
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Dziś zagłosowałbym na: | |||
| Platforma Obywatelska |
|
68 | 10,66% |
| Prawo i Sprawiedliwość |
|
159 | 24,92% |
| Twój Ruch |
|
9 | 1,41% |
| Polskie Stronnictwo Ludowe |
|
6 | 0,94% |
| Sojusz Lewicy Demokratycznej |
|
17 | 2,66% |
| Solidarna Polska |
|
4 | 0,63% |
| Polska Razem |
|
37 | 5,80% |
| Kongres Nowej Prawicy |
|
165 | 25,86% |
| Ruch Narodowy |
|
97 | 15,20% |
| Dziękuje nie głosuje! |
|
76 | 11,91% |
| Głosujących: 638. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
|
Cociazby kilka tytułów z wczoraj: To tylko Interia. Tak samo jestw innych portalach w Polsce i w Anglii. Dzwonki alarmowe biją na alarm a jednak dalej spora grupa w EP dalej żyje swoimi urojeniami. I jedyną ich receptą na uzdrowieni sytuacji jest zwiększanie obciązenia podatkowego. Nie trzeba byc jakimś filozofem czy wybitnym ekonomistom żeby wiedziec zeprzy zachowaniu obecnego kursu to wszystko niedługo pi******ie z hukiem |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
|
Wg Onetu i "faktu" są nowe dowody na tezę o samobójstwie.Jeśli nie chcecie spaść z krzesła nie czytajcie.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
|
|
Nie wiem czy czytałem to samo gówno ale jest szansa że popełnię dzisiaj samobójstwo bo przed wyjściem do pracy posprzątałem na biurku ...
Nie wiem czy naprawdę w tym kraju jest tylu idiotów co wierzy w takie bzdury czy oni sobie tak piszą sami dla siebie? ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
na tą chwilę nie ma żadnego śladu że to nie było samobójstwo. Żadnego. Nawet dwóch jego najbliższych ludzi/współpracowników stwierdziło, że to samobójstwo. Pytanie pozostaje, dlaczego to zrobił. A nie kto to zrobił. Dalej twierdze, że umoczony był w sprawy z Czempińskim. Jego honor jako żołnierza został splamiony przez co popełnił samobójstwo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
|
|
O jakim honorze tu mowa? Czyli dopóki wałki Czempińskiego nie ujrzały światła dziennego, to honor Petelickiego nie był zbrukany? Jeśli się splamił to w momencie "kręcenia lodów", a nie gdy wyszły one na jaw..Przynajmniej wg. mnie tak winien wyglądać etos żolnierza..
![]()
[][][][]> T S W <[][][][]
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2006
Skąd: Medway
Offline |
|
Czy może dostałeś już SMSa z oficjalną linią partii?
Ostatnio edytowane przez sanderuss : 25.06.2012 o godz. 13:41.
|
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
||||||
Ciekawe dlaczego tak cicho jest na temat ostatniej przeprowadzonej rozmowy telefonicznej gen. Petelickiego z "pięknym Radziem"? Drozd napisał(a):
Przedstawiona przez Ciebie mapka jest niedokładna, brakuje na choćby jeszcze jednej Armii "Warszawa" Cieszę się, że Twój punkt widzenia, aż tak ewoluuje, bo już obawiałem się, że chcesz tworzyć nową historię, która z Historią nie miałaby wiele wspólnego. Drozd napisał(a):
Wiślak68 napisał(a):
Sądzę także, że nadejście zimy w żaden sposób nie zniwelowałoby Szwabskiego panowania w powietrzu. My już lotnictwem praktycznie nie dysponowaliśmy. Lotniska zbombardowane, niewielkie rezerwy paliwa, słabe zabezpieczenie w artylerii przeciwlotniczej. I tak jeśli chodzi o wrzesień to nasze lotnictwo dokonało rzeczy nieprawdopodobnej strącając ponad 200 samolotów niemieckich (porównać sobie osiągi "Karasia" do Messerschmitta Bf-109, wydaje się to wręcz nieprawdopodobne), w sumie zniszczonych zostało ok. 600 niemieckich samolotów, co stanowiło blisko połowę tego co rzucili do walki przeciwko Polsce. Mieliśmy szansę się utrzymać, ale nie w większych jednostkach taktycznych, które były łatwe do zniszczenia przez naloty i bombardowanie. Wiślak68 napisał(a):
Wiślak68 napisał(a):
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 25.06.2012 o godz. 12:37.
