The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
regis
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1681
Stary 15.04.2012, 19:31
Cytat:
Gdybyś w tym liceum uważał na lekcjach to byś kojarzył wzór :
s=a*t^/2 => a=2s/t^=>a=s+s/t*t=>a=s/t*t+s/t*t=> a=v*1/t+v*1/t=> a=2v/t

a=2v/t v=270[km/h] =75[m/s]

a=150[m/s]/t[s]

a=150[m/s^] = 15 G dla t=1[s]
a=75[m/s^] = 7,5 G dla t=2[s]
a=50[m/s^] = 5 G dla t=3[s]
a=30[m/s^] = 3 G dla t=5[s]
a=15[m/s^] = 1,5 G dla t=10[s]

Gdybyś nie zrozumiał. Jeżeli czas od momentu uderzenia w ziemię samolotu do całkowitego zatrzymania się wynosiłby 10 sekund to średnie przeciążenie działające na pasażerów i samolot wyniosłoby 1,5 G.
Moim zdaniem założenie, że po uderzeniu będzie się poruszał ruchem jednostajnie opóźnionym jest błędne i dlatego żadne średnie przeciążenia nie mają sensu.
"Oto Partia-ludzkości wzrok
Oto Partia-siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z Jego życia w zapomnienie."
Wisława Szymborska - "Ten dzień – na śmierć Stalina"
Odpowiedz cytując
BBudowniczy
Senior Member
 
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1682
Stary 16.04.2012, 09:09
Klich się odezwał, pogrubiłem fragmenty ktore tylko potwierdzają profesjonalizm naszych śledczych i rządzących.Ktoś tu twierdził ostatnio w tym wątku że wrak samolotu został przez naszą stronę wnikliwie zbadany. Zapraszam więc do poczytania....

Edmund Klich w RMF napisał(a):Wyświetl post
Konrad Piasecki: Panie przewodniczący, pan wierzy w dwa wybuchy na pokładzie tupolewa?

Edmund Klich: - Oczywiście nie wierzę w dwa wybuchy.

Ale jest pan w stanie wykluczyć je z absolutną pewnością?

- To powinna wykluczyć komisja pana ministra Millera. Są tam przecież badacze, jest przewodniczący komisji pan Żurkowski, technicznej, pan Lasek. Pracowali nad tym wypadkiem, 34 osoby pracowały przez wiele miesięcy i oni powinni...

A komisja Millera milczy z wyższością.

- Nie wiem, nie wiem, dlaczego. Ale przekaz idzie i teorie spiskowe zaczynają odgrywać coraz większą rolę i coraz więcej ludzi do tego się przekonuje, chociaż to według mnie jest ewidentna nieprawda.

Te zapisy TAWS, na które powołuje się komisja Macierewicza, o tym, że one mają świadczyć o wybuchach na pokładzie, to co to jest w takim razie?

- Proszę pana, ja czytałem pobieżnie te wyniki badań profesorów. Oni mówią o wstrząsach. Nie słyszałem tam o wybuchach. Jeśli się wstrząsy zamienia na wybuchy, to już jest pewien rodzaj...

A wstrząsy skąd się miały brać?

- Jeśli samolot uderza skrzydłem w drzewo, dalej rozczłonkowuje się o kolejne drzewa, rozbija się, to są wstrząsy. To myślę na rejestratorach jakieś tam zapisy są, bo z tego chyba ci profesorowie wyciągali swoje wnioski.

A na ile wrak samolotu został pod kątem również wybuchu sprawdzony i zbadany przez polską stronę albo przez kogokolwiek?

- Nie wiem, na ile komisja pana ministra Millera badała. Uważam, że miała pełne prawo badania tego wraku, pojechania nawet całością do Smoleńska i przyjrzenia się, od razu po powołaniu tej komisji. Eksperci, z którymi ja byłem w Smoleńsku, niektórzy badali, ale właściwie to były bardziej oględziny niż badanie. Był pan Szczepanik, który oglądał silniki, pan Milkiewicz, który był tam trzy dni, byli też eksperci wojskowi. Ale wyników jakichś konkretnych w tym zakresie nie przedstawiali.

Bo czytając ukazującą się za kilka dni pańską książkę nie widać, by jakakolwiek wersja, nazwijmy to, bardziej niestandardowa, była brana pod uwagę w procedurze badania tej katastrofy. Pan nie miał z tyłu takiej myśli, że to może być zamach, sabotaż, cokolwiek takiego.

- Ja nie miałem takiej myśli, a szczególnie jak już wiedziałem, jakie są odczyty z rejestratorów w samolocie, rozmowy załogi i ślady na ziemi, które były ewidentne, bo problem śladów na ziemi, problem uderzenia w drzewo już był sprawą wtórną Piloci przeszli, naruszyli wysokość minimalną, wysokość decyzji.

A dzisiaj to, że nie sprawdzał pan, nie sprawdzała komisja tej wersji zamachowej - nie uważa pan, że to był błąd?

- Patrząc, co w tej chwili się dzieje wokół tej katastrofy, uważam, że to powinno być sprawdzone. Do akredytowanego nie należało badanie, tylko współpraca ze stroną rosyjską, wyciągnięcie jak najwięcej informacji. Czy komisja zastanawiała się nad tym? Nie wiem. Prokuratura wykluczyła ten wątek, o ile wiem.

Z perspektywy dwóch lat ma pan poczucie, że co było największym polskim błędem w tej procedurze badania katastrofy przynajmniej w tych pierwszych dniach?

- Ja myślę, że po pierwsze brak wsparcia kraju dla tej grupy, która była w Smoleńsku i później w Moskwie.

Czyli to, że byliście osamotnieni i rzuceni na głęboką wodę?

