
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
#1711
|
|
Jakoś dotychczas nikt ekspertyz z tych rzekomych badań nie przedstawił ani w raporcie komisji Millera, ani gdziekolwiek indziej. A jedyny akredytowany przez Tuska przy Rosjanach, z namaszczenia samego Morozowa, sam stwierdził ostatnio w RMF-ie, że żadnych badań nie było tylko pobieżny ogląd wraku. Identyczna sytuacja z mityczną już "pancerną brzozą".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1712
|
|
wiem wiem, wyborcza, ale jednak warto przeczytac wywiad z Seremetem: http://wyborcza.pl/1,75478,11576169,...as=2&startsz=x
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Online |
#1713
|
|
Ostatnio edytowane przez Drozd : 20.04.2012 o godz. 11:06.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1714
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1715
|
||
Cytat:
|
|||
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
#1716
|
|
Szpeniu, więc czytałem ten wywiad i jak z niego wynika wbrew temu co powtarzają osoby pokroju Olejnik, Niesiołowski, Halicki itp. itd. wrak nie był badany przez polskich specjalistów. Tak jak wysypał się Klich w RMF-ie był robiony ogólny (najwidoczniej bardzo ogólny) ogląd samolotu i pobrane zostały jedynie próbki paliwa i płynów hamulcowych. Pada zresztą dosłowne pytanie:
"[...] Czy pod kątem wybuchu badany był również wrak? - Rosjanie badali wrak i wybuch wykluczyli. [...]" Więc po tym wszystkim co do tej pory się wydarzyło w śledztwie dotyczącym katastrofy ze strony Rosjan (że wspomnę tylko o niszczeniu wraku, sposobie przeprowadzenia i - jak to już udowodniono - fałszowaniu wyników sekcji zwłok) dziwię się komukolwiek kto tak bezgranicznie ufa rosyjskim śledczym. Jeszcze fragment odnośnie brzozy "[...] Sama brzoza została zbadana? - Nasi prokuratorzy widzieli ją, widzieli ją biegli. Widzieli, że została złamana, i ślady blachy w drzewie. A za drzewami skoszone krzaki i skrzydło w tym miejscu. Biegli ustalili, że kiedy nastąpiło uderzenie w brzozę, czarna skrzynka zarejestrowała nieprawidłowe działanie mechanizmu lotek lewego skrzydła. To się zbiega co do sekundy. Czytaliśmy też, że brzoza została złamana specjalnie, a ślady metalu ponabijane. Kiedy brzoza była badana? - Prokuratorzy oglądali ją bezpośrednio po katastrofie. [...]" Widzieli, oglądali ale jak widać nie badali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1717
|
|
To co zwróciło moją uwagę:
" Czy pod kątem wybuchu badany był również wrak? - Rosjanie badali wrak i wybuch wykluczyli. Co wobec tego nasi eksperci badali w Smoleńsku we wrześniu 2011? - Badali elementy silnika, proces uszkadzania samolotu, stan instalacji paliwowych i hydraulicznych, pobierali próbki paliwa, płynów hydraulicznych" Moim zdaniem tego typu wyjaśnienie brzmi bardzo kiepsko (i to jest eufemizm). Wygląda na to że poza badaniami na obecność materiałów wybuchowych i uszkodzeń bębenka polska prokuratura nie zrobiła nic aby zweryfikować wariant wybuchu (albo inaczej: oparła się o wyniki badań rosyjskich). Zaczynam mieć coraz więcej zrozumienia (co nie znaczy że przekonuje sie do wersji zamachu) dla badań robionych przez komisję Maciarewicza. Te analizy po prostu trzeba zrobić. edycja: Widzę że kolega Jedrek76 zwrócił uwagę na to samo co ja. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1718
|
ale nie chcesz mi chyba powiedzieć, że ten wywia nie obalił przynajmniej 90% punktów którymi posłguje się Macierewicz&Co? Powiedział co badano, jak badano, jakie testy zrobiono, kto badał i pod jakim kątem. A Antoś powtarza jak katarynka że nic nie zrobiono. Zrobiono wiele, tylko Antoś o tym nie wie, albo co bardziej prawdopodobne, udaje że nie wie. wywiad dobitnie pokazuje i wyjaśnia że wszelkie tezy o wybuchu Maciericza są z głębokiej dupy. Nic nie mają, zero badań, wyników, próbek, a postawili teze na czymś, co sami tylko wiedzą. Kompletny nonsens.
