.
Jakiś pomysł pewnie miał ale rozwikłać o co mu chodziło , jest nie sposób. Do tego całkiem możliwe że doszedł wredny charakter Probierza - może po nich jeździł, obrażał ich itp

A że siły nie mają.Genkow ciężko by miał siłę jak cały swój wysiłek angażuje w pady, Garguła zawsze snuł się po boisku, Iliev - 45 minut i gościa nima a to już 3/4 naszej całej iły ofensywnej/.

Jak uważam Probierza za najgorszego trenera od Liczki i Okuki to wersji o przygotowaniu nie kupuje, chyba że ktoś napisze dokładnie co było nie tak w przygotowaniach.Za mało? za dużo?nie tak jak trzeba?
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
sanderuss
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2006
Skąd: Medway

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#412
Stary 11.10.2012, 13:28
Panowie czy wy naprawde uwazacie ze osoba "zawodowo" uprawiajaca pilke nozna nie jest w stanie pobiegac na pelnych obrotach 90minut raz w tygodniu? Pamietacie byl taki przypadek Grzyba ktory przed przyjsciem do Jagi szlifowal forme biegajac po parku i w rundzie wygladal najlepiej z calej druzyny. Teraz czytam ze ktos pisze ze sa zle przygotiwani kondycyjnie do sezonu. Jakby grali minimum dwa trzy razy w tygodniu non stop przez dziesiec miesiecy to mozna by to zrozumie. Nasi graja raz w tygodniu przez osiem miesiecy. Przeciez to brak jakiegokolwiek szacunku do pracy. Ten raz dziennie jak przychodza do klubu powinni szlifowac taktyke a za przygotowanie kondycyjne sami powinni odpowiadac. I to finansowo.
Odpowiedz cytując
JAZOR
Junior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: KRAKÓW - ZWIERZYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#413
Stary 11.10.2012, 14:16
Jeśli chodzi o Chrapka. Trochę się znam na sporcie i jeśli 20 - letni zawodowy piłkarz jest ściągany w 60 minucie z boiska z powodu skurczów to:
a) nie nadaje się do zawodowego sportu.
b) pije wódę dzień w dzień i jest wypłukany.
c) trener od przygotowania ogólnego powinien być wywalony na zbity pysk.

Pamiętam sezony gdzie średnia wieku w Arsenalu oscylowała koło 20 - tki, a w latach 90 - tych Ajax takimi młodzianami wygrywał LM.

ULTRAS SALWATOR
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#414
Stary 11.10.2012, 15:05
szprotson napisał(a):Wyświetl post
siedzisz mu na kolanach że tak to czujesz?

Chodzą słuchy że boss ma dać szansę Kulawikowi na dłużej to nie znaczy że Bednarz motywuje do pracy Kulawika, serio odstawcie niektorzy to co łykacie.
A czy muszę siedzieć?

Wychodzę z założenia że Bednarz nie może mieć 'wyjebane' na Kulawika. Od wyników finansowo-sportowych zależy od być albo nie być Bednarza. Jest w trudnym położeniu - z jednej strony, w przypadku następnych porażek cierpliwość Bossa się skończy, z drugiej strony, gdy Kulawik zrobi wynik automatycznie podważy słuszność pomysłu z zatrudnieniem Probierza. Wszakże lepszy trener był pod ręką i za frytki. Z dwojga złego... lepsze dla Jacka to drugie. Przynajmniej zachowa posadę.

Druga sprawa miękkich kolan - patrząc obiektywnie, ci sami piłkarze których pod koniec poprzedniego sezonu publicznie oskarżał o nieróbstwo i granie na szkodę klubu swoją grą doprowadzili do zwolnienia jego podwładnego. Nie ważne czy świadomie czy nie - punkt dla nich, zagrali na nosie Bednarzowi. Dla porównania Kulawik o nich złego słowa nie powiedział, wręcz przeciwnie - każdy ma szanse, zaczynamy od zera. Widać przerobił lekcje zwolnienia Petrescu oraz Probierza. Jacek wydaje się też wyciągać wnioski - swojego człowieka na trenera nie wystawił i wystawiać nie zamierza. Jak inaczej wytłumaczyć pomysł zatrudnienia Kuli na dłużej skoro jeszcze się nie wykazał?