- Tak, właściwie nie było żadnego wsparcia - ani prawniczego, ani innego. Kiedy przekazywaliśmy do kraju informacje, że nie otrzymujemy pewnych dokumentów, nie nagłaśniano problemu, że Rosjanie łamią ewidentnie załącznik 13, czyli porozumienie, które przyjęli, na które się zgodzili. To było ewidentne.

Ale co: bano się Rosjan czy zlekceważono sprawę?

- Nie wiem, to nie jest moja decyzja.

A jak pan rozmawiał z premierem, miał pan poczucie, że on lekceważy wyjaśnianie przyczyn katastrofy, że mu wygodnie jest, że ma takiego Klicha gdzieś tam w Smoleńsku, w Moskwie i on się tym nie musi zajmować?

- Nie, nie miałem takiego wrażenia. Po prostu premier zajmował się wieloma bieżącymi sprawami - to jest szef rządu. I myślę, że to powinny robić inne osoby. Nie wiem, powinna powstać jakaś grupa specjalna, grupa wsparcia: prawnicy, specjaliści - także od lotnictwa. Dalej: powinna być dużo lepsza współpraca pomiędzy komisją pana ministra Millera a grupą w Moskwie - w Smoleńsku jeszcze nie, bo wtedy nie było komisji - ale w Moskwie. Ja nie miałem żadnych informacji, oprócz żądań do strony rosyjskiej, z komisji Millera. Ja nic nie wiedziałem, co się tam działo - mimo moich dwóch próśb skierowanych na piśmie.

Kiedy pan dzisiaj słyszy, że w tych pierwszych dniach po katastrofie państwo się sprawdziło, to ma pan też takie poczucie?

- Trudno mi oceniać... W każdym razie premier w czasie drugiego spotkania powiedział mi szczerze: "No myśmy początkowo zapomnieli o Smoleńsku" - w sensie: o tych ludziach, którzy zajmują się badaniem tej katastrofy. Myślę, że to była prawda.

A zapomnieli o Smoleńsku a skupili się na czym?

- Na tych uroczystościach, na pogrzebach, na tej tragedii, która była przeżywana w kraju.

Pogubili się?

- Trudno mi oceniać. Ja tak nie chcę oceniać. Ja nie jestem politykiem, ale ja odczułem, że tutaj tego wsparcia nie było, a nawet, tak jak piszę w książce, były naciski na mnie, jeśli ja chciałem wyjechać, bo wiedziałem, że w tak trudnej sprawie sam pozostawiony bez tłumaczy nie mogę nic zrobić.

A jeśli chodzi o te naciski, miał pan takie wrażenie, że poszczególni przedstawiciele polskiej strony, ministrowie rządzący w jakąś stronę chcą ukierunkować badanie przyczyn katastrofy?

- Ja piszę o tym w książce właśnie, że miałem wrażenie, jeszcze w Smoleńsku po tym artykule w "Gazecie Wyborczej" chyba z 19 kwietnia i po tych telefonach od ministrów, żeby bardzo szybko dostać rozmowy w kabinie, że jest tendencja, żeby pokazać, że piloci zawinili, że piloci są głównymi odpowiedzialnymi. Z resztą to się wpisuje w te sms-y, o których mówił pan generał Petelicki i innych, że jednak chyba taka koncepcja, że piloci i jakieś tam naciski, to będzie ta najlepsza koncepcja.


Ale czyja koncepcja?

- Nie wiem, nie wiem. To było moje wrażenie. Takie odniosłem i dlatego ja nie chciałem, żeby tak było, bo uważałem, że działanie pilotów jest takie, jak zostali wyszkoleni, jak ich przygotowano, jaki jest system działań lotnictwa.

(...) .
http://fakty.interia.pl/raport/lech-...lensku,1784943


emj10 napisał(a):Wyświetl post
Nic mi to nie mówi. Wiem natomiast jak wyglądały "samoloty" po innych katastrofach lotniczych. W Lesie Kabackim szczątki rozrzucone były na wiele kilometrów i nie są to jakieś przypuszczenia na podstawie fotek, a świadectwo osoby, która naocznie widziała to co się zdarzyło.
Jest róznica pomiędzy przeciążonym (nie zdążył pozbyć się paliwa lotniczego) samolotem spadającymz dużej wysokości pod duzym kątem w ziemię z prędkością 470 km/h, w którym pozostałe paliwo powoduje detonację, a samolotem który z prędkością 225 km/h uderza w ziemię pod małym kątem. Te dwa wypadki są nieporównywalne. Prawa fizyki się kłaniają.
Ostatnio edytowane przez BBudowniczy : 16.04.2012 o godz. 09:30.
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1683
Stary 16.04.2012, 09:44
BBudowniczy napisał(a):Wyświetl post
Jest róznica pomiędzy przeciążonym (nie zdążył pozbyć się paliwa lotniczego) samolotem spadającymz dużej wysokości pod duzym kątem w ziemię z prędkością 470 km/h, w którym pozostałe paliwo powoduje detonację, a samolotem który z prędkością 225 km/h uderza w ziemię pod małym kątem. Te dwa wypadki są nieporównywalne. Prawa fizyki się kłaniają.
Po co kolego piszesz cos takiego do emjota?
Wszak odpowiedź będzie nastepująca: "fizyka to domena siostry..... ale i tak wierzę w to co przeżyłem - dachowanie przy prędkości 2 razy większej niż zderzenie z innym pojazdem dało 2 razy mniejsze straty - w tym drugim przypadku doszło do kasacji....."
Takie własnie jest nowe I Prawo Emjota: :Jeżeli dojdzie do wypadku pojazdu to im większa predkość pojazdu, to tym mniejsze straty." Wzór: S=1/V
Gdzie s- Straty materialne, V to prędkość....Można jeszcze opatrzyć wywód głupio uśmiechniętą mordką.....
Przecież kolega emj10 wierzy tylko w to co sam przeżył. Ja tam fizykiem nie jestem, moja siostra na szczęście też nie, ale słuchanie brednii o wypadkach samochodowych w odniesieniu do katastrof lotniczych wywołuje we mnie odruch wymiotny....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1684
Stary 16.04.2012, 10:42
regis napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem założenie, że po uderzeniu będzie się poruszał ruchem jednostajnie opóźnionym jest błędne i dlatego żadne średnie przeciążenia nie mają sensu.
Wiadomo że po uderzeniu w ziemię samolot nie będzie zwalniał jednostajnie. Że podczas pierwszego kontaktu z ziemią wytraci najwięcej prędkości, ale tu nie o to chodzi. Moje wyliczenie pokazuje ze siły działające na samolot wprost zależą od czasu trwania katastrofy. Czyli w jakim czasie samolot wytracił prędkość od 75m/s do 0. Chcesz mieć dokładniej policz sobie pochodną prędkości po czasie. Dla różnych możliwości. Tak czy siak maksymalne przeciążenie raczej nie przekroczy 10 G.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1685
Stary 16.04.2012, 11:15
Cytat:
Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ogłosił wyrok ws. skarg katyńskich. Trybunał miał ocenić, czy Rosja przeprowadziła skuteczne śledztwo ws. zbrodni katyńskiej i czy nie naruszyła praw krewnych ofiar. Dzisiejszy wyrok nie będzie prawomocny.


