Marszałek napisał(a):

|
Frustratami nazwałbym tych co oczekiwali jakiegokolwiek sukcesu tam gdzie nie miał on prawa się zdarzyć. Dlatego dziwnie wygląda tutaj zestawienia słowa frustraci z Tomaszewskim i Stanowskim, w sytuacji gdy mówili jak jest i że nie ma prawa to się udać. Bo nie miało prawa.
|
Mogło się udać. W każdym meczu mieliśmy jakieś tam sytuacje - w dwóch pierwszy nawet lepsze niż rywale ale nieważne.
Tomaszewski i Stanowski to śmieszni hipokryci. Najpierw byli za zatrudnieniem Smudy tak jak większość kibiców, a potem nagle bez większego powodu zaczęli walić w niego jak w bęben często używając retoryki w ogóle poniżej jakiegokolwiek poziomu czepiając się ciągle o wszystko. Myślę, że to też wpłynęło na fakt, że Smuda nie był sobą w czasie tego turnieju. Zresztą wcześniej podobnie atakowano Beenhakkera, który zamiast zajmować się swoją robotą tracił energię na użeranie się z mediami. I tak samo będzie z następcą Smudy dlatego najlepiej by było żeby kadrę poprowadził Stanowski (przecież miał tyle celnych uwag i na pewno ma maturę, a to przecież najważniejsze na tym stanowisku), Tomaszewski zostałby trenerem bramkarzy, a Kowalczyk trenerem napastników i git.
0 22 napisał(a):

|
Ja bym raczej powiedział, że dzień triumfu ludzi przyzwoitych, którzy cenią sobie coś więcej niż to, żeby się nażreć i osiągnąć sukces. Pewnych rzeczy się nie sprzedaje. Sprawiedliwość zwyciężyła. Mam nadzieje, że parę osób dupa boli po wczorajszym występie farbowanych lisów. Niech boli jak najdłużej. Niech zapamiętają tą lekcję do końca życia.
|
Jeśli hipokryzja i obłuda jest dla Ciebie cechą ludzi przyzwoitych to gratuluję.