Ostatnio edytowane przez Szpen : 20.04.2012 o godz. 12:08.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#1719
|
|
Ja już się w tym wszystkim gubię.To była ta brzoza czy nie?Jak była, to czy samolot po prostu w nią uderzył,? To jest równoznaczne z tym, że to ona spowodowała katastrofę, skoro samolot potrafi przeciąć stalową linę - i to nie byle jaką, tymczasem szkrzydło polskiego samolotu o masie 60 ton jest urywane przez szczytowy fragment (bo podejrzewam że samolot leciał na jakiejś wysokości a nie przy samym konarze, który jest najgrubszy i najsztywniejszy) korony drzewa?
Ja nic nie sugeruje tylko zadaje pytania.Wydawało mi się, że mam dobrą wyobraźnię ale jednak się myliłem. Wszelskie wątpliwości nt swoej wyobraźni rozwiało mi zdjęcie, na którym jest odrestaurowany fragment rozbitego Tupolewa.Niestety jestem ograniczony by znaleźć jakiekolwiek racjonalne wytłumaczenie po co coś takiego zrobiono skoro wcześniej ten samolot leżał i gnił wystawiony na działanie warunków atmosferycznych.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 20.04.2012 o godz. 12:28.
![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1720
|
Myślę że warto też wskazać na szereg niekonsekwencji w udzielonym wywiadzie np: "Nie ma przeszkód, by powołać biegłego określonej specjalizacji z zagranicy, tylko musi to mieć sens i uzasadnienie" a jednocześnie " Może dopuszczenie prof. Badena odbudowałoby zaufanie do polskiej prokuratury? - Nie. Wtedy natychmiast poszłyby żądania weryfikacji wszystkich czynności, w których uczestniczą polscy biegli. Usłyszelibyśmy: były trzy ekshumacje (w tym ciała byłego prezesa IPN wbrew opinii rodziny), to teraz zróbcie 93." szereg niedomówień np: "Jest też teoria, że piloci zostali umyślnie źle sprowadzeni na ziemię. Kontrolerzy pozwolili im zejść do wysokości nie 100, ale 50 metrów. Któryś z pilotów Jaka-40, który przywiózł dziennikarzy, ponoć taką komendę usłyszał. - Są zeznania dwóch pilotów Jaka na ten temat. Zweryfikowane zostały, gdy biegli z IES odczytali zapis rejestratora głosów w kokpicie. Tam słychać 100 metrów. Gdy odtworzyliśmy im nagranie, dostrzegli sprzeczność i przyjęli to do wiadomości." (co to znaczy "przyjęli do wiadomości", jakich sprzeczności?) albo to "Może nasi eksperci przeprowadzili badania standardowe, a użyte zostały niestandardowe materiały wybuchowe? - Biegli użyli najlepszych, najnowocześniejszych metod." (tzn jakich metod?) czy wreszcie przykładów zwykłej niekomptencji Seremeta "A wygięcia blach i ułożenie szczątków tupolewa? - Ale chciałbym usłyszeć: jaki środek detonujący spowodował wybuch? Bomba paliwowo-powietrzna, pulsar... - Pulsar sterowany magnetycznym promieniowaniem jonowym. Też mogę wymyślić jakąś pseudonaukową nazwę. Proszę o wskazówki, jaki jest efekt wybuchu pulsara sterowanego magnetycznie, to będziemy to badać." albo to "A inne badania? Np. teorii zdalnego zakłócania sygnału GPS z satelity... - Jeszcze raz, czego? Nie wiem, na litość boską" Podsumowując: jeśli ten wywiad miał rozwiać moje wątpliwości to zupełnie się to nie udało. Powiedział bym że wręcz przeciwnie: mam wrażenie że całe śledztwo koncentrowało