W Strasburgu zaznaczono równocześnie, że Trybunał nie może ocenić przebiegu rosyjskiego śledztwa ws. zbrodni katyńskiej.


Trybunał orzekł, że Rosja nie wywiązała się ze współpracy, tzn. nie nadesłała wymaganych dokumentów dotyczących zamknięcia w 2004 roku śledztwa w sprawie zbrodni. Uznał, że władze Rosji naruszyły w ten sposób art. 38 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.


O naruszenie przepisów konwencji - art. 2, art. 3. i art. 38 - oskarżyło Rosję 15 krewnych ofiar NKWD z 1940 r.
Naruszenie art. 38 wynika z odmowy rosyjskiego rządu doręczenia na wezwanie Trybunału kopii decyzji o umorzeniu śledztwa katyńskiego. Większość zarzutów rodzin krewnych ofiar Katynia dotyczyła właśnie tego śledztwa, które w latach 1990-2004 prowadziła rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa.


W odmowie doręczenia rząd Rosji powołał się na utajnienie tego postanowienia, mimo że prawo międzynarodowe zabrania usprawiedliwiania odmowy współpracy z Trybunałem przez odwołanie się do przepisów prawa krajowego. Rosjanie podali, że dokument o umorzeniu śledztwa ws. Katynia "zawiera tajemnice, których ujawnienie mogłoby przynieść uszczerbek bezpieczeństwu kraju".


Skarżący wskazali na sprzeczności stanowiska władz Rosji w tej sprawie. Z jednej strony Rosjanie twierdzą, że nie ponoszą odpowiedzialności za wydarzenia, które można przypisać reżimowi ZSRR, a z drugiej strony - utajniają akta śledztwa, uznając je za szkodliwe dla interesów współczesnej Rosji.
Nieludzkie traktowanie


Trybunał w Strasburgu orzekł, że Rosja dopuściła się "nieludzkiego i poniżającego traktowania" krewnych ofiar zbrodni katyńskiej wobec dziesięciu z nich, a w stosunku do pięciu skarżących do takiego traktowania nie doszło.
Tym samym Trybunał uznał, że Rosja naruszyła art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.- Nastąpiło naruszenie artykułu 3 (zakaz nieludzkiego traktowania) w odniesieniu do dziesięciu skarżących, a w odniesieniu do pozostałych pięciu skarżących do naruszenia tego artykułu nie doszło - brzmi wyrok.

Widać kto rządzi we współczesnym świecie ...
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
darksun
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1686
Stary 16.04.2012, 16:04
http://fakty.interia.pl/polska/news/...dolary,1785147

kolejny wiele wnoszący do sprawy artykuł, ciekawe czy będzie to główny temat dzisiejszych "Faktów"?
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1687
Stary 16.04.2012, 19:32
Do tych co już mają "dosyć Smoleńska":

http://seawolf.salon24.pl/406420,cie...antysmolenskie
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1688
Stary 16.04.2012, 22:42
Cytat z wypowiedzi Władimira Bukowskiego, rosyjskiego pisarza i dysydenta zdziwionego faktem oddania przez polski Rząd śledztwa smoleńskiego w łapy Rosjan: "Dziś Rosja to Putin, a Putin to FSB, czyli KGB. Nie można polepszyć stosunków z KGB. Jest tylko jedna opcja: albo jesteś ich, albo jesteś ich wrogiem".
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1689
Stary 16.04.2012, 23:33
Dane z komputera pokładowego FMS o wstrząsach:
http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...komisje-ukryte

(Sorry za post pod sobą).

---
Edit:

Nie jestem czytelnikiem Faktu ale wpadł mi w "oko" komentarz Łukasza Warzechy. Dla tych, którzy nie rozumieją, że i dlaczego "macierewiczowsko pisowskie" teorie i próby wyjasnienia katastrofy Smoleńskiej już od bardzo dawna przestały być "macierewiczowsko pisowskie":

http://www.fakt.pl/Warzecha-komentar...,153838,1.html
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.04.2012 o godz. 03:38.
Odpowiedz cytując
Ajax
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1690
Stary 17.04.2012, 11:13
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, nigdy nie wchodziłem w szczegóły. Cały talent do przedmiotów typu fizyka przejęła moja rodzona siostra i niech już tak pozostanie.