|
||||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
Czyli podsumowując: nie kupujesz argumentów pogodowo-infrastrukturalnych. ad2. Na wschodzie były jeszcze magazyny (Sowieci zgarnęli całkiem sporo zapasów). Dodatkowo zakładam że otrzymywalibyśmy zaopatrzenie od aliantów poprzez Rumunię (zreszta taka była właśnie intencja wycofywania się na południowy wschód). ad3. O tym piszę: Natomiast wydaje mi sie że zajęcie południowego-wschodu wymagało przegrupowania sił niemieckich co prawdopodobnie dałoby nam szansę na przedłużenie oporu o kilka miesięcy. Przyznam szczerze że nie zauważyłem w Twoim poprzednim wpisie tego: Co prawda moglibyśmy się bronić nawet kilka miesięcy dłużej, ale ta wojna przy panującym w powietrzu lotnictwie niemieckim nie była do wygrania . I po tym się podpisuję (oprócz lotnictwa dodałbym bym jeszcze mechanizacje dywizji niemieckich i znacznie lepsze dowodzenie na poziomie sztabu generalnego i dywizji). Moją intencją było poznanie Twojej opinii na temat tego czy gdyby nie atak sowiecki Niemcy byliby w stanie zająć Polskę w trakcie jednej ofensywy. Jak rozumiem Twoja odpowiedź na to pytanie brzmi: raczej nie. Samodzielnej wojny z Niemcami nie mogliśmy wygrać i tu pełna zgoda. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
O, a można prosić o wywiady z tymi osobami? Nie czytałem, a z chęcią dowiem się czegoś nowego. ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
||
wislak68 napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
|
|
Parę słów o kampanii wrześniowej , o którą spierają się koledzy. Na klęskę wrześniową trzeba popatrzyć z szerszej perspektywy polityczno-wojskowej. Oczywiście zatrzymanie Niemców na dłużej w tej ofensywie ,nawet bez interwencji Sowietów 17 września 1939 ,byłoby piekielnie trudne. Fatalnym błędem była koncentracja armii na granicach zachodnich. Po co? Trzeba było zostawić sobie głębię i przyjąć Niemców daleko od granic wydłużając ich linie zaopatrzeniowe. My ogólnie do tej wojny nie byliśmy przygotowani bo praktycznie cały okres dwudziestolecia pokutował mit pięknego zwycięstwa 1920, wszechwiedzącego Piłsudskiego oraz uznawania za naczelnego wroga ZSRR, archaicznego przekonania o znaczeniu kawalerii, niepotrzebne przeinwestowanie Marynarki Wojennej. Moim zdaniem przez to ,że Polacy przez całe lata oczekiwali ataku ze Wschodu, zbagatelizowano problem III Rzeszy, wierząc w jakieś układy z Hitlerem i Goringiem. Do tego naiwna wiara w pomoc Francji i Anglii. Francuzi chcieli tylko kupić trochę czasu ,kierując cały impet nowoczesnej machiny wojennej Niemców , na Polskę. Wariant fiński z oczywistych względów geograficzno-pogodowych odpadał. Kto miał nam w zasadzie pomóc? Nikt nie miał takiego potencjału. Czechosłowacja tak bała się III Rzeszy ,że gotowi byli bezwarunkowo wpuścić do siebie Sowietów. Polacy z kolei w żadne sojusze z Sowietami wejść nie chcieli.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
Nie pisałem o "wsparciu ze strony Rumuni" ale o dostawach z Francji i Anglii poprzez Rumunię. Nawet poddając w wątpliwość wiarygodność sojuszników z Francji i Wlk Brytani zgodzisz się chyba że w ich bezpośrednim interesie leżało utrzymanie frontu w Polsce tak długo jak to było tylko możliwe. Dlatego sądzę że dostawami by raczej nie poskąpili. Inną sprawą pozostaje czy Rumuni zgodziliby by się na tranzyt zaopatrzenia. Moim zdaniem tak. Wynikało by to z tego że w tamtym okresie było to państwo praktycznie wiszące u klamki Francuzów (jako historyk z pewnościa wiesz jaki podtekts miało internowanie władz polskich i jaka w tym była rola Francuzów i Sikorskiego). ad2 Mam jasność jesli chodzi o Twoją opinię.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 25.06.2012 o godz. 22:15.