sie od początku na udowodnieniu z góry założonej tezy podsunietej przez Rosjan o brzosie urywającej skrzydło. Moim zdaniem jeśli uda sie obalić ten argument (a eksperci z zespołu Maciarewicza twierdzą że jest to niemożliwe; zreszta wygląda na to że rosyjska prokuratura też ma co do tego wątplwości) to wtedy okaże się że król jest nagi. Jeśli przeanalizować ten wywiad pod kątem argumentów zaprzeczających wersji wybuchu to okaże się że jest nim głównie brak znalezienia śladów materiałów wybuchowych. Wszelkie sugestie że wybuch mógł być spowodowany przez inne niż materiały wybuchowe metody jest w sposób dość prymitywny wykpiwany przez p. Seremeta. Nie powiedziałbym że jest to dobry sposób do analizowania przyczyny katastrofy smoleńskiej.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.04.2012 o godz. 13:09.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1721
|
Dajcie spokój już z tym wybuchem. |
|
|
|
konserwa
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH
Offline |
#1722
|
Szpeniu ten wywiad nie tylko nic nie obala, ale zarazem potwierdza, że wrak samolotu nie był badany przez polskich specjalistów. Ten wywiad potwierdza, że polskie władze podeszły do wyjaśniania tej katastrofy jak "do kradzieży w garażu na Pradze", jak to zresztą określił bynajmniej nie żaden PiSowiec, a postkomunista Cimoszewicz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1723
|
Ruscy zbadali wrak i nic nie znaleźli. Prawda że dziwne Od początku miałem ograniczone zaufanie do działań prokuratury w sprawie katastrofy smoleńskiej. Po tym wywiadzie mogę ze spokojnym sumieniem napisać że moje zaufanie jest kompletnie żadne.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.04.2012 o godz. 13:29.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1724
|
to już nasze badania zmarłych, ich rzeczy itd nie wystarczą? przecież słady wybuchu byłyby widoczne bez dwóch zdań. To czemuś się przyczepił do badania ruskich, jak polskie badanie całkowicie obala wybuch (brak śladów, będenki (swoją drogą nie wiedziałem o tym) itd. w kwestii NBP i MFW wypowiem sie w wolnej chwili twórczej ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#1725
|
|||||||||||||||
"niekontrolowanie wysokości za pomocą wysokościomierza barometrycznego podczas wykonywania podejścia nieprecyzyjnego;"
"Pod koniec lipca 2010 r. rozbił się w Rumunii izraelski śmigłowiec należący – tak jak Tu-154 - do wojska. Premier Izraela natychmiast wysłał do Rumunii elitarną jednostkę, która zabezpieczyła ciała i wrak, a potem sprowadziła szczątki ofiar i maszyny do Izraela. Dlaczego w przypadku tragedii smoleńskiej nie można było podjąć podobnych kroków? Statek państwowy (wojskowy) korzysta (powinien korzystać) z przywilejów wynikających z eksterytorialności. Zatem nie można takiego samolotu przeszukiwać ani zabierać bagażu i rzeczy osobistych pasażerów. Naturalnie, że można było podjąć podobne kroki w przypadku katastrofy smoleńskiej. Tak stanowią normy prawa międzynarodowego." Co ciekawe, nasza ambasada w Moskwie wystąpiła do Rosjan ze stosowną notą w tej sprawie, jednakże wskutek działań naszego rządu pismo to zostało wycofane...