Ja tam jestem tylko praktykiem. Wiem jaką miałem prędkość kiedy dachowałem i jaką w przypadku, gdy Punciakiem skasowano mi cały przód. Podpowiem tylko tyle, że w pierwszym przypadku 2 razy, większą, a szkody były przy dachowaniu dużo mniejsze niż w drugim przypadku (kasacja).

Tak jak pisałem na początku w tym temacie dla mnie sprawa jest jasna (tzn. ciemna) i za 10, 20, czy więcej lat taką pozostanie.
Ja tu nie w sprawie Smoleńska a ratowania fizyki

Tak bardzo w skrócie i bardzo na chłopski rozum:
-Zderzenie czołowe ==> cała energia idzie w Ciebie proste uderzenie

-Dachowanie ====> ruch obrotowy samochodu energia jest wytracana nie na skasowanie Ci samochodu a jego obracanie i przemieszczanie. Jaką drogę przebył Twój Punciak od momentu uderzenia i do tego znalazł się na dachu a to tona żelastwa itp itd.

Niejaki Janusz Liberkowski wykorzystał to w konstrukcji super bezpiecznego fotelika dla dziecka.

I kolejny przykład z życia wzięty:

Śmierć Ayrtona Senny: http://www.youtube.com/watch?v=IFDbL...eature=related

Wypadek Roberta Kubicy http://www.youtube.com/watch?v=Atrzv...eature=related

Tak wiem że inne prędkości klatki bezpieczeństwa i tak dalej to tylko uproszczenie
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1691
Stary 17.04.2012, 22:09
Jeszcze o rosyjskiej agenturze wpływu i "pożytecznych idiotach":

http://wpolityce.pl/dzienniki/jak-je...ryczny-koncert
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1692
Stary 17.04.2012, 22:31
yarow napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze o rosyjskiej agenturze wpływu i "pożytecznych idiotach":

http://wpolityce.pl/dzienniki/jak-je...ryczny-koncert
Trzeba przyznać że Karnowski pojechał z grubej rury... Zawsze wydawało mi się że chłop jest trochę taki metroseksualny a tu proszę. Nie boi się odcięcia drogi powrotu. U mnie zyskał.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1693
Stary 17.04.2012, 23:27
Ładnie podsumował Osieckiego. Czytałem go dosyć uważnie i pamiętam, że zawsze zwracałem na to, że ma więcej materiałów niż konkurencja.
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1694
Stary 18.04.2012, 01:15
Jedna z teorii:
http://www.youtube.com/watch?v=iGu7F-ZUL9g
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1695
Stary 18.04.2012, 09:55
A.Macierewicz w Krośnie
http://www.youtube.com/watch?v=GWLiy...layer_embedded#!
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1696
Stary 18.04.2012, 11:15
Sposób przejmowania władzy przez Pana Prezydenta Komorowskiego. na podstawie wypowiedzi A. Dudy:

http://www.youtube.com/watch?v=XjaqMxjO1rw

Do tego polecam takie wypowiedzi internautów, do przemyślenia
Sprawa np. aneksu do raportu WSI jest chyba ciekawa ...


To jest sprzed 10 kwietnia 2010 r.

http://www.wykop.pl/ramka/305727/kim...aw-komorowski/


Te już po Katastrofie Smoleńskiej:

http://niepoprawni.pl/blog/1055/kim-...rio-komorowski

-------------------------------------------------------------------------

Tutaj, związany w ogóle z Katastrofą Smoleńską

list rosyjskich dysydentów z 2010 r. (skrytykowany zresztą oficjalnie przez Pana Prezesa Rady Ministrów RP Donalda Tuska):

http://www.rp.pl/artykul/2,484507.html


"Kilkaset tysięcy osób zna już z Internetu orędzie do Rosjan, w którym kandydat na prezydenta Polski pan Jarosław Kaczyński potrafił wyrazić szczere i serdeczne podziękowania tym Rosjanom, którzy w najbardziej trudnym dla obu naszych narodów czasie okazywali Polakom współczucie i pomoc.

Władze rosyjskie nie uznały za stosowne ani opublikować tekstu tego orędzia, ani na nie odpowiedzieć. Swoim milczeniem jeszcze raz udowodniły, że wszystkie ich oficjalne słowa i wyrazy współczucia z powodu tragicznej śmierci prezydenta Kaczyńskiego i towarzyszących mu osób były jedynie pustą formalnością i brały się nie ze szczerego serca (jak niektórzy z nas chcieli wierzyć), lecz ze względów czysto koniunkturalnych. Niestety, nie ma się tutaj czemu dziwić.

Natomiast jesteśmy zdziwieni i poważnie zaniepokojeni przebiegiem śledztwa, które miało wyjaśnić okoliczności i przyczyny katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem. Powstaje wrażenie, że władze rosyjskie nie są zainteresowane wyjaśnieniem wszystkich przyczyn katastrofy, zaś władze polskie powtarzają zapewnienia o "pełnej otwartości" strony rosyjskiej, niczego się od niej faktycznie nie domagając i tylko cierpliwie oczekują, aż z Moskwy nadejdą dawno obiecane im materiały.

Trudno się pozbyć wrażenia, że dla rządu polskiego zbliżenie z obecnymi władzami rosyjskimi jest ważniejsze, niż ustalenie prawdy w jednej z największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy przyjaciele wykazują się pewną naiwnością, zapominając, że interesy obecnego kierownictwa na Kremlu i narodów sąsiadujących z Rosją państw nie są zbieżne.

Jesteśmy zaniepokojeni tym, że w podobnej sytuacji niezależność Polski i dzisiaj, i jutro może się okazać poważnie zagrożona. Mamy nadzieję, że obywatele Polski ceniący swoją wolność potrafią ją obronić. Także przy urnach wyborczych.