Lukasz.
Odpowiedz cytując
husarmac
Junior Member
 
Od: 08.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#415
Stary 11.10.2012, 19:17
JAZOR napisał(a):Wyświetl post
Jeśli chodzi o Chrapka. Trochę się znam na sporcie i jeśli 20 - letni zawodowy piłkarz jest ściągany w 60 minucie z boiska z powodu skurczów to:
a) nie nadaje się do zawodowego sportu.
b) pije wódę dzień w dzień i jest wypłukany.
c) trener od przygotowania ogólnego powinien być wywalony na zbity pysk.

Pamiętam sezony gdzie średnia wieku w Arsenalu oscylowała koło 20 - tki, a w latach 90 - tych Ajax takimi młodzianami wygrywał LM.

Zgadzam sie! Jest to skandal, że zdrowy 20 letni ZAWODOWY piłkarz schodzi z powodu skurczów po 60 minutach spacerowego meczu... uwazam, ze nalezy ustalic winnych tego stanu rzeczy i przykladnie ukarać... a zawodnik dodatkowo powinien trafic na karne treninigi poprawiajace kondycje...
Odpowiedz cytując
martin_6
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#416
Stary 11.10.2012, 19:40
husarmac napisał(a):Wyświetl post
Zgadzam sie! Jest to skandal, że zdrowy 20 letni ZAWODOWY piłkarz schodzi z powodu skurczów po 60 minutach spacerowego meczu... uwazam, ze nalezy ustalic winnych tego stanu rzeczy i przykladnie ukarać... a zawodnik dodatkowo powinien trafic na karne treninigi poprawiajace kondycje...
To zdecyduj się, czy winny jest sztab, czy sam zawodnik...
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas,
Że na drzewach zamiast liści
Będą wisieć komuniści!

UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#417
Stary 12.10.2012, 12:24
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Brak cofania się do obrony jest konsekwencję braku sił.
Przygotowanie fizyczne to minimalny wymóg konieczny do gry w piłkę. Bez niego nie działa nic. To nie żaden spisek, tak jak nie jest spiskiem fakt, granie dzid na Genkova to darmowa piłka dla przeciwnika.
jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :

"- Na początku mojego pobytu w Krakowie, za czasów Roberta Maaskanta, wszyscy mieliśmy błyskawicznie doskakiwać do rywala z piłką. Jest to skuteczne, jeśli wszyscy robią to na sto procent. Jeśli natomiast kilku zawodników odpuszcza stosowanie pressingu, to wszystko bierze w łeb, przestaje mieć to sens.

- W tej drużynie niemal nikt nic nie mówi. Każdy zdaje się być introwertykiem. Nie tylko na boisku, również w szatni. Nie ma dyskusji w stylu: słuchaj, w takiej sytuacji masz stosować pressing albo pobiec do tyłu. Nikt nie krzyknie, by ustawić kolegę. W Holandii byłem do tego przyzwyczajony. Zawsze jeden ze środkowych obrońców, środkowych pomocników i jeden z napastników pełnił rolę tego, który w danej formacji da znak np. do rozpoczęcia pressingu - wspomina."
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#418
Stary 12.10.2012, 12:24
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
To zdecyduj się, czy winny jest sztab, czy sam zawodnik...
Treningi poprawiające kondycję to nie kara. One maja mu pomóc zaistnieć w piłce, bo na razie to nic jeszcze nie osiągnął.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :
Ja rozumiem, że ktoś kto bronił Probierza i Bednarza specjalnie lotny być nie może, ale bez jaj.

Twierdziłem, że pressing jest niepotrzebny? Nie, to w futbolu rzecz oczywista.
Może gdzieś napisałem, że nasi (litości) "pomocnicy" powinni być zwolnieni z zadań defensywnych? Chyba raczej nie, ostatnio zjechałem werterstyla za podobną sugestię.

Więc po chu ten cytat który ma się nijak do tego co napisałem? Jaliens ma rację, powiedział tylko o rzeczach oczywistych - choć i tak pewnie przerastających takich asów jak Probierz.