Seremet nie odnosi się do sposobu uszkodzenia samolotu i ułożenia szczątków samolotu, pisząc że na ciałach ofiar i przedmiotów osobistych nie było śladów trujących substancji chemicznych i biologicznych. Oczywiście wraku nie przebadano.....
http://www.rp.pl/artykul/578518.html
Gdzie pokazuje że są z głębokiej dupy? Jest na odwrót - z wywiadu wynika że komisja Millera nic nie miala, ani badań , ani wyników, próbek, ale oczywiście wystarczyło to by odrzucić z automatu tezę o zamachu i zrzucić winę na pilotów. ![]()
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
|
||||||||||||||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1726
|
A jeśli chodzi o MFW to obawiam się że biorąc pod uwagę Twoją kompletną nieznajomość tematu nie uda Ci się znaleźć aż tak potężnej "chwili twórczej" aby sklecić coś sensownego. Bez urazy.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 20.04.2012 o godz. 13:50.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1727
|
jezeli skrzynki pracowaly do samego konca (no prawie, 1,5 sekundy to wypowiedzenie o ....a), sa na nich zapisy, ktore nijak sie maja do wybuchu to jak mozna mowic o nim? zreszta sa zdjecia satelitarne - Panowie o czym my mowimy...
Ostatnio edytowane przez Szpen : 20.04.2012 o godz. 14:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#1728
|
|
Własnie pokazały coś co może wskazywać na zamach - 2 wstrząsy zarejstrowane w urządzeniu ATM.
I kolejny "ekspert" salonu - Krzysztof Łoziński. Fragmenty wywiadu do przeczytania jak poniżej, w tym bdety z rodzaju " Moim zdaniem Kaczyński dąży w tej chwili do wywołania rozruchów i przeprowadzenia puczu. Mówię to otwarcie, bo widzę ten plan. Najlepiej by było, jakby policja zaczęła strzelać do ludzi, a on wtedy dokonałby przewrotu." http://wpolityce.pl/wydarzenia/27012...miekkie-drzewo Ja się odniosę tylko do jednej jego wypowiedzi, bo każdy student 2 roku politechniki wie, że facet pisze bzdury:
To są podstawy wytrzymałości materiałów, a facet sie tylko kompromituje.
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 20.04.2012 o godz. 14:36.
![]()
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1729
|
Seremet: - Biegli użyli najlepszych, najnowocześniejszych metod. A konkretnie? Można gdzieś listę tych użytych najlepszych, najnowocześniejszych metod przeczytać? Powinny być zastosowane - na początek - przynajmniej spektroskopia jonowa(ion mobility spectroscopy), spektroskopia Ramana, spektroskopia fourierowska w podczerwieni, spektroskopia masowa, chromatografia gazowa. Były? Skoro wyeliminowano pospolite środki wybuchowe dinitrotoluen (DNT), nitroglikol (EGDN), nitroglicerynę, trinitrotoluen (TNT), heksogen (RDX), oktogen (HMX) oraz pentryt (PETN), czyli całe siedem związków, to zostaje jeszcze tylko ze trzydzieści innych mniej i bardziej egzotycznych materiałów wybuchowych, stałych i ciekłych, których można było szukać. Na przykład - szukaii ci biegli ciekłych środkow wybuchowych z grupy Astrolite, opartych o hydrazynę? Albo starych, dobrych, jeszcze hitlerowskich N-Stoff i R-Stoff, których technologię produkcji Rosjanie w całości przewieźli do ZSRR po zakończeniu wojny? Jak się nie testuje materiału spektrometrycznie i chromatograficznie na obecność konkretnej substancji, to się jej nie znajdzie. Na obecność nowszych oraz najnowszych, częściowo nadal półeksperymentalnych materiałów wybuchowych, np. HNIW czyli CL-20, HHTDD, HNC, ONC, DDF (nota bene DDF, czyli furoxan, to