Aleksander Bondariew (dziennikarz, tłumacz, publikował w "Nowej Polszy")

Władimir Bukowski (dysydent w czasach komunistycznych, także obecnie krytyk polityki Kremla)

Wiktor Fajnberg (dysydent, w 1968 r. razem z Natalią Gorbaniewską brał udział w demonstracji w Moskwie przeciwko inwazji na Czechosłowację)

Natalia Gorbaniewska (działaczka demokratyczna, poetka, dziennikarka, tłumaczka literatury polskiej)

Andriej Iłłarionow (ekonomista, były doradca Putina, obecnie krytyk polityki Kremla) "
Ostatnio edytowane przez yarow : 18.04.2012 o godz. 12:42.
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1697
Stary 18.04.2012, 23:26
Przemyślenia Wildsteina na temat sekciarstwa
http://wpolityce.pl/artykuly/26897-b...iwosci-zamachu
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1698
Stary 19.04.2012, 09:29
Nie każdy klika w linki więc warto akurat przytoczony wkleić.Myślę że zawiera w sobie wszystko tak jak to wygląda bez grama przesady.

Cytat:
To, co powiedział Edmund Klich, że od początku „była tendencja, żeby pokazać, że piloci zawinili”, potwierdza to, co wiedzieliśmy wcześniej.

Istnieją przecież nagrania z rozmów Edmunda Klicha z ówczesnym ministrem obrony Bogdanem Klichem, których prawdziwości nikt nie zaprzeczył. Pamiętamy fragment, w którym minister zwraca uwagę akredytowanemu, że mówi pewne rzeczy, które mogłyby sugerować winę Rosjan, a tak nie za bardzo można. Ta sugestia wyraźnie przebija z tych nagrań.

Od początku polskie media przyjęły wersję strony rosyjskiej. Dziś wiemy, że wersję całkowicie nieprawdziwą, opartą na kłamstwie. Już na początku mieliśmy te słynne cztery próby lądowania, itd. I nikt za to nie przeprosił, te wszystkie autorytety medialne i niemedialne nie przeprosiły. I później to samo: cały czas akceptowano tezy rosyjskie.
Od początku polskie dochodzenie opiera się na rosyjskich danych i informacjach. I paradoks polega na tym, że ci sami, którzy bronią polskich władz mówią: ale przecież te polskie władze mogły być wprowadzane w błąd przez władze rosyjskie. A jednocześnie te polskie władze cały czas mówiły, że WIEDZĄ jak było, właśnie w oparciu o dane rosyjskie! Nie było żadnego dystansu do danych płynących z Moskwy.

Przypominam, że dopiero z wywiadu polskiego premiera dla BBC dowiadujemy się, że nigdy nie miał żadnego zaufania do Rosjan. A jednocześnie on sam oddał tym samym Rosjanom śledztwo, nie próbując nawet zrobić czegoś, byśmy mieli w tym śledztwie jakiś udział! A więc sytuacja jest dość jednoznaczna: polskie władze chciały oddać to Rosjanom. Z polskimi władzami w jakimś sensie współpracowały, tworzyły dla nich parasol ochronny, innymi słowy propagandę, polskie ośrodki opiniotwórcze, akceptując tezy propagandy rosyjskiej.
Zgodnie z - niepasującą zresztą do tej katastrofy - konwencją chicagowską kraj-ofiara ma prawo zgłosić swoje wnioski, i one muszą być wzięte pod uwagę. Otóż w grudniu 2010 polskie władze, po otrzymaniu raportu MAK-u, formułują swoje uwagi, bardzo dużo uwag. Rosjanie te wnioski ignorują, i publikują swój własny raport. I tu dzieje się coś bardzo ważnego: gdy komisja Millera publikuje już swój własny raport, to... zapomina o swoich własnych uwagach, i opiera się na podstawowych tezach MAK.
Przy tym mała uwaga: badający katastrofę Jerzy Miller był także sędzią we własnej sprawie. Był w czasie 10/04 szefem MSWiA, i to jemu podlegały różne służby, które miały prezydentowi i całej delegacji zapewnić bezpieczeństwo. To sprawa więc bardzo dwuznaczna.
My cały czas słyszymy retorycznie, że polska prokuratura bada hipotezę o zamachu. Ale jednocześnie słyszymy, że tę hipotezę wykluczyła. Zadaję więc pytanie: na podstawie czego prokuratura mogła tę hipotezę wykluczyć? To jest pytanie z metodologii, dla początkującego studenta. Jak można wykluczyć tę hipotezę, jak się nie ma pewności co do hipotez innych? W stosunku do niczego nie ma zresztą pewności, ale co do udziału osób trzecich stwierdza się, że ma się pewność, że ich nie było? Na podstawie czego? To jest po prostu niemożliwe.

Co więcej, to dzieje się w sytuacji, gdy my nie dysponujemy podstawowymi dowodami, czyli wrakiem samolotu. Przypominam sprawę Lockerbie:
samolot rozpadł się na wysokości prawie 10 kilometrów, spadł na ogromnej przestrzeni. Przesiano ogromny teren, odnaleziono każdy kawałeczek, i stwierdzono wybuch na podstawie małego elementu luku bagażowego! To był jedyny element, który pozwolił zbudować hipotezę, a później udowodnić hipotezę wybuchu, jak się okazało, prawdziwą. Jakie podstawy ma polska prokuratura, by twierdzić, że czegoś takiego nie było?

