
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#11
|
|
Co tu dużo mówić. Dzisiejszy mecz (nie tylko pod względem piłkarskim) był ilustracją tego, co zostało z Wisły.
Frekwencja - katastrofa! Ale tak to jest, kiedy nie ma sprzedaży internetowej, a mecz poprzedzony jest okresem świątecznym. Trudno oczekiwać, żeby ludzie w dzień pracujący stawili się w Strefie Kibica ok. 3 godzin przed spotkaniem. W kolejce atmosfera robi się nerwowa, wielu rezygnuje. Tym sposobem klub traci pieniążki, ludzie ochotę na Wisłę a kasjerzy i panowie z ochrony zdrowy rozsądek. Drugą kwestią są bilety i ich skandaliczne ceny oraz "wspaniały" marketing "już od 10 złotych". Niestety jest duża liczba osób, które bez Wisły przeżyją. Gorzej może być z samą Wisłą. Mecz: kilku piłkarzy pokazało, że zasługują na to, by znaleźć się w tej "nowej Wiśle" (która to już?), jaką znamy na razie tylko z zapowiedzi. Większość pokazała, że powinna jak najszybciej opuścić Kraków. Piłkarze: Czekaj - ten chłopak stanowi doskonały przykład zaniedbań w naszym "szkoleniu młodzieży". Nie wygląda na głupiego i tępego, ale czasem zachowuje się na boisku, jakby przeciwnik sterował nim spoza stadionu. To wszystko jest do wyleczenia, bo ma talent (trudno mu tego odmówić), ale proces ten wymaga intensywnej pracy i dobrego przewodnika. Paljic - symbol degrengolady mającej miejsce za Pana Basałaja. Nie można mu zarzucić braku walki, trzeba nawet przyznać, że stara się za dwóch. Niestety, jest dramatycznie słabym piłkarzem, dramatycznie. Małecki - sprawia wrażenie zaszczutego i zgaszonego. Mam nadzieję, że jeszcze parę "wybryków" i odzyska dawną czupurność, bo bez niej, nie ma co owijać w bawełnę, jest raczej słabszym ogniwem zespołu. Melikson i Biton - jak dla mnie, to nie są już piłkarzami Wisły. Pierwszego motywuje, jak ktoś wspomniał wcześniej, obecność zagranicznych obserwatorów i EUROPA, a drugiego nie motywuje nic. Nie wiem tylko, czy ktoś też zaobserwował, że Melikson szuka głównie Bitona i do niego adresuje piłki. Być może to tylko mój wymysł... Fajnie zaprezentowali się Iliew i Genkow. Mam nadzieję, że ci panowie zostaną z nami na dłużej, bo odpowiednio wkomponowani dają naprawdę wiele z przodu. Cieszy także postawa Urygi - chłopak nie pęka, będą z niego ludzie! Sędziowanie: nie ma co ukrywać, główny trochę popłynął. Niestety nie da się już tego odkręcić. Klub powinien jednak wszcząć jakieś starania, żeby ktoś się tym zajął. Nie chodzi mi tutaj tylko o nas (wszak też zdobywaliśmy bramki po błędach), lecz ogólnie o sędziowanie w Ekstraklasie. Niech ktoś obejrzy sobie mecz ligi angielskiej, a później przerzuci się na taką Koronę - to, co robią te wsiury jest wręcz obrzydliwe (np. taki Korzym - chłop jak dąb, a lekko tknięty sypie się jak domek z kart). No i na koniec taka smutna refleksja. Pan Bednarz zaprasza kibiców na mecz, wręcz wmawiając im, że to od nich zależy ratunek Wisły. Później wychodzi na to, że kilkaset osób albo weszło w trakcie spotkania, albo zupełnie zrezygnowało z zakupu biletów. Sytuacja nie jest nowa, bo powtarza się od dosyć dawna. U nas nikt tego nie dostrzega, zupełnie odwracając uwagę w stronę rzekomego "nieidentyfikowania się kibiców z piłkarzami". Ja np. identyfikowałem się z piłkarzami, jak byłem mały i biegałem koło domu, kopiąc sflaczałą piłkę. Teraz bardziej utożsamiam się z samą Wisłą niż z jakimkolwiek graczem. Rzecz jasna - jednych lubię i cenię bardziej, innych mniej. Oczywiście, że w naszej kadrze jest niezdrowy bilans narodowościowy, ale to trzeba rozwiązać po cichu i sprawnie. Natomiast u nas zapowiada się kolejną rewolucję, zwalnia trenera za trenerem, zatrudnia się kolejny tęgi łeb itp. Może wystarczyłoby te pieniądze przeznaczyć na sprzedaż internetową i zapewnienie ludziom znośnych warunków załatwiania spraw, które powinny być przyjemne, a na R22 często zmieniają się w sporych rozmiarów problemy. ![]()
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie |
|
|

|
||||||
|
|