wynalazek rosyjski), prawie na pewno nie testowano, bo trzeba by mieć próbki kontrolne do porownań widma nieznanej substancji uzyskanego na spektrometrach, a zaopatrzyć laboratorium w atestowaną próbkę takiego powiedzmy heptanitrokubanu nie jest bynajmniej prosto. Czasem trzeba te próbki kontrolne samemu syntetyzować od początku, a to jest jeszcze bardziej pod górę, bo jak się nie wie jak, to zabranie się do tego grozi ofiarami w ludziach wśrod personelu laboratorium. Wygląda na to, że nie testowano rownież rzeczy osobistych ofiar ani szczątkow samolotu na obecność skladników termobarycznych materiałow wybuchowych: tlenku etylenu, tlenku propylenu, azotanu izopropylu, pyłów aluminium, magnezu lub cyrkonu. Nie testowano na ewentualną obecność metaloorganicznych związków fluoru. Nie testowano na obecność powszechnie znanych składników mieszanek hipergolicznych (eksplodujących samorzutnie w kontakcie składników ze sobą, bez potrzeby oddzielnego zapłonnika lub detonatora) - np. pochodne hydrazyny lub metylohydrazyny plus czterotlenek azotu. To tylko jedna możliwość, są jeszcze inne jak np. silany lub borany plus związki fluoru. Długo mógłbym jeszcze wymieniać. Na temat specjalistycznych ("niekonwencjonalnych") materiałów wybuchowych i hipergolicznych każdy wojskowy instytut uzbrojenia na świecie ma kilkadziesiąt metrow bieżących półek pełnych specjalistycznej literatury. Ale co z tego. Polakom ma wystarczyć "jak walnęło, to urwało". Całość ---> http://wtemaciemaci.salon24.pl/41053...-go-wykluczyli Jeszcze opinia prof.Zdzisława Śloderbacha - specjalisty od wytrzymałości materiałów: " Wszystko wskazuje, że mogła to być eksplozja ładunku tzw. termobarycznego. Inni to nazywają bombą próżniową, eksplozją wolumetryczną, a jeszcze inni – bombą paliwową. Takie skutki rozczłonkowania kadłuba samolotu mogła spowodować tylko energia wywołana przez „specjalny” ładunek wybuchowy, a nie zetkniecie z grząską błotnistą ziemią, porośniętą rzadkim laskiem."
Ostatnio edytowane przez rozarian : 20.04.2012 o godz. 14:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#1730
|
Jareczk twierdzi ze byl Rydzyk twierdzi ze byl to musial byc nie dyskutuj ze znawcami . Nawet mgle wywolali Rozarian a skad wiesz jakie Oni testy robili. Co ty myslisz ze wyslali do Rosji ekspertow z zestawem dla malego kur.w hemika zeby szopke odstawic.
Ostatnio edytowane przez saklak1906 : 20.04.2012 o godz. 15:13.
![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1731
|
|
Poczytaj sobie ostatnie wypowiedzi Seremeta i E.Klicha, to może coś zrozumiesz. To co napisałeś powyżej, to zwykła papka trollika.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#1732
|
|
To coś na kształt emocjonalnego terroryzmu – nastrój całego narodu uzależniony od fobii i odjazdów jednego człowieka. I ta ogólnonarodowa psychoterapia – cały kraj zastanawia się czy ten jeden człowiek jest szurnięty czy nie. W sensie społecznych skutków działań owej osoby ta diagnoza właściwie nie ma znaczenia. Skutki są jakie są, niezależnie od tego czy człowiek ten jest, jak mówią niektórzy, paranoikiem i psychopatą czy też, jak twierdzą inni, uosabia kombinację wielkich kompleksów i straszliwego cynizmu. A skutki są niespodziewanie głębokie, także u tych, którzy do tego człowieka podchodzą z odrazą. Po pierwsze, masowe poczucie zawstydzenia i zażenowania – przecież ludzie widzą to zakłamanie, dostrzegają tę dewiację, rejestrują pokraczność wywodów i bezczelność tez.