Prezydent, twierdzący, że "kwestionowanie raportu Millera to kwestionowanie werdyktu państwa polskiego" działa ręka w rękę z premierem. Premier twierdzi, że zdradą Polski jest domaganie się, by polskie władze wystąpiły o główny dowód, czyli o wrak samolotu, że to pośrednio dowód nieufności wobec państwa polskiego. Przecież to jest śmieszne! Na to wotum nieufności władze polskie solidnie zapracowały!

Rząd, na szczęście, to nie jest państwo. Rząd reprezentuje państwo, i to rząd powinien być oceniony i osądzony - nie ci, którzy analizują jego postępowanie. To jest postawienie problemu na głowie.

Ci ludzie, włącznie z prezydentem i jego otoczeniem, za tę sytuację odpowiadają. Prezydent też ma możliwości działania - ma inicjatywę ustawodawczą, ma możliwość naciskania, innych działań. A więc on również ponosi odpowiedzialność za to, co się stało. I przypominam wypowiedź prezydenta o "arcyboleśnie prostej" przyczynie tragedii. Prezydent mówi o winie pilotów, nie mając żadnych ku temu podstaw. To jest kompromitacja prezydenta. Z tego prezydent powinien się głęboko tłumaczyć i przepraszać. A tu nikt nie przeprasza, nawet minister Kopacz, która za swoje kłamstwa z trybuny sejmowej została nagrodzona drugim stanowiskiem w państwie. I teraz wszyscy oni rozliczają tych, którzy usiłują dojść prawdy. To jest niesamowity wymiar tej hipokryzji. Te ciągłe zarzuty o język, o ostrość zarzutów opozycji. Mamy nie zajmować się sprawą, tylko językiem opozycji, która usiłuje dojść do prawdy.

To jest odwrócenie sensów.
Ale tak naprawdę z odwróceniem sensów to my w III RP mamy ciągle do czynienia, choć ten przypadek jest wyjątkowo jaskrawy, i to nas razi. Ale to nie jest nowość.

W tej sytuacji powinna nas obowiązywać zasada "stój!". Róbmy swoje! Tu pokazuje nam przykład Antoni Macierewicz, który w ogóle nie przejmując się, że wylewa się na niego potok obelg, potok pomówień, że nie chciano z nim rozmawiać po partnersku, jednak robi swoje i jego zespół poszerzył naszą wiedzę w sposób znaczący. I już w tej chwili nie da się ich całkowicie ignorować. A przypominam, że bardzo długo jedyną odpowiedzią na to, co zespół Macierewicza odkrył, znalazł, zaproponował, było wysyłanie do psychiatry. Sam fakt powołania się na tego polityka miał dezawuować. W tej chwili jednak prokuratura, które odrzucała ekspertyzy i hipotezy prof. Biniendy, zgodziła się je wziąć pod uwagę. Co to znaczy, jak to zostanie realnie przeprowadzone, to dopiero zobaczymy, ale to, że się zgodziła, już wiele mówi.

I dalej. Prof. Binienda zrobił to, co znaczący naukowiec robi w takich sytuacjach: symulację komputerową. A prokuratura tego nie zrobiła. Mamy też światowej sławy patomorfologa prof. Badena, on zgłasza się do udziału w ekshumacji, i dostaje odmowę ze strony prokuratury. Co więcej, dowiadujemy się, że ta niezależna prokuratura jest nie tak bardzo niezależna, bo dowiadujemy się, że o tej sprawie debatował rząd. Cały czas odrzuca się tych ekspertów z zewnątrz, co również musi nasuwać ogromnie dużo podejrzeń.
A więc mamy robić swoje. Próbować analizować, i przede wszystkim, nie ulegać żadnemu tabu. Nie ulegać presji, która a priori narzuca, że pewien sposób myślenia, pewien sposób badania, pewne analizy, pewne hipotezy, są niewłaściwe. To trzeba udowodnić, że one są niewłaściwe, trzeba to uzasadnić, pokazać, że są lepsze. A w Polsce jest zupełnie na odwrót.
Nie należy obawiać się tych wszystkich epitetów, bo wiadomo, że one będą, i że będziemy żyli w świecie odwróconym. Ci, którzy poszukują prawdy i posługują się rozumem, będę okrzyknięci fanatykami, a ci, którzy zamykają oczy na rzeczywistość będą uchodzili za racjonalnych.

I paradoks polega na tym, że ludzi, którzy usiłują dojść prawdy w kwestii tragedii smoleńskiej, cały czas oskarża się o wyznawanie jakiejś "religii smoleńskiej", o udział w jakiejś "sekcie smoleńskiej", itd., itd. A to są ludzie, którzy chcą dojść prawdy. A oskarżają ich z kolei ci, którzy a priori wszystko wiedzą! De facto to ich postawa wyczerpuje definicję jakiejś quasi religii czy sekty. Bo powiedzenie z góry, że nie może być mowy o zamachu, że każdy, kto mówi o zamachu jest opętany, ulega teorii spiskowej, to jest właśnie przykład myślenia sekciarskiego, które nie ma nic wspólnego z racjonalnością. To jest kwestia wiary a nie żadnej analizy. Tak jak zaciekłe szukanie winy po stronie polskich pilotów, po stronie polskiego prezydenta, szukanie nacisku. Ja nie twierdzę, że nie należało tego szukać. Ja twierdzę, że gazety, które zajmowały się tylko tym, nie próbowały badać alternatywnych wersji, zachowują się jak grupy wyznające quasi-religię. I co ciekawe, gdy jedno twierdzenie falsyfikowano, znajdowano kolejny punkt zaczepienia, zazwyczaj również wymyślony.


To pokazuje po pierwsze nieracjonalność, a po drugie propagandowy charakter tych działań.