Napiszę jeszcze raz, maksymalnie prosto: do pressingu i gry obronnej potrzebna jest kondycja. Gdy jej brak, zawodnik jest spóźniony lub w ogóle nie wraca.
Nie ma przygotowania - nie ma gry. To jest fundament, na którym Lenczyk zdobył mistrzostwo, bo - nie czarujmy się - z piłkarzy to on miał Milę i Kaźmierczaka.

1q2 napisał(a):Wyświetl post
Nie zgadzam się z tym.Dla mnie to jest taka propaganda, też na użytek zewnętrzny ale bardziej wewnętrzny.Mimo iż bida w klubie to jednak sporo osób zarabia tam niezłe pieniądze , nie znając dnia ani godziny.
Pewnie dalej jest tak jak Koźmiński mówił w wywiadzie -trza było uzgodnić jakąś wersję by jeszcze trochę utrzymać się na stołku.
Proszę... Odnośnie jakości składu i że niedługo nie będzie kogo sprzedać pisałem już wielokrotnie w czasie, kiedy rozmaite jovy, Grantary i Kartheropy bredziły i próbowały moje obserwacje wyszydzać.

Przyznasz jednak, że jeżeli wszyscy rywale są szybsi i silniejszy, to coś jest na rzeczy? Zwłaszcza jeśli większość po dwudziestu minutach biegu ma już pełną pieluchę?

Przyczyn tragicznej postawy jest kilka, o czym sam zresztą wspomniałeś. Do wymienionych przez Ciebie dodałbym jeszcze demoralizację wywołaną przez idiotyczne wypowiedzi warszawskiej piątej kolumny i brak wypłat oraz przygotowanie fizyczne właśnie.
I nie - nie spodziewam się że zaczniemy grać dobrze w następnej rundzie bez gruntownej przebudowy drużyny zrobionej przez fachowca (czyli Bednarz out). Ale - jak napisałem - wydolność to podstawa. Bez niej w piłce nie działa nic...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.10.2012 o godz. 12:42.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
syryls
Senior Member
 
Od: 10.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#419
Stary 12.10.2012, 14:44
My mamy siły na granie jak zwykły ligowiec(ot taki Piast czy Pogoń) ale nie mamy sił na granie pressingiem, a na doskoczenie do rywala po 2-3 zawodników to tylko parę minut i się wszystko kończy. Gdybyśmy się częściej utrzymywali przy piłce na połowie przeciwnika, to mogę się założyć że rywal wysiadnie po 45 minutach, Kazek był na dobrej drodze do tego, ale ktoś a dokłądnie Cupiał przeszkodził mu.
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#420
Stary 12.10.2012, 14:54
Karherop napisał(a):Wyświetl post
jeśli nie ze mną , to teraz możesz sobie rozpocząc dyskusje z Jaliensem na ten temat :

"- Na początku mojego pobytu w Krakowie, za czasów Roberta Maaskanta, wszyscy mieliśmy błyskawicznie doskakiwać do rywala z piłką. Jest to skuteczne, jeśli wszyscy robią to na sto procent. Jeśli natomiast kilku zawodników odpuszcza stosowanie pressingu, to wszystko bierze w łeb, przestaje mieć to sens.

- W tej drużynie niemal nikt nic nie mówi. Każdy zdaje się być introwertykiem. Nie tylko na boisku, również w szatni. Nie ma dyskusji w stylu: słuchaj, w takiej sytuacji masz stosować pressing albo pobiec do tyłu. Nikt nie krzyknie, by ustawić kolegę. W Holandii byłem do tego przyzwyczajony. Zawsze jeden ze środkowych obrońców, środkowych pomocników i jeden z napastników pełnił rolę tego, który w danej formacji da znak np. do rozpoczęcia pressingu - wspomina."
No i tu właśnie by się przydał Mały!
--------------

Wielu przeciwników (sic!) Małeckiego zapewne są i przeciwnikami obecnych grajków, więc zapytam :
- Mały miał rację gdy mówił że nie chce grać w tej drużynie?
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:01.