Widzą to, słyszą, czują, a jednak wsłuchują się w te diatryby, w te filipiki, obserwują te niewydarzone „łańcuchy tautologii, parę pojęć jak cepy”. Czują się, jakby zło ich uwodziło, fascynowało, choć wiedzą, że w gruncie rzeczy jest ono banalne. Nawet jeśli, a w jego przypadku tak jest, to zło ubiera się w szaty moralizatorstwa. Bo banalne jest nawet to, iż zawsze krzyczy, że występuje w samoobronie, bo jest dobrem bezczelnie, w haniebny sposób atakowanym. Człowieka, który budzi tak wielkie społeczne namiętności wielu uważa za narcyza. Precyzyjna kwalifikacja psychologiczna – psychiatryczna jest jednak nieistotna. Wszyscy widzą jak bardzo jest skupiony na sobie. Syci się swoim złem, będąc jednocześnie przekonanym o własnej dobroci. Bez zmrużenia oka potrafi upokorzyć i pognębić, ale tylko siebie jest w stanie obsadzić w roli ofiary. Tylko jemu zadawane są ciosy, tylko on cierpi, tylko jego krzywdzą. Potrafi się wzruszyć cierpieniem, ale wyłącznie własnym. Powtarza, że działa „powodowany dobrem”. W ogóle lubi mówić o tym ile w nim dobra. Sprawia wrażenie, jakby mówił to szczerze. Mówi o tym tym więcej, im więcej popełnia aktów zła. Wielu uważa, że jego bezwolnym i bezrefleksyjnym sojusznikiem są media. To one, wiedząc czego pragnie publika, nagłaśniają jego plugawe słowa. On wie, że nawet jeśli go nienawidzą, są w swej głupocie jego sojusznikami. Gardzi nimi, bawi się nimi, wykorzystuje je. Nie jest jednak wcale pewne czy rację mają ci, którzy uważają, że kamer, mikrofonów i antenowego czasu trzeba go pozbawić. To prawda, jego werbalne ekscesy, ta cała tupeciarska retoryka, ta swoista apologia arogancji i nieskrywana demagogia mogą być zaraźliwe. I są zaraźliwe. Ale też czy siłą demokracji nie jest to, że jest ona zdolna, by się z tym zmierzyć? Czy prawdziwym testem przywiązania społeczeństwa do wolności słowa nie jest trudna gotowość do tego, by pozwalać korzystać z niej także tym, którzy mylą słowa ze śliną, tym, którzy kłamią, bo otwierają usta, którzy wyrzucają z siebie oszczerstwa i insynuacje, bo inaczej nie potrafią? On, owszem, wykorzystuje demokrację, by zafundować całemu krajowi jakąś paranoiczną psychodramę. Ale co to by była za demokracja, która byłaby na nią nieodporna. Kraj, który pozwala więc mu mówić, perorować, a nawet lżyć, wcale nie daje dowodu, że jest bezbronny. Przeciwnie, daje dowód swej siły. Powściągliwość i umiar w zderzeniu z agresją i brutalnością wydają się skazane na porażkę i bezradne. Ale to one są górą. W każdym razie tak długo, jak długo epidemię nienawiści udaje się powstrzymać. Czy z bredniami, z kłamliwymi oskarżeniami trzeba nieustannie polemizować? Czy nie polemizując z nimi infekcji zła nie czyni się bardziej prawdopodobną? Ale jak można z nimi polemizować, skoro wytaczają się jak nigdy nietężejąca lawa? Powołać rzecznika zdrowego rozsądku? Dawać odpór każdej bzdurze? Czy byłoby to działanie w imię dobra? A może byłaby to wyłącznie nobilitacja szaleństwa? Ten człowiek i jego „przesłanie” przez to jaki jest i co mówi, stanowi wielkie wyzwanie dla wspólnoty. Zmusza on całe społeczeństwo do spojrzenia w lustro i odpowiedzi na pytanie – jakie ono naprawdę jest. On sam, funduje temu społeczeństwu wielki test – test przywiązania do zupełnie elementarnych wartości demokracji i chrześcijaństwa, niezależnie od tego, że sam widzi się w roli obrońcy społeczeństwa i chrześcijan przed niewiernymi. Nie ma co ukrywać, za ten paranoiczny seans społeczeństwo płaci bardzo wysoką cenę. Ale jeśli zafundowany mu test zda, lekcja może być bezcenna. Wartości dla społeczeństwa najważniejsze mogą być i bardziej uświadomione i umocnione. Społeczeństwo będzie lepsze. Zyska też kraj. Jeśli tylko, to najważniejsze, ludzie nie ulegną logice zła i zło naprawdę będą zwyciężać dobrem. Takie to refleksje przyszły mi do głowy w związku z procesem Andersa Behringa Breivika. (to z bloga T.Lisa) |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#1733