Mam jednak nadzieję, że to kłamstwo smoleńskie upadnie. Bo przecież oficjalna wersja już nie istnieje. Piloci znali właściwą wysokość, oś tego raportu została obalona. A twierdzeniem fundamentalnym tego dokumentu było twierdzenie, że to gen. Błasik, a nie załoga, właściwie odczytywał wysokościomierz. Raport Millera powinien trafić do kosza.
I tę prawdę trzeba upowszechniać. Przewaga obrońców rządu i prezydenta polega na tym, że oni mają w ręku główne media i ośrodki opiniotwórcze. I tam powtarzają te wszystkie kłamstwa.

Do tego stosuje się kilka strategii. Jedna polega na mówieniu, że wszystko zostało wyjaśnione, druga na przekonywaniu, że z Rosjanami i tak nie wygramy, wreszcie mówi się, że są ważniejsze problemy, bytowe, i co nas obchodzi, że najważniejsza osoba w państwie zginęła, co się będziemy tym przejmowali, my mamy piłkę nożną, tym się zajmiemy, a dochodzenie prawdy o Smoleńsku będzie tylko przeszkadzać.
Nie będzie przeszkadzać.

Dochodzenie prawdy w tak ważnych sprawach z zasady nie rozregulowuje państwa. Wręcz przeciwnie. Jeśli nie dochodzi się w sprawach fundamentalnych prawdy, jeśli nie istnieje odpowiedzialność, to można powiedzieć, że państwo nie istnieje
, bo nie spełnia swoich podstawowych funkcji. Jeśli nie działa w sprawie arcyważnej, dlaczego miałoby działać w sprawach mniej ważnych?

I chodzi o to, żeby mimo wszystko obywatelom przekazać prawdę. Prawdę, która z czasem będzie docierała do świadomości. Ten wysiłek musi z czasem jakoś zaprocentować. Trzeba stopniowo kruszyć ten mur propagandy, który ciągle jest potężny, ale można odnieść wrażenie, że zaczyna pękać.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1699
Stary 19.04.2012, 11:48
Byłem wczoraj pod krzyżem katyńskim. Tłumy ludzi. Turyści zaciekawieni, pytają o co chodzi, kiedy się wspomni o katastrofie wiedzą o co chodzi, że Prezydent i 100 osób zginęło w Rosji. Pytają tylko ze zdziwieniem o groteskowo wyglądającą grupkę z gwizdkami i szczekaczkami. Are they crazy? Propably. Uśmiechają się i dziękują za informację.

Liczebność marszu oceniam na ponad 10 000, liczebność krzykaczy, 10 aktywnych, 20 mniej aktywnych. Całkowicie zostali zignorowani, do tego stopnia ze redaktorzyny nie miały czego kręcić. A prawdy pokazywać im nie wolno, dlatego strasznie byli niepocieszeni.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1700
Stary 19.04.2012, 12:18
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Byłem wczoraj pod krzyżem katyńskim. Tłumy ludzi. Turyści zaciekawieni, pytają o co chodzi, kiedy się wspomni o katastrofie wiedzą o co chodzi, że Prezydent i 100 osób zginęło w Rosji. Pytają tylko ze zdziwieniem o groteskowo wyglądającą grupkę z gwizdkami i szczekaczkami. Are they crazy? Propably. Uśmiechają się i dziękują za informację.

Liczebność marszu oceniam na ponad 10 000, liczebność krzykaczy, 10 aktywnych, 20 mniej aktywnych. Całkowicie zostali zignorowani, do tego stopnia ze redaktorzyny nie miały czego kręcić. A prawdy pokazywać im nie wolno, dlatego strasznie byli niepocieszeni.
GPC oceniła na 5 tys. W mediach reżimowych te 30 osób urosło do 300 (oczywiście obu grup nie pokazano) i uczyniono z ich akcji ("protest przeciwko wykorzytywani tragedii smoleńskiej dla celów politycznych" ) główną oś wczorajszych relacji.
PS: ciekawe czy As był wśród tej 30
Odpowiedz cytując
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1701
Stary 19.04.2012, 12:23
Warto podkreślić, że zdecydowana większość co wczoraj dmuchali w trąbki i gwizdki wyglądała na meneli spod pierwszej lepszej budki, którzy dostali piątkę na winiacza w zamian za ten cyrk. Jak już ktoś nie wyglądał z kolei na menela to miał coś dziwnego na głowie, albo jakieś glany albo wyglądał na tępego gimnazjalistę, który przyszedł coś pokrzyczeć, bo "Kaczyński był be" i koniec. Ogólnie strasznie zabawni byli ci ludzie

W marszu na pewno nie wzięło udziału 10 tys. Myślę, że liczba między 5 a 7 tys będzie najbliższa prawdy. Protestujących około 100 - 150.
Odpowiedz cytując
pysio
Banita
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1702
Stary 19.04.2012, 12:34
a na marszach Kaczyńskiego dla odmiany same dziadki i babcie, które tak naprawdę niewiele mają do gadania, a walczą o MOJĄ EMERYTURĘ.. śmiech na sali.. żal patrzeć ta tą masę staruszków, opętanych, zagubionych i zmanipulowanych propagandą PiS'u..
Odpowiedz cytując
węgorz2
Senior Member
 
 
Od: 03.2007
Skąd: PL.BOH.GETTA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1703
Stary 19.04.2012, 13:01
MACIEREWICZ idzie na wojnę ...wytłumaczcie mu ze wojny nie ma bo ja z nim nie gadam
Odpowiedz cytując
pysio
Banita
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1704
Stary 19.04.2012, 13:10
Ten łysy Belzebub Antoni jest chory psychicznie i powinno się go już dawno postawić przed jakimś trybunałem i skazać na zakład psychiatryczny. Niestety żyjemy w takim, a nie innym kraju gdzie 20% Polaków lubi słuchać i powtarzać za takimi durniami teorie spiskowe o zamachu na prezydenta..