|
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
|
Bowiem dostarczenie nam czegoś przez Francję i Anglię za pośrednictwem Rumunii to już nie była taka prosta i szybka sprawa. Do tego trzeba także zauważyć, że sama Rumunia nie była wówczas stabilna politycznie (zamordowanie 21 września 1939 r. premiera Calinescu). |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
Tak jak wspomniałem wcześniej: wydaje mi się że wpływy francuskie były w tamtym momencie w Rumuni na tyle silne że nawet przy niestabilnej sytuacji politycznej byliby w stanie zapewnić tranzyt. |
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
||
Bo jeżeli mówisz o drodze morskiej, przez cieśniny i do rumuńskich portów na Morzu Czarnym, to sądzę, że przygotowanie tego, zabezpieczenie i sam transport trwałoby znacznie dłużej aniżeli trzy miesiące. wislak68 napisał(a):
![]() To postępowanie i ten plan miał sens do IX 1938 uzgodnień monachijskich i zajęcia Czechosłowacji, przekształcenia w Protektorat Czech i Moraw (III 1939). Wówczas należało szybko modyfikować plany obrony bowiem jasne się stawało, że dostaniemy się w kleszcze. A jeżeli opierała się ona głównie na gwarancjach "sojuszniczych" Anglii i Francji to zagwarantować sobie lepsze gwarancje stosując wobec ultimatum Hitlera, blef i ultimatum wobec Anglii i Francji, że jeśli nie dostarczą nam broni (przede wszystkim lotnictwa, a przede wszystkim swoich żołnierzy tutaj stacjonujących - za Gdańsk Francuzi ginąć nie chcieli, ale za Pierra, Jeana i Jacka, pewnie już prędzej) to zmienimy sojusze. O ile się nie mylę prof. Wieczorkiewicz przychylał się układów z Hitlerem i tutaj mam zbieżne do Niego zdanie, aczkolwiek nie podzielam jego poglądów na Powstanie Warszawskie.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 26.06.2012 o godz. 00:20.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
Pozwolisz że odniosę się tylko do jednego aspektu Twojego postu. Z punktu widzenia strategicznego zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem było podjęcie obrony przed atakiem niemieckim dopiero na linii Wisły a być może wręcz na lini Bugu. Dramatycznie skróciłoby to linię obrony i oparło ją o naturalne przeszkody. Gdyby przyjęto taką koncepcję wojna mogłaby mieć nieco inny przebieg (bynajmniej nie znaczy że zwycięski ale z pewnością znacznie utrudniło by to zadanie Niemcom). I plany takiej obrony były przygotowane przez SG. Problem polegał na tym że bardzo poważnie obawiano się że Niemcy przeprowadzą atak ograniczony, zajmując tylko tereny przedwojennych Niemiec (Pomorze, Wielkopolskę, Śląsk) a tym samym Polska odda im bez walki tereny do których cały czas rościli sobie pretensję (nigdy nie podpisali trakatatu z Polską uznającego swoje wschodnie granice). Dlatego koniec końców SG postanowił prowadzić obronę całej linii granicznej. Skończyło się to tak jak się skończyło. Teraz wiemy że to był błąd ale postępowanie ówczesnego SG miało swoją logikę.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 26.06.2012 o godz. 00:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
.Absolutnie zgadzam się z opinią że po Monachium powinno się próbować mocniej przycisnąć Francje i Anglię. Jednocześnie bardzo wątpię aby sama obecność kontyngentów francuskich czy angielskich mogło spowodować bardziej aktywną akcję aliantów we wrześniu 1939. Następnym problemem jest to do jakiego stopnia moglibyśmy "blefować" sojuszem z Niemcami. Gdybym był Chamberlainem to za bardzo polskim blefem bym się nie przejmował bo wiedziałbym że Polska specjalnie wyboru nie ma. Ale jak rozumiem głównym tematem tego akurat postu nie jest naciskanie na aliantów po Monachium ale plany operacyjne SG na wojnę z Niemcami. O ile dobrze rozumiem toTwoi zdaniem po Monachium SG powinien powrocić do koncepcji obrony na linii Wisły. Oboje wiemy teraz że ten pomysł był lepszy. Czy nie uwazasz jednak że biorąc pod uwage niemieckie żadania (przypominam: Gdańsk i autostrada) SG mógł logicznie zakładać że celem Niemców nie będzie cała Polska ale tylko jej fragment do którego rościli sobie pretensję? Jednocześnie przypominam że ówczesna doktryna (jej twórcą był Marszałek) zakładała że jednoczesny atak na Polskę Niemiec i Sowietów jest wykluczony, co w planach strategicznych dawało miejsce na wycofanie się po wcześniejszym przegraniu "bitwy granicznej" i jednocześnie pozwalało poddawać w wątpliwość chęć Niemiec do ataku bezpośrednio na całe terytorium Polski. Jak wszyscy wiemy założenie to okazało się być kompletnie nieprawdziwe, tyle tylko że SG mógł zacząć mieć co do niego wątpliwości dopiero od 23 sierpnia.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 26.06.2012 o godz. 00:49.