|
Zato ty jestes fachowcem w dziedzinie w ktorej wyzej pisales, na googlach mozna znalesc wszystko i sie madzyc. Nie jak po prostu nie popadam z skrajnosci w skrajnosc. Od samego poczatku mam swoje zdanie na ten temat. A mianowicie samolot nie mial prawa wystartowac- piloci wiedzieli jaka jest pogoda a tym bardziej ladowac, ale wyszlo jak wyszlo i pis-owce maj teraz pole do popisu. ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
#1734
|
|||||||
Cytat:
Wczoraj nawet red.Gawryluk się skompromitowała kontrując prof Kleibera słowami :"przecież symulacja była zrobiona? widzieliśmy ją na różnych stacjach już w dzień katastrofy". I taka jest wiedza różnych umysłowych dzieciaków szukających w mainstremowych mediach potwierdzenia co i tak wiedzieli juz 10.04. Seremet i E.Klich opowiadają taki głupoty że średnio sprawny umysłowo człowiek jest w stanie obalić ich tezy Cytat:
To jest prokurator czy uczeń szkoły podstawowej? Cytat:
Cytat:
Tylko matoły tego nie widzą. Cytat:
Cytat:
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 20.04.2012 o godz. 17:45.
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
||||||||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Online |
#1735
|
Powiedz, czy potrafisz dyskutować z takimi faktami: - nie mamy wraku - nie mamy czarnych skrzynek - nie przeprowadzono badań wraku - nie przeprowadzono badań brzozy - odstawiono szopkę z sekcjami zwłok - rejestratory lotu zarejestrowały dwa wstrząsy - symulacje komputerowe wykluczają możliwość oderwania skrzydła po uderzeniu w brzozę - symulacje komputerowe wykluczają by skrzydło - gdyby jakimś cudem po zderzeniu z brzozą się oderwało - przeleciało jeszcze grubo ponad sto metrów od miejsca zderzenia - wyśmiewane na znanym z yt filmie "strzały" okazały się strzałami (tak przynajmniej twierdzą fachowcy) - minister polskiego rządu kłamie o przekopaniu ziemi metr w głąb - itd itp Powiedz mi jedno - jeśli wszystko co tu napisane to wierutne bzdury, dlaczego polski rząd nie powoła zespołu międzynarodowych ekspertów, którzy przecież spokojnie powinni te bzdury podważyć przeprowadzając odpowiednie badania, analizy, symulacje... Nie wiem na jakim filmie w sprawie katastrofy słyszałem słowa rosyjskiego historyka, który mówił mniej więcej tak: Jak Polacy mogą ufać stronie Rosyjskiej? Nie dość, że władza tego kraju w większości wywodzi się z KGB to jeszcze mówimy o kraju, który setkami lat Was Polaków próbował rusyfikować... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
#1736
|
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2004
Offline |
#1737
|
|
Cytat:
![]()
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii? – Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio. Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej |
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#1738
|
|
Więc tak.Czy może ktoś zweryfikować, czy jest to prawda o czym pisza w tym artykule?
Jeśli tak, co dlaczego czegoś takiego nie można było przeprowadzić przez stronę Polską w Rosjii? http://www.bibula.com/?p=25212 ![]() ![]() Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”): http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#1739
|
|
Wybacz, ale gdzie Rumunia, a gdzie Rosja. Dodaj do tego, że to był izraelski śmigłowiec i cały rebus rozwiązany.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck
Offline |
#1740
|
|
.......e, nie czytam takich wątków, nie wypowiadam się. Przez takie gówno będziemy mieli najpierw wojnę domową, a później międzynarodową.
Pokój. |
|
|