Cóż, trzeba ich lekceważyć i ignorować i robić swoje. Coś w tym jest, że tylko biedni i mało wykształceniu ludzie, którym nic w życiu nie wyszło lubią PiS. Niedorajdów życiowych kręcą takie pierdoły i lubią jak jest o nich głośno..

Z każdym kolejnym artykułem o Smoleńsku czy też "Matce Madzi" ogarnia mnie pusty śmiech, a przypomnę tylko, że Ci sami na tym forum co tak stoją za PiS'em też na początku wychwalali pod niebiosa Rutkowskiego, jeżdżąc po policji jak po burej suce, a jak sprawa się potoczyła wszyscy wiemy. Rutkowski się zbłaźnił, a tu na forum cisza..

Macierewicz też się błaźni..
Odpowiedz cytując
jakkfk
Senior Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1705
Stary 19.04.2012, 13:13
pysio napisał(a):Wyświetl post
Ten łysy Belzebub Antoni jest chory psychicznie i powinno się go już dawno postawić przed jakimś trybunałem i skazać na zakład psychiatryczny. Niestety żyjemy w takim, a nie innym kraju gdzie 20% Polaków lubi słuchać i powtarzać za takimi durniami teorie spiskowe o zamachu na prezydenta..

Cóż, trzeba ich lekceważyć i ignorować i robić swoje. Coś w tym jest, że tylko biedni i mało wykształceniu ludzie, którym nic w życiu nie wyszło lubią PiS. Niedorajdów życiowych kręcą takie pierdoły i lubią jak jest o nich głośno..

Z każdym kolejnym artykułem o Smoleńsku czy też "Matce Madzi" ogarnia mnie pusty śmiech, a przypomnę tylko, że Ci sami na tym forum co tak stoją za PiS'em też na początku wychwalali pod niebiosa Rutkowskiego, jeżdżąc po policji jak po burej suce, a jak sprawa się potoczyła wszyscy wiemy. Rutkowski się zbłaźnił, a tu na forum cisza..

Macierewicz też się błaźni..
Gubisz się w swoich osobowościach?
Cytat:
(...)Mój Boże, każdy z nas wie o sobie, że umrze, a jednak to mu nie przeszkadza pracować dla siebie, zdobywać sobie majątku, stanowiska, wpływów itd. Naszym zadaniem jako członków narodu nie jest zapewnienie mu wiecznego istnienia, ale tylko wydobycie z niego jak największych sił, wywalczenie mu jak najszerszego, najbogatszego, pod każdym względem najpełniejszego życia.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1706
Stary 19.04.2012, 13:57
mimo ignora muszę pysiaka czytać przez wasze cytaty - gościa z sekty tuskaczenki , ogarniętego fobią anty-pisowską, biednego ,niewykształconego z problemami psychicznymi niedorajdę życiowego . Coż trzeba go lekceważyć , ignorować i robić swoje
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
saklak1906
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1707
Stary 19.04.2012, 14:23
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
mimo ignora muszę pysiaka czytać przez wasze cytaty - gościa z sekty tuskaczenki , ogarniętego fobią anty-pisowską, biednego ,niewykształconego z problemami psychicznymi niedorajdę życiowego . Coż trzeba go lekceważyć , ignorować i robić swoje

Widac jakich Jareczek ma wyborcow
,
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1708
Stary 19.04.2012, 14:27
pysio napisał(a):Wyświetl post
a na marszach Kaczyńskiego dla odmiany same dziadki i babcie, które tak naprawdę niewiele mają do gadania, a walczą o MOJĄ EMERYTURĘ.. śmiech na sali.. żal patrzeć ta tą masę staruszków, opętanych, zagubionych i zmanipulowanych propagandą PiS'u..
... Żal patrzeć na Ciebie :(

Ponadto, widząc takie komentarze nie dziwię się zjawisku wykluczenia w Polsce osób starszych.
W kraju cywilizowanym, a nie pełnym obywateli zdziczałych, którzy próbują nawet w słowach odizolować osoby starsze od reszty społeczeństwa, seniorzy są poważani, biorący udział w życiu społecznym, są politykami (co widać patrząc na zdjęcia polityków spoza Polski).

Zresztą, szkoda gadać. szkoda klawiatury ...

Internet też zapewne wymyśliły nastolatki a nie obecni "dziadkowie"
---------------------------------------------------------------------------------
Autorem tekstu jest były kontroler lotu i żołnierz:
http://wpolityce.pl/artykuly/26932-p...ra-marka-laska
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1709
Stary 19.04.2012, 17:42
hunter napisał(a):Wyświetl post

W marszu na pewno nie wzięło udziału 10 tys. Myślę, że liczba między 5 a 7 tys będzie najbliższa prawdy. Protestujących około 100 - 150.
Co do tysięcy możliwe ale jak czoło skręcało w lewo za sukiennicami po przejściu 1,5 długości boku rynku to końca w Grodzkiej nie było jeszcze widać. Robiło wrażenie. Natomiast cały rwetes pod murem robiło może sześć osób jeden ambitny z krzykaczką i kilku z gwizdkami. Czy tych stojących i trzymających transparenty było 100? Wątpię.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1710
Stary 19.04.2012, 21:10
podobno "nasza" prokuratura zrobiła badania części wraku na obecnośc materiałów wybuchowych.W dzisiejszych czasach wystarczy samolot porazic impulsem elektromagnetycznym (EMP) na wysokości 100 metrów i chyba mało prawdopodobne że ktoś przeżyje upadek z takiej wysokości...
http://dsc.discovery.com/videos/futu...-emp-bomb.html
Ostatnio edytowane przez AYALA : 19.04.2012 o godz. 21:13.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:58.