|
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
||
Jestem przekonany, że mając tutaj swoje wojsko, już sama opinia publiczna w Londynie i Paryżu inaczej by reagowała na atak Niemiecki na Polskę. Cóż obydwaj chyba się zgodzimy, że nasz SG miał nierealistyczną ocenę i kalkulację zarówno planów Szwabskich (po III 1939 r. powinni mieć świadomość, że Szkopy idą na maxa) jak również reakcji Francji i Anglii, bo jeśli chodzi o nasz potencjał militarny to wbrew pozorom Rydz-Śmigły zdawał sobie sprawę, że bez pomocy "sojuszników" długo nie przetrwamy. Wiślak68 napisał(a):
![]()
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 26.06.2012 o godz. 01:21.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
|
|
"Kampania wrześniowa" mogła całkiem inaczej wyglądać ,gdyby Pepiki się nie zesrały. Oddać Sudety z całym systemem obronnym do tego pozwolić na separację Słowacji. To był błąd. Poza tym nie potrzebnie żeśmy zajęli Zaolzie. Wiadomo ,że prawo do tych ziem mieliśmy no ale k u r w a dokonywać rozbioru razem z III Rzeszą? W takich okolicznościach? Błędem polskiej dyplomacji przed wojną było zbyt doktrynalne podejście do konsekwencji relacji Czechosłowacja-ZSRR. Mamy tutaj do czynienia z pewną analogią Polska bardziej bała się ZSRR niż III Rzeszy, a Czechosłowacja odwrotnie. Klecenie jakiegoś sojuszu polsko-czechosłowackiego byłoby trudne ale nie niemożliwe. Tym bardziej ,że Czechosłowacja miała dość sensowny potencjał militarny, przemysł zbrojeniowy, fortyfikacje. Gdyby mieli plan współdziałania z Polską do tego sojusz z Francją i Wielką Brytanią. Przypuszczam ,że gdyby Czechosłowacja wspólnie z Polską twardo występowały przeciw Hitlerowi postawa ZSRR też by była inna i pakt Ribentropp - Mołotow nie zostałby zawarty.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
ale się Kempa dzisiaj tłumaczyła u Romanowskiego z poświadczenia za Starucha. Widzę, że zrozumiała swój błąd. Zakończyła: Mam nadzieję, że dostanie surową karę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
|
Szpeniu kogo to obchodzi, że jakiś POwski dziennikarzyna szuka dziury w całym. Propagandowe media chwycą sie wszystkiego żeby tylko nie podjąć tematu zasadniczego. A przez to pożyteczni Tobie podobni mają trudne zadanie. Może wiesz coś o śmierci Szymusia z przed dwóch lat? To teraz chodliwy temat.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
|
Leminga obchodzi, to drogi szpeniu wszyscy wiedzą. Tyle że każdemu innemu wygląda to ewidentnie na szukanie bzdurnych tematów. Kempa teraz jest pod Ziobrą dlatego szuka rozgłosu, a ty jak przystało na leminga kolejny raz się się ośmieszasz. Gratulacje ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
|
|
Oj szpeniu, szpeniu..Informacja dnia!!! Co myślałeś, że będzie ręczyć z gościa co ma zrzut udziłu w grupie przestępczej? Rymanowski by się ucieszył, bo z tydzień by o tym .......ili w szkiełku..
http://wiadomosci.onet.pl/gen-slawom...448,temat.html Cytat:
![]()
[][][][]> T S W <[][][][]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
|
W polskich realiach mówię teraz o czasie teraźniejszym powinno się rozwijać na potężna skalę wszelkie sposoby zakłócania elektronicznego na co powinny pójśc ogromne srodki + inwestować w środkii i służby wywiadowcze + systemy przeciwlotnicze -na poziomie lądowym można tylko utworzyć skoncentrowaną linię obrony w jednym miejscu z tym że moim zdaniem najlepszym miejscem jest mimo wszystko Pomorze /Mazury gdyż przy rozwinieciu potencjału wojsk morskich można zapewnic sobie dostawy i uzupelnienia tą drogą (wiem że to science fiction przy obecnej polityce i kilku łodziach na krzyż ale południe Polski nie gwarantuje wielkich szans) ![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|